II LO

    • Gość: graża Re: II LO IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 19:36
      nie wiem dlaczego nikt nie wspomina pani Wisz. Co ja przez nią miałam. Ja i
      koleżanka z którą siedziałam w ławce byłyśmy najgorsze z matmy a w dodatku
      siedziałyśmy na pierwszej ławce i Wisz dręczyła nas nieustannie.NIgdy tej
      kobiety nie zapomnę.Skrzypiec to dopiero historia.Była naszą wychowawczynią i
      szczerze jej nie nawidziłam ale niestety mieszkam niedaleko niej i teraz ona
      tiwerdzi że jestem jej przyjaciółką i zawsze jak mnie widzi to zaprasza
      na "ploteczki". Szkołę skończyłam w 1998 Skrzypiec ma krótka pamięć.
      • Gość: prof.Skrzypiec Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 10.08.03, 10:44
        Gość portalu: graża napisał(a):

        > nie wiem dlaczego nikt nie wspomina pani Wisz. Co ja przez nią miałam. Ja i
        > koleżanka z którą siedziałam w ławce byłyśmy najgorsze z matmy a w dodatku
        > siedziałyśmy na pierwszej ławce i Wisz dręczyła nas nieustannie.NIgdy tej
        > kobiety nie zapomnę.Skrzypiec to dopiero historia.Była naszą wychowawczynią i
        > szczerze jej nie nawidziłam ale niestety mieszkam niedaleko niej i teraz ona
        > tiwerdzi że jestem jej przyjaciółką i zawsze jak mnie widzi to zaprasza
        > na "ploteczki". Szkołę skończyłam w 1998 Skrzypiec ma krótka pamięć.
        co za brak ogłady i dobrego wychowania,już więcej nie zaproszę ciebie na
        ploteczki,niewdzięcznica
    • Gość: exxx Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 09.08.03, 22:43
      hej. jeszcze uczę się w tym ogólniaku, więc moje wspomnienia są jeszcze świerze.
      Najgorzą wiedźmą jest zdecydowanie pani Skrzypiec. Moze i duzo wie, ale tej
      swojej przeogromej wiedzy nie umie przekazać uczniom. Wybiera sobie kilka osób
      ok 6 i przez cały rok szkolny gnębi je na każdej lekcji. oczywiście jak sie nie
      umie tyle ile ona by chciała to od razu pała, jezlei juz ktos wykuje temat to
      mało kiedy postawi ocenę. czwórek to sie z odp u niej nie dostaje. Mozna to
      jeszcze zniesc, ale to ,ze obaza wszystkich jest niedozniesienia. oczywiście
      skargi go dyrka nie pomagają ,bo on tak jak wszyscy bardzo sie jej boi.
      strasznie chamska baba. Przyszli uczniowie!! jezeli nie jestes mózgiem
      humanistycznym ,a ma ona cie uczyc to od razu uciekaj!!!!
      dodatkowo pad Kondak- jezlei sie śmiejesz z jego głupich tekstów to na pewno
      bedziesz mieć dobre oceny.
      najlepsi, najbardziej przyjaźni dla ucznia to: pani mendelsberg, dakowicz,
      zackiewicz, bolińska
      wiszowata z chemi strasznie nierozgarnięta :) tylko jedna osoba miała 5 z tego
      przedmiotu! mimo ze więcej na pewno zasłużyło

      Ogólnie szkoła jest swietna jezeli chodzi o atmosferę i jej wygląd. troche
      gorzej sie dzieje na lekcjach, ale jezeli jest sie uczacą osoba, kulturalna w
      stosunku do nauczycieli ,to da sie przeżyć. niestety prawda jest taka II
      lo=ciągła nauka. no jezeli komus wystarczy jedynie zdać , to ma łatwe zycie.
    • Gość: IVj Re: II LO IP: *.xen.pl / 10.0.4.* 10.08.03, 11:22
      nie ma co najlepsza byla IV j , nasza wycha byla znana na cala szkole,ostro
      swirnieta pani SOCHOR, ona jest niezla takie gnicie z niej bylo, zawsze gadala
      jakies glupoty i zamykala okna zeby nikt nie slyszal co ona nam opowiada bo
      by u dyrektora na dywaniku siedzila. najlepsze byly jest kosmiczne czarne
      rajstopki z czrnym pasniem z tylu rozowe sukienki, najlepsze jaja robila na
      studniowce. biegala i szperala po wszystkich torebkach dziewczyn i jka
      znalazla jakas wodke to zabierala w torebkei niosla do sali gdzie bawili sie
      nauczyciele, zebrala gdzies 15- 20 butelek. a pozniej chciala sprzedac ten
      alkohol i splacic komietet rodzicielski hehe ale ona miala pomysly, ze
      studniowki bardzo spodobala sie jej piosenka " glucha noc " peji spiewala nam
      na lekcji, Oj Ddanusia szperala po wszystkich damskich torebkacvh ktore byly
      na sali.
      Dobra tez byla hehehe Szewczul (dratewka). to byla zamotana ostro babka,
      zawsze miala zeby czerwone od pomadki, okulary wycierala o brudna wstretna
      kotare znaczy zaslone. Najlepsza byla brzostek to byla w porzadku babka,
      zawsze mozna bylo sie z nia dogadac, malinowska od geografi tez byla niezla
      ale czasami tez miala swoje fazy,

      Ps pozdrowienia dla nalepszej klasy IV j i dla swirnietej sochorki
      • Gość: murgrabia Re: II LO IP: *.tkb.net.pl 10.08.03, 21:34
        ja ukonczylem IILO w 2001 roku, a moje wspomnienia sa dosc fajne, kadra byla
        (przynajmniej w moim przypadku) fajna (najcikawsze postacie):
        wychowawczynia byla zosia zackiewicz - fiza byla z glowy
        geografia - globus - fajnie, ale w sumie troche dziwny czlowiek
        wf - Wyszkowski- no chlopaki, dzisiaj biegamy...
        polski - kazia (niewtajemniczeni-kazanecka)-kurwa to jest zakret po lacinie
        religia - cnotka, sory ale nie przypomne jak sie nazywala, taka z plaskim
        nosem, smiesznie wygladajaca, zawsze bylo smiesznie, albo jak wyskoczylem z
        jakims pytaniem, np. dlaczego panuje u nas fanatyzm religijny...
        angielski - kaczka - 5 godzin tygodniowo, a na studiach znowu od poczatku...
        a inne postacie fajne i wkur...: czerwononosy vel wicedyr dabrowski, zawsze
        wyganial z pingponga
        dyrektor lupniak - nie warto o nim pisac, taki sk...
        a reszta juz tylko ze slyszenia, chociaz o jednym to opowiem bo bylem swiadkiem:
        poczatek roku, ludzie ida do szkoly, a najkrotsza droga do bramy byl skrot
        przez trawnik miedzy blokami, sochorka szla jak czlowiek chodnikiem, a koty-
        trawnikiem. sochorka to zobaczyla i 'zwrocila' gosciu uwage, a ten po niej
        pojechal- co ona mu bedzie mowila ktoredy isc, a ta od razu go do dyra - lupka,
        pozniej mowiono, ze ma z nia historie...
        pozdrowionka
    • ania.perkowska Re: II LO 11.08.03, 20:31
      super bylo , poczytac i powspominac, jak ktos tam się uczył to swietnie każdego
      kojarzy........... czasami bardzo się śmiałam....pozdrawiam tych co zdali
      maturę w 1999
      • Gość: fan II LO Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 13.08.03, 09:42
        dabrowski to byl niezly koles,to bylo kiedy uczylismy sie w pierwszej klasie w
        II lo,pozna wiosna,nie mielismy wf-u bo w tym czasie bylo zakonczenie czwartych
        klas na sali gimnastycznej wiec siedzielismy w szatni obok sali,zachowaywalismy
        sie dosyc glosno ,juz nie pamietam z jakiego powodu,w pewnym momencie wchodzi
        do szatni wyzej wspomniany dabrowski i mowi:"jak wy sie
        zachowujecie ,przeszkadzacie w uroczystosci<a co wy tu robicie pewnie wodke
        pijecie!?",my nieco przestraszeni tymi domyslami odpowiadamy oczywiscie :"nie
        panie dyrektorze nigdy w zyciu",a pan vice dyrektor na to :"bo jak pijecie to
        ja tez sie przylaczam"
    • Gość: absolwent Re: II LO IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 31.08.03, 20:28
      mam prosbe do obecnych uczniow tej szkoly zeby pisali co ciekawego dzieje sie w
      tej szkole ,absolwenci chca byc na bierzaco
    • Gość: gerpio Re: II LO IP: *.xen.pl 05.09.03, 06:30
      Czy pamiętacie zbiorowe zdjęcie sprzed budynku szkoły?
      • Gość: jakk Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 15:22
        W latach 80-tych zbiorówki klasowe robiło się na sali gimnastycznej lub w
        bibliotece.
      • Gość: milimaniak Re: II LO IP: *.znet.pl 05.09.03, 20:25
        No te zbiorowe zdjątko było super.. :D mało co mnie widać,ale jednak :D Wogóle
        super sprawa :D
    • Gość: jakk Re: II LO IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 18:42
      A czy w II LO organizuje się jakies otrzęsiny?. Bo za moich czasów, w latach
      80-tych takowych nie było.
      • moja_sprawa3 Re: II LO 13.09.17, 16:24
        Teraz II liceum jest na pierwszym miejscu. Wpisy skończyły się na 2003 roku. Pewnie kolejne roczniki mają dosyć. 14 lat minęło i nikt się nie wypowiada. Jak ten czas szybko leci. Co do Skrzypcowej to była chora kobieta. Nigdy jej nie lubiłem. Podobno mąż jĄ zostawił z trójką dzieci. Ja słyszałem, że działał w opozycji i musiał uciekać z kraju. W ogóle to większość moich nauczycielek było rozwódkami. Moja wychowawczynią była Jurakowa, dobrą kobietą. Nawet w 2012 roku ją widziałem. Nikt rosyjskiego po 2000 R się nie uczył.
Pełna wersja