Gość: zrównoważonyEkolog
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.07, 08:17
Głupota, prymitywizm, lekceważenie mieszkańców i przyjezdnych - tak bym
określił system opłat za przejazdy komunikacją miejską. Bilety okresowe,
które można kupić w kilku punktach w mieście (trzeba nieraz poświęcić godzinę
by sobie taki bilet kupić) i jeden rodzaj biletu jednorazowego w kioskach. Czy
to naprawdę system na miarę XXI wieku i promujący korzystanie z komunikacji
zbiorowej, ułatwiający ludziom poruszanie się po mieście transportem
publicznym? Moim zdaniem obecny stan całkowicie dyskwalifikuje osoby
odpowiedzialne za tę działkę. A co Pan Prezydent na to? Czy naprawdę Białystok
to miasto matołów? Nie można wymyślić nic mądrzejszego? Czy naprawdę jesteśmy
skazani na samochody i własne nogi (rowerem strach się poruszać)? Przecież
Białystok to miało być miasto promujące zrównoważony rozwój. Ale to utopia
przy poziomie naszych rządzących. Potrafią tylko pierdzieć w stołki,
deliberować, kłócić się i dbać o interes Auchana.
A.D. biletów proponuję wprowadzić bilety: 1 jednorazowe, godzinne, dzienne, 5
dniowe, 7 dniowe, możliwe do kupienia w każdym kiosku i aktywowane przez
skasowanie. Oczywiście trzeba wymienić kasowniki. Myślę, że zachęciło by to
ludzi do odstawienia samochodów. Przynajmniej mnie od jeżdżenia na gapę.