Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke?

IP: *.onlinehome-server.info 03.08.07, 23:48
Zastanawiam się nad zdradą
    • Gość: Stanisław Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.pools.arcor-ip.net 03.08.07, 23:52
      Nie przejmuj się; pozdradza, pozdradza i wróci.
      Jeszcze bardziej potrzebująca/y/ twojej opieki.
    • Gość: idzikczortu Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 03.08.07, 23:52
      Zastanow sie dwa razy.
      • morfeusz_1 Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? 04.08.07, 00:02
        każda potwora znajdzie swego adoratora :)
    • Gość: Paweł Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.koba.pl 04.08.07, 00:25
      ....żona wraca za trzy dni a ja jeszcze jej nie zdradziłem...a tak szukałem
      okazji i nic ,a szkoda...
      • ogabignac Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? 04.08.07, 00:30
        To było iść na Raginisa na robienie loda i nie zgłaszać tu problemu. Bo jak
        ktoś musi zradzać bo jest okazja to już dno denn.
      • Gość: ............... Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 08:21
        ciekawe czy zona tez w trakcie urlopu zastanawiała sie?
        • cynik.a Zdradzic partnera lub partnerke ... 04.08.07, 09:42
          ... "zdrada" - to obrzydliwe slowo i ... czynnosc.
          Komu wolno a komu nie, - i jakie sa konsekwencje.
          Powiedzmy, ze w konsekwencji jest ciaza - dziecko.
          Kontynuacja malzenstwa z NIA, daje (lub nie) pare groszy w ramach alimentow na
          bastarda pelzajacego po podlodze, zywy slad zdrady.
          Kontynuacja malzenstwa z NIM, powoduje uplyw z budzetu domowego na konto j.w.,
          nie pozostawiajac (nazwijmy to umownie) - zywego sladu zdrady.
          PS.Na (szanujacym sie, ambitnym) "zdrajcy" ojcu, przewaznie pozostawia to
          dozywotnie pietno, presje moralna. Na kobiecie - NIE. Bo: czy z tym, czy z
          tamtym - jednakowo BOLI rodzic.
    • Gość: blablabla Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: 77.241.129.* 04.08.07, 11:30
      Normalnie jest.... na poczatku ,jak to robisz to sie zastanawiasz...jest Ci
      zle,jestes rozdarty/rozdarta...
      i dalej w zaleznosci czy kontynuujuesz czy nie. albo masz wyrzuty sumienia i
      przestajesz albo robisz to dalej a wyrzuty sumienia sa z czasem coraz cichsze.

      Sprawa zajscia w ciaze jeszcze zostaje... mozna zawsze usunac...
      Jak chcesz wiedziec jak to jest to wyjasniam/ Czujesz sie podle,jak ostatni
      smiec,zwlaszcza jesli musialas usunac swoja pierwsza ciaze... Ciagle o tym
      myslisz,wyobrazasz sobie jak wygladaloby Twoje dziecko w ktorymstam tygodniu
      ciazy...Jak wygladaloby Twoje zycie zebys nie stchorzyl/stchorzyla...

      I juz zawsze ten sekret pozostanie w Tobie...
      Pomysl czy warto zdradzac....Pomysl czy warto platac sobie zycie...

      2 tygodnie po zabiegu... wszystko,cale zycie to syf
    • bogo2 Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? 04.08.07, 11:50
      tez masz problem...? who cares...?
      zdradzic siebie....! to jest problem... !

      Gość portalu: Obstawa Prezydenta napisał(a):

      > Zastanawiam się nad zdradą
      • Gość: Blacha Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.08.07, 16:06
        Jak masz okazję to się nie zastanawiaj
        trzeba korzystać z życia i jego uroków
        • Gość: Leon Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? IP: *.koba.pl 05.08.07, 01:21
          właśnie , życie jest krótkie :)
          • cynik.a Re: Jak to jest zdradzic partnera lub partnerke? 05.08.07, 10:26
            Cos mi sie przypomnialo. Kiedys, baaardzo dawno temu, po "przyprawieniu mi
            rogow" (ONA fatalnie swoj zywot skonczyla) - zastanawialem sie nad "namacalnym"
            symbolem skali porownawczej - zdrady malzenskiej.
            Krotko:
            ... zdradzic, to tak jakby napluc przez otwarte okno na przechodniow,
            mieszkajac na parterze. Brzydko, ffeee ...
            ... byc zdradzonym, to tak jakby ktos z ulicy naplul do twojego mieszkania
            przez owo okno. Jeszcze gorzej niz fe ...
            Obie sytuacje sa nieprzyzwoite, ale ruznia sie.
            PS. Przepraszam za niesmaczne porownanie, bo i temat niezbyt apetyczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja