Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 16:17
Teraz można szczekać dalej o wakacjach Truskolaskiego za 12 tysięcy. Zapraszam
    • Gość: PASI Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 16:19
      Szczegóły:
      www.radio.bialystok.pl/wydarzenia/index.php?date=8-2007&id=258
      • Gość: student Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 16:39
        Jestem z Białegostoku a studiuję w Poznaniu. Nie wierzcie
        wybiórczej, która was kłamie. Truskolaski poleciał tam zupełnie
        niepotrzebnie. Białystok zawdzięcza wszystko jedynemu konkurentowi
        Poznaniowi. Władze Poznania wycofały się z rywalizacji i
        stwierdziły, że jak już nie będzie komu, to zorganizują, ale z
        Białymstokiem konkurować nie będą. Został więc tylko jeden kandydat -
        Białystok a Truskolaski to wiedział od dawna, tylko o tym nie mówił
        bo chciał na waszej niewiedzy zbudować autorytet, przy okazji
        polecieć na darmową wycieczkę.
        • Gość: Tobiasz Kaźmierski Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.07, 21:48
          To ciekawe! Jestem Tobiasz Kaźmierski i reprezentuję Stowarzyszenie E-Senco skupiające poznańskie środowiska esperanckie. Podpisywałem się pod zaproszeniem Kongresu do Poznania i uczestniczyłem w spotkaniu prezydenta miasta Poznania z sekretarzem generalnym UEA.

          Nic mi nie wiadomo o tym by Poznań zrezygnował. Od samego początku propozycja organizacji kongresu w Poznaniu była alternatywą. Ze względu na pozycję Białegostoku w Esperancji i fakt, że jest on kolebką języka międzynarodowego, każdy esperantysta przyzna, że to właśnie Białystok jest najlepszym miastem, w którym można świętować esperancki jubileusz.

          Organizacja Kongresu w Poznaniu była propozycją alternatywną, która okazała się niepotrzebna tylko dlatego, że prezydent Białegostoku pojechał do Jokohamy by tam zagrać va bank. Zatem jego podróż nie była działaniem propagandowym.

          Może jednak "Student" zdradzi swoje źródłą w poznańskim magistracie. Odniosłem wrażenie, że ma informacje świeższe od moich?!
          • Gość: idzikczortu Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 09.08.07, 22:10
            Po przeczytaniu demarche p. Tobiasza Kazmierskiego refleksja...
            Jakie to charakterystyczne dla wielu z uczestnikow tego forum,
            plunac zza wegla, wylac kubel pomyi na glowe gdy nikt nie widzi,
            zdesekrowac dobre imie...
            Mam nadzieje, ze te ludzkie popluczyny po okupacjach niemieckiej i
            dlugiej sowieckiej, kiedys tam wymra.
          • Gość: Demaskator Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 23:05
            Ty nie jesteś żaden Tobiasz Kaźmierski, tylko jesteś wyjątkowo podłe
            bydlę podszywające się pod niego. Ja zaś jestem Demaskatorem takich
            zdegenerowanych kłamców jak ty.
            ww6.tvp.pl/4468,20070806536142.strona
            "Głównym konkurentem Białegostoku jest Poznań, ale jego
            przedstawiciele do Jokohamy się nie wybierają, bo są gotowi
            zorganizować kongres dopiero wtedy, gdy Białystok zostanie odrzucony"
            • Gość: Tobiasz Kaźmierski Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.07, 23:12
              Ok, zdemaskowałeś mnie Holmesie ;). W takim razie na stronie e-senco ( www.esenco.org ) jest numer do prawdziwego Tobiasza, który pewnie nie spodziewa się twojego telefonu :P.

              Nikt z Poznania nie jechał do Jokohamy ponieważ nie każdy przeznacza tyle pieniędzy na wakacje. TVP potwierdza zatem, że jesteśmy alternatywą, i że wyraziliśmy gotowość organizacji kongresu tylko wówczas, gdyby ze względów technicznych odrzucono kandydaturę Białegostoku. I tego się trzymajmy :).
        • Gość: PrzemWierzbowski Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.elpos.net 09.08.07, 23:22
          Jestem z Białostockiego Towarzystwa Esperantystów. To nie była konkurencja z
          Poznaniem - to była konkurencja miasta Białegostoku z samym sobą. Konkurencja, w
          której miastu udało się wygrać, choć przez najbliższe dwa lata czeka nas bardzo
          dużo pracy. Białystok był jedynym polskim miastem, które zgłosiło kandydaturę do
          organizacji kongresu w 150 rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa. Poznań miał być
          alternatywnym wyjściem w razie, gdyby zabiegi Truskolaskiego nie przyniosły w
          Japonii skutków. To nie jest jakaś eurowizja czy mistrzostwa, gdzie wszyscy
          potencjalni organizatorzy zaciekle walczą, wykopując konkurentów. Poznań się
          wcale nie poddał, a używaniem "wojennej" terminologii esperantyści się na ogół
          brzydzą. Powinniśmy cieszyć się z aspiracji miasta do organizacji tej wielkiej
          imprezy, przyczyniającej się do jego rozwoju, a nie szukać zaściankowej
          argumentacji typu "niepotrzebnie wydał pieniądze na prywatną wycieczkę"
          • Gość: Demaskator Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 07:42
            A skąd tak nagle taka zmiana zeznań? Nie obchodzi mnie czy was jest
            dwóch czy jedna osoba bawi się na innym forum, by uwiarygodnić
            kłamstwa na tym forum i tylko zmieniła komputer, by mieć inne IP.
            Mam prostą zasadę cieciu. Złapałem cię na kłamstwie a więc trafiony-
            zatopiony. Może ktoś ci płaci za propagandę pro-Truskolaski. Mnie
            nikt nie płaci za jego pogrążanie a więc szkoda mi czasu na dyskusję
            z jakimś kłamliwym sprzedajnym parchem jak ty.
            • snaapp Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku 22.08.07, 09:44
              cieciu - zacznij od siebie - jesteś zdemaskowany - z cynicznym
              pozdrowieniem
        • Gość: ja Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:15
          Truskolaski se.... poleciał juz za Tura była identyczna oferta!!!
          (nawet namiot) a to że Poznań sie wycofał było wiadomo
          Truskolaski przeleciał sie do Japonii po pewną sprawę i po
          propagandę.
          A sam kongres bedzie obciachem. Jak się ma gumofilne to sie nie pcha
          na salony - jak nie ma gdzie to mysli sie jak rozwijac miasto by
          było gdzie a nie na siłę
      • koczisss Re: Kongres Esperanto za 2 lata w Białymstoku 09.08.07, 16:40
        Czyli będziemy pośmiewiskiem na cały świat:)
        To takie preludium do większego w 2012 roku:)
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Miś=na miare Gierka i Euro 2012 09.08.07, 23:47
      oprocz darmowych wakacji Tur=skolaski planuje więć dalsze wydatki z
      rozmachem na miare Gierka i Euro 2012

      np. hale i kampus dla Uniwersytetu gdzie dalej pracuje


      PREZYDENT TUR=SKOLASKI Z PO PLANUJE WYRZUCIĆ DZIAŁKOWCÓW
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070725/BIALYSTOK/70724033
      BO BEDĄC TEŻ WYKŁADOWCĄ UNIWERSYTETU ZAŁATWIA DLA SWOJEJ FIRMY
      BEZPRZETARGOWE PRZEJĘCIE ZIEMI POD TZW CAMPUS, OBOK TZW. "LOTNISKA"

      TO NIE TYLKO NIE ETYCZNE LECZ KORUPCJOGENNE?

      Urzednicy bardzo chętnie buduja, remontuja, kupuja, wydaja nie swoje
      pieniadze, bo jak oceniaja niezalezni eksperci w Polsce łapówki
      wynosza ok. 10% wartosci zamówienia
    • www.zieloni-bialystok.w.pl jak PO szasta pieniedzmi podatnika 09.08.07, 23:48
      polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do
      zarobków w Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego
      ruchu i autostrad, upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy
      wschodem i zachodem Europy, najdroższe telefony, dostęp do
      internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie społeczne przy
      najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną
      egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzi
      umierających w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza... ale można
      opowiadać bajki o lotniskach, operach, autostradach...

      pamietamy Piskorskiego=PO+SLD - najwiekszego aferzyste Warszawy -
      „osiągnięcia” PO=Partii Oszustów w Warszawie

      PRZYKŁAD TAKIEJ "POLITYKI INWESTYCYJNEJ" W WYKONANIU AFERALNYM NIK:
      Most Świętokrzyski - za drogi i bez pomysłu
      Most Świętokrzyski w Warszawie budowano zbyt drogo, zbyt długo i bez
      pomysłu - wynika z kontroli NIK. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie
      oceniła realizację budowy Trasy i Mostu Świętokrzyskiego. Z powodu
      niedostatecznego nadzoru byłej gminy Warszawa-Centrum nad inwestorem
      budowa pochłonęła o prawie 200 mln zł więcej niż zakładał plan. NIK
      podkreśliła, że inwestycja nie jest jeszcze zakończona, choć powinna
      być już w 2001 r. Jak poinformował we wtorek na konferencji prasowej
      w Warszawie wiceprezes NIK Zbigniew Wesołowski, do realizacji
      przedsięwzięcia powołano, jako inwestora, spółkę Trasa
      Świętokrzyska. Koszty jej funkcjonowania wyniosły ponad 10 mln zł.
      NIK uznała to za "wydatek niegospodarny". Izba skierowała
      zawiadomienie do prokuratury w sprawie niegospodarnych działań w
      spółce Trasa Świętokrzyska. Izba oceniła, że spółka ta była "zbędnym
      ogniwem" i generowała "wysokie, nieuzasadnione koszty
      funkcjonowania", wśród których znalazły się np. koszty wynagrodzeń
      (5,5 mln zł). Z kontroli wynika, że struktura organizacyjna spółki
      była "nieracjonalna". W spółce było pięciu członków Rady Nadzorczej,
      trzech członków Zarządu, dwóch dyrektorów i jeden lub dwóch
      pracowników. Według NIK, spółka niegospodarnie wydała pieniądze
      m.in. na tzw. "zaplecze dla zamawiającego". Kupiła m.in. 41
      telefonów komórkowych, 7 aparatów fotograficznych, 4 kamery, 4
      telewizory, 22 komputery, 8 samochodów osobowych (według NIK, były
      wykorzystywane w celach prywatnych, wskazuje na to fakt, że jeden z
      pojazdów został skradziony z prywatnej posesji). Izba negatywnie
      oceniła też zakup przez spółkę papierów wartościowych "o znacznym
      stopniu ryzyka", np. weksli Stoczni Szczecińskiej.

      Za działanie niegospodarne Izba uznała także wynagradzanie przez
      spółkę inwestora zastępczego - spółki Zakłady Budownictwa Mostowego-
      Inwestor Zastępczy. Wynagrodzenie to wynosiło 2,85 proc. kwoty
      wypłacanej wykonawcom, przy czym uwzględniono nie tylko wykonawców
      robót budowlanych, ale i wykonawców wszelkich opinii, badań i
      ekspertyz. Inwestor zastępczy został - zdaniem NIK - wybrany "w
      wyniku rażącego naruszenia przez spółkę Trasa Świętokrzyska zasad
      organizowania zamówień publicznych".Z kontroli wynika, że niezgodnie
      z prawem - z pominięciem m.in. ustawy o zamówieniach publicznych i
      Kodeksu spółek handlowych - w czasie trwania inwestycji wydano ponad
      217 mln zł. Kontrolerzy wykazali np., że na samą fetę z okazji
      otwarcia Mostu Świętokrzyskiego wydano 1 mln zł. Na tę sumę składały
      się m.in. wydatki na zakupy materiałów promocyjnych, ochronę,
      reklamę. Jako odpowiedzialnych za decyzje dotyczące Trasy i Mostu
      Świętokrzyskiego Izba wymieniła zarządy spółki Trasa Świętokrzyska i
      gminy Warszawa-Centrum. W badanym przez NIK okresie w zarządzie
      Gminy Warszawa-Centrum zasiadali: Marcin Święcicki, Paweł Piskorski,
      Wojciech Kozak i Jan Wieteska. A oto przykładowe komentarze
      internautów : Jak to brak pomysłu? Przecież pomysł był taki, żeby
      wydać te głupie 10 mln. A reszta się zgadza. ~Cat-monarchista, 2005-
      01-11 12:04 Chyba raczej, jak wyprowadzić. 2005-01-11 12:09~puk
      wydać ? raczej zabrać przez podstawione firmy. ~ewa 2005-01-11
      12:16Zupełnie jak w filmie "Miś" S. Bareji. :) ~miś 2005-01-11 12:19
      Nie wydać tylko podzielić ... ~Cyt,cyt,.... 2005-01-11 12:22
      Pomyślcie jakim kosztem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała
      23 miliony zł, a jak łatwo ci złodzieje z urzędów wydają 200
      milionów ~d.b 2005-01-11 No, łatwo nie było...Coś jednak na ten most
      poszło praktyk_teoretyk... 2005-01-11 13:17
      • Gość: anty zielony Re: jak PO szasta pieniedzmi podatnika IP: *.elpos.net 22.08.07, 18:28
        Zielony ja też tak umiem ctrl+c i ctrl+v. Pozwole sobie tez coś
        wkleić. A może wszyscy bedą wklejać??

        www.jagiellonia.net/index.php?co=aktualnosci&id=1767

        Do pana Kosno
        Dodał: Morf, dnia 21.08.2007, 08:40

        "Wróciłem z ryb. Warunki do wędkowania ciężkie- sporo wędkarzy, a
        woda w Narwi spadła o pól metra. Jednak samo siedzenie nad rzeką
        przez 2 i pół dnia sprawia ogromną przyjemność. Jakiś drink, grill,
        czasem branie i gadka z ludźmi "po kiju".

        Z lekarzem stomatologiem, panem Andrzejem (lat 45) o służbie
        zdrowia, Afganistanie, wędkowaniu, piłce nożnej. Z Adamem (student
        prawa,l.24) o polityce, fotografii i piłce nożnej.
        Pani Halina z mężem Tadeuszem (oboje lat 57) o kuchni polskiej i
        piłce nożnej rozprawiali przez 2 godziny. Ze strażnikiem Państwowej
        Straży Rybackiej, rolnikiem z Tykocina, lat 36, dwie córki- Ania i
        Zosia rozmawialiśmy o samochodach, alkoholach, hazardzie i piłce
        nożnej. Z p. Tolkiem, pułkownikiem Straży Granicznej, o służbie w
        SG, łowieniu na mormyszkę i piłce nożnej.

        Dużo tematów - jednak jeden wspólny mianownik. Piłka nożna.
        Jagiellonia Białystok.
        Nikt z tych ludzi nie chodzi na mecze. Adam sporadycznie. Jednak
        każdy, co tydzień sprawdza wyniki osiągane przez Jagiellonię, śledzi
        losy drużyny, ma swoje zdanie na temat zawodników, trenera,
        prezesów, PZPNu- ci ludzie, może się akurat tacy trafili, mają sporą
        wiedzę na temat Naszego Klubu. Interesują się Jagiellonią. Panowie
        Tadeusz, Tolek i Andrzej powiedzieli jednym głosem, że na pewno,
        jeśli nic lub nikt planów im nie pokrzyżuje przyjdą na Słoneczną na
        mecze z Wisłą, Legią i Lechem. Zwykli ludzie, ze zwykłego miasta.

        Podobnie jest w markecie na osiedlu Bojary. Zawsze jak tam zajdę,
        nie ważne o której godzinie to słyszę " Jaga to, Jaga tamto, w Jadze
        to i owo... " przegrali, wygrali, a ten Kałużny, a ten Konon, etc
        itp. Jedni psioczą, inni chwalą. Ale każdy prawie "tą" Jagiellonią
        się interesuje. A szczególnie teraz, gdy drużyna jest w Extraklasie,
        społeczeństwo Klubem interesuje się jeszcze bardziej i więcej o nim
        mówi, - bo Orange Extraklasa to salony, to okno na świat, ta szansa
        dla miasta, żeby wyjść z zaścianka, szansa, żeby się wypromować,
        może ściągnąć inwestorów, zarobić- drobny sklepikarz sprzeda więcej
        hamburgerów, wody, papierosów, alkoholu etc. Każdy mówi, że trzeba
        utrzymać się za wszelką cenę i zostać w I lidze na dobre. Koniec i
        kropka. Tak o Jagiellonii Białystok mówią zwykli ludzie, którzy na
        mecze nie chodzą. Zwykli ludzie ze zwykłego miasta.

        O Panu Kosno Rafale też mówią. I to bardzo źle.

        Dlaczego?

        Bo uderzyłeś Pan w społeczeństwo. Uderzyłeś Pan w ludzi, którzy
        mniej lub bardziej Jagiellonią się interesują. I to nie tylko, jak
        się Panu wydaje - gimnazjaliści czy licealiści, ale adwokaci,
        sprzedawcy gwoździ, nauczyciele, policjanci, strażnicy miejscy,
        lekarze, rolnicy, emeryci, kierowcy, spawacze, ekspedientki PSS
        Społem, muzycy filharmonii, punki, rastamani, florecistki, politycy,
        taksówkarze, geje i lesbijki, hycle, parkingowi, studenci,
        listonosze, złodzieje, przemytnicy i wiele wiele innych grup
        społecznych. Przynajmniej po jednym reprezentancie każdej z tych
        grup znajdzie Pan wśród kibiców.

        Uderzyłeś Pan w społeczeństwo w najbardziej k……i sposób. Pana
        podłych prób wyłudzenia pieniędzy od SSA Jagiellonia Białystok nikt
        nie zapomni. Dlaczego? Bo Pan swoją chciwością, machlojami, chcesz
        zniszczyć marzenia wielu mieszkańców Białegostoku. Tego nikt Panu
        nie wybaczy Adwokat Pana nie wybroni, lekarz nie wyleczy, taksówkarz
        nie podwiezie, złodziej zwędzi ostatnią koszulę, ciepłych bułek Panu
        w sklepie nie podadzą, mleko trafi się jakimś cudem z zeszłego roku.
        Jeszcze jedno. Zawsze po zakończonym wędkowaniu wszystkie śmieci
        pakuje do czarnego wora, wrzucam do samochodu, a następnie do
        kontenera. Jeśli kontener przystosowany jest do segregacji śmieci to
        papiery tu, plastik tam, a buteleczki gdzie indziej. Tak samo
        postępuje większość wędkarzy, których znam lub spotykam nad wodą i
        masa innych ludzi.


        Ale jeśli jeszcze raz zobaczę, jak wyrzuca Pan papierek od gumy do
        życia na chodnik w centrum miasta.....

        Huron"
Pełna wersja