Via Baltica: szlak który ma łączyć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:11
Via Baltika przez Łomżę to oczywista konieczność. Podobnie dobra
droga z Białego do Suwałk. Podobnie dobra droga z Suwałk do Ełku
przez Raczki i potem na Łomżę. A ta bagienna estakada to psu na
budę. Tylko wydawanie pieniędzy i konfliktowanie społeczeństwa. W
imie czego ?
W imię wyrwanie kasy, części z miliarda przeznaczonego na tą głupawa
obwodnicę na torfowisku.
W imię bezpieczeństwa mieszkańców Augustowa. G... prawda, jak by
komuś chodziło o bezpieczeństwo, to już dawno zabezpieczono by
różnymi światłami, kładkami, ekranami dźwiękochłonnymi to miasto.
Tak się nie dzieje, bo czym by się podjudzało ludzi. Sprawą
manipulują bezczelne kanalie i robią to za pieniądze podatnika.
Bezkarnie spokojnie od lat. To napad stulecia urwać z miliarda swój
kąsek i to bezkarnie, w świetle kamer nieomal. Spokojnie, co to za
kraj gdzie z ludzi można robić durniów. Demonizują ekologów, unię
europejską, układ, cyklistów, motocyklistów, Niemców, Rosjan i kogo
się zechce, „bo ciemny lud to kupi” – zapłacicie za to. Lud wam w
końcu odpłaci.
    • Gość: JaBoJa Re: Via Baltica: szlak który ma łączyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:51
      Bardzo mądrześ to podsumował.
    • Gość: bagarmosen Re: Via Baltica: szlak który ma łączyć IP: 83.16.31.* 07.09.07, 06:03
      madrze oceniles sytuacje ale dlaczego nie widzialam takiej
      wypowiedzi aby ostudzic glowy twoich ziomkow
      podczas "stawiania" kos na sztorc i grozenie wszystkim ,
      ktorzy maja inne zdanie.
    • Gość: Pełek Re: Via Baltica: szlak który ma łączyć IP: *.ghnet.pl 07.09.07, 06:34
      Brawo! Super komentarz i podpisuje się pod nim w 100%
    • mephistopheles Via Baltica: szlak który ma łączyć 07.09.07, 15:43
      Także pochodzę z Augustowa i niejednokrotnie pisałem to co Ty stwierdziłeś.
      Bezpieczeństwo to makaron na uszy. Jeśli by chodziło o bezpieczeństwo
      mieszkańców, już dawno można było by zrobić coś przez ostatnie 16-17 lat.
      Podpisuję się pod tym.
      • Gość: Augustowianin Szlak który ma łączyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:10
        tu mamy MenaGera tej Ciemnej sprawy.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67915758
        Co z nim ???
        Kto wie.
        Uniknie odpowiedzialności za wydane pieniądze na badania, plany, na
        czarny pijar, na profesjonalne wtłaczane do głów kłamstwa.
        Za okupione wieloma kłamstwami i plotkami, strategiczne rozegranie
        przyrodników i wielu uczciwych ludzi, za wtłoczenie ich w
        getto "ekoterrorystów".
        Za naciągnięcie naszego państwa na ten konflikt, za już wydaną kasę,
        za podpisanie umowy na budowanie w chwili kiedy konflikt na skalę
        europejską i zatrzymanie budowy były oczywiste, co naraża państwo na
        kolejny koszt - płacenie Budimexowi za przerwanie prac.

        Co to za kraj, gdzie tak można robić. W imie czego w imie ciemnych
        zysków.
        Gdzie są mężczyźni stąd, odważni i trzeźwi w osądach.
        Czy w koło jest tylko oszołomstwo pchające się do władz - jak pan
        Dyjuk, Chmielewski i wielu.

        Pyta mnie ktoś gdzie byłem jak szli z kosami i krzyżami.
        Spoko, raczej najczęściej jestem na właściwym miejscu.
        I pisuje ile mogę. Ile żądzę. Ale rozumiem że ciągle za mało. Za
        mała jest przeciwwaga tej masy kłamstw.
        Oni mają pieniądze podatnika w ilości nie ograniczonej.
        My z Augustowia, za jasne stanowisko - nic tylko kłopoty. Ale jast
        nas tu wielu - coraz więcej. Coraz więcej.
        • Gość: lol Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.bethere.co.uk 10.09.07, 13:23
          No jasne, ze obie drogi powinny zostac przebudowane.
          Z tym, ze NAJPIERW DK8 na S8 Wawa-Bstok-Budzisko, a dopiero potem 61
          do szerokosci odpowiedniej do potrzeb (nie sadze, zeby potrzebne tam
          byly 2 jedznie)

          Wszystkim fanatykom VB przez Lomze przypominam, ze w Bstoku mieszka
          wiecej ludzi niz w Lomzy, Elku, Suwalkach, Augustowie i Olsztynie
          razem wzietych. Jest to 1/3 mieszkancow woj Podlaskiego (razem z
          okolica 400 tys mieszkancow). Droga ma przeciez sluzyc ludziom a nie
          tylko Lomzyniakom, prawda?;]
          • Gość: Rozsądek Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:26
            > Wszystkim fanatykom VB przez Lomze przypominam, ze w Bstoku
            mieszka
            > wiecej ludzi niz w Lomzy, Elku, Suwalkach, Augustowie i Olsztynie
            > razem wzietych. Jest to 1/3 mieszkancow woj Podlaskiego (razem z
            > okolica 400 tys mieszkancow). Droga ma przeciez sluzyc ludziom a
            nie
            > tylko Lomzyniakom, prawda?;]

            Ta - znaczy to że powodem nadkładania 30 kilometrów, dla jadących z
            północy, ma być większa ilość mieszkańców. Mam propozycje, niech
            mieszkańcy ustawią bramki i dopłacają za jazdę i stratę czasu, tym
            co będą korzystać z tej drogi.
            W końcu niech droga służy ludziom.

            A może, jeszcze oleju do głów warto dodać.

            • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 14:40
              Acha, z tego co piszesz ta droga ma być budowana tylko dla tranzytu, a nie przy
              okazji największego miasta w tym zakątku kraju!

              Dla furmanek z Łomży wystarczy taka droga jaka jest!

              A czym jest 30 km dla kierowcy ciężarówki, który jedzie z Helsinek do Paryża?
              Raptem 20 min dłużej, och jaki dramat!
              • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 18:38
                Po pierwsze - nie prawda. Liczba lidności mieszkającej wzdłuż drogi
                61 jest podobna (pas o szerokości 40 km to strefa oddziaływania).

                Po drugie - VB ma służyć właśnie trazytowi międzynarodowemu (nie
                Łomży i nie Białemu). Gdyby drogi miały służyć miastom to tranzyt w
                Wawy do Berlina też by wiódł przez Białystok, bo Białystok jest
                najważniejszy dla koczisssa. Prawda ? No powiem tak: a czemu nie
                przez Łomżę (dla mnie Łomża jest najważniejsza) ?
                Czy moja racja związana z tym, że moje miasto jest najważniejsze
                jest gorsza niż racja koczisssa, dla którego to jego miasto jest
                najważniejsz ? Opamiętajmy się. Zdrowego rozsądku proszę... błagam...

                Po trzecie - liczba furmanek w Łomży jest wyraźnie niższa niż w
                koczisssowym Białymstoku. W koczissowym Białystoku furmanek jest
                najwięcej na świecie i nikt w licznie furmanek koczisssowego
                Białegostoku nie pobije. Bo koczisssowy Białystok jest najlepszy na
                świecie we wszystkim. Takiej Łomży tylko błagać o litość i
                zmiłowania prosić. W koczissowym Białym jest wszechsiwat. Tam
                furmanek mają więcej. Koczisssów mają więcej... Wszystkiego więcej.
                Nawet "niczego" jest więcej.
                Białystok koczisssowy jest stolicą - pychy, zarozumialstwa, pustki i
                obłudy. Stolicą także w2siowego koczisssa. Wyjątkowego wsiowego w
                mieście, do którego duży szacunek mam nie tylko ja (studiowałem z
                nim na tym samym wydziale).

                Normalnych mieszkańców Bialego pozdrawiam.

                Koczissowi mówię - wio........ (prrrrrrrrrry życie powie).

                A jak owsa koczissowi zabraknie do my z Łomży mu dosypiemy...

                P.S. Jak do konia od furmanki - koń zrozumiał ? No niech się koń
                odezwie... Iiiiiichchchchaaaaaa ?
                • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:13
                  Oj głupiś, ale prawdę prawisz, w Białymstoku furmanek jest jakieś 3 razy więcej!
                  • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:22
                    Iiiiiichchchchaaaaaa..............

                    P.S. Do konia mówię.
              • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 18:44
                Furmanek w Białym jest być może więcej. Czy to znaczy, że są
                ważniejsze ? Mają klimę ?
                • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:15
                  Jest więcej, dlatego trzeba dla nich większych dróg!
                  A w Warszawie jest jeszcze więcej, dlatego tam mają szersze drogi, na Śląsku
                  również, stad tam są autostrady!
              • Gość: Krab Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 23:32
                koczisss napisał:
                A czym jest 30 km dla kierowcy ciężarówki, który jedzie z Helsinek do Paryża? Raptem 20 min dłużej, och jaki dramat!

                Tak się składa, że dzisiaj odbyłem podróż w okolice Poznania i mogłem zaobserwować drogi którymi podążają Litewskie, Rosyjskie czy inne TIRy. Większość jedzie przez Ciechanów, Różan. Te cięższe odbijają na Ostrów Maz. A z tych miast odległość do granicy jadąc przez B-stok zwiększa się o ok. 70 km.
                20 minut niby nic, ale kierowca TIRa ma określony czas jazdy dalej musi robić pauzę. Z Ciechanowa do Budziska jest 270 km czyli teoretycznie 4,5 godziny jazdy. Tyle może jechać bez przerwy,a po tym czasie musi zrobić 45 minut przerwy, plus twoje 20 daje razem ponad godzinę.
                Nie takie to proste jak ci się wydaje.
                • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 11.09.07, 00:05
                  Tylko jak będzie lepsza droga, to te 20 min zostaną zniwelowane, bo sobie
                  szybciej pojedzie:)
                  • Gość: Krab Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 08:11
                    Przez Łomże też będzie lepsza i różnica zostanie :P

                    Mnie dziwi jeszcze inny fakt. Po ch... pchają wszystkie drogi przez Warszawkę. Niepotrzebna strata czasu.

                  • osemek do koczisssa - troszkę matematyki rodem z białego 11.09.07, 08:42
                    Ale tak szczerze - na ch... nam tutaj ten tranzyt? Co my z tego
                    mamy? Chcesz naszą białostocką gospodarkę oprzeć na budkach z
                    hamburgerami, przydrożnej prostytucji i produkcji sandałów z opon?
                    Przecież z naszego punktu widzenia to najlepiej by było, żeby cały
                    ten tranzyt popierdzielał 16 prosto na zachód. Od razu na drogach
                    zrobiłoby się bezpieczniej.

                    A teraz trochę matematyki odnośnie porównań tranzyt przez Biały lub
                    przez Łomżę:

                    Przez łomzę jest nie 20, ale ponad 30 km bliżej. Jezeli przyjrzysz
                    się następującym rachunkom, zobaczysz że to nie w kij dmuchał.

                    Przyjmuje się że ważący 30 ton (czyli przeciętnie) tir pali 30 l
                    ropy na 100 km [1 litr na jedną tonę na 100 km - to oczywiście dana
                    uśredniona, wiadomo że są takie co palą mniej i takie co palą
                    więcej; są też, jak wykazują ważenia w Łomży takie, co znacznie
                    więcej ważą]
                    Czyli na te trzydzieści kilometrów różnicy jeden zjara 9 litrów
                    ekstra. A przez Augustów (dla Białego jakoś danych nie ma, ale
                    liczba jest pewnie podobna) przejeżdża ich każdej doby 5 tysięcy.
                    Pięć tysięcy tirów na te 30 km różnicy zużyje tych litrów w ciągu
                    doby 45 tysięcy.
                    Dziś rano tankowałem swojego panzera, płacilem na jagienki 3.86 za
                    litra. Jeśli tranzyt pojedzie dłuższą o 30 km trasą w kosmos uleci
                    codziennie ponad 170 tysięcy złotych, rocznie ponad 60 mln. Dal
                    porównania - to ponad połowa całkowitego kosztu obwodnicy Wasilkowa.
                    Nie twierdzę ze to się tak łatwo przekłada, ale chcę żebyś sobie
                    uświadomił skalę.
                    A to pominę kwestię zanieczyszczenia powietrza które spalenie owych
                    45 tysięcy litrów spowoduje. Wszak wiadomo: diesel, nanoczasteczki,
                    rak itp.
                    • Gość: Krab Re: do koczisssa - troszkę matematyki rodem z bia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:34
                      Zgadza się ze Świecka do Budziska przez B-stok 813 km, przez Olsztyn, Augustów jadąc DK16 743 km. Gdyby jeszcze walnąć bezpośredni łącznik Ełk -Suwałki mamy 100 km do przodu. Wszystko razy pare tysięcy TIRów dziennie wyjdzie nam dochód narodowy Albanii :))
                      • koczisss Re: do koczisssa - troszkę matematyki rodem z bia 11.09.07, 10:50
                        Tak, na mapie to pięknie wygląda, ale powiedz mi, jak pobudować nowe szerokie
                        drogi na Warmii i Mazurach?
                        Nie uważasz, że tam jest zbyt trudny teren, oczywiście biorąc pod uwagę liczne
                        protesty "ekologów".

                        Jest dużo jezior, wzgórz, rzek, lasów, no i wioseczek. Jak to wszystko ominąć,
                        by wszystkich zadowolić i nikt nie skomlał?
                        Droga klasy S powinna być jak najbardziej prosta, czy to w pionie i poziomie,
                        czyli trzeba w takim terenie prowadzić bardzo intensywne prace ziemne, czy to w
                        rozkopywaniu moren, czy usypywaniu wysokich nasypów, budowaniu wiaduktów. To
                        jest bardzo pracochłonne i kosztowne. Śmiem twierdzić, że taka droga nie
                        powstała by w tym stuleciu, bo tam nie jedna "Rospuda" po drodze się znajdzie.

                        Zresztą nie bez powodu kiedyś Niemcy budowali tam takie kręte i pofałdowane
                        drogi, tak jest taniej, przecina się poziomice pod odpowiednim kątem, dzięki
                        czemu mało trzeba kopać i mało sypać, stad taki wygląd dróg. Na ówczesne
                        natężenie ruchu było to dobre, ale teraz już tak się nie buduje.

                        Można humorystycznie powiedzieć, drogę wybudowali po śladzie konia, jak go
                        puścili luzem, to którędy szedł, bo było mu łatwiej, tak powstał szlak. Podobne
                        powiedzonko słyszałem w Szwecji, tam przed wojną podobnie się budowało:)
                        • Gość: Krab Re: do koczisssa - troszkę matematyki rodem z bia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:06
                          koczisss napisał:
                          Zresztą nie bez powodu kiedyś Niemcy budowali tam takie kręte i pofałdowanedrogi,...

                          Ja słyszałem teorię, że przynajmniej pod Olsztynem Niemiaszki specjalnie je kręcili by samoloty trudniej mogły je zbombardować. Wtedy prędkośc przejazdu nie miała ( dla konia ) takiego znaczenia.
                          • koczisss Re: do koczisssa - troszkę matematyki rodem z bia 11.09.07, 11:10
                            Może w tym jakaś prawda jest, ale mnie kiedyś uczono o sztuce budowy dróg i
                            stało jasno, że należy przecinać poziomice pod kątem około 45 stopni, to jest
                            najbardziej optymalny wariant, wtedy mało trzeba kopać i sypać, czasem można
                            było robić odstępstwa, zależne to było od warunków terenowych. Stąd drogi są
                            pokręcone, bo teren pofałdowany:)

                            Nie trzeba jechać pod Olsztyn, wystarczy udać się np. do Supraśla, jest to samo,
                            choć wzniesienia mniejsze, ale zasada budowania podobna:)
                    • koczisss Re: do koczisssa - troszkę matematyki rodem z bia 11.09.07, 10:41
                      Zgadza się, tranzyt nam do niczego nie jest potrzebny, czy też przez Łomżę, czy
                      Białystok, ale potrzebne są normalne drogi, których jest brak.
                      A gdzie je najpierw się buduje, przy dużych miastach, czy małych?

                      Zrozum, gdyby nie ślepy opór gości z Łomży i ich jątrzenie, wbijanie szpili,
                      szukanie zaczepki, to wcale bym się nie odzywał w temacie Via.
                      Droga Warszawa - Białystok i tak powstanie i b będzie ekspresówką, a to
                      najważniejsze, jak Łomża tak chce tego tranzytu, to niech sobie go bierze, może
                      dzięki temu bedę mógł spokojnie do Augustowa pojechać?
            • zewsi Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 14:48
              W państwach nadbałtyckich Via Baltica idzie od jednego dużego miasta
              do drugiego. W Polsce mamy zrobić inaczej, bo łomżyniaki się coś nie
              podoba?
              • Gość: Droga z dziurą w ś Szlak ma łączyć - kase z kieszenią - topcza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:13
                www.wspolczesna.pl/apps/pbcs....REG10/70910002
                Augustów. Budowa obwodnicy Augustowa poza obszarami Natury 2000 jest
                wyrzucaniem pieniędzy w błoto – twierdzą przedstawiciele organizacji
                ekologicznych. Powstaną bowiem dwie drogi, które mogą nigdy się nie
                połączyć.

                Budowa obwodnicy
                Budowa obwodnicy posuwa się naprzód, także od strony Suwałk
                (H.Wysocka)

                Takie wątpliwości pojawiły się po ubiegłotygodniowej decyzji rządu
                zakazującej budowy na terenach objętych ochroną. Zakaz ma
                obowiązywać do czasu rozstrzygnięcia przez Europejski Trybunał
                Sprawiedliwości, czy inwestycja narusza unijne prawo. Nikt jednak
                nie wie, kiedy trybunał kwestią tą się zajmie. Może to nastąpić
                równie dobrze na początku, jak i w końcu przyszłego roku.
                Do tego czasu budowa, jak zapewnia Andrzej Maciejewski, rzecznik
                prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie,
                będzie prowadzona, a wykonawcy starczy roboty. Licząca 17 km
                obwodnica powstaje obecnie zarówno od strony Białegostoku, jak i
                Suwałk. Przed decyzją Trybunału nie można natomiast prowadzić prac
                na 6-kilometrowym odcinku znajdującym się w środku. Jeżeli ekolodzy
                mają rację, że inwestycja w dolinie Rospudy jest bezprawna, do
                połączenia dróg, których budowa na niektórych odcinkach może w
                przyszłym roku nawet zbliżać się do końca, nigdy nie dojdzie.
                Andrzej Maciejewski uważa, że takiego zagrożenia nie ma.
                – Jesteśmy głęboko przekonani, iż rozprawę przed Trybunałem wygramy –
                mówi.
                .................................
                Ciekawe co powie Pan Maciejewski jak się jego (czy raczej ministra
                Szyszki) głębokie przekonanie jednak nie spełni i pojawi się problem
                odpowiedzialności za bezsensownie wydane pieniądze. Dziwne, że
                urzędnicy odpowiedzialni za kontynuowanie budowy nie myślą o tak
                oczywistej sprawie.
              • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 18:43
                Racja:
                Duże miasto to Wawa ale także Kraków i Wrocław.

                Od jednego dużego miasta do drugiego.... Jazdaaaaaaaaa.....
                Praga też jest duża.

                Litości: logiki oczukuję od skądinąd rozsądnego kolegi "zewsi".
                Demagogia wypływa z telewizora (w sprawach lokalnych z Obiektywu).

                P.S. czy Białystok to duże miasto ?
                Nie pytam, czy większe od Łomży. Do rozważenia...
                • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:18
                  W skali kraju jest na 13 miejscu, czyli duże, a jak nie to przynajmniej średnie,
                  a w regionie to nawet wielkie!

                  Twoja Łomża musiałaby się połączyć z Ełkiem, Grajewem, Suwałkami, Augustowem i
                  Ostrołęką, dopiero ilość furmanek by dorównała tym białostockim!
                  Dlatego też 30 km dłuższa Via Baltica jest ekonomicznie uzasadniona, bo droga
                  budowana w Polsce powinna służyć głównie mieszkańcom, a później jakiemuś tam
                  tranzytowi!
                  • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:23
                    Iiiiiichchchchaaaaaa..............

                    P.S. Do konia mówię. Nie do woźnicy - koń coś zrozumie. Koczisss
                    niech powozi dalej tą karawaną własnych głupot...
                    • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:25
                      Oczywiście zagrodowy szlachciura łomżyński w lipowych łapciach zawsze ma rację,
                      więc prawdę mówisz waść, zgadzam się, moja koza też przytakuje!
                      • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:32
                        Kłaniam się nisko i szacunek składam na ręce ? Waszmościowej kozy.
                        Racz ją pan ucałować ode mnie serdecznie w obydwa policzki w co
                        jeszcze lubić zechcesz...

                        P.S. I słuchaj swojej ulubionej kozy pilnie - wielkie mądrości od
                        niej Waść możesz usłyszeć.

                        Iiiiiiiiiiiiiichchchchaaaaaaaaaaaaaa..............

                        P.S. Do konia mówię.
                        • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:35
                          Do swojego?
                          Oj chłopie coś masz z głową?
                          Koza mi mówiła, że się do niej dobierałeś, czy już w Łomży żadnych krów nie ma,
                          że aż musiałeś molestować sljedziową kozę?
                          • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:41
                            Krowy są. Kozy są. Koczissów brak.

                            Iiiiiiiiiiiiiiichchchachachaaaaaaaaaaa....

                            (Do konia mówię).


                            P.S. kol. koczisss proszę nie przeszkadzaj.

                            Najpierw chciałem z Twoim koniem porozmawiać. Potem z Twoją kozą. Na
                            koniec wystawię diagnozę furmance.



                            • koczisss Re: Szlak który ma łączyć. 10.09.07, 19:43
                              To furmankę też napastowałeś?
                              • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:49
                                Kolejna Twoja odpoweidź utwierdziła mnie w przekonaniu: to ty jesteś
                                koniem !

                                Chiałam mieć pewność.
                                Dyszel już mi nie wystarcza. Jestem cudnej urody klaczą z Łomży,
                                odchylam frywolnie ogon i mrugam rzęsami - zechcesz mnie kochać ?


                                P.S. Lepiej kochać niż nienawidzić.
                                Kochajmy się !
                                Kocham koczisssa !
                      • Gość: uomrzan Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 19:34
                        A jeśli na furmance szlachta to źle ?

                        Co na to koń ?
                        • Gość: Krab Re: Szlak który ma łączyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:36
                          Gość portalu: uomrzan napisał(a):

                          > Co na to koń ?

                          Zapytaj Korwina, On się ostatnio z koniem koleguje :))
    • kiczkis Pytanie postawione WPROST... 10.09.07, 17:50
      Gość portalu: Augustowianin napisał(a):

      (...)
      > W imię bezpieczeństwa mieszkańców Augustowa. G... prawda, jak by
      > komuś chodziło o bezpieczeństwo, to już dawno zabezpieczono by
      > różnymi światłami, kładkami, ekranami dźwiękochłonnymi to miasto.
      > Tak się nie dzieje, bo czym by się podjudzało ludzi. Sprawą
      > manipulują bezczelne kanalie (....)
      =======================================

      To wlasnie glownie z tego powodu przestalem niemal calkowicie
      pisywac na tym forum..

      - Podjudzają rozne "Dyjuki".. i "Ciesliki".. i to nie tylko
      mieszkancow Augustowa, a w efekcie kompromitują sie "kosynierzy"
      CHMIELEWSCY z "kosami na sztorc" /mialem cicha nadzieje iz koltuny i
      warcholy zdecydują sie "ruszyc" na Bruksele z kosami i "postraszyc"
      Komisje Europejska.. Szkoda ze ktos blaznow powstrzymal../.
      W hucpe wlączają sie "Rafaly Rudnickie".. "Wojtusie Wierzejscy" i
      inne grubsze i ciensze "rybki".. Oklamuje i falszywie przestawia
      sytuacje w Brukseli jewroposel(ka) Kudrycka i jej przydupas..

      Amok ogarnia nawet (wydawaloby sie) rozsądnych i trzewo myslących, z
      szerszymi horyzontami ludzi..
      Grzmia "Dyjuki" i "Ciesliki" o smierci czyhającej i smierci w
      postaci TiRow koszącej rozjezdzanych mieszkancow Augustowa..

      A rzeczone "Ciesliki".. "Dyjuki".. "Kudryckie".. "Rudnickie", nawet
      palcem nie kiwną by PODJAC JAKIEKOLWIEK DZIALANIA - powtarzam.. -
      JAKIEKOLWIEK - by zmniejszyc zagrozenie..

      O czym dyskutowac i pisac jesli zagrozenie zycia, utrzymuja ci
      hosztaplerzy CELOWO - nie czyniąc NIC z tych mozliwych dzialan
      ktore opisal "Augustowianin"(jak tez i o radarach.. ograniczeniach
      predkosci.. synchronizacji sygnalizacji swietlnej - nie mowiac
      o "TiRy na tory"), byleby nie dopuscic do utraty "argumentow" w
      postaci "zagrozenia zycia ludzkiego" przez TiRy w Augustowie..

      - Nie jest to jeszcze najgorsza z manipulacji..

      Stawiam OTWARTE PYTANIE - na ktore to pytanie NALEZY SIE
      spoleczenstwu Augustowa.. Podlasia i calej Polski RZETELNA i
      PRAWDZIWA odpowiedz od "CIESLIKOW".. "DYJUKOW".. "RUDNICKICH"..
      "KUDRYCKICH".. - et consortes:

      - ILE BYLO OFIAR SMIERTELNYCH W OSTATNICH 10-15 latach, i ILE Z TYCH
      OFIAR SMIERTELNYCH ZABILY akurat TiRy???

      Powtarzam pytanie.. Ile osob zginelo w Augustowie zabite przez
      samochody i ILE smiertelnych wypadkow SPOWODOWALY w tej ogolnej
      liczbie TYLKO i WYLACZNIE TiRy ????

      - Bedzie to ujawniona jeszcze jedna wielka hucpa i manipulacja jesli
      prawda wyjdzie na jaw..
      Tyle ze ogarniete amokiem Podlasie, woli kosy na sztorc
      Chmielewskich niz ujawnienie prawdy..

      Tak wiec i pisac nie warto bo i z kim dyskutowac i o czym??
      - Amok przyslonil rozsądek.. logike.. i krytyczne myslenie..
      "Dyjuki" i "Ciesliki" narazie triumfuja..
      NARAZIE.. - Gdyz wbrew mamieniu ludzi glupią nadzieją przez Kudrycką
      i jej przydupasa.. - Bruksela szykuje przykre "wybudzenie sie" z
      amoku w postaci obudzenia sie z reką w nocniku..

      (A ja dalej marze o tych "kosynierach" Dyjuka i Cieslika pod
      siedziba Komisji Europejskiej.. Parlamentu lub Trybunalu
      Jewropejskiego :)))

      kiczkis
      • Gość: adam Re: Pytanie postawione WPROST... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:30
        > NARAZIE.. - Gdyz wbrew mamieniu ludzi glupią nadzieją przez
        Kudrycką
        > i jej przydupasa.. - Bruksela szykuje przykre "wybudzenie sie" z
        > amoku w postaci obudzenia sie z reką w nocniku..
        ...................

        Ciekawe dlaczego nikt nie chce podjąć tego wątku. Jest on zbyt
        niewygodny.
        Przemilczanie tego przez wielu swiadczy o tym że trafił ktoś w sedno
        spraw. BRAWO.

        ...................
        > O czym dyskutowac i pisac jesli zagrozenie zycia, utrzymuja ci
        > hosztaplerzy CELOWO - nie czyniąc NIC z tych mozliwych dzialan
        .....

        Tak nie dyskutować to ich plan. Skierować uwagę na bełkotliwą
        dysputę o koniach.
        Sorry nie dajmy się wciągać w bełkot prowokatorów.
        • Gość: Augustowianin prace w Dolinie Rospudy naruszyły "Natura 2000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 16:19
          13.09.2007 Bruksela (PAP) - Prace przy budowie obwodnicy Augustowa w
          Dolinie Rospudy naruszyły chroniony obszar "Natura 2000" -
          powiedziała w czwartek w Parlamencie Europejskim Małgorzata
          Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP).

          "Jest budowa drogi, wycięty kawałek lasu, prace ziemne, umacnianie
          terenu" - powiedziała Znaniecka, uczestnicząca w posiedzeniu Komisji
          Petycji PE, na którym przyjęto krytyczny pod adresem polskich władz
          raport, kwestionujący budowę w Dolinie Rospudy. Znaniecka była
          przedstawicielem autorów petycji, którzy zainicjowali powstanie
          raportu.

          Wyjaśniła, że chodzi o "symboliczne naruszenie" i obszar "mniejszy
          niż jeden hektar", a informacje te opiera na mapach udostępnionych
          przez Ministerstwo Środowiska.

          Minister środowiska Jan Szyszko, który uczestniczył w posiedzeniu
          komisji, odmówił na razie wypowiedzi dla prasy i ustosunkowania się
          do informacji Znanieckiej. Po południu w Brukseli zaplanowano jego
          konferencję prasową.

          Podczas dyskusji w komisji Szyszko podważał jedną z tez przyjętego
          raportu: że Dolina Rospudy jest unikalnym przyrodniczo obszarem,
          który zachował się w pierwotnej formie, w dużej mierze bez
          ingerencji człowieka i musi być zachowany.

          "Trzymam się faktów przyrodniczych. Trzeba wyjaśnić nieporozumienia.
          To ludzie, użytkując obszary przyrodnicze, stworzyli tam układ
          dynamiczny i niezwykle interesujący. Ten krajobraz jest dziełem rąk
          ludzkich, dziełem zrównoważonego rozwoju" - argumentował, pokazując
          zdjęcia okopów z II wojny światowej, które zachowały się w Dolinie
          Rospudy czy "sosny sadzonej pod sznur".

          "Te pierwotne lasy są sadzone przez człowieka po II wojnie
          światowej" - ironizował.

          "Nie zgadzam się. To obszar niemal nietknięty ręką człowieka o
          bardzo dobrze zachowanych warunkach ekologicznych" - odpierała te
          argumenty Znaniecka w imieniu organizacji ekologicznych.

          Autor raportu, holenderski socjalista Thijs Berman, skrytykował
          wystąpienie ministra, powołując się na autorytet międzynarodowej
          klasy ekspertów. Powiedział, że "wpływ człowieka na ukształtowanie
          tamtego krajobrazu nie zmienia faktów. Mamy do czynienia z
          absolutnie unikalnym obszarem, który zasługuje na ochronę i jest
          objęty ochroną. Polska nie może zmieniać zasad".

          Prowadzący obrady Marcin Libicki (PiS) wspierał ministra. "Nie
          zgadzam się z autorami raportu, z prawie wszystkimi głosami, które
          tu padły. Nie wzięto pod uwagę interesu ludzi, którzy tam mieszkają,
          interesu państw, dla których Via Baltica jest korytarzem
          transportowym" - powiedział. Przyznał jednak, że "zwolennicy raportu
          są w druzgocącej większości" i ogłosił jego przyjęcie bez głosowania.

          Dokument głosi, że PE jest zdania, iż alternatywna trasa: Łomża-
          Chodorki-Suwałki jest w przypadku korytarza drogowego Via Baltica
          jedynym odpowiednim wariantem pozwalającym uniknąć nieodwracalnych
          szkód na unikatowych i cennych obszarach. PE apeluje do polskich
          władz o wstrzymanie budowy i związanego z nią niszczenia Doliny
          Rospudy oraz innych obszarów chronionych.

          Berman krytycznie opisuje kontakty z polskimi władzami podczas
          wizyty delegacji w Polsce. "Urzędnicy, z którymi spotykali się
          uczestnicy delegacji, byli wyraźnie nieprzygotowani do analiz tras
          alternatywnych" - napisał. "Pojawiły się opinie, że społeczeństwo (w
          sprawie Rospudy - PAP) nie otrzymuje pełnych informacji i, że władze
          podają mediom dane wprowadzające w błąd. Członkowie delegacji
          również odnieśli wrażenie, że władze niekiedy wprowadzały ich w
          błąd" - dodał.

          Swoje poparcie dla sprawozdania Parlamentu Europejskiego wyraziła
          Delegacja Polska w Grupie Europejskich Socjalistów. "Na rządzie
          Rzeczpospolitej Polskiej ciąży odpowiedzialność za jak najszybszą
          realizację powyższego przedsięwzięcia, jednak przy równoczesnym
          poszanowaniu prawa europejskiego. Delegacja Polska PES wzywa władze
          do niezwłocznego przygotowania rozwiązania alternatywnego na wypadek
          niekorzystnego dla Polski orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości" -
          czytamy w czwartkowym oświadczeniu Delegacji Polskiej PES.

          Komisja Petycji PE od 2005 roku otrzymała kilka petycji wyrażających
          sprzeciw wobec decyzji o budowie obwodnicy Augustowa w Dolinie
          Rospudy.

          Komisja Europejska pozwała Polskę do Europejskiego Trybunału
          Sprawiedliwości w Luksemburgu w marcu, uznając, że budowa obwodnicy
          Augustowa (a także obwodnicy Wasilkowa koło Białegostoku w Puszczy
          Knyszyńskiej), na obszarach chronionych programem "Natura 2000",
          jest złamaniem unijnego prawa o ochronie środowiska.

          KE od grudnia ubiegłego roku kwestionuje budowę obwodnicy w Dolinie
          Rospudy, uznając ją za teren unikatowy, gdzie żadne kompensaty (np.
          nasadzenia drzew) nie są w stanie naprawić szkód, jakie wywołałaby
          budowa obwodnicy. Komisarz ds. środowiska Stavros Dimas wielokrotnie
          apelował o wyznaczenie alternatywnej trasy i rezygnację z budowy 500-
          metrowej estakady, która zdaniem drogowców jest najlepszą metodą
          realizacji inwestycji w ciągnącej się przez Suwalszczyznę 100-
          kilometrowej dolinie.

          Michał Kot (PAP)

          ........................................................
          .Ta Człowiek stworzył Dolinę Rospudy. Oj dobre to dobre.
          • Gość: dd Re: prace w Dolinie Rospudy naruszyły "Natura 200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 16:27
            jeśli w sprawę włączył się minister szyszko to kary mamy jak w
            banku. może protestujący mieszkańcy augustowa się zrzucą?
            • Gość: Augustowianin Re: prace w Dolinie Rospudy naruszyły "Natura 200 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 06:43
              siskom.waw.pl/rospuda/rospuda-raport_KP-20070913.htm
              Potrafili dostrzec prawdę.
              Ty potrafisz?
Pełna wersja