dziwny_gosc
11.10.07, 13:32
"Przyrody nie wolno niszczyć. Kto niszczy, ten naraża się na medialną nagonkę.
No chyba że jest wiceprezesem Agory, presezem ITI albo wiodącym salonowym
publicystą. Wtedy można.
Mowa o Konstancinie, podwarszawskiej miejscowości licznie zamieszkiwanej przez
krajowe elity salonowe. Kiedyś Konstancin był jedyną miejscowością
uzdrowiskową na Mazowszu, dzisiaj zmienia się w betonową sypialnię dla
moralnych autorytetów, które nia mają najmniejszych oporów przed niszczeniem
przyrody."
"Adam Wajrak się w te okolice nie zapuszcza, bo jak mógłby napisać o swoim
szefie, że narusza obszar chroniony kilka razy dziennie lądując tam
helikopterem? I to nielegalnie. Policja, miejscowe władze nic nie widzą."
Jakiś czas temu, na fali artykułu w GW o zielonym biznesie, kilka osób pytało
co by można zablokować. To jest chyba jakaś propozycja. Okazja też, dla jak
zawsze rzetelnych dziennikarzy, żeby rewelacje z tego blogu zweryfikować.