kiczkis
18.10.07, 22:45
Starostwo powiatowe nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Zezwolenie na budowę zostało wydanie zgodnie z przepisami nie
kodeksu postępowania administracyjnego, ale prawa budowlanego, które
nie uznaje mieszkańców za stronę. Inwestor ma wszelkie decyzje
administracyjne wydane przez burmistrza, dlatego nie było powodu, by
decyzja nie była pozytywna - tłumaczy Karina Kurzewska, naczelnik
wydziału architektury starostwa powiatowego. - Ostateczną decyzję
podejmie wojewoda. Moim zdaniem ostatnią szansą dla mieszkańców jest
zwrócenie się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o wznowienie
sprawy.
Mieszkańcom dużej nadziei nie daje też wojewoda.
- Sprawa z Wasilkowa będzie rozpatrywana zgodnie z procedurą.
Ustalimy, czy mieszkańcy są stroną w tym postępowaniu. Jeśli nie,
ich skarga nie zostanie uwzględniona. Wojewoda jest w stanie spotkać
się w tej sprawie z reprezentantami mieszkańców - mówi Mirosław
Piontkowski, rzecznik prasowy wojewody podlaskiego.