Dlaczego Krywlany?

IP: 212.160.99.* 26.10.07, 14:44
Proszę o choć jeden logiczny argument?
    • zewsi Re: Dlaczego Krywlany? 26.10.07, 15:10
      Nierealność pozostałych lokalizacji.
      • Gość: gość Re: Dlaczego Krywlany? IP: 212.160.172.* 26.10.07, 15:44
        Lotnisko z pasem betonowym nawet takie na Krywlanach zbliża nas do
        świata a przynajmniej do Europy. Za 5 lat jak nie zbudujemy lotniska
        to można będzie darować sobie plany o inwestycjach i tp.
        zainteresowaniu biznesu. Białystok straci na znaczeniu bo za kilka
        lat może inwestycje pójdą na Białoruś a na pewno na Ukrainę i pa pa.
        Zostaną nam tylko marzenia.
        • koleshka Re: Dlaczego Krywlany? 26.10.07, 17:05
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Lotnisko z pasem betonowym nawet takie na Krywlanach zbliża nas do
          > świata a przynajmniej do Europy. Za 5 lat jak nie zbudujemy
          lotniska
          > to można będzie darować sobie plany o inwestycjach i tp.
          > zainteresowaniu biznesu. Białystok straci na znaczeniu bo za kilka
          > lat może inwestycje pójdą na Białoruś a na pewno na Ukrainę i pa
          pa.
          > Zostaną nam tylko marzenia.

          Ale mieszkańcy pewnej ilości domów (w tym poseł PO, radny tejże
          partii, wydawca jednej z lokalnych gazet) będą mieli ciszę i spokój
          jak na wsi. A to jest przecież najwazniejsze
          • Gość: Gośka Re: Dlaczego Krywlany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 09:19
            To jest "pewna ilośc domów"? Nie żartuj
            www.krywlany.za.pl/symulacja.pdf
            • Gość: idzikczortu Re: Dlaczego Krywlany? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 27.10.07, 21:59
              Jak to juz trzysta razy przedtem robilem, zabiore raz jeszcze glos
              na temat bialostockiego lotniska. Nie uwazam siebie za eksperta, a
              Bogac tam, ale widzialem plany przygotowane ponad trzydziesci lat
              temu przez fachowcow krajowych. I juz z tego powodu widze, ze okolo
              75 procent wypowiedzi na kazdym z nowych watkow, jest poprostu nie
              na temat. Te 75% wypowiada sie w temacie jakby to byla dyskusja
              np., o smaku swiezych buleczek, gdzie prawie kazdy co ma nie chora
              buzie - moze czuc sie ekspertem. Ci samozwanczy eksperci potrafia
              sie klocic miedzy soba o ilosc kilometrow od Krywlan do "centrum"
              czy o inne podobne dyrdymaly jakby to mialo wielkie znaczenie czy 1
              kilometr w linii prostej czy poltora, w perspektywie aglomeracji
              Podlasia.
              Ta mapka podlinkowana przez "Goske" pokazuje dowodnie po raz
              kolejny dokladnie to co pokazywaly mapy opracowane lat temu ponad
              30 - Krywlany, to w znaczeniu planistycznym dla ladowania
              czegokolwiek co lata szybciej niz baloniki, to sam pepek miasta.
              Kropka.
              Wyobrazmy sobie teraz kogos kto by nakladal chomato prosto na twarz
              bo tego wymaga potrzeba "skoku cywilizacyjnego". Potrzebne takie
              chomato? No to trudno, ale juz wtedy na plecy miasta a nie w samo
              centrum. Co ruch to jakby palcem w oko.
              Dlatego 30 lat temu, gdy naprawde jeszcze lataly ruskie Kukuruzniki
              to juz rozpatrywano Topolany a nie Krywlany, bo tu w centrum miasta
              na nic juz nie ma miejsca. Poprostu nie te parametry!
              To tylko smieszni, malency politykierzy lokalni byli na tyle
              zadufani w sobie by zrezygnowac w XXI-wieku z ekspertow w sprawie
              technicznych ocen i wycen, by mamic "szybkim" uruchomieniem Krywlan.
              A im szybciej Bialystok zabierze sie za prawidlowe przygotowanie
              tej inwestycji to tym szybciej beda rezultaty.
              • Gość: CIN Re: Dlaczego Krywlany? IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 28.10.07, 07:21
                ... wybacz, ale ty chyba jestes ograniczony umyslowo jesli chodzi o
                perspektywiczne myslenie. Na calym swiecie, wazne jest to, jak szybko pasazer
                moze dostac sie centrum miasta- hotelu, urzedow itd. A ty chcesz tych wszystkich
                potencjalnych inwestorow wyslac na kompletna wioche- Topolany- 30 km od
                centrum?. Pukni sie chlopie w glowe, zyjemy w XXI wieku. A jesli chodzi o halas-
                o ktory tu jest takie wielkie halllllooooo- to proponuje zrobic pomiary w godz.
                szczytu na ulicy Lipowej, gdzie takze mieszkaja i zyja ludzie.
                • Gość: idzikczortu Re: Dlaczego Krywlany? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 28.10.07, 16:09
                  No, skoros taki madry to niech ci tam - rzeczywiscie jak
                  piszesz: "...jestem ograniczony umyslowo", bo ciagle jeszcze jestem
                  zwolennikiem opieranie sie o ekspertyzy fachowcow tj., w tym
                  przypadku planistow przestrzennych, z zakresu lotnictwa cywilnego w
                  kraju i ekonomistow.
                  I nawet wycie (do ksiezyca?), typu: "...hallooooo", niczego w
                  dowodnych faktach nie jest w stanie zmienic.
            • koleshka Re: Dlaczego Krywlany? 28.10.07, 16:47
              Gość portalu: Gośka napisał(a):

              > To jest "pewna ilośc domów"? Nie żartuj
              > www.krywlany.za.pl/symulacja.pdf



              Z twojego obrazka wynika, że strefa oddziaływania hałasu to prawie
              trzy kilometry w każdą stronę. O jakim natężeniu hałasu tu mowa? Bo
              np. w odniesieniu do centrum, które też się mieści w owym magicznym
              owalu, to tam hałas tła jest taki, że nie usłyszysz samolotu na
              pewno.
Pełna wersja