B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki

01.11.07, 13:54
To w Polsce są kościoły chrześcijańskie, czy też nie?
    • fiat_lux Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 01.11.07, 14:45
      jesli tak powiedzial (podaj zrodlo) to znaczy ze czlonkowie kleru nie sa dobrymi
      chrzescijanami
      • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 01.11.07, 15:07
        Ależ proszę, czemu nie:
        wiadomosci.wp.pl/kat,1371,wid,9344978,wiadomosc.html?ticaid=14be6
        • Gość: mark Czyli polski kler, nie jest zbiorowiskiem tych.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 14:36
          dobrych wg. B-16 chrześcijan.

          Niedość że głoszonej swojej dewizy "oddajcie cesarzowi to co cesarskie a Bogu to
          co boże" nie przestrzegają, to jeszcze podatków nie płacą.
    • Gość: xyz Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.cache.telstra.net 01.11.07, 15:30
      Polacy wola po szatansku zarabiac i gromadzic dochody - na czarno
      • Gość: aron Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.lublin.enterpol.pl 01.11.07, 17:55
        jak ksiądz tankuje benzynę do swojego Mercedesa to przecież płaci
        VAT i akcyzę. Coś mi się nie chce wierzyć żeby księdzu sprzedawali
        benzynę po 2 złote.
        • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 01.11.07, 18:07
          A gdzie są podatki od takich dochodów, jak:

          Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych
          zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
          Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
          kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje,
          szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
          dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
          przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
          zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
          płacić podatków.

          Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
          przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
          miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również
          bary, restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
          kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
          praktycznie za darmo.

          Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
          Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec,
          win ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

          Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
          dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

          Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
          tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba
          przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to
          otrzymuja milionowe dotacje z UE.

          Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
          fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
          Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało
          się niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

          Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład
          gospodarstwo Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów
          państwowej ziemi razem z bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i
          Wrzosowa. Ci biedni ludzie ( dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz
          całkowicie zależni od nowego pana, bo innej roboty nie ma.

          Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny.
          Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
          zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym
          kolaborantom, do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych
          pieniędzy dopłacać katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze
          "pielgrzymki". Najlepsi w businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak
          macie odpowiednio gruby portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po
          Amazonii.

          Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą
          swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
          oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski
          dokładnie 57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również
          trzecia pompa ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej.
          Zmieniono nazwę na Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można
          doić, bo oficjalnie szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne
          próby zakładania wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

          Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś
          ma czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego
          hektara cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
          ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że
          trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
          pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

          Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
          podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej
          wychodzą wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale
          spółek skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze
          tego nie sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać
          spółki akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się
          zwykle z nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM
          Polska Miedź S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania
          solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego
          Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie
          450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla
          diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie
          Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł
          miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT.
          Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa
          150 000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów.
          Ile czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego
          pontyfikatu ? Ile ciągną obecnie ?

          Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej,
          a misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
          kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się
          na moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe
          20 % składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest
          potrącana z osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek
          ryczałtowy to sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają
          się do polityki a nie płacą podatków.

          Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
          ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
          placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

          Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie
          wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
          piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
          "nauki przedmałżeńskie"...
          • fiat_lux Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 01.11.07, 18:23
            niestety to wszystko odbywa sie legalnie a wiec wedlug prawa podatki od tego sie
            nie naleza

            osobiscie opodatkowalbym kosciol 0% podatkiem aby tylko trzymali ksiegi i
            wiadomo bylo ze jak chca wycyganic ziemie od np miasta to czy naprawde ich na to
            nie stac. sam na tace nie rzucam ale jak miasto oddaje ziemie za ulamek wartosci
            to traca na tym wszyscy podatnicy
            • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 01.11.07, 19:13
              Zafajdanego prawa, w którym wyróżnia się równych, równiejszych i najrówniejszych :((
          • Gość: Acro Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.gprs.plus.pl 02.11.07, 22:51
            Zdaje się, że się swietnie orientujesz, więc poprosze u uścislenie
            dwóch spraw:
            - kościół chyba płaci normalne podatki od dzialalności
            gospodarczej? O ile wiem, fundacje (wszelkie zresztą) mogę być
            zwolnione tylko z CIT?
            - państwo płaci WSZYSTKIM księżom i zakonnikom/zakonnicą
            ubezpieczenie zdrowotne, rentowe, emerytalne itp? Nie bardzo chce mi
            sie w to wierzyć. Nie wiesz, w czyje koszty to idzie (edukacja?)?
            • Gość: azp11 Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.elpos.net 02.11.07, 23:19
              Acro napisał:
              Zdaje się, że się swietnie orientujesz, więc poprosze u uścislenie
              _____________

              On świetnie się orientuje w operacjach "kopiuj- wklej"

              beavis.blox.pl/2007/10/on-i-slowo-na-niedziele-1.html
              To tylko jeden z niezliczonych przykładów.
              • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 03.11.07, 03:18
                To się napracowałeś ;))
            • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 03.11.07, 03:13
              Gość portalu: Acro napisał(a):

              > Zdaje się, że się swietnie orientujesz, więc poprosze u uścislenie
              > dwóch spraw:
              Analizowałem swego czasu te zagadnienia z czystej ciekawości, stąd też nieco
              orientuję się w tych sprawach.

              > - kościół chyba płaci normalne podatki od dzialalności
              > gospodarczej?...
              Zadałeś tutaj pytanie bardzo trudne do jednoznacznej odpowiedzi. Potraktuję więc
              określenie "normalne podatki" w ujęciu ogólnie obowiązujących zasad podatkowych.
              Otóż zdecydowanie nie i jeszcze raz nie. Aktualnie występująca sytuacja ma się
              nijak zarówno do zasady powszechności podatku jak i zasady równości podatkowej z
              wręcz prozaicznych względów. Aczkolwiek z punktu widzenia regulacji prawnych
              jest prawie lege artis :))

              Kościelne przywileje podatkowe
              ==============================
              - Osoby prawne kościołów i związków wyznaniowych zwolnione są z podatku
              dochodowego z tytułu przychodów z działalności niegospodarczej (ślubów,
              pogrzebów itd.).
              - Wolne od podatku są przychody z działalności gospodarczej, jeśli przeznacza
              się je na cele kultu religijnego, wychowawcze, charytatywne, opiekuńcze, na
              konserwację zabytków oraz niektóre inwestycje.

              Wolne są od opodatkowania dochody z działalności gospodarczej osób prawnych
              kościołów i innych związków wyznaniowych oraz spółek, których udziałowcami są
              wyłącznie te osoby w części, w jakiej zostały przeznaczone w roku podatkowym lub
              w roku po nim następującym na cele kultowe, oświatowo -wychowawcze, naukowe,
              kulturalne, działalność charytatywno — opiekuńczą, punkty katechetyczne,
              konserwację zabytków oraz na inwestycje sakralne i inwestycje kościelne, których
              przedmiotem są punkty katechetyczne i zakłady charytatywno — opiekuńcze, jak
              również remonty tych obiektów.

              Ponadto ustawy podatkowe przewidują wymierne korzyści dla podatników
              wspierających finansowo działalność kościołów i związków wyznaniowych. Od
              dochodu przed opodatkowaniem można mianowicie odliczyć darowiznę m.in. na cele
              kultu religijnego, dobroczynne i na działalność charytatywno — opiekuńczą
              łącznie do wysokości nie przekraczającej 10 % dochodu.
              Darowiznę przekazać może zarówno osoba prawna (art. 18 ust. 1 pkt. 1b. ustawy z
              dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych) jak również osoba
              fizyczna na podstawie art. 26 ust. 1 pkt. 9b ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o
              podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r., Nr 90, poz. 416 z późn.
              zm.), co służyło równeż wcale nie małym nadużyciom opisywanym niejednokrotnie
              przez prasę.

              Zwolnienia podatkowe
              ====================
              > …O ile wiem, fundacje (wszelkie zresztą) mogę być
              zwolnione tylko z CIT?

              Podatek od nieruchomości:
              -------------------------
              Krk zwolniony jest od podatku od nieruchomości w odniesieniu do nieruchomości
              lub ich części, stanowiących ich własność lub używanych na podstawie innego
              tytułu prawnego na cele niemieszkalne (z wyłączeniem części zajmowanej na
              wykonywanie działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy Prawo działalności
              gospodarczej nie definiując jednak pojęcia działalności gospodarczej).
              Zwolnienie to obejmuje również nieruchomości lub ich części przeznaczone na cele
              mieszkalne duchownych i członków zakonu, jeżeli znajdują się one m.in. w
              budynkach kurii diecezjalnych i biskupich, zakonnych zarządów generalnych i
              prowincjalnych w Sekretariacie Prymasa Polski i w Sekretariacie Konferencji
              Episkopatu Polski.

              Podatek dochodowy:
              ------------------
              Krk zwolniony jest od podatku przy zachowaniu obowiązku prowadzenia dokumentacji
              księgowej, na podstawie której udowodni się urzędowi skarbowemu zachowanie
              warunków do zwolnienia od podatków (obowiązuje tu zatem tylko prowadzenie
              dokumentacji i składanie zeznań CIT-2 i CIT-8).

              Ponieważ finanse Kościoła są tajne, wolne od kontroli władz skarbowych -
              przyjmuje się automatycznie, że cały kościelny biznes służy wyłącznie
              szlachetnym celom religijnym i dobroczynnym. Tymczasem pod hasło "kult"
              podciągnąć można wszystko, łącznie z pałacem i Mercedesem dla biskupa,
              przyjęciami, utrzymywaniem rodzin kleru i co się komu podoba.

              Wolne od podatku są dochody kościelnych osób prawnych z pozostałej działalności
              - w części przeznaczonej na cele: kultu religijnego, oświatowo-wychowawcze,
              naukowe, kulturalne, charytatywne - opiekuńcze oraz na konserwację zabytków,
              prowadzenie punktów katechetycznych, inwestycje sakralne w zakresie: budowy,
              rozbudowy i odbudowy kościołów oraz kaplic, adaptację innych budynków na cele
              sakralne, a także innych inwestycji przeznaczonych na punkty katechetyczne i
              zakłady charytatywno - opiekuńcze.

              Aktualny też pozostaje zwolnienie z dochodów uzyskanych z działalności
              polegającej na wytwarzaniu wyrobów przemysłu elektronicznego, paliwowego,
              tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego, a także pozostałych
              wyrobów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,5% oraz wyrobów z metali
              szlachetnych albo z udziałem tych metali lub dochodów uzyskanych z handlu tymi
              wyrobami...."

              > - państwo płaci WSZYSTKIM księżom i zakonnikom/zakonnicą
              > ubezpieczenie zdrowotne, rentowe, emerytalne itp?
              > … Nie bardzo chce mi sie w to wierzyć. Nie wiesz, w czyje koszty
              > to idzie (edukacja?)?

              Nie mam w tej chwili najnowszych dostępnych danych, ale myślę, że rzut okiem na
              poziom ponoszonych kosztów jeszcze wcale nie tak dawno przedstawi obraz
              sytuacji, która wątpię, by na dzień dzisiejszy mogła się poprawić.

              Płace
              -----
              Państwo po podpisaniu konkordatu przejęło na siebie obowiązek dotowania
              przedszkoli, szkół i innych placówki oświatowo-wychowawcze Kościoła oraz
              kościelne zakłady opieki społecznej. W szkołach publicznych pracuje w tym roku
              prawie ok. 40 tys. nauczycieli religii Mimo niżu demograficznego i zamykania
              wielu szkół, katechetów z roku na rok stale przybywa. Od września 1997 r.
              miesięcznie z budżetu samorządów wydatkowane jest 20 mln zł. Katecheci w 20
              tysiącach przedszkoli także są na utrzymaniu gmin.

              W pierwotnej wersji ustaleń między państwem i Kościołem katecheci mieli nauczać
              bezpłatnie. 29 maja 1996 r. na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu
              przyjęto ustalenie, że pensje dla katechetów będą wypłacane od 1 września 1997
              r. Szacunki Ministerstwa były wówczas następujące: "należy zakładać, że w 1996
              r. w szkołach podstawowych prowadzonych przez gminy zajęcia z katechezy prowadzi
              około 6.148 księży i diakonów, w szkołach prowadzonych jako zadanie własne przez
              miasta o statusie gmin około 809, a w szkołach prowadzonych przez MEN i inne
              resorty — 3.043 księży i diakonów. Szacunkowy koszt wprowadzenia wynagrodzeń dla
              około 10 000
              księży i diakonów kształtowałaby się w skali roku 1996 na poziomie około 137
              milionów złotych (84 mln zł w szkołach podstawowych prowadzonych przez gminy, 11
              mln zł w szkołach prowadzonych przez miasta uczestniczące w programie
              pilotażowym i 42 mln zł w szkołach prowadzonych przez MEN i inne resorty)".
              Już w roku 1999 roczne wydatki kształtowały się na poziomie ok. 628,6 mln zł -
              czyli ponad 6 razy więcej niż zakładano w 1995 r., 4,6 razy więcej niż szacowało
              MEN w 1996 r.

              W 1993 roku budżet przeznaczył na 52 kościelne zakłady opiekuńczo-lecznicze i
              leczniczo-wychowawcze 237 miliardów starych zł. Z budżetów wojewódzkich
              dotowanych było dodatkowo ok. 100 kościelnych domów pomocy społecznej. Dotacje
              Funduszu Kościelnego na działalność charytatywno-opiekuńczą za rok 1994 wynosiły
              16,13 mld zł, na działalność oświatowo-wychowawczą — 14,1 mld zł.

              Ubezpieczenia
              -------------
              Ustawa o ubezpieczeniu społecznym duchownych ustalała m.in. emerytury dla
              duchowieństwa. Wypłacane one były z ZUS i od samego początku ponosił on większe
              wydatki niż wynosiła suma wpłacanych składek przez kler (związane to było m.in.
              tym, iż po wejściu w życie ustawy emerytury przyznano ok. 4 tys. duchownych,
              którzy nigdy nie płacili składek). Od 1 września 1997 r. ZUS j
            • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 03.11.07, 03:16
              Acro - pomyłkowo odpowiedź na zadane pytania zamieściłem powyżej.
              • edico Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki :)) 03.11.07, 19:04
                W obowiązującym aktualnie końkordacie nie ma nic na temat zatrudniania kapelanów
                w policji, szpitalach itp.
                Ponieważ pod końkordatem życie płynie jak w bajce, kapelan w każdej Izbie Celnej
                i to na etacie w wysokości 6 tys. zł - stał się najnowszym przebojem
                Ministerstwa Finansów na poprawę sytuacji w aparacie skarbowym ;))

                W każdej z 16 Izb Celnych w kraju ma w niedługim czasie zasiąść jeden duchowny i
                to w sytuacji, kiedy celnicy masowo odchodzą z pracy, grożą strajkiem i żądają
                podwyżek.
                www.straz.gov.pl/?p=/pl/contact/kapelani/
                • Gość: azp11 Re: To bardzo żałosne. IP: *.elpos.net 03.11.07, 22:18
                  Edico, napisz coś sam.

                  pruszczgdanski.naszemiasto.pl/gospodarka/761241.html
                  • edico Re: To bardzo żałosne. 04.11.07, 13:33
                    Czyżby zapanowala choroba na upiory?
                    A czep się swego ogona, skoro z nudów nie potrafisz nic innego zrobić a w
                    temacie wątku nie masz nic do powiedzenia. Nie będę z tobą polemizował, bo jak
                    widzę nie tylko Kaczynscy mają nieustanne widzenia czarownic z miotłami. Okazuje
                    się, że ich wielbiciele też z widmem Fata Morgany borykają się na co dzień.
                    Czyżby zapanowala choroba na upiory?

                    Komentowanie Twoich tekstów uważam za zwykłą stratę czasu.
                    • Gość: azp11 Re: To bardzo żałosne. IP: *.elpos.net 04.11.07, 18:26
                      Edico napisał:
                      > Czyżby zapanowala choroba na upiory?
                      > A czep się swego ogona, skoro z nudów nie potrafisz nic innego
                      zrobić a w
                      > temacie wątku nie masz nic do powiedzenia. Nie będę z tobą
                      polemizował, bo jak
                      > widzę nie tylko Kaczynscy mają nieustanne widzenia czarownic z
                      miotłami. Okazuj
                      > e
                      > się, że ich wielbiciele też z widmem Fata Morgany borykają się na
                      co dzień.
                      > Czyżby zapanowala choroba na upiory?
                      >
                      > Komentowanie Twoich tekstów uważam za zwykłą stratę czasu.
                      _______________
                      Wreszcie coś samodzielnie napisałeś. Od razu widać. Brak
                      jakiegokolwiek sensu.
              • Gość: Acro Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.aster.pl 04.11.07, 11:48
                Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!
                • edico O. Rydzyk chce pieniądzy ze skarbu państwa 04.11.07, 17:45
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4638006.html
                  • edico Re: Znowu pieniądze dla kościoła 06.11.07, 12:04
                    "Stasiak i komendant główny policji Tadeusz Budzik podpisali umowę z
                    przedstawicielami Kościoła katolickiego o przywilejach dla kapelanów
                    policyjnych. Z umowy wynika, że dotychczasowa pozycja księży policjantów
                    zostaje znacznie umocniona. Autor publikacji Maciej Wiśniowski zastanawia się,
                    czy deal PiS-u z Kościołem jest kosztownym podziękowaniem za poparcie w
                    kampanii wyborczej, czy równie wymierną prośbą o poparcie w czasie gdy PiS
                    będzie opozycją. Jakakolwiek by była odpowiedź, to część naszych podatków nie
                    pójdzie na poprawę warunków pracy zwykłych policjantów, tylko ich duchowych
                    pasterzy."
                    (NIE Nr 45/2007)
                    • edico Porozum. o policyjnych pieniądzach dla kościoła 06.11.07, 22:44
                      "Porozumienie między Komendantem Głównym Policji i Delegatem
                      Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa w Policji w sprawie
                      organizacji i funkcjonowania katolickiego duszpasterstwa w Policji"

                      Par. l dotyczy praw kapelanów policji.
                      ======================================
                      Istotny jest tutaj pkt 9:
                      Kapelani Policji mają prawo do:

                      "(...) zabezpieczenia logistycznego prowadzonej działalności
                      duszpasterskiej".
                      Oznacza to, że wszelkie koszty działań pana kapelana dowolnego
                      szczebla przerzucane są na barki policji w naszym świeckim podobno
                      państwie.

                      A to mogą być wcale niemałe koszty, jeśli popatrzeć na par.3:
                      =============================================================
                      "W celu zapewnienia właściwej realizacji działalności
                      duszpasterskiej w Policji zgodnie z potrzebami, stosownie do
                      przepisów prawa kano¬nicznego, tworzy się ośrodki duszpasterskie
                      przy komendach wojewódzkich, powiatowych (miejskich i rejonowych),
                      komisariatach, ośrodkach szkolenia, szkołach policyjnych,
                      jednostkach badawczo-rozwojowych, wyodrębnionych oddziałach
                      prewencji i pododdziałach antyterrorystycznych Policji.
                      Czyli wszędzie!!!

                      Par. 9:
                      =======
                      "Dla zapewnienia posługi duszpasterskiej w jednostkach
                      organizacyjnych Policji tworzy się, w miarę możliwości, kaplice lub
                      izby modlitwy z odpowiednim zabezpieczeniem logistycznym i zgodnie z
                      wymogami liturgicznymi".

                      Par. 10, pkt 1:
                      ===============
                      "W Komendzie Głównej Policji, w komendach wojewódzkich, powiatowych (miejskich i
                      rejonowych), ośrodkach szkolenia i szkołach policji zapewnia się kapelanom
                      Policji, w miarę możliwości, pomieszczenia kancelaryjne wraz z wyposażeniem".

                      Par. 3, pkt.3:
                      ==============
                      "Umożliwia się kapelanom Policji, w razie potrzeby, korzystanie ze środków
                      transportu na zasadach obowiązujących w Policji".
                      Tak więc przewielebny ksiądz kapelan np. z komendy rejonowej policji może śmiało
                      dygać samochodem policyjnym z kogutem i syreną.

                      Podpisali się pod tym skandalicznym dokumentem: komendant główny
                      policji inspektor Tadeusz Budzik, delegat Konferencji Episkopatu
                      Polski ds. duszpasterstwa policji gen. dyw. ks. bp Tadeusz Płoski i
                      minister spraw wewnętrznych i administracji Władysław Stasiak.
                • drzazgarz Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 04.11.07, 19:26
                  Gość portalu: Acro napisał(a):

                  > Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!

                  Ty acro to dopiero musisz być imbecylem skoro uznałeś przygłupa-wklejacza
                  plagiatora edico za eksperta w sprawach podatków. Tu masz szczegóły:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=71476560&a=71505768
                  • Gość: Acro Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 04.11.07, 20:25
                    drzazgarz napisał:

                    > Gość portalu: Acro napisał(a):
                    >
                    > > Dzięki za wyczerpującą odpowiedź!
                    >
                    > Ty acro to dopiero musisz być imbecylem skoro uznałeś przygłupa-
                    wklejacza
                    > plagiatora edico za eksperta w sprawach podatków. Tu masz
                    szczegóły:
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=71476560&a=71505768

                    Oszczędź mi, drzazgarz, tej prawdziwie chrześcijańskiej miłości
                    bliźniego, dobrze? I bez twoich postów mam odpowiednie zdanie o
                    wpływie wiary na postawę moralną.

                    I troszke logiki; podziękowałem za szczegóły, o które poprosiłem, i
                    nieszczególnie mnie interesuje, skąd je zdobył. To się nazywa -
                    uwaga: trudne słowo - kultura. Jesteś biegły w grzebaniu w sieci,
                    sam więc sobie znajdź jej definicję.
                    • sith_df Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 05.11.07, 14:45
                      Nie nudzi Wam sie tak opluwać?Kazdy ma prawo pisac co mu tam pasuje, polecam
                      jednak dodawanie jesli to czyjsc tekst to zrodlo ew autora. Bo walicie w siebie
                      argumentami typu - patrzcie jaki on zly, wkleja cudsze teksty, z kolei nie
                      patrzy na siebie osoba wywalajaca na kogos pomyje (sluszne nie sluszne, nie w
                      tym rzecz - rzecz w tym, ze jesli juz kogos atakuje sie za to co i samemu sie
                      robi to odrobina samokrytyki by sie przydala). Tyle. Milej dyskusji.
                      • drzazgarz Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 06.11.07, 15:26
                        sith_df napisał:

                        > Nie nudzi Wam sie tak opluwać?Kazdy ma prawo pisac co mu tam pasuje, polecam
                        > jednak dodawanie jesli to czyjsc tekst to zrodlo ew autora. Bo walicie w siebie
                        > argumentami typu - patrzcie jaki on zly, wkleja cudsze teksty, z kolei nie
                        > patrzy na siebie osoba wywalajaca na kogos pomyje (sluszne nie sluszne, nie w
                        > tym rzecz - rzecz w tym, ze jesli juz kogos atakuje sie za to co i samemu sie
                        > robi to odrobina samokrytyki by sie przydala). Tyle. Milej dyskusji.

                        Obudź się człowieku. Nie życzę sobie, by mnie stawiano na równi z jakimś chorym
                        z nienawiści degeneratem. Ja nie obrażam ateistów czy muzułmanów i nie oceniam
                        ludzi na podstawie wyznania. Jestem wprawdzie antykomunistą, ale skoro nikt
                        nikogo nie gani, że jest antyfaszystą, to i mnie też za antytotalitarne, czyli
                        antykomuchowskie i antyubekistańskie poglądy nie powinno się ganić

                        Azp pierwszy delikatnie zwrócił mu uwagę, że wkleja cudze teksty. I co? Pomogło?
                        Edico mu dołożył i dalej robił swoje.

                        Musisz coś zrozumieć. Edico pod różnymi nickami od kilku lat zaśmieca forum
                        różnymi propagandowymi kłamliwymi tekstami obrażającymi katolików. Wybiórcza to
                        toleruje, bo taka jest ich linia polityki. Jest to więc troll, który doskonale
                        wie, że istnieje forum o religii i tam jest miejsce na takie dyskusje. Nie
                        wierzę, by takiego trolla można było odwieść od jego działalności dobrym słowem.
                        Czy ty wierzysz?
                        • gerwazjusz Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki 07.11.07, 00:12
                          drzazgarz napisał:

                          > sith_df napisał:
                          >
                          > > Nie nudzi Wam sie tak opluwać?Kazdy ma prawo pisac co mu tam pasuje, pole
                          > cam
                          > > jednak dodawanie jesli to czyjsc tekst to zrodlo ew autora. Bo walicie w
                          > siebie
                          > > argumentami typu - patrzcie jaki on zly, wkleja cudsze teksty, z kolei n
                          > ie
                          > > patrzy na siebie osoba wywalajaca na kogos pomyje (sluszne nie sluszne, n
                          > ie w
                          > > tym rzecz - rzecz w tym, ze jesli juz kogos atakuje sie za to co i samemu
                          > sie
                          > > robi to odrobina samokrytyki by sie przydala). Tyle. Milej dyskusji.
                          >
                          > Obudź się człowieku. Nie życzę sobie, by mnie stawiano na równi z jakimś chorym
                          > z nienawiści degeneratem. Ja nie obrażam ateistów czy muzułmanów i nie oceniam
                          > ludzi na podstawie wyznania. Jestem wprawdzie antykomunistą, ale skoro nikt
                          > nikogo nie gani, że jest antyfaszystą, to i mnie też za antytotalitarne, czyli
                          > antykomuchowskie i antyubekistańskie poglądy nie powinno się ganić
                          >
                          > Azp pierwszy delikatnie zwrócił mu uwagę, że wkleja cudze teksty. I co? Pomogło
                          > ?
                          > Edico mu dołożył i dalej robił swoje.
                          >
                          > Musisz coś zrozumieć. Edico pod różnymi nickami od kilku lat zaśmieca forum
                          > różnymi propagandowymi kłamliwymi tekstami obrażającymi katolików. Wybiórcza to
                          > toleruje, bo taka jest ich linia polityki. Jest to więc troll, który doskonale
                          > wie, że istnieje forum o religii i tam jest miejsce na takie dyskusje. Nie
                          > wierzę, by takiego trolla można było odwieść od jego działalności dobrym słowem
                          > .
                          > Czy ty wierzysz?
                          >
                          Zgadzam się, że dobre słowo nic tu nie da, ale dla mnie sprawa jest jeszcze
                          prostsza. Kto systematycznie obraża i poniża innych ludzi z powodu wyznawanej
                          wiary nie zasługuje na miano człowieka.

                          Oczywistym jest też że degenerat edico jest trollem, ponieważ niszczy każdą
                          dyskusję na dowolny temat sprowadzając ją do nagonki na katolików.
                          • edico Forumowa religijność gerwazjusza i drzazgarza ;)) 07.11.07, 16:59
                            Z przykrością stwierdzam, ża ta wasza forumowa religijność (w wydaniu
                            gerwazjusza czy drzazgarza), to najzwyklejszy uboczny produkt umysłu ludzkiego
                            taki jak np. padaczka czy wizje "połączenia się wydymanego własnego jestestwa ze
                            światem". To jest wręcz produkt fatalnego funkcjonowania mózgu, który nie jest w
                            stanie zinterpretować w sposób właściwy sygnałów z posiadanych receptorów, w
                            wyniku czego występuję takie właśnie a nie inne iluzje czy miraże. Miraże
                            "jedności z całym tym rzeczywistym światem" po przez wytwarzaną Fata Morganę z
                            tą małą różnicą, że Fata Morgana jest zjawiskiem optycznym, które w waszym
                            wypadku najwyraźniej przekształciło się w zjawisko umysłowe.

                            Oczywiście, osobnik z takimi iluzjami jest narażony na atak, bo nie widzi
                            granicy miedzy swoim "ja" i "resztą świata" i może np. łatwo nie zauważyć, że
                            gdy wpada w te swoje transcendentalne własności swego pejoratywnego bytu, to
                            znika mu np. portfel czy na drodze w miejsce wolnej przestrzeni pojawia się
                            najzwyklejszy najzwyklejszy słup z konsekwencjami na ogół znanymi...

                            Religijność w takim wydaniu niestety dla jednostki - niestety - staje się
                            chorobą psychiczno-neurologiczną a dla społeczeństwa zbiorową psychozą, często
                            objawiającą się grupową histerią, z czym w wypadku nawiedzonego llatarniczego
                            kółka różańcowego mamy najwyraźniej do czynienia.
          • drzazgarz nie dosyć że edico ukradł ten przydługi 04.11.07, 19:43
            kłamliwy paszkwil, to jest to jeden wielki stek bzdur.

            Nie chce jednak mi się odpowiadać złodziejowi cudzych żałosnych tekstów i
            wyliczać dziesiątki przekłamań manipulacji i nieścisłości.
        • Gość: sans Re: B16 - dobry chrześcijanin płaci podatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 19:04
          Tankuje za "Bóg zapłać";)
    • fiat_lux biblia: biskup powinien być meżem jednej żony... 01.11.07, 18:35
      (1) Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego
      zadania.

      (2) Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny,
      przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, (3) nieprzebierający miary w piciu
      wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, (4)
      dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.

      (5) Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się
      troszczył o Kościół Boży?

      (1 List do Tymoteusza 3:1-16, Biblia Tysiąclecia)


      a u nas w stosunku do biblii jest taka kompletna parodia ze faceci w sukienkach
      bez zon i dzieci ucza mezow i ojcow co maja robic. w sumie w stosunku do
      powyzszego nic jest jak powinno byc
      • Gość: sans Re: biblia: biskup powinien być meżem jednej żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 19:03
        Mam nadzieję, że kiedyś jakiś rząd wypowie ten śmieszny konkordat. Ale to na
        pewno nie będzie ten , który lada dzień nastanie:/
        • edico Re: biblia: biskup powinien być meżem jednej żony 01.11.07, 19:15
          Przecież to córy tej samej matki, a więc i kuchnia nie wiele będzie się różnić :))
      • edico Re: Biblia to księga kapłanów i tyle 01.11.07, 19:29
        Na dobra sprawę, cała Biblia to tylko słowa kapłanów.
        Podobnie jak Muzułmanie twierdza, że to właśnie ich Bóg jest tym jedynym
        prawdziwym (również mają swą natchnioną księgę)- a więc znowu trzeba wierzyć im
        na słowo.

        Czy można wziąć całkowicie na serio twierdzenie, że chrześcijańska Biblia jest
        "oryginalnym słowem bożym" nie mówiąc już o jakichś schizmatycznych wydaniach i
        interpretacjach?

        Prawdę mówiąc, nie wiem czy Bóg istnieje. Ale jeżeli tak jest w istocie, to na
        pewno nie jest on taki, jakim Go sobie kościoł katolicki, bądź Zydzi, Karaimowie
        czy Muzułmanie wyobrażają i niewiele wskazuje na to, że katolicy są bliźsi
        prawdy. A co do Bibli - teologowie (nie pseudoeksperci z ATK czy KULu) twierdzą,
        że była ona zainspirowana przez Boga. Faktem też jest, że miała ona wielu
        ludzkich autorów (z Izraelitą Mojżeszem na czele), a przede wszystkim wielu
        edytorów i tłumaczy, co wydaje się tłumaczyć te biblijne sprzeczności. Np.:
        - o kogo był Jahwe zazdrosny w Exodus 20:5,
        - czemu w Genesis 1:26 używa sie raz liczby mnogiej czyli Elohim, a później w
        Exosus 20:5 Jahwe twierdzi, ze jest jedynym prawdziwym Bogiem.
        - ewangelista Mateusz mówi o dwóch opętanych przez demony (Mateusz 8,28-34),
        natomiast Marek tylko o jednym (Marek 5,1-20).
        - podobnie, Mateusz mówi o dwóch niewidomych w Jerychu (w. 20,30), gdzie Marek
        (wer. 10,46) i Łukasz (wer. 18,35) mówią o jednym.
        - jak się mają do katolickiej miłości bliźniego słowa Łukasza (19:27) -
        "Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, żebym nimi
        rządził, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"?

        Absolut nie potrzebuje takich kapłańskich protez, ani też satysfakcji z dobrze
        prowadzonych ksiąg czy sprawiedliwie ferowanych wyroków w jego imieniu przez
        jego samozwańczych zastępców na tej ziemi. Od absolutu należy spodziewać się
        rzeczy doskonałych. Absolut jako Idealny Twórca może stworzyć tylko idealny
        świat, inaczej bowiem wchodzimy w domenę herezji i wręcz bluźnierstwa,
        odbierając Bogu jego podstawowy atrybut Wszechmocy.

        Inne wątpliwości płynące wprost z księgi kapłanów. Jżeli Jeshua był Bogiem, to
        go Bóg nie mógł opuścić. Tak wiec Jeshua wypowiadając słowa "Boże mój, Boże mój,
        czemuś Mnie opuścił?" wręcz dowodzi, że nie był Bogiem. Tak wiec wszyscy modlący
        się do Jezusa, czy do jego matki, grzeszą, albowiem modlą sie do podrzędnych
        idoli (ludzi). A Bóg przecież wyraźnie powiedział, co czeka takich bałwochwalców
        - a, co gorsza - ich potomstwo (Exodus 20:5).

        Dalej, czy naprawdę jeżeli Jezus byłby Bogiem, to mógł by on cierpieć? Wszak
        cierpienie (duchowe czy fizyczne) to wynik naszej ludzkiej niedoskonałości
        (ułomności) i skończonosci. Tak wiec jeżeli Jezus byłby Bogiem (co jest
        nieprawdą, albowiem w Starym Testamencie jest wyraźnie powiedziane, że jest
        tylko jeden Bóg, mianowicie Jahwe), to jeżeli cierpiał to tylko dla tego, że tak
        chciał. A to nie jest po pierwsze, prawdziwe cierpienie, bo mógłby je - jako
        wszechmogący - w każdej chwili przerwać, a po drugie bluźnią ci nasi katoliccy
        mędrcy dając nam do zrozumienia, że Pan Bóg jest masochistą dla własnej
        satysfakcji zadającym sobie cierpienie.

        Przyjmując ewentualnie inną wersję można wręcz zadać pytanie, ile trzeba sadyzmu
        ze strony miłosiernego Boga, by zadać swemu synowi tyle cierpień z powodu
        obrażenia się na ludzi, których sam stworzył?
        O ile więc mamy tutaj do czynienia z miłosierdziem, to gdzie go należy szukać?

        W oparciu o zapisy biblijne, nie jestem w stanie udzielić Ci odpowiedzi na to
        pytanie.

        Pozdrawiam
        • Gość: Zosia Re: Biblia to księga kapłanów i tyle IP: *.csk.pl 03.11.07, 16:30
          Edico i Jemu podobni działają tak samo jak Ci co wciskają nam na
          ulicy Strażnicę, czy posługują się wyrwanymi z kontekstu fragmentami
          Pisma Św. Znacznie wygodniej jest siedzieć przy komputerze i
          zabawiać się kopiuj- wklej niż chodzić po domach i
          nawracać''.
          Edico jest specjalistą od krytyki chrześcijaństwa. Na szczęście jest
          wielu ludzi,którzy używają swojego rozumu,danego przez Pana Boga.
          Nikt ich nie zmusi do myślenia według narzuconego
          schematu.Pozdrawiam.
          • edico Re: Biblia to księga kapłanów i tyle 03.11.07, 19:44
            Wyobraź sobie, że niejaki Richard Dawkins zajmując sie m.in. takimi przypadkami
            (zresztą nie tylko on), porównał religię do wirusa umysłu. Nie chcę zaprzeczać,
            że porównanie takie może wydawać sie niezbyt miłe a nawet obraźliwe dla tak
            właśnie wierzących. Uważam jednaj, że jest bardzo trafne między innymi dla tego,
            ponieważ religia jak wirus bez problemu przechodzi z pokolenia na pokolenie.

            Przy okazji, skoro nie masz nic do powiedzenia a twój głos ma się ograniczać do
            impertynencji pod czyimś adresem, licz się z podobną reakcją. Tym bardziej, że
            jest to drugi post o identycznej treści.
            • Gość: tidi Re: Biblia to księga kapłanów i tyle IP: *.nyc.res.rr.com 04.11.07, 18:12
              Czyli usilujesz kulture umierania zamienic na "kulture" zdychania ?
              • edico Re: Biblia to księga kapłanów i tyle 04.11.07, 18:30
                Dekompozycja kultury w takim jedynie słusznym wydaniu jest aż nazbyt widoczna,
                by mieć ty jeszcze jakieś wątpliwości. Katarzy w tej katolickiej "kulturze
                umierania" też nie chcieli tkwić, w związku z czym urządzona na nich katolickie
                polowanie przez 150 lat, do póki nie ubito ostatniego. Jest to wyraźny dowód nas
                to, że głoszenie samych hasełek nie ma żadnego znaczenie wobec tajemnej sztuki
                ewangelizacyjnego nawiedzenie, w którym liczy się jedynie zaindoktrynowany cel.

                Nie ma drugiej takiej religii, która zniszczyłaby tyle istnień ludzkich, co
                religia katolicka. Inkwizycja, palenie kobiet - domniemanych czarownic -
                likwidacja całych narodów, prześladowania niewierzących, heretyków, żydów, tak
                zwanych sekt; związki Kościoła z dyktatorami (Mussolini, Franco, Hitler,
                Pinochet), z mafią (Calvi, Sidona etc.); wykorzystywanie niewinnych dzieci i
                młodych ludzi do celów seksualnych (pedofilia) przez papieży, biskupów i księży;
                oszustwo celibatu...
                • Gość: azp11 Re: Biblia to księga kapłanów i tyle IP: *.elpos.net 04.11.07, 18:54
                  Zapomniałeś wkleić autora: Hubertusa Mynarka.
                  Jeszcze ktoś na forum pomyśli, że to Edico taki elokwentny.
                  • drzazgarz Re: Biblia to księga kapłanów i tyle 04.11.07, 19:19
                    Gość portalu: azp11 napisał(a):

                    > Zapomniałeś wkleić autora: Hubertusa Mynarka.
                    > Jeszcze ktoś na forum pomyśli, że to Edico taki elokwentny.

                    Dokładnie Azp! Trafiłeś w dzisiątkę! Idąc twoim tropem też trochę znalazłem. Mam
                    wrażenie że edico ma trzy szare komórki - jedna dopowiedzialna za komendę
                    <zaznacz> druga za wciśnięcie klawiszy <ctr + c> a trzecia za <ctr + v>. Gdy
                    próbuje napisać coś sam od siebie to wychodzi jakiś bzdurny zlepek słów bez
                    sensu i treści.

                    Tu jest też trochę o przestępczej działalności trolla edico:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=71476560&a=71505768
Inne wątki na temat:
Pełna wersja