Gość: Czerwony bask
IP: *.com / 192.168.1.*
27.07.03, 21:16
Jak przyszedl nowy komendant wojewodzki i zaczal ostro to sie ucieszylem,
moze Gulliani jak w Nowym Jorku sie jakis pojawil?? Zwolnil kilku
przyklejonych do stolka, zaroilo sie w dzien na ulicy od patroli....niestety
na tym koniec. Widac obca jest komendantowi ksiazka niejakiego Bratona, ktory
reformowal policje w USA. A lektura taka by sie przydala wszystkim
policjantom i trym szeregowym tez. Trzeba reagowac na najbardziej
dostrzegalne i uciazliwe dla spoleczenstwa wybryki i przestepstwa, wandalizm,
chuliganstwo chamstwo i przemoc. Tak naprawde Kowalskiego i Nowaka nie
dotykaja afery gospodarcze, porachunki mafii. Panie komendancie, aby przejsc
do konkretow podam tylko jeden przyklad: Ulica Akademicka, park po zmroku. Od
godz. 22 do 3 nad ranem choralne spiewy , krzyki, demolowanie latarn i
koszow. I gdzie jest Policja?? Gdzie patrole? Czy Stroze porzadku boja sie
kilku zapitych cholociazy i meneli? Czy nie wystarczylo by kilka grodzkich
wyrokow i grzywien i zdecydowanych(!!!) interwencji patroli w nocy (!!!) a
nie w dzien kiedy w wiekszosci chodza tam matki z dziecmi?? Czy moze Pan
komendant pofatyguje sie kiedys (moge powiadomic telefonicznie) i posiedzi
pod parkiem w radiowozie z otwartym oknem, poslucha co spoleczenstwo(albo
raczej jego margines) sadzi o policji? Nie bede tu uzywal okreslen bo sa one
powszechnie uwazane za obrazliwe i wulgarne. Tego slucha spoleczenstwo
ul.Akademickiej codziennie od. 22 do 3 nad ranem, dzieci , dorosli i starsze
osoby. Bez wyboru, a ci o ktorych tak nieelegancko(!!!) wypowiadaja sie
wyrzutki z parku sa daleko i baaardzo niedostrzegalni niestety:(