swiniopas6
03.01.08, 07:10
Obudzilem sie w Londynie o 5.10 rano tut.czasu do dzwiekow
Poloneza Oginskiego gdzie sie spiewa o Pahoni i innych naszych
sprawach. Szturchnalem moja stara, zeby tez sobie posluchala Radio Racyja. Ona
mi na to, ze oni tam maja inny hymn i flage. Ja chromole ichniejsza flage i co
sie tam szczeka w telewizji Lukaszki. Wielkie Xiestwo Litewskie gdy sie
odrodzi to bedzie mialo wlasnie taka: bialo-czerwono-biala. A gdy stawac beda
nasi jurni chlopcy i dziewczeta do odbioru medali olimpijskich co sie jak
deszcz posypia to spiewac sie bedzie wlasnie Polonez Oginskiego. I ze nie ma
piekniejszego Hymnu na swiecie. Hymnu co tak potrafi jak ten wlasnie oddac
dobroc, spolegliwosc narodu co sie ugnie, ustapi ale tez nigdy, przenigdy nie
da sie oderwac od swojej bialoruskiej ziemi i mowy.
Czego Wam wlasnie w Nowym Roku zycze.
Aha, napisalem tez zyczenia noworoczne do Marszalka szlachty w Minsku.
Przepraszam, ze jego Globus z lapis lazuli juz pod.prdolony. Przez
nowowybranego Pana Senatora, mego towarzysza walki i wiezienia. W listopadzie
ow ohydny postepek mial miejsce, w W-wie. Ale mam tez dobre wiesci: jest
globus identyczny, z turkusu do wziecia. Ale zeby nie zwlekal z przyjazdem bo
tempus fugit. Moge zdechnac a moj Dziedzic bialoruskiego Klejnotu ma chytra
matke. Globus lacno wtedy przepadnie. Nie chcialbym aby sie o niego bily na
Portobello market w SW London, jakies dwie burdel mamy, taki ladny.