Płatne studia: za i przeciw

24.01.08, 12:43
Kudrycka znalazła po prostu dobry sposób, by zrównać WSAP, w którym pełni
funkcję "prezydenta uczelni", z innymi uczelniami.
jak już płacić, to iść na lepiej wzposażoną uczelnię, w której na dodatek o
wiele łatwiej się zalicza.
i nikt już nie powie "ukończyłeś, bo płaciłeś", bo płatne będą wszystkie uczelnie.
czysty zysk dla WSAP-u
    • Gość: dudek Płatne studia: za i przeciw IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.08, 12:58
      masz calkowita racje... kudrycka mysli juz, co bedzie po kadencji...
      • Gość: studentka z Bialeg Re: Płatne studia: za i przeciw IP: *.elpos.net 24.01.08, 13:54
        Dzieki temu, ze studia sa bezplatne mam mozliwosc ksztalcenia sie na kilku
        kierunkach ( po to zeby byc w przyszlosci lepiej wykwalifikowanym pracownikiem ).
        Jesli studia bylyby platne poprzestalabym na LO i zasilala pule bezrobotnych -
        nie byloby mnie stac na studiowanie nawet 1 kierunku. I nie wierze, ze
        stypendia, pozyczki etc rozwiazalyby ten problem.
        ZDECYDOWANIE PRZECIW!!!!!
    • Gość: student Płatne studia: za i przeciw IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.01.08, 14:17
      Pytanie czy teraz studia sa bezpłatne?

      koszty studiowania dziennego:

      xero, bilet, wyzywienie, akademik, internet,opłata za legitymacje
      kartę biblioteczną , niektórzy płacą za warunki, bilety na PKS lub
      pociąg bo do domu czasem pojechać trzeba.
      I gdzie te darmowe studia. Już pomijam zakup książek zeszytów lub w
      przypadku architektury materiałów na zajęcia
    • form-oso Płatne studia: za i przeciw 24.01.08, 14:27
      Zdecydowanie przeciw.

      Studiowałem bezpłatnie, skończyłem dobre studia w Warszawie na dwóch
      kierunkach. Prawda jest taka, że na studia płatne szli ci, którzy
      nie dostali się na państwowe uczelnie.
      Niech nikt nie mówi, że trzeba płacić, bo tak jest sprawiedliwie.
      Wiem, że państwo chętnie pozbyłoby się balastu w postaci
      konieczniości finansowania uczelni wyższych, a uczelnie na dodatkowe
      pieniądze ostrzą sobie zęby.

      Ale gdy wprowadzone zostaną opłaty za studia, to wielu zdolnych
      maturzystów na nie w ogóle nie pójdzie. I tak, jesli studiuje się
      daleko od domu, koszty utrzymania i dojazdu są bardzo wysokie. A co
      komu po kredytach, które później trzeba spłacać przez wiele lat.

      Przed wojną było podobno tak, że na wsi, żeby ktoś poszedł na
      studia, to jego rodzice musieli często sprzedać gospodarstwo.
      dopiero później mógł się odkuć finansowo. Dlatego niewielu się
      kształciło. Może dzisiaj to porównanie nie ma juz racji bytu, ale
      czy nie wracamy powoli do tamtych czasów?

      Studenci uczelni państwowych na studiach bezpłatnych nie dajcie
      się!!! Nie po to duża część z was wybierała rządzącą partię, żeby
      teraz ta wprowadzała płatne studia.

      Być może w przyszłym roku akademickim podejmę studia zaoczne w
      kierunku, który zawsze mnie fascynował. I za studia będę płacić, ale
      nie mam do nikogo pretensji, że inni nie płacą.

      Jak sie zresztą ma wprowadzenie opłat do popularyzacji studiów
      wyższych - zgodnie z tą dziwną teiorią liczba studentów wzrośnie?

    • Gość: zbyszek555 Płatne studia: za i przeciw IP: *.centertel.pl 24.01.08, 15:28
      Jasne. Kudryckiej brakuje kasy ? Teraz dostała się do rządu i
      wykorzystuje to w min swoim prywatnym interesie. A teraz zupełnie z
      innej beczki - za dużo będzie ludzi wykształconych? nie będzie komu
      pracować fizycznie? Efekt takiej polityki będzie taki, że części
      ludzi nie będzie , niestety, stać na wykształcenie dzieci. Czyli
      wyjdzie jak zwykle - wszystko dla bogatych / wykształcenie,
      odliczenia od podatków / .
    • Gość: pODLASIE xxI wIEKU Brawo Platofrma tak trzymać! IP: 82.139.146.* 24.01.08, 15:29
      Doskonały pomysł, aby profesoży zarabiali wiencej
    • Gość: obserwator Płatne studia: za i przeciw IP: *.elpos.net 24.01.08, 21:47
      Płatne studia prędzej czy później staną się rzeczywistością. Propozycja Platformy Obywatelskiej doprowadziła do debaty publicznej dotyczącej finansowania studiów i szkolnictwa wyższego ( debaty, której poprzednie rządy nie chciały poruszać!!!). Większość studentów studiów bezpłatnych to ludzie dobrze sytuowani! Prywatyzacja szkolnictwa wyższego podniesie jego jakość i wyrówna szanse. Należy zadać sobie jeszcze jedno pytanie: kto powiedział, że każdy obywatel powinien mieć dyplom?

      Zastanawia mnie jak człowiek, który od 10 lat nie może skończyć studiów wyższych wypowiada się jako ekspert na łamach Państwa gazety na temat szkolnictwa wyższego, tym bardziej, że nie ma o tym zielonego pojęcia!!! WSTYD!!!
      • form-oso Re: Płatne studia: za i przeciw 25.01.08, 08:57
        Mówienie, że większość studiujących dziennie, to osoby dobrze
        sytuowane, to demagogia. Studiowałem bezpłatnie na studiach
        dziennych z osobami, których oboje z rodziców byli bezrobotni,
        pochodzącymi z terenów dotknietych bezrobociem strukturalnym.
        Studenci ci korzystali ze stypendiów socjalnych, a i tak nie było im
        łatwo utrzymać się w Warszawie. Dorzućcie im jeszcze płatne studia
        jako gwóźdź do trumny.
        • tygrysio_misio Re: Płatne studia: za i przeciw 28.01.08, 13:58
          platne studia wiaza sie z wieksza pomoca dla najbiedniejszych

          ale faktycznie najbiedniejszych a nie takich co to sprzet maja lepszy niz
          wiekszosc nie zalapujacych sie na stypendium socjalne

          pozatym platne studia to mniej ludzi studiujacych na koszt Twoj i Twojej rodziny
          tylko po to zeby nie isc do wojska albo do pracy

          no i wiekszy szacunek do wyuczonego fachu...a nie wyksztalcic sie na koszt
          zarabiajacych ponizej sredniej krajowej i spierdzielic za granice placic podatki
          na emerytow ktorzy nie przylozyli sie do wswoejego rozwoju
          dziecieco-mlodziezowego ani droszem


          darmowe powinno byc to co obowiazkowe....to co juz nieobowiazkowe powinno byc
          platne...z ewentualna pomoca
    • Gość: Stanisław Re: Płatne studia: za i przeciw IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 11:34
      Koszty studiów powinny być rozłożone solidarnie na państwo i pracodawcę który potem takiego absolwenta zatrudni.
      Państwo powinno wykładać 100% kosztów za studia przez 5 pierwszych lat, potem w 50% przez następne dwa lata.
      Całą sumę wydaną na kształcenie studenta spłacałby potem pracodawca/-cy/ przez 25 lat od ukończenia studiów. Byłoby to jak widać tylko 1/5 tej sumy którą państwo co miesiąc inwestowało w studenta.
      Zwolnieniem z tego obowiązku miałyby firmy które zainwestowałyby w takiego pracownika sumy porównywalnej - na jego dalsze kształcenie.
      Oczywiście wydatkowaniem i zbieraniem tych funduszy zajmowałby się jakiś bank skarbu państwa dodatkowo udzielając kredytów pracownikom naukowym i studentom.
      No i sprawa jest szersza bo dotyczy całej Unii Europejskiej - za zatrudnienie polskiego lekarza w Irlandii koszt jego kształcenia powinna płacić instytucja która go zatrudnia.
      W przypadku nieukończenia studiów z własnej winy lub podjęciu pracy poza obszarem UE niedoszły student lub absolwent musiałby spłacić wydaną na niego kwotę najpóźniej do 5 lat po wywaleniu z uczelni lub wyjeździe. Miałby więc czas albo na odkucie się finansowo albo na dokończenie studiów.
      • Gość: szuuuuu Re: Płatne studia: za i przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 14:17
        konstytucja gwarantuje bezplatna nauke w szkolach publicznych - uczelnia
        panstwowa jest taka szkola.
        kudrycka i PO albo zmienia konstytucje albo spotkamy sie w sadzie.
        pozdro.
    • form-oso Płatne studia: za i przeciw 28.01.08, 14:52
      A co się wtedy stanie ze studiami, po których nie zarabia się od
      razu mnóstwa kasy:
      - co z kierunkami typowo lub częściowo nauczycielskimi (pedagogika,
      polonistyka, geografia, matematyka, filozofia, niektóre filologie),
      - medycyną - wyceniając po kosztach + jakiś zysk dla uczelni rok
      kosztowałby chyba ze 30 tys. zł (a pensja początkującego lekarza to
      z 1000 zł netto).

      Przed wyborami była dyskusja, czy studia mają byc płatne czy nie.
      Przedstawiciele PO zdementowali wówczas, że są za odpłatnością. A tu
      parę miesięcy minęło i gadka już się radykalnie zmienia. Ale sami
      sobie zaszkodzą. Znaczną część ich elektoratu stanowili ludzie
      młodzi, w tym studenci. Po wprowadzeniu płatnych studiów ten
      elektorat zmaleje.

      Nie wierzę, że po wprowadzeniu po9wszechnej odpłatności za studia
      obniżeniu ulegną podatki. Płacę bardzo wysoką składkę zdrowotną (nie
      powiem ile ale dużo)i praktycznie nic z tego nie mam, a do lekarza
      mam czekać x miesięcy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja