Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie?

01.02.08, 21:45
he, zagazowany Niemiec...I tak dobrze, że nie był to obywatel
Izraela.
    • Gość: macrow Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.08, 01:29
      bardzo smieszne...
      jeszcze smieszniejsze, ze policjanci nie zostali nawet zawieszeni. kazdy inny
      trafilby do aresztu sledczego!
      a gdzie sa swiadkowie zdarzanie, ktorzy mowili, ze policja wpuscila gaz do
      samochodu, kiedy niemiec jeszcze w nim siedzial?
      byly tez glosy o tym, ze wcale nie stal na petli, lecz na poboczu kilka metrow
      dalej...
      lewe to wszystko, ale i tak idzie w dobrym kierunku.
      jeszcze ktos chce pomarudzic na uzycie paralizatorow przez kanadyjska policje?
      • cynik.a Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 02:36
        Mnie to nie smieszy. Drazni, ze gliny nadal pelnia "sluzbe". Jak za
        peerelu. Napewno partyjni albo byli ormowcy z lapanki. Przeciez mamy
        glod na policjantow - no nie?
      • Gość: azp11 Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.elpos.net 02.02.08, 19:23
        W przypadku śmierci Polaka, mówienie o tym nazywasz marudzeniem, w
        przypadku Niemca, podchodzisz do tego z pełną powagą. Ciekawe kim ty
        jesteś?
    • cynik.a Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 02:29
      Przestan zartowac. Zginal czlowiek.
      A przez "obywatel Izraela" narazisz sie na miano antysemity lub
      rasisty i ... wytna Cie. Poco?
    • Gość: Głupi Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.elpos.net 02.02.08, 08:22
      A dlaczego mieliby nie pełnić? Zrobili to co do nich należało, mało tego zrobili
      wszystko zgodnie z regulaminem. Od kiedy to policjant ma być medium która czyta
      z umysłów zatrzymanych że mają uczulenie, podrażnione pachy czy chorobę umysłową
      objawiającą się biciem policji.
      • Gość: ras Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.elpos.net 02.02.08, 10:24
        o, jest! - komentarz gościa wymagającego przymusowej kuracji odwykowej na
        rosyjskim komisariacie, najlepiej w Niżnym Nowogrodzie. Policja polska powinna
        chyba się różnić w metodyce od milicji rosyjskiej, prawda?
        Podoba mi się pomysł utworzenia policji lokalnej, może wyszło by coś w stylu
        zachodnich policji miejskich, a tę bandę troglodytów z prewencji powinni
        zamknąć. najlepiej u czubków. Przede wszystkim policja musi mieć wysoki próg dla
        przyjmowanych, no i wysokie pensje...
      • koczisss Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 18:22
        No coś Ty, wedle niektórych z tego forum policjant przed interwencją powinien
        najpierw poprosić o dokumentację medyczną delikwenta, jak dopiero ją wyda, oni
        ją przeczytają, to będą mogli przedsięwziąć adekwatne środki. Może przecież
        pacjent być uczulony na kajdanki, na pałkę, ołów, a i na gaz:)
    • Gość: xzx Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 09:22
      tak właśnie reaguje policja,często pierwsza używa agresji wobec ludzi.jak by nic
      mu sie nie stało to mieliby powód do dumy jacy to kozacy w mundurkach a gdy
      doszło do tragedii to są głupie tłumaczenia i
      składanie na nieszczęśliwy zbieg okoliczności.
    • Gość: waldi Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: 82.139.146.* 02.02.08, 12:37
      zgadza się, Polska pod tym względem to 3 świat, miełem okazję być
      potraktowanym gazem przez naszą tchórzliwą policję prawie bez
      powodu, chodzi o to, że to policja jest zbyt agresywna i używa
      siłowych rozwiązań zbyt często i za szybko, zanim spróbuje innych,
      zresztą w Polsce wiemy jaką policja ma opinię - w pełni na to
      zasługują
      • Gość: mario Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: 212.76.37.* 02.02.08, 16:40
        Pochwal się za co dostałeś tym gazem... świat pełen niewiniątek, tylko ta
        niedobra policja czegoś od nas chce... osobiście zaliczyłem glebowanie, małe
        pałowanie i wszystko dzięki uprzejmości policjantów z prewencji. i z perspektywy
        czasu oceniam, że słusznie. gdybym słuchał poleceń, to nic takiego nie miałoby
        miejsca.
      • koczisss Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 18:24
        Polska policja jest be, bo gazu używa, ale jak niemiecka od razu na glebę rzuca
        i skuwa, to jest cacy. Tamci mogą, nasi nie bardzo:)
    • Gość: Sikun Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.elpos.net 02.02.08, 16:20
      Niemiec zginął dlatego, że "mylicja" nie zna żadnego obcego języka. Zakupić
      kajeciki, zeszyciki i ołówki i zagonić Mylicjantów do ławeczek niech wkuwają a
      nie gęsiego , co pięć minut jażdżą w ciepełku po oświetlonych ulicach miasta.
      • koczisss Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 18:29
        A jak by to był Chińczyk, czy jakiś Koreańczyk, to sugerujesz, że policjanci też
        by musieli się z nimi porozumieć, czyli znać te języki?
        Jak Ty pojedziesz do Berlina, to będziesz liczył na to, ze policjant po Polsku
        będzie z Tobą gadał?
        A może on zna tylko francuski i niemiecki, a Ty polski i perski?
        I co wtedy?
        • Gość: idzikczortu Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 02.02.08, 19:06
          I po co te wzajemne przepychanki?
          Fakt jest taki (z tego co moge sobe odtworzyc z porozrzucanych
          watkow), ze ow Niemiec ani nie grozil bronia i nie biegl tez
          naprzeciw, z czyms w reku czym moglby zrobic krzywde, a jednak
          zginal w wyniku interwencji policji.
          Koniec, kropka.
          Teoretycznie nie moge wykluczyc, ze ci policjanci z Kleosina to
          prawdziwe anioly i tylko chcialy pocieszyc zdesperowanego Niemca a
          ten biedak, delikatniejszy od motyla, pomimo tego zmarl.
          I ten wlasnie fakt powoduje, ze teraz komenda bialostocka winna byc
          ciagle na pierwszych stronach gazet gdzieby informowala o
          wewnetrznym dochodzeniu, wyjasniajacym dokladnie okolicznosci
          smierci czlowieka. Inaczej wszyscy, ja, ty, on i ona beda sie
          smiertelnie bali by nie daj Boze, policjanci z bialostockiej
          Komendy nie zechcieli i mnie przy jakiejs okazji "pocieszyc".
          Czyzby szefowstwo Komendy Podlasia balo sie, ze sie wyda, ze ma
          swoich szeregach takze prawdziwych oprychow ktorym, jak dotad, nikt
          nie udowodnil jeszcze ich specjalizacji w "mokrej robocie"?
          • Gość: macrow Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.08, 19:42
            calkowicie popieram.
            skonczyly sie czasy, kiedy funkcjonariusze panstwowi mogli robic, co im sie
            podoba. istnieje jawnosc zycia publicznego i w tak znaczacych sprawach trzeba
            tej jawnosci przestrzegac szczegolnie skrupulatnie.

            a co do pelnienia sluzby, to chyba jest prowadzone dochodzenie, majace na celu
            wyjasnienie, czy do smierci niemca doszlo poprzez niewlasciwe zachowanie
            policjantow?
            jezeli prokuratura prowadzi dochodzenie, majace na celu wyjasnienie, czy poprzez
            "niewlasciwe zachowanie" zwyklego obywatela doszlo do czyjejs smierci, to
            podejrzany nie chodzi do pracy, tylko siedzi w areszcie!

            tak samo powinno byc tutaj!
          • Gość: :-) Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 20:17
            Drogi Idzikczortu, stań grzecznie w kolejce, to Ci ktoś oleju do
            głowy doleje, bo ględzisz jak stara panna. Nawet nie wiesz pustaku
            skąd byli interweniujący policjanci a już opluwasz Komendę
            Miejską.Chcąc być wiarygodnym w swoich postach, powinieneś skupiac
            się na faktach a nie na wypasionych plotach, których jak widać nie
            odróżniasz od zwykłej prawdy.
        • Gość: macrow Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.08, 19:37
          znajomosci przynajmniej jednego z jezykow konferencyjnych chyba mozna wymagac od
          funkcjonariuszy publicznych...
          niemieccy gliniarze mowia po angielsku lub po francusku. bo chodzili do szkoly.
          • koczisss Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 19:52
            Wszyscy znają?
            A Francuscy znają angielski w 100% służących w policji?
            • macrow Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 19:58
              koczisss napisał:

              > Wszyscy znają?
              > A Francuscy znają angielski w 100% służących w policji?


              jeszcze raz powolutku uloz sobei zdanko i sprobuj jeszcze raz :)
              moze wtedy zrozumiem...
              • koczisss Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? 02.02.08, 20:03
                Może jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz przeczytaj to pojmiesz, a jak nie
                to jeszcze raz i...
                • macrow ...tak dlugo, az sie nauczysz. 02.02.08, 20:09
                  • zdechla.bialorus Re: ...tak dlugo, az sie nauczysz. 02.02.08, 20:13
                    Białoruska policja, o przepraszam milicja jest lingwistycznie bardzo
                    wyedukowana, zna sowieckij jazyk, a jak swój rodzimy usłyszy na ulicy to pałuje
                    wypowiadającego się tymże!
                    Pewnie oni są wzorem stróżów prawa, tak?
    • Gość: azp11 Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.elpos.net 02.02.08, 19:24
      Nie inspiruj Grosa.
      • Gość: Cynik.a Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 21:17
        ... nie,nie, nie - dla polskiej "milicji".
        U schylku lat 80-ych gliny (na warszawskiej) w Zambrowie (4-ta rano)
        przylozyli mi zelastwo do potylicy. Bylem sam. (pomijam
        ich "dzialalnosc" za peerelu).
        Brano mnie na kilkadziesiat minut do aresztu (przesluchanie) w
        Szwecji, dwa razy. Bez pie..i gazow.
        We Flensburgu (granica niemiecko-dunska) przycupnieto mnie na chwile
        do aresztu za przemyt Polakow z Norwegii via Szwecja-Dania do
        Niemiec (poczatek czasow buntu solidarnosciowego w PRL-u). Tez
        BEZKOLIZYJNIE.
        Reasumujac: Policjant jest powolany do sluzby BEZPIECZENSTWA
        obywatela a nie do jego utrupiania dla WLASNEGO bezpieczenstwa.
        • Gość: macrow popieram! IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.08, 01:34
    • Gość: ja Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.08, 18:42
      żal mi was ...
    • Gość: Przyjaciel Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 19:33
      Zeby ten Niemiec zachowal sie po ludzku, to do tego by nie doszlo.
      Ja rozumiem tych policjantow.
      Oni tam pojechali nie z wlasnej woli.
      Ci, ktorzy tak psiocza na policjantow, niech przez moment wczuja sie w role tych ludzi i zastanowia sie, jakby postapili.
      Strzepic jezyk przed telewizorem, czy komputerem to kazda baba potrafi.
      • Gość: Cynik.a Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 09:04
        ... no pewnie! Jak zatrzymaja za kolkiem po pijaku - to odrazu, z
        kalacha i do piachu z nim. Tanim kosztem, a nie jakies
        tam "matysiaki", kolegowy - kosztem podatnika, ...
        Bzdety, za(na/zat) bzdety ...
    • Gość: j23 Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.ostrow60.ptc.pl 15.02.08, 19:08
      postepuj zgodnie z prawem to bedzie ok.
      • Gość: idzikczortu Re: Dlaczego Niemiec zginął w Kleosinie? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 16.02.08, 02:18
        Do "j23":
        A o co innego nizli o prawo chodzi zdecydowanej wiekszosci
        wpisujacych sie tutaj?
        .........
        Obcy (Niemiec), przyjechal hen gdzies pod sam koniec swiata
        (Kleosin), jest bardzo rano, zima, czlowiek przemarzniety do cna,
        zasypiajacy nad kierownica reaguje bardzo powolnie. Przyjezdzaja
        wezwani policjanci i huzia na zaspanego; krotkimi okrzykami typu
        powiedzmy "Ruszaj!", "no juz!".
        On nie z tego kraju, policjanci pewnie to widza juz chocby po
        rejestracji wozu marki Alfa-Romeo. Zadnego odruchu ludzkiego, by
        zapytac go o co tu chodzi?
        On krzykow komendy nie rozumie. Policjanci z groznymi minami i
        jeszcze bardziej gwaltownymi ruchami chca go wyciagnac z samochodu.
        Obcy (i slusznie), sadzi, iz w samochodzie jest bardziej
        bezpiecznie niz wyjscie noca do policjantow wymachujacymi trzymanym
        w reku stingerem (podobnym do pistoletu). W koncu zwawe chlopaki
        wyciagneli go sila z samochodu (pewnie sie biedacy mocno umeczyli
        bo opis gazetowy dokladnie podaje i wzrost i wage Niemca).
        Zuchy nie policjanci. I wtedy, gdy juz lezal (na masce czy na
        ziemi?) to go zuchy dalej traktowaly stingerem tyle razy az
        przestal drygac nogami.
        Zuchy?
        Ba, policjanci az do dzisiaj z detalami pamietaja, jak to Niemiec
        rzucal sie i krzyczal; niecnota jeden.
        Ogladalem w telewizji lokalnej ow nieszczesny przypadek glupoli z
        policji kanadyjskiej, ktorzy podobnie traktowali stingerem
        elektrycznym zagubionego Polaka na lotnisku. Boze, jak ten biedny
        Polak szarpal sie i krzyczal, ale zawsze po tym jak bandzior w
        kanadyjskim mundurze przykladal mu stingera! A moze go to tak nie
        ludzko razilo? A moze to go tak bolalo, ze jedyna odpowiedzia mogly
        byc jedynie dzikie konwulsje?
        Jak slyszalem, zawiazalo sie juz grono pomocnych dusz matce
        zamordowanego Polaka, aby za ta bezmyslnie bestialska smierc
        beknela mocno policja kanadyjska.
        Teraz kolej na Bialystok.
        • macrow popieram, odpowiedzalnosc ciazy na policjantach 16.02.08, 11:28
Inne wątki na temat:
Pełna wersja