Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl

    • Gość: uki11 markochmelewski IP: *.jn.lnet.pl 24.02.08, 22:21
      Czy Ty nie jesteś przypadkiem pracownikiem instytucji zajmujacej sie
      tym co sie dzieje teraz nad rzeką Supraśl????Bo mówisz jak "dobry
      stary meliorant" ????
      • markochmeleski Re: markochmelewski 25.02.08, 05:17
        nie jestem rolnikiem i wędkarzem
    • Gość: MK Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:54
      Znam bardzo dobrze warunki naturalne rzeki Supraśl i uważam,że
      podjęte kroki meliorantów są bardzo celowe. Wielu rozmówców użala
      się nad losem flory i fauny. Gdzie ci mądrale byli latem 2005-2006
      żeby ocenić stan wód i cmentarzyska śniętych ryb. To dopiero
      degradacja? Gdzie ci eksperci byli latem 2007, kiedy rzeką płynęłła
      woda niczym rozcieńczona gnojowica. Gdzie ci fachowcy byli kiedy
      Białystok stał przed widmem suchych kranów. Skoro podejmuje się
      jakieś kroki,należy wszystko skrytykować i podważyć. Jak sięgam
      pamięcią w latach 70-80 rzeka była zawsze oczyszczana i pogłębiana.
      Pielęgnowano zalew w Wasilkowie, spuszczając muł i skoszoną
      roślinność. Rzeka wówczas była wartka i głęboka.Nie brakowało ryb i
      plażowiczów. Na skutek zaniedbań spłyciła się i zarosła. Ktoś to
      musi naprawić. Najlepiej Polacy potrafią krytykować swoich i
      siedzieć z założonymi rękami tych co coś robią. Niech ci krytykanci
      zawiążą komitet społeczny, nagłośnią (co teraz modne) sprawę w
      mediach, zrobią tłum i z łopatami, nie szkodząc środowisku odmulą i
      uregulują koryto Supraślanki. Przejdżmy do czynów.
      • 10elektryk10 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 25.02.08, 00:19
        Znam to gadanie o zbawiennych interwencjach meliorantów i o ich
        pomocnej dłoni wyciągniętej w kierunku przyrody. Pytanie tylko czemu
        np Narew na odcinku od zalewu w Siemianówce do Suraża to od momentu
        otwarcia zalewu to martwa rzeka? Kiedyś tam było pełno różnej ryby.
        Kiedyś patrząc w wodę widać było dno 3m pod wodą - dzisiaj to czarna
        albo zielona zależnie od pory roku cuchnąca breja. Względy
        estetyczne to sprawa drugorzędna - natura przez tysiące lat radziła
        sobie bez melioracji i było dobrze. Jeśli coś chce zarastać to niech
        sobie zarasta , może jakiś meliorant planuje tam wprowadziś żeglugę?
        • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 25.02.08, 05:29
          Z tym to już tak jest,jak wpieprzyło się ręce x lat temu raz, to trzeba co raz
          wpieprzać znowu.Niestety ,widać cała zlewnia Supraśli jest zmeliorowana i takie
          zamulanie koryta będzie następowało co raz.Przecież nie zasypiesz tych
          wszystkich rowów,a jak wierzysz że można to spróbuj i poczekaj na reakcję rolników.
          W tej sytuacji nie ma wyjścia,ja wiem że boli ale trzeba ciąć.Gdyby w tym nie
          było racji,to jak tu wcześniej pisano,ekolodzy poprzywiązywali by się do drzew,a
          tak widać się zgadzają z tymi działaniami ,a może na tym nie można zarobić to
          ich nie ma.Kto to wie
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 25.02.08, 18:17
        A to gnojowica tworzy się wodzie. Ciekawa teoria:)

        A może trzeba zadbać o to żeby zanieczyszczenia nie dopływały do rzeki?
    • Gość: uki11 MK- kolejny fan "starej szkoły" IP: *.jn.lnet.pl 24.02.08, 23:29
      Mamy xxi wiek! Inaczej sie juz rozwiazuje takie sprawy!!Kocziss o
      tym pisął wcześniej!Uważasz , że na całej długości rzeki powinno się
      prowadzić "prace" ????
    • Gość: wiktor Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.bialnet.com.pl 25.02.08, 08:16
      Rzeka Supraśl zostala w latach 70-tych uregulowana. Nieważne czy to
      bylo uzasadnione, stalo się i już. W tym celu wybudowano budowle
      piętrzące i regulacyne. Wlaściwe ich utrzymanie i prawidlowe
      eksploatowanie zgodnie z instrukcjami i pozwoleniem wodnoprawnym
      oraz koszenie roslinności dennej, usuwanie zakrzaczeń brzegowych
      spowoduje zachowanie wlaściwej dynamiki rzeki i jej samoodmulenie.
      Rzeka sama ukształtuje dno. Kopanie czy tzw. odmulenie nic nie daje
      bo po 2, 3 latach będzie to samo. Jest to zabieg ktory świadczy o
      nierozumieniu zagadnienia.Jest to bląd w sztuce budownictwa
      wodnego.
      • Gość: Mariusz Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.bialnet.com.pl 25.02.08, 08:45
        To prawda. Zaniedbania zwykłego utrzymania rzeki powstały gdy Zarząd
        Melioracji który jest odpowiedzialny za stan rzek zostal
        upolityczniony i stał sie przechowalnią nieudacznikow.
    • 10elektryk10 Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 25.02.08, 10:13
      Mam działkę nad rzeką którą w latach 80-tych uregulowano i
      zmeliorowano całą okolicę w promieniu kilkunastu kilometrów. To jest
      coś strasnego , kiedyś przed melioracją były tam nawet czarne
      bociany i inne rzadkie ptactwo , miętusy , płocie , okonie,
      szczupaki , kiełbie , cierniki , leszcze , karasie , dzikie karpie ,
      piskorze i inne ryby. Po melioracji wszystko zniknęło ptaki i ryby ,
      okoliczni rolnicy mają suche studnie , schną lasy , pola i łąki.
      Meliorację przeprowadzono pod pretekstem zapobiegania zalewaniu
      przez rzekę pól i łąk w okresie po roztopach. Rzeka jak zalewała tak
      zalewa. Ostatnio chyba melioranci mają mniej pieniędzy na
      konserwację swoich osiągnięć bo wszysto zarasta i dziczeje aż miło
      popatrzeć , wróciły już żaby i fajnie kumkają wieczorem w
      rozlewiskach. Ktoś widział nawet kiełbie w rzecce. Powtarzam
      melioranci łapki trzymajcie daleko od Supraśli , ona da sobie radę.
    • Gość: potato Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.umwp-podlasie.pl 25.02.08, 12:08
      oczywiście nie ma pieniędzy na rozbudowę wysypiska w Hryniewiczach i
      dofinansowanie gospodarki odpadami w mieście, a lekką rączką wydaje
      się 700tys. na niszczenie rzeki, przecież za śmieci zapłacą
      mieszkańcy- patrz kolejna podwyżka, a lasy coraz bardziej
      przypominają wysypiska
    • ogabignac Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 25.02.08, 18:56
      A przecież są też inne metody.
      Jakiś rok temu widziałem we wschodnim Berlinie pływającą po kanale małą
      płaskodenną barką uczepioną liną do mostu.
      Miała na środku pokładu otwór przez który przełożono aż do dna pompę zasysającą
      z dna muł. Zassany muł płynął elastyczną rurą wzdłuż liny holowniczej a potem po
      moście na brzeg.
      Na brzegu stały wielkie kontenery z elastycznego materiału(jakiś rodzaj tkaniny)
      rozpięte na stelażach i tam wlewała się breja.
      Odpływ miały te kontenery od góry - dla odstanej czystej wody i od dołu - po
      przejściu filtrów. Dwóch ludzi obsługiwało całą robotę - jeden na łódce a drugi
      był od kontenerów - tam przekładał co jakiś czas koniec węża do innego
      zbiornika. Co jakiś czas przyjeżdżał beczkowozem trzeci i wypompowywał gęsty
      szlam z odstojników.
      • koleshka Zdjęcia rzeki przed i po prostowaniu 25.02.08, 21:42
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,738,76205596.html
        • markochmeleski Re: Zdjęcia rzeki przed i po prostowaniu 26.02.08, 05:58
          Poczekaj do lipca,sierpnia i znowu zrobisz zdjęcie
          • koleshka Re: Zdjęcia rzeki przed i po prostowaniu 26.02.08, 08:42
            markochmeleski napisał:

            > Poczekaj do lipca,sierpnia i znowu zrobisz zdjęcie

            Owszem, trawą zarośnie. Ale tylko tyle. Odtworzenie podciętego,
            ostrego brzegu z głeboczkami po szybkiej stronie meandrów i
            wygrzanych wypłyceń z drugiej to kwestia co najmniej kilku lat.
            Roślinność wodna, czy zatrzcinienia przy brzegu, schronienie
            zwłaszcza dla narybku, na to też potrzeba lat.
    • Gość: miastowy-pl Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 27.02.08, 03:44
      ... nic nie robic, nie miec zmartwien, chlodne piwko w cieniu pic... .
      Znamienite, opiniotworcze gremium tu obecnych- i tak "ONI" swoje zrobia, a nas
      nikt nie poslucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja