lindow1
12.03.08, 11:31
-Zapomniał wół jak cielęciem był. Sami do nie tak dawna
uchodziliśy za pariasów Europy.Dla USA nadal tacy jesteśmy.Tu
natomiast łączy oba nasze narody wieelowiekowa wspólnota
historyczna,narodowa,kulturowa, a taki nowy polityk (jak
niegdysiejszy "nowy ruski")z MSZ ważniacha,będzie plótł androny o
politycznych uwarunkowaniach utrudnień do korzystania z naszych
osiągnięc (sic!)przez Białorusinów.Jeszcze jakaś tam neofitka o
dźwięcznym brzmieniu polskiego,kresowego nazwiska czyli Angelika
Borys może liczyc na wsparcie nawet proboszcza,bo to katoliczka, a
cała reszta won. I tu uwaga:zaledwie 6 proc. Białorusinów interesuje
polityka więc ten argument Pana wice eM (jak mu tam?)o politycznych
względach braku ułatwień jest zwyczajnym wybiegiem. Po prostu
jesteśmy żałośni,samolubni,obłudni i egoistyczni . A poza tym -
Wielkanoc tuż, tuż -nasza,rzymskokatolicka,najważniejsza na Wschód
od Bugu,nieprawdaż,a tam już -kacapia.brrr...