Promocja Białegostoku: bez kompleksów

12.03.08, 22:36
Moim zdaniem negatywnym symbolem Białegostoku jest łatwowierność i rozrzutność
jego włodarzy. Płacą "promotorom" spore pieniądze za nic, ale skoro kasa jest.
Tyle się wyprzedaje miejskiego majątku i ciągłe podwyżki. To można kręcić lody.
    • Gość: Przemek Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.elpos.net 13.03.08, 00:09
      Z jednej strony bardzo fajnie, że władze miasta starają się coś
      zrobic, żeby je wypromować. To duzy sukces, jeśli spojrzy się na
      poprzednią ekipę, która chyba spała 8 lat. Z drugiej jednak strony -
      to samo, co jest napisane w tym artykule ja powiedziałbym
      prezydentowi za tysiąc złotych, a nie 65 tys...
    • ogabignac Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów 13.03.08, 00:28
      maurycyzulicy napisała:

      > Moim zdaniem negatywnym symbolem Białegostoku jest łatwowierność i rozrzutność
      > jego włodarzy. Płacą "promotorom" spore pieniądze za nic, ale skoro kasa jest.
      > Tyle się wyprzedaje miejskiego majątku i ciągłe podwyżki. To można kręcić lody.


      Masz 100% racji.
      Po kiego te promocje? - to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
      Zbudują lotnisko, zbudują prawdziwą infrastrukturę turystyczną i park
      naukowo-technologiczny to będzie co promować.
      Na razie dobrze bez promocji promuje się piwo Dojlidy - do kupienia i w Londynie
      i w Nowym Jorku.
      • Gość: Dominika Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.elpos.net 13.03.08, 06:17
        Jest zdecydowanie za wcześnie na budowanie promocji miasta. Najpierw
        trzeba zrealiozować te wszystkie wymienione w artykule inwestycje (o
        których kazdy wie i nie trzba ludzi z Krakowa co nam to
        uswiadomią!!!) i dopiero potem się promować. Teraz, jakakolwiek
        promocja naszego miasta to FALSTART, zaczniemy się promowac,
        zachęcimy ludzi żeby tu przyjechali akcją promocyjną i ich totalnie
        rozczarujemy. Miasto jest nieprzygotowane. Mamy potencjał ogromy,
        ale trzeba troche pozmieniać. Co wielokulturowości i tego że bęzie
        to nasza "unikalna cecha" czyli nasz wyróżnik tez bym dyskutowała...
        Swoją wielokulturowość podkreśla wiele miast w Polsce, to żaden
        wyróżnik. Poza tym ja tu mieszkam od wielu lat i nigdy nie
        ogdczułam, że mieszkam w wielokulturowym mieście, nigdy. Oprócz
        starszych ludzi którzy na podmiejskich trasach w pociągach
        rozmawiają po "chachłacku" bo nawet nie po białorusku to więcej nic
        widziałam. W Krakowie sa knajpy ukraińskie, białoruskie, gruzińskie,
        a u nas.... nie ma nic. Dlatego z ta promocją miasto wyskoczyło za
        wcześnie. Co z tego, że strategia promocji będize jak nie powinno
        się jej wdrażac póki co.
        • Gość: soja Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.03.08, 08:13
          Jasne, że teraz jest za wcześnie na promocję, ale to jest dopiero
          strategia, a nie juz konkretne plany promocyjne, więc jeśli cała
          strategię będziemy mieli z kilka miesięcy to bedzie w niej opisane
          po kolei, co promować, bez udawania, żę mamy super lotnisko i
          jesteśmy wspaniałą kulturalną metropolią
          • Gość: Dominika Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.uwb.edu.pl 13.03.08, 09:17
            Otóż jesteś w błędzie, strategia to już bardzo kokretne plany, a nie
            jakieś ogólniki... także podtrzymuje to co napisałam, jest za
            wcześnie na strategię! Najpierw planowane inwestycje, zmiany i za
            dwa lata strategia.
    • Gość: żywiec Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.03.08, 08:36
      Pan z Eskadry mówi, że lepiej być pierwszym na wschodzie niż ostatnim na
      zachodzie. Tymczasem Białystok paradoksalnie jest już i na Wschodzie ostatni.
      • Gość: Mordka Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.uwb.edu.pl 13.03.08, 09:30
        To się miasto popisze, wywali 65 tys. na strategię promocji, po to
        aby się dowiedziec że Pałac Branickich trzeba turystom udostępnic
        żebyich przyciągnąc do nas. Śmiechu warte. Panowie, miasto nie ma
        pomysłu na siebie, a Wy nie ma cie pomysłu na nie!!!
    • mrowka_bial Promocja Białegostoku: bez kompleksów 13.03.08, 10:42
      Uważam, że pomysły miasta i Eskadry są nietrafione i bardzo
      naciągane...
      Na siłę chcą stworzyć wizerunek Bialegostoku, jako miasta
      nowczesnego (może będzie nowoczesne za pare lat), mającego wiele
      walorów (o których tylko my wiemy...)
      Powiedzmy szczerze: u nas czas płynie swoim torem i to jest właśnie
      świetne. Ja zostałam w Białymstoku, bo wszystko jest blisko, nie ma
      korków, znam wszystkie kąty i czuję się bezpiecznie. Wiele moich
      znajomych, którzy wyjechali do wielkich miast - wracają chętnie do
      Białegostoku, żeby odpocząć...
      Nasze miasto jest usytuowane w Zielonych Płucach Polski - dbajmy o
      zieleń, ekologię, segregujmy odpady - pokażmy się z tej strony, że
      miasto jest świadome ze swioch faktycznych walorów i umie je
      pielęgnować.
      KOlejny temat ESPERANTO!(odgrzewany kotlet, jak nie mamy nic
      ciekowaego do zaproponowania, to odfrzebmy jakieś fakty z
      przeszłości) Fakt będzie kongres, zjadą się ludzie z całego świata -
      ale kto w Polsce wie wogóle co to jest za język i kogo to
      interesuje? Ile mieszkańców utożsamia się z symbolami, które
      wyłoniła Eskadra...

      Czy nie lepiej pójść w kierunku: w Bialymstoku złapiesz wytchnienie?
      Nabierzeż wiatru w żagle?Odpoczniesz...
      mamy Teatry, które dostają nagrody, mamy szkołę Aktorską -
      wykorzystajmy to latem: pochwalmy się sztuką uliczną, niech ta
      wielokulturowość objawia się wlasnie poprzez różnorodnosc sztuki,
      kuchni....To są nasze mocne strony, które już istnieją, których nie
      trzeba budować latami...
    • Gość: bart moze Esperanto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:21
      jest to unikat w skali kraju. Tu ma powstac Centrum Esparanto - i za tym ciosem
      nalezy podążać. Warto stawiac na wielokulturowość- ale trzeba popracowac i
      wyciągnąć to wszystko, co ukazuje różnorodność kultur.
    • Gość: GRAZZ Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: 80.50.234.* 13.03.08, 13:12
      Ogromnym problemem naszych mieszkańców jest potworne narzekactwo na
      jakąkolwiek inicjatywę czy to władz czy samych mieszkańców. Znajdzie
      sie zawsze wybitna grupa stukaczy w klawisze którzy poddadzą krytyce
      wszystko i wszystkich. Najprostszym rozwiązaniem jest wyjechać i
      najlepiej pisać, że to jest bez sensu z drugiego końca Polski, a
      trudno wziąść i zrobić coś pozytywnego na miejscu. Czy proponujemy
      zasiąść z założonymi rękami i czekać nie wadomo na co? W mojej
      ocenie dobrze, że miasto wzięło sie za konsultacje w tym temacie.
      Jeżeli mamy jakieś propozycje dotyczace ciekawych inicjatyw
      promujących nasze miasto to piszmy... To jest lepsze niż potworne
      biadolenie, że to nie tak, że za drogo, że za wcześnie. Moją perła
      Białegostoku są Planty o których Prezydent Kaczorowski mówił że są
      jedyne w swoim rodzaju, bo przez nie można wyjść ze ścisłego
      centrum. Są takie miejsca w Polsce?
      • Gość: wuetend Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.ATRADIUS.com 13.03.08, 14:40
        Moją perła
        > Białegostoku są Planty o których Prezydent Kaczorowski mówił że są
        > jedyne w swoim rodzaju, bo przez nie można wyjść ze ścisłego
        > centrum. Są takie miejsca w Polsce?

        Planty Krakowskie
        • Gość: pODLASIE xxI wIEKU Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.koba.pl 13.03.08, 15:10
          O to właśnie biega, że budzik wynajął ludzi spoza regionu, jakby nie widział
          miejscowych zdolnych, którym warto pomóc np. poprzez zlecenie finansowane z
          miejskiej kasy. To właśnie "kononizm" drążący budzika. Zlecenia są tylko dla
          "swojaków". Tak czy siak, rządy budzika zbliżają się do końca.
          • Gość: idzikczortu Re: Promocja Białegostoku: bez kompleksów IP: *.sub-75-222-26.myvzw.com 13.03.08, 20:09
            Zwisa mi zwisem niefrasobliwym to do czego zblizaja sie "rzady
            budzika", lecz wiem jedno, w kazdym zamierzeniu racjonalnym pytal
            bym najpierw siebie: Co chce osiagnac? Czy chce najlepszej strategii
            rozwoju, czy tez pomoc "swojakom" domierajacym z braku pracy?
            Najpewniej, jesli o mnie chodzi, stworzyl bym fundusz dobroczynny do
            pomocy wszystkim domierajacym, natomiast z funduszu "Bialystok XXI-
            go Wieku", oplacalbym takie zespoly-firmy ktore by umialy
            intelektualnie, nabeltac na tyle by na sprawe moc spojrzec "z
            zewnatrz" (out of the Box). W takim zboznym dziele jest zawsze duza
            szansa, ze ludzie spoza miasta dojrza o wiele wiecej.
            Slowem, dzialanie Prezydenta Miasta w tym przypadku, bylo jak
            najbardziej racjonalne.
Pełna wersja