Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych

15.03.08, 00:00
W pierwszej kolejności proponuję zlikwidować sygnalizację na przejściach dla pieszych.
Jak funkcjonuje ruch drogowy w dużym mieście bez znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej można zobaczyć między innymi na filmach z Indii.
    • Gość: Emim Czy to już prima aprilis? IP: *.elartnet.pl 15.03.08, 00:04
      Już prima aprilis? Czy może dostaliśmy jakieś środki unijne na
      skrzydła dla pieszych (chociaż nadmiar znaków - owszem, szkodzi)
      • Gość: pp Przy dużym ruchu mamy od razu paraliż i nie raz mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 08:11
        żna to było przeeksperymentować jak siadały światła. W małych dziurach byc może.
        • Gość: Miś Artykuł jest zbyt uproszczony i sensacyjny IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 15.03.08, 14:57
          Gość portalu: pp napisał(a):
          > Przy dużym ruchu mamy od razu paraliż ...

          Artykuł jest zbyt uproszczony i "czarno-biały". Odnoszę wrażenie, że
          autorka chciałaby aby wszędzie i wszystkie ulice były bez znaków
          dorgowych i bez świateł. W rzeczywistości przy dużym ruchu drogowym
          światła i znaki usprawniają i przyspieszają ruch. Przy znikomym
          ruchu jest odwrotnie. W moim mieście w Teksasie wydział ruchu
          drogowego mierzy od czasu co czasu ile samochodów jeździ ulicą i na
          tej podstawie podejmuje decyzję czy i jakie znaki postawić. GW
          upraszcza wiele rzeczy i robi z niemal wszystkiego sensację.

          Na szczęście również moja największa lokalna gazeta The Dallas
          Morning News nie zamienia się w brukowca jak GW mimo, że Stany to
          kraj kapitalistyczny i gazeta musi przynosić zysk aby istnieć.
          • Gość: erg_samowzbudnik Re: Artykuł jest zbyt uproszczony i sensacyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 20:41
            Jest taka gazeta "Nasz Dziennik" tam znajdziesz panaceum na wszystko.
        • Gość: krk nie zawsze IP: *.77.classcom.pl 15.03.08, 17:32
          w Krakowie od jakiegoś czasu na skrzyżowaniu w centrum wyłączono sygnalizację. i
          o dziwo ludzie jeżdżą wolniej, piesi bardziej zwracają uwagę jak przechodzą,
          nawet tramwaje jakoś jeżdżą bardziej cywilizowanie. Więc da się jak widzicie
          • Gość: roger45 Nadmiar regulacji do niczego dobrego nie prowadzi IP: *.acn.waw.pl 16.03.08, 20:18
            Ostatnio slyszalem, ze:
            -obowiazkowe swiatla nie zmniejszyly liczby wypadkow (powiedzial Religa w sejmie)
            -pasy nie zmniejszyly liczby ofiar, badania w USA
            -w krajach arabskich, gdzie jezdza jak chca, ofiar mniej chociaz wszystkie
            samochody lekko potluczone

        • Gość: JMK Re: Przy dużym ruchu mamy od razu paraliż i nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 12:53
          A gdzie ty masz w Polsce duze miasto ? Warszawa w porownaniu z takim np. Londynem to mniej niz zapadla wiocha nie mowiac o innych miasteczkach .Megaloman jakis.
          • Gość: erg_samowzbudnik Re: Przy dużym ruchu mamy od razu paraliż i nie r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 20:44
            Jeżeli slamsy uważasz też za miasto to Londyn naprzeciw Meksyku też
            wiocha.
            • Gość: mmm BRAWO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 17:30
              utrzeć nosa tym "internacjonałom" którzy wyjechali na zmywak
              do "Landynu" i im się wydaje że "kawał świata" zobaczyli...
              hahaha !!!
      • Gość: kierowca z usa W USA na znaki stop są na każdym wlocie ...!!! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.03.08, 19:17
    • Gość: kiwniesz Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: 83.2.104.* 15.03.08, 00:41
      Jeżeli dzięki temu uda się zapobiec chociaż jednej tragedii, to warto uczyni ulice bezpieczniejszymi.
      PS. Kto wpadł na durny pomysł uczynienia ulic mniej bezpiecznymi?
      • olek_01 Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych 15.03.08, 23:16
        Moje marzenie po usłyszeniu tej informacji w teleexpresie to
        skrzyzowania we Wrocławiu -Piłsudskiego-Świdnicka,JP 2 i pl
        Dominikański bez świateł - skoro inni to zastosowali ,i przyniosło
        to efekty ( 40 % mniej wypadków) to powinno się stopniowo to
        wprowadzać
    • bambussi większość znaków drogowych jest faktycznie bez sen 15.03.08, 10:50
      su i moża by je spokojnie zlikwidować - tym niemniej sygnalizacja
      świetlna powinna zostać
      • Gość: Dryobates Re: większość znaków drogowych jest faktycznie be IP: *.csk.pl 15.03.08, 14:23
        Sygnalizacji może nie być, jeżeli tylko się wprowadzi wszędzie ronda
        spowalniające. Zarówno łatwo się tam włączyć, jak i przepływność jest duża.
        • porannakawa20 Re: większość znaków drogowych jest faktycznie be 15.03.08, 16:42
          Gość portalu: Dryobates napisał(a):

          > Sygnalizacji może nie być, jeżeli tylko się wprowadzi wszędzie ronda>
          spowalniające. Zarówno łatwo się tam włączyć, jak i przepływność jest duża.

          Jest takie państwo gdzi nie ma rond spowalniających, skrzyżowania równorzędne
          zxe znakami stop z których startuje ten kto pierwszy nadjechał, mozna skręcać w
          prawo ze skrzyżowania chyba, że ustawioona tabliczka z zakazem w godzinach od-do
          i światła dla kierowców stojących tutaj są umieszczone po drugiej stronie
          skrzyżowania a nie nad lub za kierowcami, których to dotyczy.
          Wszystko to dla płynności ruchu i przepustowości większej.
          I jest tylko kilkańaście znaków rzadko używanych.
          Najczęstsze to znak stop i znak ograniczenia prędkości.
          To wszystko.
          • inzynier2 Optymalizacja znaków drogowych i świateł 15.03.08, 19:26
            porannakawa20 napisała:
            > Jest takie państwo gdzi nie ma rond spowalniających, skrzyżowania
            > równorzędne ze znakami stop z których startuje ten kto pierwszy
            > nadjechał, mozna skręcać w prawo ze skrzyżowania ...

            Jest takie państwo i jestem zadowolony, że w nim mieszkam. Może
            nadejdą takie czasy gdy i w Polsce znaki drogowe i światła będą
            stawiane tak aby zmaksymalizować przepustowość dróg i skrzyżowań
            oraz bezpieczeństwo ich użytkowników. Narazie często pokazuje się
            kto tu rządzi i kto jest "mądrzejszy".
    • Gość: agatsu Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 14:37
      I wreszcie przy okazji zlikwidować koncepcję głównej i podrzędnej drogi wykorzystywanej nawet na małych osiedlach. Żeby było tak jak w Niemczech: samochód z prawej ma pierwszeństwo, wiec przy każdym skrzyżowaniu trzeba zwolnić. I nie można jeździć na pamięć, co skutkuje w u nas krwawą jatką, ile razy jest zmiana organizacji ruchu.
    • Gość: swan świetny pomysł.. Zabierzcie jeszcze gliniarzy z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:33
      krzaków a wiecej nas dojedzie do swojego celu bezpiecznie bo
      gliniarze tak samo jak zbędne znaki stwarzają tylko i wyłącznie
      zagrożenie na jezdni.
      Gdyby nie było ani jednych ani drugich to każdy z nas musiałby
      wziąść na siebie odpowiedzialność za to co na tej jezdni wyprawia a
      to na pewno zaskutkowałoby zwiększeniem bezpieczeństwa nas
      wszystkich...
    • Gość: PeO Sygnalizacja zmniejsza bezpieczeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.08, 16:03
      Od kiedy? Wystarczy się zastanowić z iloma pojazdami może dojść do kolizji przy przejeździe przez skrzyżowanie na wprost przy sygnalizacji, i gdyby jej nie było. Kiedy jest, to kolizyjne mogą być jedynie relacje skrętu w lewo z przeciwnego kierunku (chyba, że one też są bezkolizyjne). A jeśli sygnalizacji nie ma, to praktycznie każdy ma "szansę" wjechać nam przed maskę.
      A opinie opierające się na stwierdzeniu, że kierowcy będą jeździć ostrożniej można włożyć między bajki. Bo jeśli znajdzie się ktoś, kto na czerwonym jedzie przez skrzyżowanie, to tym bardziej znajdzie się ktoś, kto będzie przez nie przejeżdżał bez zwalniania..
      • Gość: RM Re: Sygnalizacja zmniejsza bezpieczeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 12:23
        Od zawsze jest bezpieczniej bo trzeba bardziej uważać. Przy sygnalizacji
        świetlnej i bez, skrzyżowanie ma tyle samo dróg i niewspółmiernie łatwiej
        oberwać z prawej strony, bo ktoś chciał zdążyć lub się zagapił.
        • Gość: PeO Re: Sygnalizacja zmniejsza bezpieczeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 18:05
          Dróg ma tyle samo - dwie. Ale relacji kolizyjnych nie. Jesli Ty masz zielone, to ten z prawej ma czerwone i ma się zatrzymać. A zagapić się może nawet jak nie będzie sygnalizacji.
    • macrow pomysl znakomity! 15.03.08, 18:08
      w niemczech na dosc duzych obszarach stosuje sie prawo "rechts vor links", czyli
      pierwszenstwo nadjezdzajacego z prawej.
      skutek jest taki, ze kazdy sie zastanawia, czy nikt mu nie nadjezdza. to z kolei
      powoduje, ze nikt sie w miescie nie rozpedza do 100 km/h, bo nie ma pewnosci,
      czy ma sie pierwszenstwo przy najblizszym skrzyzowaniu.

      pomysl popieram. jest sprawdzony i polega na prostej idei, ktora gwarantuje
      bezpieczenstwo.
    • conveyor Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych 15.03.08, 18:54
      Nie trzeba do Indii, wystarczy do Paryza czy Kairu. Chaos, ale tylko dla niewtajemniczonych. Kolizji jest jak na lekarstwo.
      • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych 17.03.08, 15:51
        conveyor napisał:

        > Nie trzeba do Indii, wystarczy do Paryza czy Kairu. Chaos, ale
        tylko dla niewta
        > jemniczonych. Kolizji jest jak na lekarstwo.
        >


        www.smog.pl/wideo/1026/ruch_uliczny_w_indiach/
    • Gość: rajdowiec Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za kierow IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.08, 19:37
      O wielle bezpieczniejsze drogi były by bez:

      1.Idiotycznych wysepek na srodku jezdni.

      Idiotę który wpadł na ten pomysł powinni aresztowwac i postawic przed sadem
      za usułowanie nieswiadomego masowego zabójstwa.
      Taniej i lepiej było by gdyby tambyły swiatła uruchamiane przyciskiem na timerze.

      Równiez czas najwyzszy aby zlikwidowac wszystkie radary i postawic przd
      sadem idiotę który je kupował za marnowaniekapitału.

      Czas najwyższy aby poprawnie budowac drogi, nie na piasku a na kruszywie.

      Wiekszośc pasówjest w nocy nie widoczna.

      Barierki na poboczach sa zle instalowane ...

      Czas zmienic wiekszszosc przepisów, bo obecnie trzenba miec doktorat
      zeby je interpretowac, aczesto trzeba sie zatrzymac i zastanawiac co naprawde
      drogowcy mieli na mysli!


      Zły kolor markerów na poboczach, zły kilor farb na jezdniach (biały).

      Zamało szkła i miki,w farbie, i farba nie jest odbłyskowa.

      Zły asfalt na powierzchniach, za mało kruszywa w asfalcie!

      Zły rodzaj i źle instalowane swiatłana skrzyżowaniach.

      Źle ustawiane znaki drogowe,i jest ich za duzo.

      No i głupi policjanci z suszarka do włosów sprawdzajacy predkosc.

      To nie predkośc zabija a idioci ... szczególnie ci którzy siedz
      innym na zderzaku!

      Najkniebezpieczniesi kierowcy jezdza Audi, potemskodami (starają się
      udowodnic że Śkoda jest lepszą od VW), a potem VW (staraja sie udowodni ze
      VW jest lepszym od Skody!


      Wielu idiotów wyprzedza tylko dlatego że samochód jest przed nimi, a potem
      skręca zaraz w prawo!


      Polskie drogi (ulice a nie drogi) sa niebezpieczne bo jest za dużo baranów
      na drodze, a szczególnie tych jezdzacymi samochodami słuzbowymi!

      Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za kierownica!
      I to wammówi człowiek który przejechał 1,700,000 km!

      • mocniak Re: Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za k 15.03.08, 19:55
        > Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za kierownica!
        > I to wammówi człowiek który przejechał 1,700,000 km!

        Chyba w Need for speeda.
      • Gość: RM Re: Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 12:33
        Z treści postu (i następnego też) można domniemywać kilku problemów z
        osobowością i bezwzględnie radzę wizytę u okulisty.
        Drogi jakie są, takie są i trzeba się do nich dostosować. Zwolnić, założyć
        okulary i nie zwracać uwagi na markę samochodu lecz na warunki na drodze.
        • Gość: rajdowiec Im mniejszy samochód tym wiekszy idiota za k IP: *.gdynia.mm.pl 16.03.08, 17:29
          RM napisał(a):

          > Z treści postu (i następnego też) można domniemywać kilku problemów z
          > osobowością i bezwzględnie radzę wizytę u okulisty.
          > Drogi jakie są, takie są i trzeba się do nich dostosować. Zwolnić,
          > założyć okulary i nie zwracać uwagi na markę samochodu lecz na
          > warunki na drodze.

          Piszę do ciebie wolno bo ty wolno myślisz!

          Pytanie do RM:

          Jestes mistrzem marketingu?

          A gdje ty bił kak mózgi rozdawanao?




          Od kiedy WIELKOŚC samochodujest marką?

    • Gość: ;-) Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 09:32
      Już widzę jak ten pomysł wypali na skrzyżowaniach dróg teoretycznie
      równorzędnych, gdzie jedna z ulic będzie i tak zwyczajowo uważana przez
      kierowców za drogę "główną" czy tez "z pierwszeństwem". Choćby z tego powodu, że
      będzie szersza, czy też lepiej utrzymana.
      W mojej miejscowości jest skrzyżowanie z "łamanym" pierwszeństwem, przy czym
      skręcając w lewo, mam pierwszeństwo przed nadjeżdżającymi z naprzeciwka. I co?
      każdy dziadek w kapeluszu, babcia w okularach jak denka od butelek czy młody
      szczyl w aucie swojego ojca wymusza pierwszeństwo nie patrząc na znaki przy
      jeździe na wprost, "bo jest na głównej". Szkoda gadać...
    • Gość: mjkl Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 11:40
      w ktoryms z holenderskich miast od kilku lat nie ma zadnych znakow, swiatel i
      ludzie zyja. i wypadkow o dziwo tez nie ma. material o funkcjonowaniu ruchu
      prezentowano kilka miesiecy temu na bbc.
      pewnie jak ktos sie uprze, to sobie wygoogle'a temat.
    • Gość: asdf Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.chello.pl 16.03.08, 11:56
      >Według naukowców skrzyżowanie, na którym nie ma żadnych znaków,
      >jest bezpieczniejsze. Bo kierowcy nie będąc pewni, że mają
      >pierwszeństwo, zwalniają i przejeżdżają krzyżówkę ostrożniej.
      >Według tej teorii wszechobecne pasy, wysepki i ostrzeżenia usypiają
      >tylko naszą czujność.
      Jazda na swiatlach, wg tej wspanialej teorii, powinna byc zakazana -
      bo przeciez kierowcy pozornie czuja sie bezpiecznie, majac
      zakodowane, ze samochod na swiatlach bedzie bardziej widoczny.
      Przeciez ulatwienia usypiaja kierowcow.
      Problem polega na tym, ze to nie rozsadek kieruje takimi rzeczami, a
      duza kasa, ktora mozna wyciagnac.
    • patman Mnie tylko interesuje przepustowość 16.03.08, 13:43
      Jak wygląda przepustowość takich skrzyżowań??? Jeśli jest ona na takim samym poziomie, bądź wyższym, to jestem za. Jeśli powoduje ona korkowanie się drogi - jestem zdecydowanie przeciw. Czy ktoś ma informacje na ten temat?
      • patman Dodam tylko... 16.03.08, 13:48
        że usunięcie świateł na skrzyżowaniu z pierwszeństwem rozładowało korki. Jednak co dzieje się na skrzyżowaniu dróg równorzędnych?
    • Gość: traffic Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.chello.pl 16.03.08, 14:12
      W Polsce jeszcze dłuuuugo takie rozwiązanie się nie sprawdzi. Dlaczego?
      - bo lekko licząc ok. 40% kierowców nie zna przepisów albo ma je w.... "głębokim poważaniu" - nie wiedzą co oznacza strefa 40 albo strefa zamieszkania, nie wiedzą, że nie można parkować 10 m od przejścia czy skrzyżowania, nie wiedzą jaka jest różnica między sygnalizatorem ogólnym a kierunkowym, nie wiedzą w końcu kto ma pierwszeństwo na skrzyżowaniu..
      - nie ma "elementu wychowawczego" w postaci skutecznej egzekucji wykroczeń przez Policję. W Niemczech w "strefie 40" kierowcy jadą 40km/h i stosują skrupulatnie zasadę prawej ręki - bo wysokie mandaty przemawiają skutecznie do ich kieszeni.
      - przpustowość większości dróg w większych miastach jest wyczerpana. Nie wyobrażam sobie korków, które stworzyłyby się po likwidacji sygnalizacji na większych skrzyżowaniach (nie mówiąc o licznych kolizjach)
      Takie eksperymenty mogą się sprawdzić co najwyżej na drogach osiedlowych o małym natęzeniu ruchu.
    • Gość: wp Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.pro-internet.pl 16.03.08, 15:02
      z tym niewpuszczaniem z podporządkowanych to lekka przesada
      w Gdańsku na pewno tak nie jest
      na ulicę trochę, a nie powtarzać stereotypy
      • Gość: mmm w Krakowie też jest OK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.08, 17:38
        dziennikarz pisze to co widzi u siebie z okien redakcji i w drodze
        do pracy i hipermarketu w Warszawie - a później powtarza te slogany
        na forum całej Polski !!! wstyd !!!
        naprawde są w Polsce uprzejmi kierowcy panowie Warszawiacy !
    • Gość: P_666 Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 16:53
      Od dawna wiadomo, że przesterowanie (nadmiar informacji w pracesie
      podejmowania decyzji) jest groźniejszy od braku informacji. Dotyczy
      to szczególnie skomplikowanycg procesów decyzyjnych do jakich jazda
      samochodem po polskich ulicach z pewnością należy. Mniej oznaczeń,
      mniej ograniczeń a zacznie się stopniowo po0prawiać - tylko jak
      przekonać urzędasów? Urzędnicy w wydziałach komunukacji na to nie
      pozwolą.
    • yaroslav W Krakowie się to sprawdziło.... 16.03.08, 17:27
      wyłączenie sygnalizacji świetlnej pod Poczta Główną (bardzo istotny punkt w
      Krakowie) pozwoliło w dużej mierze rozładować korki które trapiły ten rejon
      Śródmieścia od kilkunastu lat albo i dłużej...i na szczęście nikt nie wpadł na
      durny pomysł zlecenia policji drogowej kierowania ruchem..."ruch" sam się
      "ułożył" i działa (moim zdaniem) świetnie
    • Gość: rajdowiec Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.gdynia.mm.pl 16.03.08, 17:32
      Najbezpieczniejsze ulice to takie na których nie ma pojazdów,aleuwaga
      trzebauwazac na pijanych nożowników.
    • Gość: KolonkoM.M. Re: Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 17:35
      A U NAS W ŁAMEŁYCE NIKT NIE PACZY NA SNAKI.....MARIUSZ MAX-KOLONKO....BOSTON--MASACZIUSETS !!!!
    • Gość: olo W Norwegi sie sprawdza :-) IP: *.bb.online.no 16.03.08, 20:04
      Na poczatku szokuje gdy z prawej wyjezdza samochod na glowna droge i trzeba ustapic, ... ale po pewnym czasie czlowiek sie przyzwyczaja jezdzi ostrozniej i nie czeka w nieskonczonosc zeby wlaczyc sie do ruchu... jestem za :-) to nie chodzi o centra miast, ale wszystko co jest poza scislym centrum :-)
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych 17.03.08, 15:39
      "W białostockim departamencie dróg i transportu o pomyśle nie
      słyszano. - Jak to bez znaków i świateł? - dziwił się Krzysztof
      Turosiński z departamentu dróg. - Nie wyobrażam sobie, jak przy
      takim natężeniu ruchu miałoby funkcjonować skrzyżowanie w centrum
      Białegostoku. Chcę uspokoić kierowców. My na pewno nie wprowadzimy
      takiego rozwiązania. Jest ono z innego świata. "

      trzeba przeczytac moje pisma z 15.11.2007 r.
      pisalem o tym pol roku wczesniej niz ten artykul

      do tego najwazniejsze bylaby zielona fala
      System Zielonej Fali powinien być wprowadzony przykładowo na
      głównych ciągach komunikacyjnych:
      ZACHÓD - WSCHÓD Al. Jana Pawła II (od skrzyżowania z ul. Elewatorską
      lub przy MAKRO) - Al. Solidarności - Dąbrowskiego - Al.
      Piłsudskiego - Branickiego - Nowowarszawska (do skrzyżowania z ul.
      Ciołkowskiego)
      + ul. Antoniukowska - Antoniuk Fabryczny - Produkcyjna w kierunku
      Centrum handlowego hipermarketu Auchan
      PÓŁNOC - POŁUDNIE (od skrzyżowania Wysockiego - Wasilkowska -
      Raginisa) - Wasilkowska - Sienkiewicza - Legionowa - Mazowiecka -
      Kawaleryjska (do skrzyżowania z Ciołkowskiego)
      OBWODNICA ŚRÓDMIEJSKA: (pierwszeństwo przed wjazdami bocznymi) ul.
      Poleska - ul. Towarowa - ul. Piastowska - "Trasa Kopernikańska" (po
      wybudowaniu obecnie np. ul. Miłosza) - ul. Zwierzyniecka - ul.
      Kopernika - ul. Bohaterów Monte Cassino

      np. Przejazd przez Rzeszów od ronda Dmowskiego do trasy zamkowej
      trwał w szczycie ponad 7 minut. Z zielona Falą skrócił się on do
      nieco ponad 3 minut. Wpływa także na poprawę bezpieczeństwa i
      korzystnie na środowisko, bo samochody zużywają mniej paliwa,
      ponieważ nie muszą co krok zatrzymywać się na światłach

      wpiszcie np. w google "zielona fala"

      W pierwszym rzędzie biorąc pod uwagę oszczędność środków finansowych
      i efektywność tzn. stosunek nakładów do uzyskanych efektów należy
      wdrożyć proste i skuteczne rozwiązania jak np. „zielona fala”
      upłynniającą ruch na głównych ciągach komunikacyjnych w Białymstoku,
      co przyczyni się do zmniejszenia czasu przejazdu od 30 do 70%,
      zmniejszenie zużycia paliwa, emisji zanieczyszczeń, hałasu,
      wypadków. Jest to ważniejsze dla poprawy płynności ruchu, likwidacji
      i zapobiegania korkom od budowy nowych dróg, i zgodne z „Polityką
      Transportowa Miasta Białegostoku” zakładająca właściwe wykorzystanie
      istniejących dróg i ich modernizacje jako skuteczniejsze, szybsze i
      tańsze rozwiązanie od rozbudowy źle zorganizowanej zakorkowującej
      się z tego powodu sieci dróg.

      trzeba tylko sygnalizacje spiac ze soba i zgrac zbiorcze sterowanie

      przyklad bezsensownych korkow to np. skrzyżowanie ulic: Pałacowa -
      Branickiego - Piłsudskiego - Mickiewicza - Legionowa. Ze względu na
      korki w godzinach szczytu od strony ul. Branickiego należy
      zamontować sygnalizacje świetlną na Rondzie Lussy, i np. zbudować
      rondo / małe rondo / sygnalizacje świetlną przed wjazdem do Pałacu
      Branickich lub przebudować skrzyżowanie wykluczając kierunki ruchu
      pogarszające płynność ruchu:
      Zlikwidować możliwość bezpośredniego przejazdu z ul. Mickiewicza na
      ul. Legionową poprzez obecne 2 pasy lewoskrętu - pojazdy z ul.
      Mickiewicza wjeżdżałyby na rondo Lussy i stąd przejeżdżałyby na ul.
      Legionową
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych 17.03.08, 15:44
      ślepi i glusi od 3 lat

      od STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU

      BIAŁYSTOK 03.01.2005 r.

      do Urząd Miejski w Białymstoku

      Dotyczy. Udzielenie informacji dotyczącej ewentualnych planów i
      terminu realizacji przez Urząd Miejski w Białymstoku instalacji
      systemu tzw. “zielonej fali” - systemu poprawy płynności ruchu,
      sterowania sygnalizacja świetlną i ruchem w Białymstoku, łagodzącej
      dolegliwości transportowe wynikające dla mieszkańców miasta

      Zwracam się o informację dotyczącą ewentualnych planów i terminu
      realizacji przez Urząd Miejski w Białymstoku instalacji systemu
      tzw. “zielonej fali” - systemu poprawy płynności ruchu, sterowania
      sygnalizacja świetlną i ruchem w Białymstoku, łagodzącej
      dolegliwości transportowe wynikające dla mieszkańców miasta

      W związku ze spodziewaną realizacją licznych inwestycji i centrów
      handlowych oraz towarzyszącym nasileniem ruchu ciężarowego po
      realizacji w/w inwestycji, można by rozważyć zobowiązanie inwestorów
      do częściowego udziału w kosztach jako niezbędnego warunku zgody
      Urzędu Miasta w Białymstoku na realizacje tych inwestycji, pod
      warunkiem, że instalacja systemu tzw. “zielonej fali” planowana jest
      przez gminę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja