Rozmowa z Marianem Blecharczykiem

IP: *.osiedle.net.pl 18.09.03, 09:48
U P. Wiece prezydenta juz widac umiejetnoisc wyslawiana sie i
jakas kulture osobista w porownanniu z p.Wrobel.
Ale niestety, wiedza o komunikacji wydaje sie byc tak samo
mizerna jak u wyzej wymienionej, tylko ze ladniej opakowana.
Otoz pragne uswiadomic Pana, Panie vice, ze na calym swiecie sie
wprowadza atrakcyjne bilety jednodniowe, ta innowacj ajuz dawno
temu dptrla do Polski. I nieprawda jest, ze wiecej sie zarobi
wciskajac jednorazowe - bo po prostu jadac aktualnie do centrum
kupuje tylko bilety w 2 strony - natmiast w centrum poruszam
sie piechota lub podjezdzam 1-2 przystanki na gape. A tak,
jakbym kupil zalozmy za rownoeartosc 4 biletow calodzienny bym
nie musial nikogo oszukiwac. Mysle, ze znajdzie sie wiecej
zwolennikow takiej argumentacji, ale co tam - wladza wie lepiej
czego lud pragnie.
A poza tym Pan Tur ladnie naobiecywal nocnych - a teraz nie ma
na nie pieniedzy. Ja natomiast domagam sie realizacji obietnic,
bo szczytem bezczelnosci jest mowienie, ze istnieje
zapotrzebowanie, ale my je mamy w d... A tak pokrotce mozna ujac
podejscie naszych prezydentow do sprawy nocnych.
    • Gość: Rob Dzien bez samochodu - 22 wrzesnia IP: *.visp.energis.pl 20.09.03, 22:41
      w najblizszy poniedzialek - miedzynarodowy Dzien Bez Samochodu -
      wiecej info www.22wrzesien.org
      Na calym swiecie mowi sie o zaletach komunikacji publicznej, o
      ograniczaniu ruchu w centrach miast, o nowych rozwiazanich
      transportowych. Czy Bialystok uczestniczy w obchodach tego
      miedzynarodowego komunikacyjnego swieta? Watpie, przy takiej
      swiadomosci naszych wlodarzy. Jednym z elementow swiadomej
      miejskiej polityki transportowej sa jak najtansze bilety
      autobusowe, u nas sie ceny podnosi. Bialystok nadal nie ma
      deptaka, to juz chyba ostatnie miasto wojewodzkie w Polsce bez
      centrum z prawdziwego zdarzenia, no bo wazniejsze jest zeby
      samochody mogly jezdzic po Lipowej, ktora juz dawno powinna byc
      zamknieta z powodow przekroczonych norm halasu. No ale coz,
      prowincja jest w nas, a tym bardziej w naszych wladzach, ktore
      uparly sie aby Bialystok pozostal zapyzialym, zacofanym
      miasteczkiem bez pomyslu na przyszlosc. Komunikacja miejska
      droga - w porzadku, ale przynajmniej sluzy mieszkancom, czego
      nie mozna powiedziec o innych beznadziejnych inwestycjach
      miejskich, np Zakladzie Utylizacji Odpadow ktory nie sluzy
      nikomu powodujac jednoczesnie ogromne koszty dla miasta, ale
      jakos nikt go nie chce zamykac ...
    • Gość: rentgen Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: *.tkb.net.pl 20.09.03, 23:26
      Szkoda tylko, że te być może trafne spostrzeżenia dopiero gdy
      forsy nie ma i nie będzie. Ale wybory prezydenta jakoś się
      przepchnęło.
    • Gość: Świerszcz Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 10:45
      A jaką wiedzę o komunikacji mogą mieć prezydenci miasta i
      szefowa ZOKM??? Przecież na pytanie czy jeździ Pan/Pani
      autobusami pada odpwoiedź :"czasami" albo co gorsza jest
      śmiech. Pani wróbel (nie Wróbel) obserwuje autobysu ze swojego
      okna i twierdzi że wie lepiej niż pasażerowie jeżdżący nimi
      codziennie. Może ZOKM na czele z Panią wróbel zazęło by
      odchudzać zatrudnienie od siebie????? Może wróbel zwolniłaby
      by częśc swoich znajomych i rodzinkę???? Zwalniając
      sprzataczki na Składowej będzie taki sam syf jak w autobusach,
      ale Pani w. to nie przeszkadza.
      Tur tylko obicywać potrafi, a sam do pracy śmiga swoim
      poldkiem (fakt z Piasta zbyt daleko nie ma do pracy). Po co do
      badań wynajmować jakąś firmę?? Przecież na składowej siedzi z
      50 idiotek popijającyh kawkę i "ciężko" pracujących, ich można
      wysłać, może by się od czegoś przydały...
      Ale co tam?? władza wie lepiej, a Białystok dalej postrzegane
      będzie jako stolica Polski B (albo C) dzięki takim
      pseudofachowcoam jka Wróbel, Tur i inni (a jka lsd dojdzie do
      władzy to pewnie będzie jeszcze lepiej) :/
      • hawk.eye Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem 22.09.03, 12:17
        Primo: Co to jest za bzdura, że całe klatki jeżdżą na jednym bilecie na
        okaziciela i skąd to Marian Blecharczyk wie? Prosiłbym o zadanie tego pytania
        p. Blecharczykowi przy ewentualnej rozmowie.

        Secundo: Dlaczego to p. Wróbel ma odchudzać Z.O.K.M. z pracowników, skoro i ona
        jest niekompetentna. Na pewno będzie się kierowała własną, subiektywną opinią,
        a nie wkładem pracy i zaangażowaniem danego pracownika.
        • Gość: kubek Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: 212.160.236.* 22.09.03, 12:29
          Właśnie to samo pytanie mi się ciśnie
          Skąd pan wc president i pani w biorą informacje o jak niedługo pewnie powiedzą
          całych osiedlach jeżdżących na jednym bilecie , sam mieszkam w bloku w bloku
          (innym) mieszka moja siostra w jeszcze innym matka, a i znajomych mam jeszcze
          paru i nigdy o czymś takim nie słyszałem
          ps. chyba że tak doskonale mamy rozwinięty miejski wywiad (straż może )
    • Gość: MisiekK Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.03, 23:26
      Pan jest idiota panie v-ce prezydencie! "Cała klatka schodowa
      używa tego samego biletu na okaziciela." Chyba o to chodzi! Na
      tym ma polegac bilet "na okaziciela"!

    • Gość: jurmac Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: *.biaman.pl 02.10.03, 18:32
    • freewolf Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem 07.10.03, 20:23
      Podoba mi się stwierdzenie: "Są miasta, w których ciężko jest
      przejechać całą długość linii i nie spotkać kontrolera. Tak
      jest m.in. w Warszawie, Lublinie czy Trójmieście." Od ponad pół
      roku mieszkam w Warszawie, a kontrolera MZA widziałem na oczy
      tylko raz - i to w kolejce podmiejskiej PKP (nie mylić z WKD -
      oni mają własnych kontrolerów, trafia się na nich w zasadzie
      codziennie).
    • Gość: Mario_NY Re: Rozmowa z Marianem Blecharczykiem IP: *.31.3.96.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.10.03, 22:40
      Czy potrzeba az 500-700 tys.zl zeby sie dowiedziec skad dokad
      ludzie najchetniej jezdza, kiedy i po co ?
Pełna wersja