rowerzyk
21.09.03, 15:27
Pragnal bym w tym miejscu, o ile admin pozwoli, zlozyc bardzo gorace
pozdrowienia dla pana kierowcy szarej toyoty corolli o numerach jak w temacie.
Juz tlumacze za co.
Jak co tydzien bylem z kolegami na zbiorce rowerowej i zatrzymalismy sie w
Supraslu przy sklepie na posilek i odpoczynek.
Poniewaz grupka byla liczna stalismy prawie na calym chodniku. Czesc z nas
tylem do parkingu ok (co wazne w tej sprawie) ok pol metra od jego krawedzi.
W pewnej chwili wjezdza na parking wspomniana toyota i parkujac wjezdza
przednim prawym kolem na chodnik, wjezdza w grupke stojacych kolegow a
jednemu z nich najezdza na noge. Bez zadnej przyczyny, bez chodzby trabienia,
czy pozniej slowa przepraszam. Nic. N I C!
Kto pana, Panie Dyrektorze bialostockiego oddzialu Towarzystwa Amplico
(prawda jaki ten swiat maly?) takich rzeczy nauczyl?
Jak by co, to kolega na nodze slady ma, 15 swiadkow jest, mozemy sprawa
odpowiednie organa zainteresowac. I media oczywiscie. Poranny pewnie bardzo
chetnie :)
Czlowiek z rodzina i dziecmi na niedzielna wycieczke wyjechal, a tu prosze,
probuje za nic rowerzyscie noge polamac.
Koncze bo kuz k%@*%# nie moge.
Pozdrawiam