azp11
15.07.08, 19:23
Pisałem, chyba przed rokiem, przy okazji wycięcia porażonego przez
czerwce świerka koło ratusza, aby nie chowano zbyt głęboko piły, bo
na kolejnej choince pojawiły się szkodniki. W moim zamyśle miała to
być ironia skierowana do osób odpowiedzialnych za stan zieleni w
mieście, okazało się jednak, że piła będzie znowu niezbędna. Stan
drzewa nie rokuje już żadnej nadziei na jego uratowanie. Czy miasta
nie stać na zatrudnienie pracownika, który zaopiekowałby się
zielenią w najściślejszym centrum miasta?