Nie chronić - wycinać

15.07.08, 19:23
Pisałem, chyba przed rokiem, przy okazji wycięcia porażonego przez
czerwce świerka koło ratusza, aby nie chowano zbyt głęboko piły, bo
na kolejnej choince pojawiły się szkodniki. W moim zamyśle miała to
być ironia skierowana do osób odpowiedzialnych za stan zieleni w
mieście, okazało się jednak, że piła będzie znowu niezbędna. Stan
drzewa nie rokuje już żadnej nadziei na jego uratowanie. Czy miasta
nie stać na zatrudnienie pracownika, który zaopiekowałby się
zielenią w najściślejszym centrum miasta?
    • fiat_lux Re: Nie chronić - wycinać 15.07.08, 19:43
      nie stac i nie moze byc stac. rzad ma jezdzic maluchami, latac zerdzewialymi
      samolotami, nic kupowac tak aby podatnik byl zadowolony (mimo ze stopy podatkowe
      pozostana bez zmian). polska musi byc biedna aby podatnik byl szczesliwy
      szkoda mi tylko mediow ze nie beda mialy o czym pisac. byc moze otworzy sie
      jakas nowa pijalnia czekolady to sie puste strony wypelni cennikami
      • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 15.07.08, 23:04
        nikt nie twierdzi, że rząd musi jeździć maluchami i latać
        zardzewiałymi samolotami. jak najbardziej słuszną rzeczą jest
        natomiast sygnał obywateli, którzy mówią władzy "marnotrawicie nasze
        wspólne dobro. zostaliście powołani na swe stanowiska, nie po to aby
        się wzbogacić i obsypywac zaszczytami. lecz po to, by ciężko
        pracować, by powierzone Wam mienie rosło i potężniało."
        jeżeli zatem wiele drzew w mieście choruje i usycha - to coś jest
        nie tak. i jak słusznie zauważył jeden z przedmówców - czy miasto
        nie ma nikogo, kto dba o stan zieleni?
        a ja dodam jeszcze kilka pytań:
        - jak się nazywa człowiek zajmujący się stanem zieleni?
        - czy w związku z usychaniem drzew podjęto w magistracie jakieś
        kroki?
        - jak często podlewane są drzewa w mieście?
        - jaka jest norma zużycia wody na jedno drzewo?
        - ile wody zużyto w tamtym roku, a ile w obecnym?
        - czy wobec tego, że drzewa przesadzone ze skweru przed ratuszem,
        usychają w parku Dziekońskiej, magistrat zwrócił się do firmy
        przesadzającej o zwrot pieniędzy za źle wykonaną pracę?
        • zidi1 Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 05:59
          Panie Koron.... zbyt wiele pytań do magistratu.Założę się że nie są
          w stanie odpowiedzieć na jedno....jedno a konkretnie. Nie są w
          stanie..Jak zawsze zresztą..Nie liczą się z naszymi opiniami
          Natomiast przed wyborami...to ocho!!! To jest smutne,bardzo smutne.
          Chciałbym coś zrobić pożytecznego dla miasta ,ale to inny wątek..
        • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 09:14
          Panie Koronkiewicz, o ile wiem radny Rudnicki jest pana znajomym, radny
          Nikitorowicz też jest pana znajomym. Nie łatwiej panu zadać te pytania za ich
          pośrednictwem?
        • azp11 Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 12:23
          -czy wobec tego, że drzewa przesadzone ze skweru przed ratuszem,
          usychają w parku Dziekońskiej, magistrat zwrócił się do firmy
          przesadzającej o zwrot pieniędzy za źle wykonaną pracę?

          ____________
          Co najmniej trzy drzewa padły po przesadzeniu ze skwerku przy
          ratuszu na plac (skwerek) Dziekońskiej. Jeden świerk (srebrzysty)
          wywrócił się w ubiegłym roku i został zamieniony na podobnej
          wielkości świerk pospolity (tak więc mamy falsyfikat). Dwa inne
          drzewa stoją suche, dwóch kolejnych losy jeszcze się ważą.
          • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 16:18
            O ile mam odmienne zdanie w sprawie dawnego skweru na obecnym placu, o tyle
            fakty opisywane przez Ciebie są oburzające. Będę interweniował wszelkimi
            możliwymi sposobami, jakimi dysponuję. Obiecuję
            • azp11 Re: Nie chronić - wycinać 18.07.08, 18:41
              No i...?
              • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 10:58
                No i spróbuję zrobić, co mogę, o ile mogę
        • fiat_lux Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 16:56
          w.koronkiewicz napisał:

          > nikt nie twierdzi, że rząd musi jeździć maluchami i latać
          > zardzewiałymi samolotami. jak najbardziej słuszną rzeczą jest
          > natomiast sygnał obywateli, którzy mówią władzy "marnotrawicie nasze
          > wspólne dobro. zostaliście powołani na swe stanowiska, nie po to aby
          > się wzbogacić i obsypywac zaszczytami. lecz po to, by ciężko
          > pracować, by powierzone Wam mienie rosło i potężniało."

          Koro. rzad to nie firma. rzad w najlepszym wypadku ma wyjsc na zero.

          > jeżeli zatem wiele drzew w mieście choruje i usycha - to coś jest
          > nie tak. i jak słusznie zauważył jeden z przedmówców - czy miasto
          > nie ma nikogo, kto dba o stan zieleni?

          zatrudnia czlowieka pozniej prasa bedzie pisac ze to tesciowa giertycha a forum
          bedzie wtorowac

          > a ja dodam jeszcze kilka pytań:
          > - jak się nazywa człowiek zajmujący się stanem zieleni?
          > - czy w związku z usychaniem drzew podjęto w magistracie jakieś
          > kroki?
          > - jak często podlewane są drzewa w mieście?
          > - jaka jest norma zużycia wody na jedno drzewo?
          > - ile wody zużyto w tamtym roku, a ile w obecnym?
          > - czy wobec tego, że drzewa przesadzone ze skweru przed ratuszem,
          > usychają w parku Dziekońskiej, magistrat zwrócił się do firmy
          > przesadzającej o zwrot pieniędzy za źle wykonaną pracę?

          jesli chcesz odpowiedzi zapytaj w magistracie

          jesli chcesz publiki to pytasz w dobrym miejscu
          • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 17:55
            "> jesli chcesz publiki to pytasz w dobrym miejscu
            Co jak co, ale pan Koronkiewicz rzeczywiście jest znany z efekciarstwa
            • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 16.07.08, 23:37
              znany z efekciarstwa? panowie, poczytajcie nieco o historii
              Białegostoku. jeden z właścicieli kin, protestował przeciwko
              urzędowej podwyżce cen biletów - jeżdżąc dookoła magistratu na kozie!

              czy nie po to stworzono publiczne forum, by zadawać tu pytania?
              • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 17.07.08, 11:32
                Znam historię tamtego protestu, znam też pana działalność, która czasem bywa
                efekciarska. Sugerowałbym jednak, żeby bardziej aktywnie wykorzystał swoje
                możliwości w tym szczytnym celu uderzając wprost do radnych, którzy są za miasto
                odpowiedzialni
                • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 18.07.08, 01:21
                  ej tam! to my stanowimy to miasto, a nie jakiś tam radi!
                  • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 18.07.08, 17:19
                    Musi pan się trochę pouczyć na temat funkcjonowania mechanizmów demokratycznych
                    • azp11 Re: Nie chronić - wycinać 18.07.08, 18:39
                      Nauki nigdy zbyt wiele. Wydaje mi się jednak, że po prostu czepiasz
                      się bez powodu człowieka. Czy sądzisz, że każdy musi postępować
                      zgodnie z twoimi wyobrażeniami? Więcej luzu.
                      • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 10:57
                        Zważ, że ten pan kandydował swego czasu na radnego,a jego partyjni koledzy są w
                        radzie miasta (także dzięki głosom na tego pana) i tajemnicą poliszynela jest,
                        że wspierają działania magistratu, więc te pytania pan Koronkiewicz może równie
                        dobrze do siebie skierować, gdyż swoją decyzją kiedyś tam się jakoś określił.
                        Poza tym: jeśli on ma prawo pytać kogo zechce, jak też mam takie prawo. Nawiasem
                        mówiąc nigdy nie uzyskałem od niego odpowiedzi podobnie, jak wtedy, gdy mi nie
                        pomógł w dość istotnej sprawie związanej z ochroną środowiska w mieście. Choć
                        podobno na środowisku bardzo bardzo mu zależy
                        Twoje pytanie
                        "Czy sądzisz, że każdy musi postępować
                        > zgodnie z twoimi wyobrażeniami?"
                        można zaś odnieść też do twojej własnej postawy na tym forum
                        • azp11 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 11:03
                          > Twoje pytanie
                          > "Czy sądzisz, że każdy musi postępować
                          > > zgodnie z twoimi wyobrażeniami?"
                          > można zaś odnieść też do twojej własnej postawy na tym forum
                          _______________
                          w takim razie odpowiadam: nie musi.
                          • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 11:32
                            "ten pan kandydował swego czasu na radnego,a jego partyjni koledzy
                            są w radzie miasta (także dzięki głosom na tego pana)"

                            kłamiesz drogi tomaszu, a jak nie kłamiesz to przeinaczasz fakty, co
                            na jedno wychodzi. otóż pierwsze słyszę, aby Zieloni byli w radzie
                            miasta! do innych zaś partii nigdy nie należałem. nie wiem też, skąd
                            masz informację, że głosowałem na tego, a nie innego kandydata!
                            cały czas powtarzasz, że miałem Ci pomóc w jakiejś sprawie, a nie
                            pomogłem, więc stad twoja do mnie niechęć.
                            otóż wychodzi na to, że kierujesz się osobistymi pobudkami. nie
                            pomógł mio, więc ja będę teraz chodził i zaprzeczał wszystkiemu co
                            on mówi. mało tego, ogłaszac będę publicznie na jego temat kłamstwa.
                            drogi tomaszu, od pewnego już czasu publicznie oświadczam, że nie
                            bedę brał udziału w żadnych przedsięwzięciach broniących tego czy
                            tamtego. robiłem to,a le zauważyłem, że jestem jedynym do konkretnej
                            roboty. do zbierania podpisów, drukowania plakatów i iweszania
                            ulotek, do pisania pism do magistratu i skarg po ministerstwach.
                            jeżeli nie zabierzemy się do tego wszyscy, nic z tego nie będzie.
                            dlatego nie skorzystałem z Twojej oferty. nie dam się wrobić po raz
                            kolejny w cudze projekty. masz coś na sercu - walcz o to.
                            i nie kłam.
                            • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 12:02
                              wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/komListyRada.html?okreg=206101-RDA/1
                              (niech pan sprawdzi na jakiej liście pan jest i kto jest pana
                              partyjnym-koalicyjnym kolegą, ponieważ najwyraźniej pan tego nie wie, skoro
                              zarzuca mi kłamstwo, ale dziwi mnie, że 1.nie wie pan, z czyjej listy pan
                              startuje i 2.że nie wie pan, na czym polega istota proporcjonalnych wyborów oraz
                              komu przypadły głosy oddane na pana)

                              "> jeżeli nie zabierzemy się do tego wszyscy, nic z tego nie będzie.
                              > dlatego nie skorzystałem z Twojej oferty."

                              (ponieważ mają wziąć się wszyscy, więc pan się nie weźmie. doprawdy żelazna logika)
                              • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 12:03
                                Żeby nie musiał się pan męczy z szukaniem, podpowiem, lista nr 6.
                            • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 13:30
                              "otóż wychodzi na to, że kierujesz się osobistymi pobudkami. nie
                              pomógł mi"
                              - nie piliśmy bruderszaftu panie Koronkiewicz
                              - nie mi pan nie pomógł, ale nie pomógł pan w promowaniu jednego z najbardziej
                              nowatorskich projektów recyklingu odpadów na wielkich osiedlach miejskich (a
                              podobnio jest pan przeciw spalarniom odpadów: niech pan przeczyta co wymyślił dr
                              Bartoszczuk)
                              - gdy jest jakiś projekt ekologiczny, idę do przedstawiciela partii, która ma
                              STATUTOWY OBOWIĄZEK wspierać takie rozwiązania, czyli do pana. skoro odmawia pan
                              pomocy niech pan się z tej partii wypisze, gdyż łamie pan jej statut
                              - był pan na liście LiD i głosy na pana dały temu ugrupowaniu dodatkowe miejsce
                              w radzie miasta. czyżby był pan tyl;ko w stołkowej koalicji, a może nie miał pan
                              o tym wszystkim pojęcia i sądził pan, że głosy oddane na pana po prostu przepadły?
                              - ekologia to fajny i efektowny sposób na lansik. Wreszcie pan Stasio ma zielone
                              płuca jak kiedyś w tv marzył....
                              - żegnam. nie chce mi się z panem gadać, kurtyna oadła, a widok jest jaki jest
                              • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 13:37
                                Miało być Bartoszkiewicz.
                                • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 20.07.08, 22:14
                                  panie tomaszu, rzeczywiście bruderszaftu nie piliśmy i przepraszam,
                                  ze zwróciłem sie do pana per Ty, ale pan cały czas tak się do mnie
                                  zwracasz, więc troche mnie to skołowało.
                                  do rady miasta startowałem z listy koalicyjnej sld, ale to nie
                                  znaczy, iż są to moi partyjni koledzy.
                                  raz jeszcze podkreślam, że należę tylko i wyłącznie do partii
                                  Zielonych.
                                  przed wyborami zwróciłem się do platformy obywatelskiej, czy nie
                                  umieściliby mni na swojej liście. zrobiliby to, gdybym zrezygnował z
                                  szyldu Zieloni. tego uczynić nie chciałem. w sld, takich warunków
                                  nie stawiano. mogłem sie posługiwac logo zieloni na wszelkich
                                  materiałach wyborczych - plakatach, ulotkach, czy telewizyjnych
                                  spotach - na żadnym nie było loga sld.
                                  proszę nie obarczac mnie systemem wyborczym i sposobem liczenia
                                  głosów. to naprawdę nie ode mnie zależy. skoro jest pan tak
                                  wspaniale zorientowany to pragnę przypomnieć, że uzyskałem ok.950
                                  głosów, a radnym została osoba która zebrała ich niespełna 600. to
                                  też moja wina, że system wyborczy premiuje partie, a nie człowieka?

                                  cały czas powtarza pan jak to nie pomogłem panu w jakimś projekcie.
                                  prosze pana, ja zaś uparcie powtarzam, że nie zamierzam już za
                                  nikogo odwalać całej roboty.
                                  współpracuję z grupą kilkunastu osób, którzy walczą o utrzymanie
                                  lasu Turczyńskiego. i robią wspaniałą robotę. zapraszają mnie na
                                  swoje spotkania, zapraszają na panele dyskusyjne z oficjelami,
                                  proszą o podpis na jakimś dokumencie. ale potrzebują mnie już coraz
                                  rzadziej. stworzyli tak wspaniały zespół ludzi, że doprawdy nic im
                                  się nie wali na głowę, gdy mnie nie ma.
                                  bo kto ja jestem? tak sam facio jak i pan. czemu zatem, nie może się
                                  pan beze mnie obejść? czy ów wspaniały projekt nie ruszy bez
                                  koronkiewicza? bez tego koronkiewicza, o którym pan nota bene cały
                                  czas wyraża się z takim lekceważeniem. co to jest za projekt, jak
                                  ruszyć go może tylko taki facio od lansiku?
                                  niech się pan nad tym zastanowi.
                                  może mi pan przypisywać rozmaite rzeczy. że jestem sldowcem,
                                  lanserem, czy co tam się panu jeszcze podoba. najbardziej podobało
                                  mi się stwierdzenie, że skoro brałem udział w wyborach,
                                  odpowiedzialność za poczynania obecnej władzy spada na mnie. ma pan
                                  rację. spada na mnie. ale szkoda, iż nie zauważa pan, że spada na
                                  każdego z nas. w tym równiez na pana. pan zaś szuka, kogoś kto
                                  będzie za pana orał.

                                  co się zaś tyczy recyclingu. zapewniam pana, że w tym temacie jest
                                  tak wiele do zrobienia, że roboty wystarczy zarówno dla pana, dla
                                  mnie i dla wielu wielu osób.
                                  właśnie rozpoczynam realizację projektu z bardzo poważną firmą,
                                  zajmującą się recyclingiem elektroniki. i mam nadzieję, że pozwoli
                                  pan, że będę współpracował z ludźmi, których znam i szanuję. z
                                  ludźmi, którzy mają zaufanie do mnie.



                                  • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 11:18
                                    Panie Wojtku, gdyby Pan się pofatygował i sprawdził, na czym polega
                                    system, o którym piszę, to wiedziałby Pan, że wymaga on
                                    skoordynowanego działania całkiem sporej liczby osób i jest dobrą
                                    podstawą do tego, aby pokazać miastu, że istnieją rozwiązania inne
                                    niż spalarnie. Przede wszystkim chodzi o rozpropagowanie tego
                                    rozwiązania i pokazanie KONKRETNEJ inicjatywy (w przeciwieństwie do
                                    większości spamu umieszczanego tu przez federację zielonych). Pan
                                    takie możliwości ma, ja ich nie mam, ale jeśli Pan nie chce, to nie.
                                    temu człowiekowi też już zresztą opadły ręce i wygląda, że odpuści
                                    sobie nasze miasto. Ciekaw jestem, co z jego projektem i czy
                                    przypadkiem za parę lat ktoś z zielonych nie będzie tego właśnie
                                    podawał jako przykładu, że gdzie indziej można, a tu nie. Wtedy się
                                    odezwę i przypomnę, dlaczego nie. Podtrzymuję zdanie, że powinien
                                    pan więcej wymagać od radnych wybranych z pańskiej listy, ponieważ
                                    dzięki głosom na pana tymi radnymi zostali. No ale to faktycznie
                                    kwestia relacji między wami.
                                    ____
                                    Widzę, że mimo wielu słów na temat idei takich i śmakich, gdy trzeba
                                    coś zrobić konkretnego, trzeba zakasać rękami i dobijać się wszędzie
                                    samemu. Dziękuję za lekcję, ale niech nie dziwi się Pan, że już Panu
                                    nie za bardzo ufam.
                                  • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 15:04
                                    "i jeszcze powiem pan nadal należy do partii
                                    partia się panu rozpostarła na cały krajobraz
                                    partia na pana ramieniu przysiadła i karmi
                                    się wszystkim co pan czyni i co pan napotka
                                    panu partia osiadła normalnie we krwi
                                    panu partia usztywnia normalnie kręgosłup
                                    i jeszcze panu powiem: nie wystarczy się myć
                                    bo partii się nie zmyje nawet i najnowszą
                                    generacja mydełek
                                    i jeszcze panu powiem: jeśli moje czarne
                                    widzenia stają panu kością w gardle
                                    to dobrze stoją wobec tego
                                    również i pana partii"
                                    Nie będę pisał z kogo to cytat, bo chyba pan wie
                                    • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 16:25


                                      panie tomku, sam pan napisał, że ów projekt wymaga skoordynowanej
                                      dzialalności wielu osób. ale dlaczegóż to pan takiej możliwości nie
                                      posiada? idzie pan do mediów - radio, telewizja, prasa i każdemu
                                      przedstawia pan ów projekt- najlepiej na jednej dwóch stronach
                                      maszynopisu. wysyła pan równiez pisma, do magistratu, wojewody,
                                      marszałka, wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i wszelkich
                                      organizacji. szukla pan przedsiębiorstw, które mogłyby być
                                      zainteresowane realizacją projektu - gdyż miałyby możliwość zarobku.
                                      dlaczego zatem potrzebny jestem panu ja?
                                      widzi pan we mnie tylko partyjnika. zarzuca mi pan stale jakieś
                                      brzydkie rzeczy. szkoda byłoby taki fajny projekt psuć moim
                                      uczestnictwem.
                                      • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 18:29
                                        Przedstawię. Wiem już, że partia zielonych i ekologiczne stowarzyszenia oraz
                                        fundacje to zwykłe wodolejstwo. Nie musi mi pan tego w kółko przypominać
                                        • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 19:27
                                          tak podejrzewałem, że otrzymamy na końcu podobny wniosek -
                                          koronkiewicz i ekolodzy do luftu. pisze pan panie tomaszu o mnie
                                          cały czas, ale żeby o projekcie zająknąć choć słowem? nie pomysłał
                                          pan o tym? tymczasem gdyby choc połowę swej energii poświecił pan na
                                          promocję projektu, a nie dezawuowanie mnie i ekologów, ileż już
                                          ludzi wiedziałoby o co konkretnie panu chodzi. ileż ludzi
                                          dowiedziałoby się - cóż to za projekt wspaniały pan promuje!
                                          a pan co otrzymał? zwykłe wodolejstwo. gratuluję.

                                          to tylko jeden z powodów, dla których nie będę z panem
                                          współpracował.
                                          • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 21.07.08, 20:26
                                            Ja się nie zająknąłem o projekcie? A kto wklejał linki na temat projektu? A kto
                                            prosił pana, żeby pan łaskawie raczył sprawdzić w goglach nazwisko twórcy tego
                                            projektu albo chociaż nazwę "eko ab"? A kto prosił pana, żeby raczył pan się
                                            odezwać i napisać na mój adres mailowy? Ma pan rację, z panem współpracować nie
                                            ma sensu, bo pan nie jest od pracy tylko od wygłupów i lansowania się. Tylko nie
                                            myl pan tego z ekologią, bo taki z pana ekolog jak z koziego zadka trąba. Krowa,
                                            która dużo ryczy mało mleka daje...
                                            • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 22.07.08, 23:05
                                              rozumiem, że Pana projekt to hasłow w wikipedii? pan będziesz mi
                                              rzycał hasła "eko ab", recycling, spalarnie, a ja będę biegał i
                                              wszystko załatwiał. tak Pan widzisz tą współpracę. pan gwiżdżesz i
                                              rzucasz patyczek, a ja i ekolodzy biegają i przynoszą panu merdając
                                              ogonkiem.
                                              na tym własnie rzecz polega Panie Tomku i to staram się panu
                                              wytłumaczyć. że nie wystarczy rzucić hasełko i podac link do
                                              wikipedii.
                                              nie jestem na Pana posyłki.
                                              • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 23.07.08, 12:53
                                                Coś panu napiszę na koniec:
                                                Był sobie jeden człowiek, który wymyślił prosty sposób na gospodarkę odpadami w
                                                dużych osiedlach mieszkaniowych. Wymyślił, że zamiast otwartych śmietników (w
                                                których oprócz śmieci jest pełno gryzoni, ptaków, pojawiają się nawet lisy i
                                                borsuki, no co jakiś czas jakiś menel załatwia swoje potrzeby fizjologiczne)
                                                trzeba postawić na osiedlu niewielką sortownię, której pracownik utrzymywałby
                                                się z opłat za odbiór śmieci i sprzedaży odzyskanych wtórnych surowców. Jest to
                                                pomysł o takich zaletach:
                                                - recykling,
                                                - czystość (nie zaśmieca terenu jak otwarty śmietnik),
                                                - miejsca pracy,
                                                - mała skala przedsiębiorstwa (zgodnie z proekologiczną ideą techniki opisaną
                                                kiedyś w książce "Małe jest piękne").
                                                Okazało się jednak, że próby wdrożenia tego systemu gdziekolwiek natrafiają na
                                                opór, bo gdzieś tam ktoś upiera się przy spalarni albo chce zbudować koniecznie
                                                wielką sortownię, wielką kompostownię itp., których funkcjonowanie też jest
                                                nieobojętne dla środowiska. I zaczęło się chodzenie od Aniasza do Kajfasza.
                                                Ponieważ jakiś czas temu ubolewał pan nad zamiarem budowy w Białymstoku
                                                spalarni, przypomniałem sobie o tamtym projekcie i chciałem bezinteresownie
                                                wesprzeć tego człowieka i jego pomysł mając nadzieję, że pana to zainteresuje.
                                                Wiedziałem też, ze były próby zainteresowania miasta tym rozwiązaniem, ale sie
                                                nie powiodły. Pomyślałem, że powinien być po prostu większy nacisk i że w tym
                                                celu trzeba tym zainteresować więcej osób. Zwróciłem się do sporej grupy osób, w
                                                tym do pana, ponieważ naiwnie sądziłem, że pańska przynależność do Partii
                                                Zielonych upoważnia mnie do tego, by właśnie do pana się zwrócić. Zwłaszcza, że
                                                sam mnie pan kiedyś do tego upoważnił pytając mnie, co może dla mnie zrobić. Nie
                                                dla mnie, a dla tego człowieka. Zwłaszcza, że jego propozycja dobrze trafia w
                                                taki pomysł na rozwój, jaki ma Partia Zielonych. Zwłaszcza że i pan, i znany
                                                powszechnie tu "zielony" tyle razy opowiadaliście o ekologii, tyle razy
                                                podkreślacie, jakie to ważne itd. itp. Teraz czuję się jak on. Nie tylko obaj
                                                wyciągnęliście do mnie środkowy palec, to jeszcze pański kolega po idei określił
                                                tę sprawę jako "nielegalny złodziejski biznes typu spalarnia" (pogratulować
                                                orientacji), a pan tu teraz dumnie oświadcza, że nie jest na moje posyłki. Całe
                                                szczęście, że nie został pan radnym, bo cały czas by na pana ktoś gwizdał i
                                                wtedy dopiero pan by się nabiegał.
                                                Nie wiem, czy ten projekt jest dobry, czy niedobry. Wiem tylko, że nie będzie
                                                okazji tego sprawdzić na odpowiednią skalę. A my w Białymstoku niedługo będziemy
                                                mieli spalarnię i sprawa zupełnie przestanie być aktualna.
                                                Ale tak w ogóle to wbrew propagandowym opowieściom i apokaliptycznym wizjom, na
                                                które dałem się nabrać, spalarnia śmieci wcale nie jest złym rozwiązaniem
                                                • ultramontanist1 Re: Nie chronić - wycinać 23.07.08, 18:00
                                                  W tym najwiekszy jest ambaras kiedy dwoch, ktorzy chca dobrze,
                                                  pokloca sie naraz...
                                                  • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 24.07.08, 11:21
                                                    Panie Tomku, projekt segregacji odpadów jest bardzo dobry i nie musi
                                                    mnie Pan do niego przekonywać. Ale po raz kolejny podkreślę, że nie
                                                    zamierzam po raz kolejny odwalać całej roboty. Proszę zorganizować
                                                    grupę inicjatywną, zacznijcie zbierać podpisy, obiecuję Panu, że
                                                    wówczas tą sprawę jako dziennikarz pomogę nagłośnić. ozprowadzę też
                                                    wśród znajomych listy na podpisy. Podpowiem, gdzie za małą opłatą
                                                    można drukować plakaty. Ale to tyle.
                                                    Pisze Pan, że to dobrze iż nie jestem radnym, bo wtedy dopiero
                                                    musiałbym się nabiegać. Otóż to. To właśnie radni mają obowiązek
                                                    biegać. Im za to płacą. Oni potem występują na Radzie miasta i
                                                    podejmują decycje.
                                                    Niech mi Pan nie wytyka przynależności do partii Zielonych, bo
                                                    większość działań nam mieście robiłem bez partyjnego szyldu i
                                                    sztandarów. To po pierwsze. Po drugie zaś - każda z partii
                                                    politycznych ma wpisane w statut - współpracę i promowanie inicjatyw
                                                    obywatelskich, a także ochronę środowiska.
                                                    Życzę pwoodzenia.
                                                  • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 24.07.08, 12:50
                                                    Nikt nie chce od pana odwalania całej roboty
                                                  • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 24.07.08, 16:32
                                                    no i bardzo dobrze. bo korzonki mnie złapali i chodzę zgięty jak
                                                    scyzoryk. za kilka dni z obozu harcerskiego wraca córka i też raczej
                                                    podchody będziem robić, niż segregacje odpadów. prosze mną orać od
                                                    września.
                                                    i tak sobie jeszcze pomyślałem, że najlepiej byłoby uruchamiac
                                                    najbliższe sąsiedztwo. przeprowadzać reformy na poziomie kilku
                                                    bloków, ulic, czy dzielnicy. najpierw iść z petycją do
                                                    administracji, a dopiero potem walić na magistrat.
                                                  • ultramontanist1 Re: Nie chronić - wycinać 24.07.08, 16:42
                                                    "Walic na magistrat"?
                                                    Czy p. "K." jest juz zupelnie wyzbyty uczuc empatii?
                                                    Jak ci biedni "magistratczycy" poradza sobie z praca w takim
                                                    smrodzie?
                                                  • w.koronkiewicz Re: Nie chronić - wycinać 25.07.08, 08:48
                                                    wybaczcie drogie biurwy! oczywiście nikt z nas nie nawali na Wasze
                                                    piękne pachnące biureczka. pijcie kawkę spokojnie.
                                                  • tomaszz.3 Re: Nie chronić - wycinać 25.07.08, 22:34
                                                    Chyba, że w ostateczności. A kiedy ta ostateczność: kto wie
                                                    Bójcie się dziewczyny nie znacie dnia ani godziny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja