Metamorfoza w naszym mieście

07.08.08, 19:22
Kobietki pomozcie.Chce sie poddac totalnej metamorfozie,Zmiana
fryzury i makijazu i rady doswiadczonej wizażystki.Kiedys w Kurierze
Porannym robili takie metamorfozy i fotografowali,byly tam dane
zakladow ale neistety zgubilam,moze ktos wie jakich fachowcow wtedy
zatrudniali?Gdzie znajde taki zaklad w Bialymstoku?Bardzo dziekuje
za podpowiedzi !
    • shiva772 Re: Metamorfoza w naszym mieście 07.08.08, 22:36
      Wydaje mi się, że takie całościowe metamorfozy to się jednak robi
      tylko na potrzeby prasy lub telewizji. Nie ma takiego zakładu
      usługowego, że zajdziesz jako pani Zosia a wyjdziesz jako miss Zofia
      vel Sophie :)
      Żeby sie odmienić musisz poprostu pójść do dobrego fryzjera a potem
      do dobrej kosmetyczki która zajmuje się też wizażem (pełno takich).
      Co do zmiany stylu ubierania sie i tego typu porad to musisz trochę
      pooglądać i popytać, poczytać gazetki itd. No ja bym tak zrobiła
      gdybym chciała coś zmienić.
      • inks Re: Metamorfoza w naszym mieście 07.08.08, 23:52
        Jak większość kobiecych metamorfoz i ta powinna zacząć się od schudnięcia i
        przefarbowania włosów na kolor każdorazowo gorszy od tego który był przed
        metamorfozą.
        • shiva772 Re: Metamorfoza w naszym mieście 07.08.08, 23:57
          Ajaj jakiś Ty Inks mądry ;) Ładnie to tak uogólniać? Ciekawe czy Ty
          przypadkiem nie nosisz wąsów i niemodnych dżinsów, bo że sandały do
          skarpet wkładasz to wiem na 100 %. Kobiety w Polsce to przynajmniej
          chcą sie zmieniać a faceci nawet nie wiedzą, że powinni!
          • slimsims2 Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 00:32
            baby są przeważnie mało mądre i pokazują duzo brzucha. a nie powinny
            pokazywac brzucha jak go maja, bo jadły niedawno. jadły chipsy i
            brzuch maja. A potem chca seksu. a po co chca seksu, jak nie
            apetyczne sa. Lepiej jest poderwać faceta chyba:P
            • slimsims2 Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 00:35
              i jeszcze nie chca seksu z byle kim. jak stac Cie na skarpety i
              sandały - to juz za duze wymagania. Chciały by tego seksu chyba z
              chipsami razem, potem by popily winko, potem poszly od 7 do 15 do
              zusu popracować, ale o 14 wyjda, bo trzeba po chipsy wyjśc
              wczesniej. Potem tak jada z tymi chipsami i wiedzą , ze je zjedza w
              domu, i przez to im sie brzuch wywali, i beda oczekiwac seksu, który
              nie nadejdzie. A potem pojda spać i nastepnego dnia znów do zuzu
              pójdą..;)
              • shiva772 Re: Metamorfoza w naszym mieście 09.08.08, 00:16
                Hej slimsims2!!!
                Ty to chyba za dużo wypiłeś albo spaliłeś, generalnie słabo
                zrozumiały jesteś. Weź się spręż i napisz o co Ci chodzi? Że
                do "bab" coś masz to już wiemy, a najważniejsze, że chyba im nie
                umiesz dogodzić bo kompleksy wyłażą Ci z każdej możliwej dziurki ;)
                I te chipsy jeszcze...I zus....
                Dawaj inne porównania bo zbyt jednostajny jesteś ;))))
    • inks Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 00:39
      Noszę dżinsy i wąsy- w ogóle staram się wyglądać jak panowie z Beasty Boys w
      teledysku pt "Sabotage", ale insynuowanie mi skarpet do sandałów świadczy tylko
      o płytkim jak pudełko cieni do powiek poczuciu humoru insynuantki (której
      pewnie bardziej znane są teledyski Dody).
      Obserwując rozliczne, przeważnie fryzjerskie metamorfozy dokonywane przez panie
      przy okazji wesel, na które są zapraszane mogę powiedzieć tylko tyle: lepsze
      jest przeważnie wrogiem dobrego. Okazje do takich obserwacji sprawiają, że na
      chwilę staję się mizoginem (nie mylić z panem od jogi).
      • ultramontanist1 Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 22:52
        Z kolei ja ja kobyly "monster elegantiarum" jestem przeciw wszelkim
        kobiecym metamorfozom.
        Oto jezdze do pracy metrem (subway'em) i wsrod kolorowej
        roznorodnosci tysiecy i tysiecy spodnic jest wlasnie ta jedna...
        Dosc krotka ale zakrywajaca nogi na wysokosci kokieteryjnie
        zonglujacej z bardziej intymna czescia uda.
        Szczuple nogi sa czescia figury wysokiej a smuklej, dodatkowo
        wywyzszonej wysokimi szpilkami. Czesto sie zastanawialem, jak mozna
        na takich szpilkach chodzic sprezysciej i swobodniej nizli inni po
        trawie na boso?
        Twarz o rysach ostrych i klasycznych wyrzezbiona zdecydowanie
        podkreslona niezwykle prosta i gladka fryzura cos a' la lata 20-ste
        poprzedniego wieku, niczym u dam cyklistek.
        To niedoscigle cudo wysiada zawsze w kwartale bogatych bankow...
        Obawiam sie, ze nie tylko ja ale takze sporo innych rownie
        zagonionych panow nie wybaczyloby jej zadnej fanaberii
        z "metamorfozami". Ona musi pozostac ta sama. Zimna i piekna.
        Jedno jest jasne.
        To dzieki niej wszyscy razem podrozujacy panowie, zaczynaja dbac o
        siebie; wszyscy zaczynaja kupowac drozsze perfumy i wszyscy
        zaczynaja patrzec w lustro, nawet gdyby musieli sie skrzywic jak ja,
        zobaczywszy w lustrze to co ja widze...
        • barakudaa Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 23:16
          Baby chca seksu?Kazda wie,ze to faceci mają mózg między nogami ...
    • monika340 Re: Metamorfoza w naszym mieście 08.08.08, 23:57
      Ale juz chyba tego nie ma w kurierze co?
      Wiem,że ta wizażystka Angelika to pracowała (czy pracuje??)w salonie
      viva na malmeda obok vipu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja