dyktator_bolandy 02.09.08, 21:23 Gomułka, "u", Medek, znów pokazajesz jakiś jest cienki dziennikarzyna...:( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
microwella Re: Jak wieś zbudowała miasto 03.09.08, 07:53 Sam jesteś cienki i to bardzo. Władysław Gomułka, ps. Wiesław (ur. 6 lutego 1905 w Białobrzegach, zm. 1 września 1982 w Konstancinie) – polski polityk, działacz komunistyczny, I sekretarz KC PPR (1943-1948), I sekretarz KC PZPR (1956-1970). Odpowiedz Link Zgłoś
pilot_prix Re: Jak wieś zbudowała miasto 03.09.08, 09:56 Upamiętniłem wyczyn dziennikarski, by microwella wiedział, w czym rzecz. "Kurowski odsunął od władzy wszystkich związanych z poprzedzającym Gierka Gomółką." Dyktator wie, ty wiesz, ja i jeszcze trochę ludzi wie, że Gomułka. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 03.09.08, 19:17 Tow. Edward Gierek - górnik, patriota, komunista. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_gerwazy Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 03.09.08, 19:41 ogabignac napisał: > Tow. Edward Gierek - górnik, patriota, komunista. Buuueeechachacha! Komunista i patriota? Przecież to sprzeczność logiczna. Nawet dziecko wie, że komuniści w Polsce byli wykonawcami woli sowietów. Bez nich okupacja Polski przez ruskich byłaby niemożliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 03.09.08, 21:10 a czy ja, jako 4 letni przedszkolak tańcząc na płycie stadionu przed towarzyszem Gierkiem też jestem odpowiedzialny za "sowiecką okupację" Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 03.09.08, 22:25 Szan. Panie Koronkiewicz: (Skoro juz pan postanowil wystepowac na tym forum pod swoim nazwiskiem). Cos tu dzis z logika jakby na bakier... "Pan Gerwazy" przeciez napisal wyraznie: "...komunisci w Polsce byli wykonawcami woli sowietow". To Pan chcialby aby uwazac go za komuniste juz od 4-go roku zycia? Ba, ja nawet biore pod uwage Pana niezwykle kwalifikacje, jako to, bycie cudownym dzieckiem co to potrafilo "tanczyc na plycie stadionu przed Towarzyszem Gierkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
pan_gerwazy Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 04.09.08, 01:11 w.koronkiewicz napisał: > a czy ja, jako 4 letni przedszkolak tańcząc na płycie stadionu przed > towarzyszem Gierkiem też jestem odpowiedzialny za "sowiecką > okupację" Polski? a czy pańskie dzieci są odpowiedzialne, że mają takiego ojca? [oczywiście nie twierdzę, że Koronkiewicz jest złym ojcem - mało mnie to w sumie obchodzi] Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.medek Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 04.09.08, 14:20 w.koronkiewicz napisał: > a czy ja, jako 4 letni przedszkolak tańcząc na płycie stadionu przed > towarzyszem Gierkiem też jestem odpowiedzialny za "sowiecką > okupację" Polski? Oczywiście Wojtku. Ja również, chociaż na świat przyszedłem dopiero trzy lata po dożynkach. Dla różnego rodzaju tropicieli spisków, jedynie słusznych, koncesjonowanych i prawdziwych Polaków, zarowno twój taniec, jak i mój tekst w którym opisałem co się w związku z organizacją dożynek wówczas w Białymstoku zmieniało, czynią z nas zdrajców, kolaborantów i moskiewskich pachołków. A ponieważ jedynie prawdziwi, koncesjonowani i uznani Polacy są w swej mentalności bolszewikami, gdy juz zwycięzy ich racja (oczywiście jedynie słuszna), jako zdrajcy i zaprzańscy zarobimy po kulce w potylicę. Tak będzie i trzeba się z tym pogodzić. A na poważnie - nie warto z oszołomstwem podejmować dyskusji. Po stokroć zapraszałem do redakcji, ale co innego lżyć i ujadać zza węgła, co innego głosić swoje poglądy otwarcie. Bo nasi ”patrioci” (cudzysłów w pełni świadomy) są może i jedynie słuszni, uznani i koncesjonowani, ale za to zupełnie bez odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 04.09.08, 19:40 Szan. Panie redaktorze Medku: Niech laskawy Pan tak sie nie sierdzi na ciut inna perspektywe w ocenie komunistycznych dozynek. Jak to sie dzialo, ze i w czasach gierkowych dozynek, o czym Pan pisze z taka nostalgia, byli takze ludzie, ba uwazali siebie za patriotycznych Polakow, zyjacy z przekonaniem, ze ten caly owczesny pic, to tak naprawde byl pokazowka potwornie wielkiego aparatu represji? Jak to sie dzialo, ze przed dozynkami juz chyba z tydzien przed "swietem" i sam stadion i newralgiczne punkty w miescie byly "off limits" dla zwyklych obywateli. W sam dzien, miasto bylo odciete od swiata, poza, rzecz oczywista, ludzi ze specjalnymi "propuskami". Jak to sie dzialo, ze wtedy byli ludzie ktorzy naprawde mysleli, ze owe "Dozynki" to tak naprawde bylo swietowaniem przez UB-SB dorzynania wszystkich tych "nieblagonadzioznych"? A to wszystko po to aby cudne 4-ro letnie przedszkolaki, bez przeszkod mogly tanczyc przed jeszcze cudniejszym Tow. Gierkiem. Prawda jaki cudowny ten Tow. Gierek, ba komunista - byl? Alec tam, zostawmy te drobiazgi... Widzi Pan, w artykuliku tyle nostalgii za "starymi dobrymi czasami" a ani krztyny odniesienia, ze owe komunistyczne dozynki to dekret polskiej Kompartii dopiero z poznych lat 50-tych. "Niezalezna" polska Kompartia musiala cos znalezc by przeciwstawic sie starym polskim, ba europejskim, chrzescijanskim zwyczajom swietowania latem urodzaju, dziekowania Bogu za zbiory... Polska miala szczegolnie wiele z tych pieknych swiat poczynajac od "Nocy Swietojanskiej" czy "Wigilii Jana Chrzciciela" - Sobotki az po "Swieto Matki Boskiej Zielnej" czy regionalnej, bialostockiej - "Swietego Rocha". Wlasnie na swieto Matki Boskiej Zielnej do kosciola, zas do cerkwi na swieto Zgasniecia Matki Boskiej, przynoszono wlasnorecznie zrobione wianuszki lub bukiety na tzw., poswiecenie. Potem owe wianuszki i bukiety zanoszono na wlasne pola by tam przez tydzien "nabieraly mocy magicznej". We wszystkich zamoznych domach Bialostocczyzny mozna bylo zauwazyc w rogu, zawieszone u sufitu zaschniete bukiety by "sie dobrze darzylo domowi" az po nastepne swieto Sw. Rocha... Dziwaczne opisy? Moze. A czy jestescie gotowi uwierzyc, ze ja nie jestem jedynym ktory czuje nostalgie wlasnie za takim swietowaniem dozynek? Po cichu, mam nadzieje, ze ta piekna tradycja, moze jeszcze nie do konca zostala wytarta przez niegdysiejsze "ukazy" Kompartii... .... Z patriotycznym pozdrowieniem, "Koncesjonowany patriota" Odpowiedz Link Zgłoś
azp11 Re: Jak wieś zbudowała miasto. Bankiet z Gierkiem 04.09.08, 21:30 , zarowno > twój taniec, jak i mój tekst w którym opisałem co się w związku z > organizacją dożynek wówczas w Białymstoku zmieniało, czynią z nas > zdrajców, kolaborantów i moskiewskich pachołków. ________________ Odnośnie Koronkiewicza: wskaż na czyjąkolwiek wypowiedź, która by to sugerowała. Tylko ty i Koro podsuwacie taką myśl, by później nad tym się użalać. Odpowiedz Link Zgłoś
azp11 Re: Jak wieś zbudowała miasto 04.09.08, 21:34 W artykule napisano: ...Słomiane strzechy wymieniano na eternitowe dachy... _______________ Byłbym wdzięczny za informację, gdzie były te słomiane strzechy? Odpowiedz Link Zgłoś
azp11 Re: Jak wieś zbudowała miasto 06.09.08, 23:53 Więc jak to było z tymi strzechami? Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.medek Zamykając dyskusję 07.09.08, 20:56 Niektórym się wszystko z piwem kojarzy. Innym z przysłowiowymi „dupami”. Trudno mi oprzeć się wrażeniu, że jeszcze innym wszystko kojarzy się z komunizmem. Z okazji entej rocznicy centralnych dożynek organizaowanych onegdaj w Białymstoku (fakt historyczny), popełniłem niewinny w mym mniemaniu tekścik, co się wówczas w mieście i województwie którego owo miasto było stolicą zmieniło (to a propos owych słomianych strzech, które ponoć według świadków owych wydarzeń, na terenach wiejskich w ramach „białostockiego przyspieszenia” usuwano. Strzech zresztą jako znany wstecznik szczerze z przyczyn etnograficznych żałuję; tym bardziej że czas pokazał, że strzecha ma same zalety). Innymi słowy - opisałem fakty namacalne oraz to co jak je moi rozmówcy widzą. Nostalgii w tym żadnej nie zawierałem. Z racji tego zresztą że urodziłem się w trzy lata po dożynkach, byłoby to dość trudne - sztuki tęsknoty do czasów sprzed własnych narodzin nie opanowałem. I szczerze mówiąc nie bardzo wiem, o co państwu chodzi. Jesli o to, że państwa zdaniem o okresie minionym nie należy wspominać wcale, albo jeśli to wyłacznie w czarnych barwach, to nie znajdziemy wspólnego języka. To bowiem by oznaczało, że zniżamy się do poziomu komunistów. To oni właśnie udawali że historii nie było, albo że przed nastaniem komunizmu Polska to wyłącznie Bereza Kartuska (swoją drogą również fakt historyczny, ale nie jedyny ktory odnieść można do XXlecia). Ja się w taką retorykę i postrzeganie rzeczywistości wmanewrować nie dam. Za dobrze ten komunizm pamiętam, żeby pozwalać mu wracać w miejsca najgorsze - do naszej mentalności. Bo jesli społeczenstwo rozumuje po bolszewicku, to oznacza że bolszewik wygrał. Wygrał potężnie, bo w głowach ludzi. Przypominam też, że o tym, że gdy fakty nie pasują do teorii to tym gorzej dla faktów mawiał ponoć Hegel. A z niego inspirację czerpali własnie komuniści. Dalej polemiki na ten temat prowadzić nie zamierzam. Po prostu mi się nie chce. Jesli ktoś się ze mną zgadza, to dyskusja jest zbędna. Jeśli zaś mysli po bolszewicku, negując niepasujące do jego koncepcji świata fragmenty historii, to nie mam z nim o czym rozmawiać. Posługujemy się bowiem krańcowo różnymi językami. Mniej więcej tak krańcowo różnymi jak ten muchy na łajnie z jednej a człowieka z drugiej. Porozumienie jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
azp11 Re: Zamykając dyskusję 08.09.08, 15:10 No cóż! Odpowieź tak agresywną, wręcz wulgarną, można tylko OLAĆ. Gratuluję klasy i kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.medek Re: Zamykając dyskusję 08.09.08, 16:10 Szczerze mówiąc nie bardzo wiem o co panu chodzi. Pytał pan o strzechy. Odpowiedziałem. Gdyby pan nie zauważył, powtarzam poniżej: „to a propos owych słomianych strzech, które ponoć według świadków owych wydarzeń, na terenach wiejskich w ramach „białostockiego przyspieszenia” usuwano. Strzech zresztą jako znany wstecznik szczerze z przyczyn etnograficznych żałuję; tym bardziej że czas pokazał, że strzecha ma same zalety” Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Zamykając dyskusję 08.09.08, 17:59 "Szczerze mowiac nie bardzo wiem o co panu chodzi..." pisze p. red. Medek. Nie, zebym bral na siebie brzemie odpowiedzi ktore zechce, lub nie zechce, odpowiedziec redaktorowi, zaindagowany przez niego powyzej - "Azp". Ja tylko za siebie, jako jeden z pozwanych w poprzedniej wypowiedzi redaktora, co to: "marzy by redaktorowi wstrzelic kule w potylice"... Ze taka asumpcja wyglada co najmniej smiesznie? No coz, redaktor pewnie lubi tego typu odzywki. Gwizdze na to. To, ze napisalem, ze z timbre p. Medkowego artykuliku przebija nostalgia to poprostu jest prawda i co wiecej on ma prawo do swojej nostalgii tak jak ja mam prawo powiedziec, ze ta jego nostalgia jest poroniona. Nostalgia, to slowo hiszpanskie przeniesione do Polszczyzny w calosci, lacznie ze znaczeniem oryginalnym, a wiec tesknota za czyms pieknym np., za utraconym krajem (nostalgia de pais), za pieknym czasem utraconym na zawsze (nostalgia del pasado). ..... Poprostu podnioslem sprawe by nie wciskac czytelnikom kitu o "radosnych dozynkach" ukraszonym, milym samym w sobie, uczuciem nostalgii. Atmosfera bowiem w kraju byla wowczas nad wyraz paskudna; sytuacja gospodarcza - na dnie, czystki po wydarzeniach marcowych, na dozynkach z udzialem polskiego Genseka Gomulki w Warszawie w gescie protestu podpalil sie Ryszard Siwiec. To byl czas gdy w swiadomosci Polakow jatrzyl sie okropny ropien, oto w Czechoslowacji byl "polski Sektor" gdzie zolnierze z polskim orzelkiem byli okupantami autentycznie bratniego kraju... W Bialymstoku wzywano setki ludzi do Komendy na Sienkiewicza na "rozmowy profilaktyczne", po ktorych podtykano kartki do podpisu "...ze to tylko formalne potwierdzenie odbycia rozmowy...". Taka byla rzeczywistosc widziana oczyma przechodnia z ulicy. Pan red. Medek pewnie napisal swoj artykulik na podstawie oficjalnych broszur wydanych przez KW PZPR lub bialostockich gazet owczesnych ktore (wszystkie z nich) mialy nadruk: Wydawca - Komitet Wojewodzki PZPR. I basta! Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Re: Zamykając dyskusję 09.09.08, 06:44 a tobie Komitet Wojewodzki PZPR w kasze nasrał bałwanku? Odpowiedz Link Zgłoś
ultramontanist1 Re: Zamykając dyskusję 09.09.08, 17:08 Towarzyszu Trzydziesty Siodmy Cyganie: Alez Bron Boze, Komitet Wojewodzki PPZPR dzis mi nie "nas..l w kasze", wystarczy mi z nadwyzka, ze to zrobil kilkadziesiat lat temu... " I chwatit'"! Ja tylko skromnie zwrocilem uwage, ze niniejszy, slodziutki, redaktorowy opis jak to za komuny: "...wladcy Polski odbierali z rak rolnikow symboliczny dozynkowy kolacz...", moglby byc calkiem niezlym wzorem niegdysiejszego pisania pod dyktando, opartym na " na bazie postepowych i wiecznie zywych idei Marxizmu- Leninizmu...". Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.medek Re: Zamykając dyskusję 10.09.08, 15:29 Ja tak tylko k woli precyzji - dożynki centralne w Białymstoku zorganizowano w 1973 roku, pięć lat po marcu i zdławieniu przez również polskie wojsko Praskiej Wiosny. Pana historia więc o rozmowach profilaktycznych, pomarcowych represjach czy godnym podziwu czynie Siwca, acz niewątpliwie słuszna, słabo koresponduje z treścią wydarzeń o których pisałem. Co do nostalgii - dziękuję za wspaniały wykład o pochodzeniu tego słowa. Przykro mi jednak, że mało uważnie pan czyta to co piszę. Być może właśnie metodą Hegla niedostrzega pan faktów nie pasujących do postawionej wcześniej tezy "Medek tęskni do komuny". Bo napisałem wyraźnie, że trudno czuć mi nostalgię do wydarzeń, które działy się kilka lat przed moim urodzeniem. Co do kołacza - tez już pisałem, ale się powtórzę, może dzięki temu powtarzaniu wyleczę pana z heglowskiego widzenia świata. Czy nie odbierał ówczesny gensek Gierek ze świtą podczas odżynek kołacz z rąk rolników? Taki fakt nie miał miejsca? A może nie należało o tym pisać? Może wzorem komunistów należy zamiatać pod dywan fakty niepasujące do tezy, jaka by ona nie była? Może należy o nich pana zdaniem milczeć? Jesli tak, to się nie dogadamy. I znów się powtórzę - tak właśnie robili komuniści. To nie są wzorce z których mam ochotę czerpać. Co do kuli w potylicę - proszę poczytać to forum, popatrzeć na wszechobecny tu fanatyzm. nie dostrzega go pan? Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś