emma.femme
03.09.08, 15:28
nie wiem skąd, jak i dlaczego?
jak rozumiem na wszytskie mieszkania w blokach z płyt w cenie 4500-
6000 za metr znajdują się klienci?
bo nijak ma się to do cen miszkań w Poznaniu czy Gdańsku na przykład.
takie mieszkanie ul. Lipowa, wejście od podwórza, mili starsi
sąsiedzi, którzy z wielką chęcia wykurzą wszelkie formy działalności
gospodarczej w tym miejscu, mieszkanie do remontu, duże bo 80m, a
cena ponad 10 000 za metr! super!
albo wieżowiec na alejach - 40 letni -tyle samo mają też windy w tym
budynku, mieszkanie 48m, uwaga luksusowe -czytaj panetle i najtańsza
terakota w łazience, cena ponad 5000 za metr!?
dla porównania u deweloperów: Warszawaska od 5000 za metr- miszkanie
na małym osiedlu, w centrum, ale cichym centrum.
Nowy Świat - prawie ul. Lipowa - mieszkania od 6000 za metr -
podobno luksusowe apartamenty (w porównaniu do ofert z Lipowej,
luksus gwarantowany)
1000-lecia- od 4300 za metr
Oczywiście do nowego mieszkania trzeba doliczyć koszty wykończenia,
które jeśli chcemy wykończyć mieszkanie w standarcie luksusowych
używanych nie powinny przekroczyć 500 za metr.
Pytam więc, czy znajdują się klienci na mieszkania w starych
wieżowcach (o ile uroki mieszkania w "kamiennicy" na Malmeda
zrozumieć mogę, to płyta czy nawet pustaki z lat 70 do mnie nie
przemawiają wcale)
???
z cenami za wynajem, wcale nie jest lepiej - coraz bliżej nam do cen
Warszawskich, a często bywa drożej niż w wyżej wymienianym Poznaniu
czy Gdańsku.