Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku

01.10.08, 00:09
"Kampania zaatakuje mieszkańców 1 października..."

Powyższe brzmi jak klęska lub choroba.
    • madii1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 08:20
      "Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku"

      Jakie czerstwe hasło. Jakie częstochowskie rymy. Brrr...!
    • asia2910 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 10:51
      Szkoda, że za tymi hasłami nic nie idzie. Wydają pieniądze na billboardy i
      "fachowców" wymyslajacych dziwne rymowanki zamiast działać i ten "urok" miastu
      nadać.

      **************
      www.lajtstok.pl
    • macrow Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 11:00
      i na to wydaje sie publiczne pieniadze!? na to, ze jakas firma kreuje takie
      beznadziejne rymowanki??
      leniwi urzednicy zwalaja wlasny obowiazek promowania miasta na jakas "firme". a
      my urtzymujemy urzednikow za to, ze zajmuja sie zwalaniem obowiazkow i
      kombinowlaniem srodkow na oplacanie firm. phi!
      • zewsi Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 14:51
        A o jakich konkretnie beznadziejnych rymowankach piszesz?
      • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 15:03
        "darmową reklamę swojemu miastu zapewniła też prywatna firma - T-matic Grupa
        Computer Plus Grupa. Na ulicach pojawiły się billboardy z hasłem "Jestem z
        Białegostoku, miasta pełnego uroku"."

        To gdzie te publiczne pieniądze, skoro reklama darmowa?
        • zewsi Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 15:05
          Kolejny to dowód na potwierdzenie tezy, że Polacy czytać potrafią,
          tylko mają problemy z rozumieniem tekstu.
          • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:17

            Za promocję wewnętrzną, czyli taką, która sprawi, że białostoczanie zaczną się
            utożsamiać z miastem, odpowiadają specjaliści od marketingu z Grupy Eskadra. To
            oni stworzyli w kwietniu strategię promocji i wymyślili hasło "Wschodzący
            Białystok", a później wygrali w przetargu na realizację pierwszego jej etapu.

            - Na pewno nie należy się spodziewać głupot i dziwactw, które byłyby spełnieniem
            marzeń agencji reklamowej. Kampania będzie wyważona, bo skierowana do wszystkich
            mieszkańców. Przede wszystkim za pośrednictwem wielu środków przekazu: spotów,
            reklam na billboardach i citylightach, a także eventów ma sprawić, by
            białostoczanie zaczęli pozytywnie myśleć o swoim mieście. Chcemy skłonić ich do
            debaty na ten temat - mówi Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny Eskadry.

            oczywiscie uogolniam, biorac te rymowanke za robote eskadry. jednak miasto
            wywalilo 305 tys. zl na eskadre. a ta przeciez nie robi niczego innego. logo
            miasta? miasto ma juz swoj herb, w obecnej formie od 1995 r. uzyskalo go na mocy
            uchwaly. teraz placi firmie za to, ze ta wymysli "logo".
            takich przykladow jest mnostwo. przeciez wszelkie dzialania "promocyjne" moga
            byc podjete przez magistrat. a ten zajmuje sie jedynie rozdawaniem pieniedzy tym
            ludziom, ktorzy (w nieudolny sposob) pelnia obowiazki samorzadu.
            • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:19

              czy terminologia "spotów, reklam na billboardach i citylightach, a także
              eventów" ma na celu pozbawienie bialegostoku zasciankowosci, nadanie "ambiente
              metropolitano"? :D
              • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:29
                Miałeś odpowiedzieć na proste pytanie, ile miasto wydało w związku z tym
                skądinąd głupim hasłem. Zamiast tego pieprzysz bzdury mające na celu wyłącznie
                odwrócenie uwagi od faktu, że w przypadku hasła i rzekomo wydanych na to
                publicznych pieniędzy zrobiłeś z siebie idiotę. Mnie nie zagadasz, ale może
                faktycznie parę osób na twoją paplaninę da się nabrać. Ja nie
                • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:32

                  pisalem, ze uogolniam.
                  promocja ma sie zajmowac jednostka samorzadowa, a nie jakies firmy.
                  ty sie uspokoj, bo zawalu dostaniesz.
                  • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:40
                    Takie trudne pytanie zadałem? Ile publicznych pieniędzy poszło na to hasło?
                    Możesz napisać?
                    • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:49

                      PLN 0,00.
                      i PLN 305000 na broadcastingowanie spotów, placingowanie advertismentow na
                      billboardach i citylightach, a także
                      eventy. nie talkujac juz o "logo", bo herb to nie na topie. czujesz?
                      • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 17:23
                        "i na to wydaje sie publiczne pieniadze!? na to, ze jakas firma kreuje takie
                        beznadziejne rymowanki??

                        > PLN 0,00.

                        Sam zapytałeś, sam odpowiedziałeś

                        Teraz pytanie nr 2


                        > i PLN 305000 na broadcastingowanie spotów, placingowanie advertismentow na
                        > billboardach i citylightach, a także
                        > eventy. nie talkujac juz o "logo", bo herb to nie na topie. czujesz?

                        Jak to się ma rymowanek? Czujesz?
                        • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 17:32
                          jedno i drugie to tandeta.
                          w innych miastach sa samorzadowcy, ktorzy dbaja o zewnetrzny i wewnetrzny
                          wizerunek miasta. w sferze kulturowej, gospodarczej i administracyjnej. dostaja
                          pieniadze, wiec pracuja. a nasi mysla, ze placimy im za przeprowadzenie
                          przetargu na (kiepskie) wykonanie ich roboty. zenada.
                        • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 17:35

                          wydrukuj swoje posty i dolacz do cv, zanim wyslesz go do eskadry :)
                          • zewsi Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 18:30
                            Mam radę:
                            Warto najpierw poczytać dokładnie artykuł, zanim się go skomentuje.
                            Nie jest to przytyk, tylko rada. Sam czasem mam tak samo; napiszę coś, a potem
                            wychodzi że niedoczytałem i głupio wychodzi.
                            • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 18:37
                              Tyle, że ty potrafisz sie do tego przyznać i nie brniesz w idiotyzmy względnie w
                              próbę obrażenia adwersarza hasłem typu "napisz cv do eskadry". W sumie macrow
                              się za słabo wysilił: a może ja jestem z "eskadry" i wkurzyłem się, że mi takie
                              lotne hasło podiwanili ;)
                              • ulenka_29 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 19:06
                                Czy ktokolwiek sprawił sobie trud i zajrzał na stronę tej firmy i
                                sprawdził, czym się zajmuje? Błyskotliwie zauważam, że nie reklamą,
                                a hasło i billboardy to część większej kampanii, niezależnej od
                                pomysłów władz miasta!
                                www.bialystok.computerplus.com.pl/cplusnews.nsf/newsbykat/8DE006A991290198C12574BE006FE346?OpenDocument
    • ovlov Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 11:05
      Mnie nie trzeba przekonywać bo i tak kocham swoje miasto. Żyje mi się tu
      fantastycznie. Gdybym jeszcze trochę więcej zarabiał ;) Tak poważnie nigdy nie
      miałem kompleksów i naprawdę twierdzę, że to wspaniałe miejsce do życia.
      Wierzę, że takich osób jest więcej.
    • blanka00 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 12:51
      Jeżeli Białystok ma swój urok (w co nie wątpię), dlaczego potrzebna
      jest reklama, by przekonać do tego społeczność? To, co jest dobre,
      nie zawsze potrzebuje rozgłosu i zachwalania. Broni się samo. W tym
      wypadku wypadałoby raczej nie zajmować się taką reklamą miasta, a
      np. (ogólnikowo, ale to teraz przychodzi mi do głowy) modernizacją
      terenów, wprowadzeniem imprez, wydarzeń, które wpisałyby się w
      historię Białegostoku, stworzyły swoistą tradycję. Suma wydana na
      reklamę przeraża mnie ...
      • azp11 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 14:13
        BlankaOO napisała:
        Suma wydana na
        reklamę przeraża mnie ...
        _____________________

        Dla dobra mieszkańców władze są gotowe na jeszcze większe wydatki.
    • madziek1983 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 16:36
      MNie takze nie trzeba przekonywac. Od urodzenia mieszkam w tym miescie i je
      kocham, przywiazalam sie mocno i mam nadzieje ze nie ebde musiala sie nigdzie
      wyprowadzac :)
      • ultramontanist1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 17:37

        "Madzia" pisze, ze " kocha (miasto) i przywiazala sie mocno (don)".
        Tak, ale to wszystko za malo bo przeciez nie wiedziala, ze miasto
        jest takze "urocze"...
    • panoplie Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 18:17
      Czy nie lepiej by bylo rozpisac konkurs wsrod Bialostoczan na
      ulozenie hasla reklamujacego Bialystok i jego zalety?
      • macrow bylo! 01.10.08, 18:29
        ale trzeba wydac pieniadze.
    • syffff Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 20:17
      MiBasto uroku hahaha ,wioska bez lotniska ,drog i dobrego
      gospodarza!!!!Bialystok nigdy nie bedzie metropolia,to miasto nie ma co
      pokazac ani zaoferowc turystom(deptak z betonu ,dwa bilbordy???)
      • ultramontanist1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 21:20

        No niestety tak to juz bywa z "syfffiarzami", ze jak syf to juz na
        okraglo.
        Ani nie poradzil sobie z pierwszym slowem "miasto" by to napisac
        poprawnie, ani umiaru w ilosci wykrzyknikow by nie wygladac na
        maloletniego z-yeba, ani wreszcie nie dal rady umiescic jedynego
        obcego slowa (billboard), bez pomylki...
        • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 01.10.08, 22:38
          tak sobie myślę, a gdyby za te pieniądze wydane na eskadrę, jej
          pomysły i hasła, gdyby tak zrobić koncert. i gdyby tak zaprosić na
          ów koncert prawdziwą gwiazdę. czy nie byłaby to lepsza reklama? czy
          nie przyjechałoby wówczas do naszego miasta więcej ludzi, aby się
          naocznie przekoanć, ilez to mamy uroku? czy nie bylibyśmy po stokroc
          bardziej dumni, że w końcu i w naszym mieście się coś dużego i
          ważnego dzieje?
          oczywiście można wieszać plakaty z napisem "bądź dumny". można
          organziować konferencje pod hasłem "kocham miasto". ale czy nie jest
          to zwykłe puszczanie pary w gwizdek?
          bo ja byłbym dumny, gdybym zamiast dziesięciu plakatów, zobaczył coś
          konkretnego, zobaczył że w tym mieście coś naprawdę się dzieje. a
          zamiast gazetki z fotkami pana prezydenta, chętnie ujrzałbym choć
          krótką notkę w najważniejszych pismach i periodykach kraju.
          w Krakowie mają właśnie offowy festiwal filmowy. tam są zwrócone
          oczy całej Polski. my zaś wieszamy plakaty "jestem dumny". no
          dobrze, ale konkretnie z czego?
          • panoplie Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 10:31
            Zgadzam sie w calej pelni z powyzszym, brawo, tak trzymac!
          • stachkonwa Naiwne Krakusy 02.10.08, 11:34
            świat na nich patrzy, a oni na logo i kampanię promocyjną wydali znacznie
            więcej. Logo rzeczywiście ładniejsze niż nasze:

            www.korzeniowski.pl/zdjecia/NRM_2008/4823_m_logo_Krakowa_jpg
            Co za wyrzucanie pieniędzy!!! Nie lepiej było koncert zrobić!!!

            Koronkiewicz nie ma być z czego dumny. Pisze to niedługo po tym, jak sam
            współprowadził jedną z dużych imprez w mieście, niedługo po kolejnej imprezie
            "Białysztuk" wzmiankowanej zresztą przy okazji spektaklu "Wierszalin" w TVP
            Kultura. Fakt, że nikt nie zadbał, żeby więcej oczu przy okazji tych imprez na
            Białystok się zwróciło, ale jakoś nie przypominam sobie, by sam koro kiwnął
            palcem i np. napisał o swojej imprezie do "Lampy", w której od czasu do czasu
            jego nazwisko zjawia się.
    • ovlov Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 10:47
      "Nie ma co pokazać, beznadziejne miasto, wiocha"... etc. Trzeba dojrzeć
      emocjonalnie i mentalnie aby zmienić negatywne nastawienie. Problemem wielu z
      Was jest również najwyraźniej zakompleksienie. Być może brak poczucia własnej
      wartości. Co się tyczy kampanii promującej miasto wśród mieszkańców to
      najwyraźniej dowodem, że jest ona potrzebna są takie wypowiedzi na forum. Być
      może to jest sposób aby wreszcie otworzyć oczy, podnieść głowę i powiedzieć bez
      rumieńców wstydu na twarzy: jestem z Białegostoku. Powiedzcie mi w czym nasze
      miasto jest gorsze od innych? Przejedźcie się po Polsce i spójrzcie chłodnym
      okiem na inne miasta. Czego nam brakuje? Fakt, jesteśmy trochę zapóźnieni w
      rozwoju gospodarczym. Znam tu jednak wielu ludzi kreatywnych, pracowitych,
      pozytywnie zakręconych, nie stękających jak to źle się im żyje. To oni i im
      podobni zmieniają to miasto. Tyle, że są w mniejszości więc proces jest powolny.
      Bez promocji w dzisiejszych czasach nie da się wiele osiągnąć dlatego ucieszyłem
      się bardzo, gdy usłyszałem, że w końcu miasto odważnie podeszło do tej kwestii i
      zamiast zlecać przygotowanie długotrwałej kampanii promocyjnej Pani Krysi z
      sekretariatu albo zdolnemu gimnazjaliście dyrektora departamentu, powierzono to
      zadanie profesjonalistom. Wyrzuceniem kasy byłaby próba osiągnięcia efektu przez
      jeden koncert gwiazdy, o którym wszyscy szybko by zapomnieli. Trudno to jednak
      tłumaczyć zakompleksionym, kiepsko wynagradzanym, apatycznym, negatywnie
      nastawionym do życia pesymistom. Nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu zmieni
      się nasze miasto. Mało tego, ono się nigdy nie zmieni jeżeli mieszkańcy będą
      zawsze na nie. Pewnie widząc Wasze nastawienie, podjęto decyzję aby kampanię
      promocyjną zacząć od przekonania mieszkańców do własnego miasta. Tak naprawdę
      więc "wyrzucanie" miejskiej kasy na kampanię wewnętrzną jest Waszą zasługą.
      Myślę, że ludzie inteligentni zdają sobie sprawę jak trudne jest budowanie
      wizerunku, marki. To procesy długotrwałe, wymagające nakładów i zaangażowania.
      Cieszy mnie, że ten proces w naszym mieście został rozpoczęty. A tych wszystkich
      marudzących, stękających pesymistów proszę o spakowanie się i emigrację do
      lepszych miast w Polsce, a najlepiej jeszcze dalej.
    • ovlov Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 10:52
      Oczywiście, że brakuje imprez etc. ale od czegoś trzeba zacząć. Ja wierzę, że
      będzie lepiej i w końcu również nasze miasto zacznie się rozwijać w dobrym
      kierunku...
      pozdrawiam białostocczan
      • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 13:33
        "jakoś nie przypominam sobie, by sam koro kiwnął palcem i np.
        napisał o swojej imprezie do "Lampy"

        a to serdecznie przepraszam, nie wiedziałem, że zostałem mianowany
        ambasadorem kultury białostockiej. do tej pory jakoś pomijano mnie
        przy rozdawnictwie lokalnych nagród i zaszczytów.
        czy w związku z powyższym mogę się zwrócić do fanklubu miasta o
        koszulkę z logo i nalepki "jestem dumny". w samym tylko październiku
        mam dużą imprezę w Opolu i w Toruniu. przydałyby się też jakieś
        finanse na reprezentowanie uroków.
        o przepraszam! zagalopowałem się. uroki miasta reprezentuje grupa
        eskadra. my białostoczanie mamy być tylko dumni.
        • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 14:28
          Narzekasz na to, że nikt nie stara się zwracać uwagi kraju na to, co dzieje się
          w białostockiej kulturze. A kiedy napisałem ci, że ty też się za bardzo nie
          starasz, choć mógłbyś, narzekasz, że nie dostałeś żadnych nagród ani zaszczytów,
          no i nie jesteś ambasadorem białostockiej kultury. W ten sposób nie dojdziemy do
          żadnego porozumienia, ponieważ ty po prostu chcesz sobie ponarzekać, więc
          narzekaj dalej. A może po prostu masz pretensje, że to eskadra dostała zlecenie,
          a nie ty?
        • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 14:35
          Wybacz, koro, nie podejrzewałem, że ci na tym sprawozdaniu z imprezy po prostu
          nie zależało. Myślałem, że się jakoś z kulturą w mieście utożsamiasz, ale widzę,
          że się myliłem.
        • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 14:44
          artpapier.com/pliki/archiwum_wrzesien_04/literatura/perkowski%20poezja.html
          To taki jeden, który w końcu musiał się przez Poznań przebijać do świadomości
          naszego miasta. Przyzwoite tekst
          • marcinperkowski Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 15.11.08, 13:57
            widzę, że ktoś mnie jeszcze pamięta. ;-)
            zapraszam na ptaki.fotolog.pl
            a tu moja książka do kupienia:
            www.wbp.poznan.pl/index.php?mode=towary&action=show&menu=85&id=1&lang=PL
            pozdrawiam!
        • macrow Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 15:06

          gdybym juz byl na tyle leniwym prezydentem, by wydelegowac wykonanie kampanii
          promocyjnej, to tez bym jej nie powierzyl specowi od auto-promocji.
          • ultramontanist1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 16:39

            No prosze wsrod wior rozlatujacych sie w czasie wzajemnego ciosania
            sobie kolkow na glowie znalazla sie takze poezja nieznanego mi p.
            Marcina Perkowskiego.
            Co za rarytas! (Rara Avis).
            Przy nastepnym pobycie w miescie mam nadzieje znalezc gdzies jego
            ksiazeczki...
            • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 17:04
              www.yass.art.pl/przesuw/kwartalnik/1_3_04/antologia/perkowski.html
              podsyłam więc nowa porcję
              • ultramontanist1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 17:11

                L O L
                Dziekuje.
                • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 17:48
                  www.literackie.pl/autor.asp?idautora=77&lang=
                  a to kolejny autor
            • conveyor Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 19:27
              Jak Perkowski to pewnie z Lap.
              • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 20:12
                "Wybacz, koro, (...) Myślałem, że się jakoś z kulturą w mieście
                utożsamiasz, ale widzę, że się myliłem.

                postanowiłem sie zatem poprawić i utożsamić z kulturą w mieście. w
                związku z powyższym otwarłem biuletyn "chodzący Białystok", aby na
                stronie 15 poznać "inspirujące imprezy". Na osiem imprez, 4 brzmią
                znajomo:
                - Dance Fighters
                - Making of Fanklub
                - Delete
                - Graffiti-jam session

                Orajt ewrybady! Nał aj już utożsamiony!

                "Zmiany będą dokonywane na wielkiej planszy. Uczestnicy eventu będą
                mogli zobaczyć ulicę o jakiej marzą, a przy tym całkowicie bezkarnie
                dokonać zmian w miejskim pejzażu"

                A czemu na planszy? Skoro ma to być ulica marzeń, to może warto z
                evenciarzami te wszystkie szyldy i reklamy zdjąć w realu?
                No i dlaczego "artystyczne zmiany" teraz bezkarnie? czyżby ludzie z
                artystyczną wizją byli do tej pory karani? Rzeczywiście jak się
                człowiek rozejrzy, to...
                • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 20:23
                  To miej też pretensje do Kobasa, że niedawno też pewnych zmian w pewnym pejzażu
                  dokonał. Ty chyba się sfrustrowaleś bracie, że to nie ciebie na te "bilbordy"
                  wzięli. Płacz dalej, płacz
                  • ulenka_29 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 21:44
                    Czy ktokolwiek sprawił sobie trud i zajrzał na stronę tej firmy i
                    sprawdził, czym się zajmuje? Błyskotliwie zauważam, że nie reklamą,
                    a hasło i billboardy to część większej kampanii, niezależnej od
                    pomysłów władz miasta!
                    www.bialystok.computerplus.com.pl/cplusnews.nsf/newsbykat/8DE006A9912
                    90198C12574BE006FE346?OpenDocument
                    • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 21:48
                      A czy ty naprawdę uważasz, że kogokolwiek to obchodzi? To forum jest jak książka
                      życzeń i zażaleń, a to hasło i artykuł to zwykły kolejny pretekst by sobie
                      ponarzekać i tyle
                      • ulenka_29 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 02.10.08, 21:56
                        To prawda. I aż się dziwię, że tyle ludzi ma czas na wypisywanie
                        głupot i snucie niestworzonych teorii. Łatwiej narzekać, niż wziąć
                        się do pracy.
    • lindow1 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 03.10.08, 08:58
      Komuś wyraźnie się porąbało. To miasto przybiałoruskie,dawniej
      rosyjskie, później pruskie, potem nieco polskie,następnie
      radzieckie, niemieckie, po II wojnie światowej ni to to ni to sio z
      furmankami na ulicach i chłoporobotnikami odgruzowującymi je,
      kopiącymi fundamenty pod bloki zorowskie, stawiającymi mury nowych
      fabryki, doprowadzający stare do użytku jest tak pełne uroku jak
      wyliniałe żubry w parkowym tzw. akcencie Zoo. Widać że pobożne ma
      władze, bo sądzą, że jak się coś nazwie i w to mocno wierzy, to tak
      samo z siebie stanie się urokliwe. Białystok jest już miastem
      Miłsierdzia,( jak Kraków jego stolicą) może nawet św. Faustyny,
      teraz błogosławionego Sopoćki Patrona Trojga Narodów, spowiednika
      wspomnianej wyżej PT siostrzyczki od przewidzeń. Białystok jest "
      przęsłem między Wilnem i Krakowem". Mieliśmy już dwa białostockie
      przyśpieszenia. Teraz widocznie jest czas na trzecie, urokliwe,z
      hasłami na bilboardach, igrzyskami dla ludu, orderami dla
      inicjatorów. A przecież to jest prowincjonalne dziura, mimo uczelni,
      centrów handlowych, coraz większej liczby kościołów, księży i
      siostrzyczek, krzyży na ulicach w parkach, szkołach i przedszkolach,
      brudngo języka rozlewającego się hałaśliwie dookoła. Już się
      motywuję do dumy ze swojego miasta, którego centrum z pustym
      placem , gastronomią w rozlicznych odmianach, pobliskimi kościołami,
      piętrową zabudową niczym nie różni się od pobliskich Trykiszek czy
      Trypuć nie obrażając ich mieszkańców. Ja z Białegostoku - miasta
      pełnego uroku. O k..! - kpią w żywe oczy, z tego ciemnego luda( to
      nie ja odkryłem, to niejaki Kurski z PiS ), a ten kupuje te gnioty
      czy wypociny tych mistrzów intelektu z soldów letnich.
      • ultramontanist1 Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 03.10.08, 16:36
        Czyz to nie urokliwe?
        Czytanie zwierzen tylu sledziennikow a juz szczegolnie takiego
        sledzienniczego tuza jak "Lindow". To jest tylko mozliwe w
        Bialymstoku i to ma swoj urok; zgoda, ciut sledzienniczy ale jednak
        urok. Urok, troche kresowy, troche sentymentalny za czyms
        nieokreslonym co kiedys bylo a teraz ze swieca szukac...
        I, jak zawsze tez u "Lindowa", troche mu sie pieprzy czy opis swoj
        skierowac na cechy socjologiczne miasta (ciekawe), czy na dowalenie
        kosciolowi katolickiemu (upierdliwe, bo co wpis to atak).
        Miasto zas, bedace stolica regionu ma poprostu swoja dynamike
        zalezna od statusu roznych grup ludnosci i zadne tam sledziennicze
        gledzenia ani tego nie zmienia ani nie poszerza widzenia rzeczy w
        perspektywie czasu.
        Tu, zwrocilbym uwage "Lindowowi", ze gdyby mial szerszy poglad na
        cechy miasta ksztaltowane historia to byc moze przypomnial sobie
        role jednego z owczesnie polskiego miasta, przed rokiem 1944 - Wilna.
        Otoz Wilno stanowilo wowczas osrodek ponad-regionalny w rownej
        mierze i ze wzgledu na centrum nauczania, na osrodek rekodziela i
        wlasnie bedac centrum religijnym. Dojezdzano z calej Polski
        pociagami i autobusami do tamtejszych swiatyn i miejsca pielgrzymek -
        Ostrej Bramy.
        Gdzies mi sie niestety zapodzialy pozolkle fotografie mojej Sw.
        pamieci Mamy z wielokrotnych pielgrzymek Bialostocczan do Ostrej
        Bramy w ktorych brala udzial. Pamietam jednak jedno zawsze w nich
        byly widoczne tlumy i tlumy pielgrzymek.
        Nie trzeba byc zaraz ekonomista by zrozumiec, iz to sie szybko
        przekladalo w doplyw swiezej gotowki dla miasta...
        Zatem, komu jak komu ale, ateiscie "Lindowowi" chyba "Pecunia non
        olet"?
        • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 04.10.08, 08:23
          "Ty chyba się sfrustrowaleś bracie, że to nie ciebie na
          te "bilbordy" wzięli. Płacz dalej, płacz"

          kurcze! rozszyfrowaliście mnie! ale to nie było trudne. w mieście
          dumnych ludzi jest bowiem tak, że albo klaszcze się wszystkim
          poczynaniom magistratu, albo jest się płaczącym frustratem.
          • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 04.10.08, 09:17
            "albo klaszcze się wszystkim
            poczynaniom magistratu, albo jest się płaczącym frustratem"

            To jest bardzo charakterystyczna dla ciebie wypowiedź. Każdego, kto
            śmie się przyznać, że podoba mu się np. zmiana w centrum miasta
            albo, że akceptuje fakt, że wreszcie zaczęto remontować drogi w
            mieście od razu obwiniasz o to, że jest klakierem magistratu. Bo na
            tym forum najwyraźniej wypada wyłącznie narzekać. Co do odpadów z
            innego wątku: zauważ, że już poprzednie władze widziały, że
            wysypisko się zatyka. Co zrobiły? A ty gdzie wtedy byłeś?
            A gdy np. zaczną się przygotowania do budowy spalarni, jestem
            przekonany, że znowu będziesz kzyczć, jakie to nieekologiczne i
            jakie antyludzkie są władze. Dym z elektrowni i ciepłowni jakloś ci
            nie przeszkadza, a zapewniam cię, że jest bardziej toksyczny niż ten
            z potencjalnej spalarni.
            Nie wyjaśniłeś mi ponadto czym się różni od siebie pomysł zabawy z
            przestrzenią w wykonaniu kobasa z identycznym pomysłem zabawy z
            przestrzenia zaproponowanym przez eskadrę (mówię o samym pomyśle)
            ani dlaczego "gdy koro malować graffiti i to jest to cacy, wielka
            idea i protest przeciw zneczulicy, a gdy inny maluje graffiti to
            jest to już be".
            Ale już cię o to nie proszę. Tak naprawdę to mam w nosie twoje
            zdanie na jakikolwiek temat.
            • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 06.10.08, 15:51
              "jestem przekonany, że znowu będziesz krzyczeć"
              "mam w nosie twoje zdanie na jakikolwiek temat"



              na tym własnie polega Twój problem kolego. Ty z góry wiesz co się
              wydarzy i masz w nosie opinie innych. nie podobał mi się pomysł z
              wycięciem dzrrew ze skweru, ale bynajmniej nie neguję trych którym
              się to podoba. nie ma dzrew- stało się. ale problem jest, że pomimo
              szumnych zapowiedzi, co też się tam będzie na tym placu działo, jak
              na razie niewiele się dzieje. przyznaję, było kilka fajnych
              koncertów w tym miejscu, tak jak kasy chorych czy maanamu, ale w
              skali roku to doprawdy niewiele. blaszane lodowisko moim zdaniem to
              kompletny obciach. sorki.
              nie mam też jic przeciwko remontom dróg. po prostu zadaję pytanie -
              czy wiązać się muszą z totalną wycinką drzew? czy nie ma innych
              rozwiązań? dlaczego tereny zielone zamieniane są na parkingi? jako
              obywatel tego miasta mam prawo do zadawania takich pytań.
              nigdy nie twierdziłem, że jak maluję to jest cacy, a jak innui to
              znieczulicA. ubzdurałeś sobie coś kolego. znieczulica jest dla mnie
              fakt, ze białostockie mury sa od miesięcy upstrzone swastykami. i
              nikomo to nie przeszkadza. do tego stopnie, że prezydent miasta
              składa wieńce bohaterom getta - wśród swastyk. to mnie boli.
              na temat Kobasa się nie wypowiadam. jest moim kolegą i czytałem o
              jego akcji w prasie. ale nie miałem jeszcze okazji z nim osobiście
              porozmawiać. nie wiem o co tak naprawdę mu szło. ale raczej nie
              usuwanie reklam. ale w przeciwieństwie do pana, nie wiem co ktoś
              powie w przyszłości. dlatego nie powołuję się na Kobasa. i nie
              określam własnych wydumek mianem oczywistych prawd.
              • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 06.10.08, 16:19
                "jak maluję to jest cacy, a jak innui to znieczulicA."

                Nic takiego nie napisałem, coś Ci się pomyliło. Co do graffiti i akcji "delete"
                chciałem tylko przypomnieć, że pierwsza propozycja to taki sam rodzaj
                twórczości, jak Twój, więc nie neguj rodzaju ekspresji, który sam uprawiasz.
                Akcja "delete" pochodzi z tego samego sposobu myślenia, co myślenie Kobasa, za
                które dostał prestiżową nagrodę. Co do hasła "wschodzący Białystok", to zostało
                one uznane za jedno z dziesięciu najlepszych haseł promocyjnych w kraju, więc
                nie wypada tak źle. Drzewa: cóż, jeśli sie rozszerza pas jezdni, a drzewa mają
                się znaleźć na pasie, to niestety, trzeba je wyciąć. Co prawda np. w Kołobrzegu
                na środku boiska piłkarskiego rośnie drzewo, ale jest to raczej mało
                funkcjonalne. Obawiam się, że drzewa rosnące na drodze też nie byłyby specjalnie
                użyteczne.

                > "jestem przekonany, że znowu będziesz krzyczeć"

                Nie jestem przekonany. Wiem już. Sprawdziłem: już protestowałeś przeciw spalarni

                "ubzdurałeś sobie coś kolego. znieczulica jest dla mnie
                > fakt, ze białostockie mury sa od miesięcy upstrzone swastykami. i
                > nikomo to nie przeszkadza. do tego stopnie, że prezydent miasta
                > składa wieńce bohaterom getta - wśród swastyk. to mnie boli."

                To Ty sobie coś ubzdurałeś: patrz początek. Rozumiem i akceptuję Twój pogląd, a
                nawet sobie sfotografowałem twoje graffiti.

                "dlaczego tereny zielone zamieniane są na parkingi? "

                To zróbmy razem akcję tak jak kiedyś Beuys. Skrzyknijmy się i któregoś dnia na
                białostockich osiedlach posadźmy po jednym drzewie. jeśli zbierzemy 1000 osób,
                będzie 1000 drzew.

                "nie wiem o co tak naprawdę mu szło. ale raczej nie
                > usuwanie reklam."

                Chodziło mu o "bezkarną zabawę z przestrzenią" pokazanie istniejącej
                rzeczywistości w innym kontekście i w innej funkcji. To ta sama filozofia, co
                akcja "delete". Mówię o filozofii działania, a nie o rzeczywistych efektach

                "pomimo
                > szumnych zapowiedzi, co też się tam będzie na tym placu działo, jak
                > na razie niewiele się dzieje"

                Pisałeś o festiwalu kina offowego w Krakowie. Ale przecież w Białymstoku
                istniało bardzo silne środowisko kina offowego, w którym, zdaje się, Ty
                funkcjonowałeś. Dlaczego nie zorganizowaliście takiego festiwalu w Białymstoku?
                Naprawdę sądzisz, że to prezydent Krakowa sam zorganizował ten festiwal?

                Miasto to nie tylko władza, ale też działający w nim ludzie. Od kilkunastu
                wpisów chcę Ci to uświadomić.

                Pozwól, że zadedykuję Ci słowa pewnej piosenki:
                "Bo nie ma prawdy na ziemi
                Nie szukaj jej w niebie
                Chcesz zmienić świat
                To zacznij od siebie"

                Łączę pozdrowienia

                Stach
                • w.koronkiewicz Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 07.10.08, 08:01
                  przyznaję, że w tym co napisałes jest trochę sensu. z wieloma Twoimi
                  stwierdzeniami nie zgadzam się nadal, ale każdy może mieć swoje
                  zdanie.
                  najbardziej zabolały mnie stwierdzenia, żeby sadzić drzewa i robic
                  festiwal offowy. rzeczywiście nie ma co siedzieć z założonymi rękami
                  i marudzić, tylko samemu zmieniać świat. jeśli nie my to kto?
                  co do drzew to podejrzewam, że wcześniej trzeba przejść przez mekę i
                  uzyskac pozwolenia w stosownych urzędach. bo zaraz przyjdzie jakiś
                  pan z teczką i nasze drzewa usunie.
                  ale dlaczego nie spróbować? drzewa sadzi się wiosną. moze do tego
                  czasu uda nam się zdobyć potrzebne zezwolenia. piszę uda nam się, bo
                  liczę, że i pan stachu weżmiesz się ze mną do roboty?

                  • stachkonwa Re: Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 07.10.08, 13:02
                    > najbardziej zabolały mnie stwierdzenia, żeby sadzić drzewa i robic
                    > festiwal offowy.

                    Punkt wyjścia do festiwalu (zubroffka) już jest, więc jest od czego
                    zacząć

                    > ale dlaczego nie spróbować? drzewa sadzi się wiosną. moze do tego
                    > czasu uda nam się zdobyć potrzebne zezwolenia. piszę uda nam się,
                    bo
                    > liczę, że i pan stachu weżmiesz się ze mną do roboty?

                    Pewnie
    • maureen2 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 07.10.08, 11:34
      taaa,wschodzący Białystok,to on wszedł wczoraj czy jak ?
      a te hasło,to takie rapowskie,dla ziomali czy co ?
      a ziomale to przeważnie przyjeżdżają z podbiałostockich wsi i
      miejscowości,albo rok wcześniej przyjechali,więc nie wiem
      co to za reklama i dla kogo.
    • maureen2 Jestem z Białegostoku, miasta pełnego uroku 07.10.08, 12:45
      byłem na dworcu PKP,na górze jest księgarnia turystyczna,tam dosta-
      łem foldery-książki "Białystok -informator turystyczny" wydany przez
      Urząd Miejski,brawa za zdjęcia,układ. Polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja