"Nie" samowoli nad Siemianówką

29.10.08, 13:23
Wojewoda na swoich doradców powołał:

*Prof. Jerzego Gutowskiego z Instytutu Badania Leśnictwa w
Białowieży * dr Bogdana Jaroszewicza ze Stacji Geobotanicznej UW w
Białowieży * dr Nurię Selvę Fernandez z PAN * Małgorzatę Górską z
Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz * Adama Bohdana z
Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.
===========================================================

Sa to ludzie wysoko ksztalceni, a zatem i z inna mentalnoscia i
innymi horyzontami umyslowymi, i mam nadzieję ze będa nie tylko
rownie zdecydowani jak w opisywanym w artykule przypadku, - ale ze
rzeczywiscie ich zdanie będzie się liczyc i decydowac przy
podejmowaniu decyzji..

Inaczej mozna dac sobie pokoj i spokoj - i "odfajkowac"
kolejne "ciało" ktore dalo ciała..

A wojt juz zwrocił uwage na bardzo charakterystyczną i
symptomatyczną kwestie:
- "...właściciele tych domów, którzy do tej pory nachodzili urząd
gminy, teraz będą nachodzić wojewodę"...

I bedzie: - "Szanowny Panie Wojewodo.. - "Antka szwagra siostry
tescia wujka brata zięć" - jest "Very Important Person"(w
skrocie "VIP"), czyli "Bardzo Wazną Osobą" , bo pracuje w
Ministerstwie Odchodow jako wozny i jest moim starym partyjnym
kolega z tej partii POwszechnie znanej, a ktorej nie będę wymienial
nazwy by bron Boze niczego nie sugerowac..
- Wiec myslę ze gdyby Pan Wojewoda wydał to pozwolenie na ten nikomu
nie wadzacy sliczny domek(ktory jest mi niezbedny do medytacji
chinsko-przeciwko-indyjskich) to mogłby Pan Wojewoda liczyc na
dozgonna wdziecznosc i pamiec wzmiankowanego "Antka szwagra ,siostry
tescia wujka brata zięcia" - czyli mego partyjnego kolegi (z partii
POooowszechnie znaaaanej) - a i ja sam potrafił bym okazac w jakis
sposob swoja radosc i zachwyt, taka przychylna dla mnie decyzja
Szanownego Pana Wojewody..
Polecam sie wiec łaskawej pamieci Szanownego Pana Wojewody, będac
przekonany iz dla dobra społeczenstwa, decyzja bedzie dla mnie
pozytywna.."
"- I tak całkiem na marginesie Sz.Panie Wojewodo.. - Czy nie dałoby
sie postawic koło tego mego slicznego domku, pomostu na tej
Siemianowce??? - W ramach rekreacji oczywiscie.. A obok jakiejs
smazalni rybek np.??" - itd..itp..

Oby wojt nie był "złym prorokiem" i oby nie "wykrakał"..
    • jedrek_z_augustowa Re: "Nie" samowoli nad Siemianówką 29.10.08, 21:36
      A gó... tam. Jak czytam że wojewodzie doradza ktoś jest z
      Białowieży, z jakiegoś lewackiego, ekoterrorystycznego instytutu
      badawczego, to mnie krew zalewa. Porządek to był jak w radzie
      ochrony przyrody siedział Leszek Cieślik. Niby z PO, ale pilnował
      porządku i te wszystkie lewckie, ekoterrorystyczne inicjatywy,
      jakieś głosowania, niepotrzebne nikomu i do niczetgo analizy, dusił
      w zarodku. Złe czasy dla województwa idą, bardzo złe. Była szansa,
      już kolejne władze, niezależnie od tego z jakiej partii rozumiały że
      trzeba zerwać ze skansenem, z ograniczeniami przyrodniczymi i
      postawić na rozwój za wszelką cenę. A teraz taki numer?
      A co do siemianówki - to zalew dla ludzi. Jakie ograniczenia? Co za
      paranoja. Jak ktoś ma tam działkę, albo pieniądze to niech stawia
      nad samą wodą. Po to w końcu ona jest. Rację ma wójt. Precz z
      ekoterrorystami.
      • ultramontanist1 Re: "Nie" samowoli nad Siemianówką 29.10.08, 21:43

        Czemu po przeczytaniu "kiczkisowych" dywagacji jakis smutek nachodzi?
      • kiczkis "Co by tu jeszcze zniszczyc???" 31.10.08, 18:13
        jedrek_z_augustowa napisał:

        > A gó... tam. Jak czytam że wojewodzie doradza ktoś jest z
        > Białowieży, z jakiegoś lewackiego, ekoterrorystycznego instytutu
        > badawczego, to mnie krew zalewa. Porządek to był jak w radzie
        > ochrony przyrody siedział Leszek Cieślik. Niby z PO, ale pilnował
        > porządku i te wszystkie lewckie, ekoterrorystyczne inicjatywy,
        > jakieś głosowania, niepotrzebne nikomu i do niczetgo analizy,
        > dusił w zarodku. Złe czasy dla województwa idą, bardzo złe. Była
        > szansa, już kolejne władze, niezależnie od tego z jakiej partii
        > rozumiały że trzeba zerwać ze skansenem, z ograniczeniami
        > przyrodniczymi i postawić na rozwój za wszelką cenę. A teraz taki > numer?
        > A co do siemianówki - to zalew dla ludzi. Jakie ograniczenia? Co
        > za paranoja. Jak ktoś ma tam działkę, albo pieniądze to niech
        > stawia nad samą wodą. Po to w końcu ona jest. Rację ma wójt. Precz
        > z ekoterrorystami.
        ====================================================================

        "Ubogi duchem" prawie zawsze oznacza tez: "ubogie horyzonty myślowe".. Kiedy
        jedno jest skorelowane z drugim, wówczas "jedrki_z_augustowa" patrzą na świat z
        pozycji żaby..

        - I niech nikt nie myśli ze "postempowy" Jędrek, PRZYPADKOWO swoje własne imię
        jak i nazwę swego miasta pisze MAŁĄ litera..

        Nie przypadkowo tez wzorem.. wzorcem i "bochaterem" dla Jędrka będzie "kosynier"
        Chmielewski - ganiający "ekoterrorystow" z kosa osadzona "na sztorc", czy tez
        obecny "radny" DYJUK - który poza miejscem w radzie.. warcholstwem i
        dezorganizacja Augustowa nie osiągnął NIC!! - ale głównie będzie wzorem i
        "bochaterem" Jędrusia jego "Guru" - czyli sam Leszek Cieślik który - jak nas
        objaśnia(zapewne przez bezgraniczna głupotę..) Jędruś: - "pilnował porządku" i
        "te wszystkie lewckie, ekoterrorystyczne inicjatywy, jakieś głosowania,
        niepotrzebne nikomu i do niczetgo analizy, dusił w zarodku" !! - sic!

        - Taki ci to był "wzór" i zuch "PanieDzieju", i w nagrodę warcholić teraz może w
        Sejmie..

        - Nieprzypadkowo też na czym wyższym szczeblu rozwoju społeczeństwo, tym
        rygorystyczniej chroni i ODBUDOWUJE swoja przyrodę..

        Pisałem już kiedyś iż o wartości społeczeństw i ich miejscu na drabinie rozwoju
        cywilizacyjnego decyduje(kolejność przypadkowa):

        a/ - stosunek do dzieci
        b/ - stosunek do osób starszych, niezaradnych życiowo i do kalek
        c/ - stosunek do własnej kultury, tradycji i przeszłości
        d/ - stosunek do zwierząt i PRZYRODY

        Tyle że.. Trudno to ogarnąć umysłem(zrozumieć..pojąc..) i DOSTRZEC z pozycji
        żaby prowincjonalnym matołkom o poziomie i mentalności "jedrka_z_augustowa"..
        • masiewo "fajny" cytat znalazłem 31.10.08, 23:17
          jendrek nie jest odosobniony. Na forum Porannego jeszcze większe
          kuriozum znalazłem. Polecam zwłaszcza końcówkę tego wpisu. Jak widać
          do Europy to nam jeszcze bardzo daleko. Czytając tego rodzaju wpisy
          obawiam się, że w kwestii szacunku do własnego otoczenia nawet
          komunistyczne Chiny nas wyprzedzają. ALe co będę język strzępił. Oto
          co napisała niejaka magda-antyzielona:

          "Robi mi się niedobrze jak widzę PO RAZ KOLEJNY kretyńskie wpisy
          zielonego. Człowieku idź walnij barana w ścianę, nienawidzę tych
          durni od kiedy przez was nie została zrobiona obwodnica. Przy każdej
          budowie dróg będziecie protestować bo coś musicie ochronić. A ludzie
          życie do cholery na którym miejscu jest?????????????????????????
          Doprowadzacie mnie do szału przygłupy, ale dzięki waszej chorej
          postawie nienawidzę przyrody i będe niszczyć ją ile się da dopóki
          nie powstaną NORMALNE DROGI, gdzie ja jako człowiek będę ważniejsza
          niż wasze wyimaginowane krzaczki"
          forum.poranny.pl/index.php?showtopic=11763&st=0&gopid=63650&#entry63650
          • tygrysio_misio Re: "fajny" cytat znalazłem 01.11.08, 21:10
            na biologii uczy sie ponoc o ekologii - prawdziwej (czyli wspolgraniu
            organizkow) a nie tej jaka pojmuja ja tacy ludzie...

            widzac mamy bardzo zly system szkolnictwa... ze takie o mysli,ze jak zniszczy
            cala planete to bedzie jej sie zylo lepiej
      • eptesicus do augustowskiego łyczka "jędrka" 08.11.08, 21:21
        Jędrek, nasi ojcowie takich łyczków jak ty smagali batogiem jak im
        się nudziło, albo siadali po ich grzbiecie na koń, jak już dobrego
        miodu sobie popili:

        univ.gda.pl/~literat/potop/0005.htm
        a teraz słuchaj, augustowski łyczku. Instytut Badawczy Leśnictwa to
        instytut badawczy Ministerstwa Środowiska. Pan Gutowski jest
        wybitnym entomologiem leśnym, znanym naukowcem, któremu co najwyżej
        możesz czyścić buty i nosić za nim w teren czerpak entomologiczny.
        Choć wątpię, żeby zechciał cię do tego zatrudnić. Przyroda to szansa
        grubej kasy dla Podlasia, i wielu twoich ziomków doskonale to
        rozumie, w końcu to w Białowieży są 3 hotele, w każdej chałupie
        zimmer frei, a na wiosnę w każdej kanjpie częściej słychać angielski
        niż polski. Wojewódzką Radę Ochrony Przyrody powołuje wojewoda, po
        to, żeby doradzali mu SPECJALIŚCI z różnych dziedzin - biologii,
        geografii, leśnictwa. Ciekawe, jakie to kompetencje ma ów buc
        Cieślik, który olał ten wasz grajdoł, bo dostał stołek w Warszawie,
        w sejmie. Jakoś już nie gardłuje za idiotycznym wariantem obwodnicy
        przez środek bagna :-))

        miłych snów, żuczku
Pełna wersja