azp11
17.12.08, 19:29
Mija 38 rocznica wydarzeń grudniowych na Wybrzeżu. Dowodzący wówczas
krwawą jatką generał Wojciech J. ma się dzisiaj całkiem dobrze,
wydaje książki, przekonuje coraz szersze rzesze, że tak naprawdę był
mężem opatrznościowym narodu.
W kraju, gdzie za wycięcie drzewa grożą drakońskie kary,
wymordowanie dziesiątek niewinnych ludzi wciąż uchodzi na sucho.