promocja miasta

23.12.08, 17:59
Ja bym tak zareklamował nasze miasto:

"Nie wiesz, gdzie się nudzić? Przyjedź do Białegostoku!"

Bo my, Białostoczanie, nie potrafimy się nudzić. Nie potrafimy i nie lubimy:
"Niech się nudzą w Warszawie!". I to, czego potrzeba na Podlasiu w pierwszej
kolejności, to wcale nie ciekawscy turyści, ani inwestycje finansowe, a
właśnie choćby szczypta otrzaskania z umiarkowaną nawet nudą. Tymczasem
ktokolwiek byłby zdolny szczerze ziewnąć na widok Pałacu Branickich, czy
słuchając opowieści o powstaniu Esperanto, omija stolicę Podlasia wielkim
łukiem, o ile wogóle zapuszcza się w te okolice, z obawy przed - nudą.
Zdobądźmy się na szczerość, a może doczekamy czasów, gdy nie będziemy
potrzebowali promocji.
    • azp11 Re: promocja miasta 23.12.08, 18:22
      Wątpliwą promocją miasta jest zatrudnianie do jego promocji ekipy
      spoza tego miasta. Bo czyż nie świadczy to o tym, że Białystok nawet
      sam się wypromować nie potrafi? :(
      • qwerlkj Re: promocja miasta 23.12.08, 18:46
        Dla mnie urok Białegostoku polega właśnie na jego nieumiejętności wypromowania
        się i żadna ekipa, z żadnego miasta, nie jest w stanie temu czarowi zaszkodzić.
        • ultramontanist1 Re: promocja miasta 23.12.08, 21:35
          A mnie zastanawia skad sie bierze u niektorych, taki nadmiar
          czarnych mysli, przekonanie o "bialostockiej nieudolnosci", o tym,
          ze Bialystok ma jakas przeogromna, bolaca ogniem piete Achillesa.
          Tu, niby, nigdy nic sie nie uda.
          A niby dlaczego?
          Wladze miasta, jak sadze, w drodze konkursu znalazly firme krajowa,
          ktora w swoim portfolio miala duze osiagniecia w innych miastach.
          Firme, ktora ma pomysly (niechby nawet zwariowane) i kontakty.
          To, juz z samej matematyki (statystyki) wynika, ze Bialystok ma
          szanse wybicia sie ponad polska przecietnosc w przedziale tej
          wielkosci miast.
          Wiec?
          Przypomina mi sie kawal z facetem, ktoremu tak strasznie dokuczyl
          brak pieniedzy, ze postanowil wciagnac samego Boga do swoich
          rozgrywek.
          Facio postanowil mianowicie tak goraco sie modlic o wygrana w totka
          by nie dac Bogu nawet szans na odmowe...
          I gdy tak lezal rozmodlony dzien caly i noc, rozpostarty na posadzce
          kosciola i znuzyl tym swoim uporem nawet samego Boga, w pewnym
          momencie uslyszal glos wielki podobny do grzmotow w otoczeniu trab
          jerychonskich: "Czlowieku, daj mi szanse, zagraj w koncu w totka!".
          Tak i tu.
          Magistrat w koncu zagral.
          A teraz trzeba dac szanse temu Magistratowi by, skoro cos zaczal
          robic, to niech ta akcje zaplanowana na etapy, dokonczy...
      • azp11 Re: promocja miasta 23.12.08, 23:55
        Ale przyznasz Idzik, że wyszło na to, ze Białystok bez pomocy z
        zewnątrz nie potrafi się wypromować. :)
        • qwerlkj Re: promocja miasta 24.12.08, 11:58
          Ja jestem przekonany o istnieniu białostockiej pięty Achillesa. Nawiasem - któreż miasto jej nie posiada? O tym, że Białemustokowi przypadła w udziale Pięta Nieudolności świadczy wstyd Białostoczan. Wstyd "bolący ogniem", cytując interlokutora. Niewiele tu się przyda zamiatanie pod dywan, jeśli Białystok chce się rozwijać zdrowo. Przeznaczenie będzie nas nękać, póki nie stawimy mu czoła. A wstyd jest zwiastunem niezawodnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja