bialystok.pl
29.12.08, 13:55
Z nieukrywaną przyjemnością oświadczam, iż o aferze z logo
Białegostoku słychać już było co najmniej:
- wczoraj w radiowej Trójce
- dziś rano w serwisie newsowym TVN24
- w ogólnopolskiej prasie
Myślę, że czas przestać oburzać się na owe podobieństwo, a zacząć
przypatrywać się efektom tej afery: oto mamy start promocji
zewnętrznej miasta. Darmowy, z hukiem, z uśmiechem na twarzach
wszystkich, którzy o tym mówią i - daj Boże - z efektem kuli
śniegowej.
Podobno owa organizacja nie rości sobie już praw do logo, a o
Białymstoku słychać już nie tylko w Polsce, ale również w NY (znów
daj Boże).
Dodatkowa zaleta: możemy być postrzegani jako miasto tolerancji, nie
tylko religijnej (współistnienie co najmniej trzech wyznań), ale
również preferencji seksualnych (bo nie wstydzimy się zapożyczenia
logo od jakże wyzwolonych i potrzebujących akceptacji gejów i
lesbijek).
Naprawdę trzeba tą sytuację i zamieszanie po prostu dobrze
wykorzystać, logo zostawić w spokoju, a robić wszystko, by utrzymać
tą aferę na świeczniku jak najdłużej, dodać jakieś postaci tragiczne
(zbuntowany poseł PiS, tudzież wyzwolony, stary, hippisujący
homoseksualista) i mamy operę jeszcze przed jej oficjalnym
uruchomieniem!
Zakładam, że afera nie była zamierzeniem Eskadry, ale słuszne jest
przyznać teraz, że tak właśnie zamierzali rozpocząć zewnętrzną
promocję i oto efekt - Białystok we wszystkich mediach
ogólnopolskich za darmo i bez żadnych płatności.
Genialne! Oby tak dalej!