historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy...

14.01.09, 14:25
Witam,
Którymś z kolejnych etapów szukania pracy jest "zniechęcenie, zwątpienie"..
I oto właśnie ja się w nim znajduję.
Stąd już motywacja do napisania tego wątku.

Czy ktoś z Was może słyszał o jakiś ofertach prac dodatkowych? (możliwych do
wykonania w domu?)
Nie mówię o ogłoszeniach typu: ankiety, maile itp.

Szukam poważnego zajęcia. Mam spore doświadczenie i duże chęci do pracy.
Jedyny mój minus jest taki, że musi to być praca, którą mogłabym wykonywać w
90% w domu.
Czy faktycznie młoda, samotnie wychowująca dziecko mama jest z góry na
przegranej pozycji?

    • avokado27 Re: historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy... 09.02.09, 22:14
      Ja jestem mgr admnistracji. Mam 2 lata doświadczenia w pracy biurowej i już rok
      czasu szukam nowej pracy. Moja żona ma skończone dwa kierunki - prawo i ekonomię
      - ale nie ma doświadczenia, bo od razu po stażu pobraliśmy się, żona zaszła w
      ciążę i urodziła bliźniaki. Teraz dzieci mają już po 2 latka, a my oboje szukamy
      pracy już rok.
      • maja1116 Re: historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy... 13.02.09, 11:39
        Jakie doswiadczenie posiadasz i co Cie interesuje,w czym jestes
        dobra?
        • fabiolalast Re: historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy... 18.02.09, 23:09
          Doświadczenie posiadam w branży telekomunikacyjnej.
          Przeszłam stanowiska od wprowadzania danych do kierowniczego:)
          I dowiedziałam się jednego: Nie ma rzeczy, których nie można się nauczyć.

          Dobra jestem w organizowaniu większych i mniejszych przedsięwzięć/projektów.
          Nie boję się wyzwań.

          Tyle, że szukam obecnie pracy możliwej do wykonywania w domu.. i tu bym się
          pewnie skłaniała bardziej do pracy z liczną dokumentacją.
          Podstawy ekonomi znam. Jestem sumienna i potrafię organizować sobie czas pracy.
          Nadzór nie jest mi potrzebny:)
          We wszelakich raportach, analizach również mam doświadczenie:)
          Programów użytkowych się nie boję;)

          Macie jakiś pomysł gdzie uderzyć?

          Na jednej rozmowie już byłam..Wszystkie problemy znikły w trakcie rozmowy poza
          jednym - poszukiwano pracownika na dłuższy okres aniżeli rok. Nie chciałam
          oszukiwać.. Nie będę w stanie podjąć pracy dodatkowej, która wymagałaby ode mnie
          8 godzin pracy w ciągu dnia.
          • pusta_flaszka Re: historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy... 18.02.09, 23:26
            Pracując w mieszkaniu można dobrze zarobić , nawet kilka stów
            dziennie .
            Daj ogłoszenie do prasy następującej treści :
            fabiolalast (dopisz kolor włosów i wiek) - towarzyskie wykluczone ,
            nr.tel. ..........

            Powodzenia Skarbie :)
            • fabiolalast Re: historia jakich wiele - Poszukiwanie pracy... 18.02.09, 23:39
              Aż tak przebranżawiać się nie planuję.
Pełna wersja