Dodaj do ulubionych

Święty Roch - pomyłka konserwatora

21.04.09, 02:31
To już jest jakaś farsa! Mimo licznych protestów ludzi oraz organizaji
pozarządowych drzewa były wycinane. Kiedy był jeszcze czas by zatrzymać
wycinkę, Pan konserwator mówił o "kosmetycznych przycinkach". Teraz, po
fakcie
, przyznaje się do błędu. Jeśli ma za grosz honoru, powinien podac
się do dymisji.
Obserwuj wątek
    • ela411 Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 08:08
      Zwykli ludzie, wycinający na własnych działkach spróchniałe drzewa - z
      niewiedzy bez zezwolenia - są obciążani olbrzymimi karami (w zależności od
      grubości drzewa mnożone przez jakiś algorytm), z REGUŁY PO KILKANAŚCIE
      TYSIĘCY. Kto poniesie koszty "pochopnej" decyzji o wycięciu takiej ilości
      drzew w tak spektakularnym miejscu? Proboszcz - nie, bo ma decyzję. Może
      warto, żeby wreszcie urzędnicy ponosili odpowiedzialność za swoje czyny, może
      prawo powinno obowiązywać wszystkich w takim samym zakresie?
      • anka1 Re: Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 08:28
        za taka pomylke w normalnym kraju urzednik wylecialby z pracy i
        jeszcze z wlasnej kieszeni pokrywal koszty szkod. ale u nas jeszcze
        dlugo tak nie bedzie.
        ciekawi mnie tylko jedno : co powiedza urzednicy i ksieza z Rocha
        jak deszcze zaczna rozmywac wzgorze na ktorym stoi kosciol. korzenie
        roslin do tej pory chronily zbocza przed erozja. jesli tej
        przeszkody zabraknie i kosciol zacznie sie osuwac kto bedzie winny ?
        • grat.nowy Re: Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 08:43
          z tą erozją i zmywaniem zbocza to bym nie przesadzał, aczkolwiek za kilka lat
          pewnie się okaże, że jednak drzewa posadzono z jakiegoś konkretnego powodu i
          wycięcie ich było głupotą, w związku z czym trzeba szybko podjąć jakąś, zapewne
          kosztowną, akcję celem ratowania tego co zostało...
      • jedrek_z_augustowa Wyborcza niszczy miasto 21.04.09, 09:03
        Wyborcza zrujnowała już życie Augustowianom blokując budowę
        obwodnicy, teraz chce zniszczyć życie Białostoczan blokując wycięcie
        każdego krzaczka. Jak ktoś chce drzewek za oknem i na każdej ulicy to
        niech wróci na wiochę z której jego rodzice przyjechali furmanką.
        Miasto to nie miejsce na zieloną dżunglę.
        • glupi_login Re: Wyborcza niszczy miasto 21.04.09, 09:59
          > Wyborcza zrujnowała już życie Augustowianom blokując budowę
          > obwodnicy, teraz chce zniszczyć życie Białostoczan blokując wycięcie
          > każdego krzaczka.

          A kto ci takich glupot naopowiadal?

          > Miasto to nie miejsce na zieloną dżunglę.

          A gdzie ty tu zielona dzungle widzisz? Byles ty kiedys w Bialymstoku?
        • brutt Re: Wyborcza niszczy miasto 21.04.09, 14:00
          To właśnie twoje myślenie jest małomiasteczkowe. Największą atrakcją miast jest
          wkomponowana zielen w miejskie otoczenie. Manhattanu z Białegostoku nie zrobisz.
          Całym urokiem Białegostoku są/były zielone połacie terenu w obrębie miasta.
          Większość przyjezdnych się tym zachwycała. Jeśli tego nie rozumiesz, to poczytaj
          parę książek na temat architektury krajobrazu miejskiego.

    • ogabignac Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 09:21
      Nikt nie poniesie żadnych konsekwencji.
      Jeszcze nie było tak w Białymstoku żeby stała się jakaś krzywda urzędasom
      chodzącym kościołowi na pasku. A odnośnie wzgórza Sw. Rocha.
      Ludzie - odpierdulta się od dóbr kościelnych bo mają one inny cel.
      Tam się hoduje nie dudki ale dutki.
      Co zrobił przewielebny?
      Przekwalifikował swoje grunta z funkcji lasu czy nawet zabytkowego parku na
      działkę budowlaną.
      Szybko i sprawnie - bez ceregieli może teraz umieścić tam parking dla wiernych
      albo i niewiernych ale takich co za parking zapłacą.
      I ten parking to zmyłka dla zamydlenia oczu - kto zabroni księdzu za dwa lata
      postawić tam duży dom katechetyczny z podziałem na salki działalności...
      handlowej. Oczywiście - znowu będzie to cel zbożny - będzie to biuro
      pielgrzymkowe i sklepik z dewocjonaliami tyle że za jakiś czas w pierwszym będą
      sprzedawać wycieczki do Hurgady a w drugim zamiast krzyży anteny satelitarne.
    • matthiew Konserwator to POMYŁKa 21.04.09, 11:19
      Takie paranoje jakie czasami wymyśla burzą krew w żyłach. Temu Panu
      juz dawno powinno się podziękować. Z tymi drzewami od początku
      sprawa była kontrowersyjna a tłumaczenia brzmiały jak bełkot.
      Oczywiście "pomyłka" wyszła po fakcie bo jakby inaczej... Żenada
    • stzat Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 13:36
      Nieporozumieniem jest dalsza bytność p. Nowakowskiego na stanowisku
      konserwatora. Mamy kolejna pustynię po skwerze obok ratusza i wokół kościoła
      Św. Rocha. Sprawą powinien zająć się prokurator i postawić przed oblicze
      temidy osoby odpowiedzialne za powyższe decyzje.
      • lesz1972 Re: Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 16:20
        Konserwatora wyciąć ze stanowiska, księdza ukarać karą grzywny ale
        niech zapłaci z własnej kieszeni a nie skieszeni parafian.Sprawdzić
        decyzje wydane przez konserwatora,które dziwnym zbiegiem
        okoliczności sprzyjają księżom a szkodzą miastu i społeczeństwu.Co
        do Św. Rocha to plebanowi ptaki srały na samochód i powycinał drzewa.
        • ultramontanist1 Re: Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 19:10
          Ten "lesz1972" to pewnie jakis policyjny detektyw skoro zebral tyle wiadomosci
          by postawic tak jednoznaczna diagnoze: "...plebanowi ptaki sraly na samochod
          (dlatego) powycinal drzewa".
          Obawiam sie jednak, ze ten biedak (detektyw) ciezko zaplacil za swoje
          spostrzezenia bo gdy tak plebana podgladal godzinami to te wstretne ptaki,
          zamiast uszanowac godnosc detektywa to tez mu, za przeproszeniem, na glowe
          na..aly...
          Skad moje przypuszczenia?
          Ano, jeszcze inny akapit rownie madry: "...decyzje wydane przez konserwatora
          (...) dziwnym zbiegiem okolicznosci sprzyjaja ksiezom a szkodza miastu".
          Jak widac to ptasie gooovno na glowie ciut mu zaszkodzilo bo teraz, rozne takie
          "lesze" et consortes co rusz to probuja spod ziemi (wzgorza) wytrzasnac
          "dziwnego zbiega", co to "sprzyja ksiezom szkodzacym miastu".
          Co za znana dychotomia, "jak ksiadz to szkodzi miastu", rodem z niegdysiejszego
          Ubekistanu niegdys panujacego wszechwladnie na pieknej ziemi bialostockiej.
          P.S.
          Potyczki podlaskiego Konserwatora Zabytkow z opinia mieszkancow, jak widac, sa
          objawem zdrowej, demokratycznej dyskusji nad pryncypiami zachowania tradycji
          miejskiej grodu nad Bialka.
          Jak widac, mieszkancy grodu ktory ma nawet specjalistyczna uczelnie ksztalcaca
          specjalistow od architektury i planowania miast, sa coraz bardziej wymagajacymi
          partycypantami tej dyskusji.
          Im juz nie wystarczy zamydlanie oczu dziwnymi argumentami o jakiejs tam
          zaleznosci pomiedzy drzewami rosnacymi nieopodal a niebezpiecznym zawilgoceniem
          scian. Takie cuda to juz nie dzisiaj, w tak stechnicyzowanym swiecie.
          Na naszych oczach wyrasta tez nowy rodzaj partycypacji mieszkancow miasta w
          rozne decyzje magistratu dot., przyszlosci miasta. Powstaja grupy spoleczne
          mieszkancow zainteresowanych roznymi aspektami rozwoju, jak np., w tym
          przypadku, utrzymaniem jakosci wizualnej miasta. Jak widac, poczatki sa takie
          sobie, bo ludzie zainteresowani zabytkami, jak pisze redaktor, rozmawiali sobie
          z "zajetym" Konserwatorem na ulicy. Ejze, nos jest dla tabakiery czy tabakiera
          dla nosa? Zorganizowanym grupom spolecznym martwiacym sie perspektywe miasta
          nalezy sie najwyzszy szacunek.
          A zaproscic ich do salonow!
          Z drugiej strony, kolejna batalia o drzewa na wzgorzu Sw. Rocha (przegrana?),
          wykazuje dobitnie, ze pewne pozycje w miescie wymagaja ludzi o znanych
          nazwiskach, ludzi z charakterem i charyzma, by swoja osobowoscia mogli byc
          autentyczna przeciwwaga dla lokalnych grup nacisku lub innych lokalnych watazkow.
          Czy jest ktos w miescie o wyksztalceniu specjalistycznym kto by byl bardziej
          znanym od pana Nowakowskiego?
    • azp11 Re: Święty Roch - pomyłka konserwatora 21.04.09, 19:02
      Trzeba przyznać, że teraz wały od strony ul. św. Rocha prezentują się
      okazale, w przeciwieństwie do stanu dotychczasowego, kiedy były
      zasłonięte zdziczałymi "bzami". Oczywiście, zakładam, że dokonane będą
      nowe nasadzenia roślin, które lepiej wkomponują się w architekturę
      gmachu.
      Ktoś poruszał tu sprawę wymywania gleby ze zbocza. Otóż najlepszą
      ochroną przed tym jest zadarnienie. Jeżeli natomiast drzewa rosną zbyt
      gęsto, trawy zanikają z powodu zacienienia. Wtedy już nawet korzenie
      drzew na niewiele się zdadzą. Mogą popłynąć razem z usuwającym się
      gruntem.
      • pomaranczowy.burak Milczeć niewdzięczniki 22.04.09, 07:58
        Jeśli ksiądz proboszcz uznał, że krzaki należy wyciąć, to należało je
        wyciąć. Jeśli uzna, że świątynię trzeba przemalować na różowo, to się
        ją przemaluje. I chamom i prostakom nic do tego. Już żeście swołoczy
        zapomnieli, kto dbał o ten Naród podczas trwającej ponad pół wieku
        sowieckiej okupacji? Kto chronił jego zdrowe jądro podczas dominacji
        żydowskich sklepikarzy niszczących Polaków lichwą w czasie
        dwudziestolecia międzywojennego? NO właśnie. Kościół Katolicki. Więc
        na kolana chamy z narodu niewdzięcznego. A swoimi małymi umysłami i
        tak idei księdza proboszcza nie pojmiecie. Żaden zresztą prokurator
        czy inny urzędniczyna mu żadnej krzywdy nie zrobi, wie dobrze że ręka
        podniesiona na osobę duchowną by mu uschła. Bo podnieść rękę na
        przedstawiciela Jezusa Chrystusa na tym padole to jak podnieść rękę
        na samego Boga Ojca.
    • rasmc architekt konserwatorem - to dopiero pomyłka 21.04.09, 19:25
      Takie są konsekwencje pełnienia funkcji konserwatora przez architekta. To
      stanowisko NIE MOŻE być pełnione przez architekta, to jakby niedźwiedziowi dać
      do pilnowania garnek miodu. Drzewa? przecież one utrudniają postawienie nowego
      (wspaniałego) budynku; zabytek? przecież tyle powierzchni biurowych tu można
      postawić... Nie ma architeka pracującego zawodowo, który by nie przeliczał
      metrów kwadratowych na kasę.
          • w.koronkiewicz Re: architekt konserwatorem - to dopiero pomyłka 22.04.09, 07:32
            azp napisał:
            'Oczywiście, zakładam, że dokonane będą nowe nasadzenia roślin,
            które lepiej wkomponują się w architekturę gmachu'

            bzy się źle komponowały z architekturą?
            skoro nie pasują Ci kwitnące drzewa, co proponujesz? ogródek skalny?
            czy po prostu trawniczek na którym widać będzie każdy papierek i
            psią kupę? to jest owa kompozycja godna kościelnego gmachu?
            i jeszcze jedno. nawet jeśli będą nasadzenia, "które się lepiej
            wkomponują" - czy wiesz ile lat rosną drzewa i krzewy?
            • azp11 Re: architekt konserwatorem - to dopiero pomyłka 22.04.09, 12:50
              Trzeba zdawać sprawę z tego, że posadzone krzewy czy drzewa póki są
              młode, zajmują mało miejsca, ale po kilkudziesięciu latach mogą
              przerosnąć nawet wyobrażenia projektantów nasadzeń. Tak było pod
              kościołem Rocha. Stare wybiegnięte od przesadnego zagęszczenia lilaki
              i drzewa przesłoniły wspaniałe półkoliste łuki muru od strony ul.
              Św.
              Rocha. Ten mur dopiero teraz prezentuje się okazale. Oczywiście,
              gdybym ja to robił, zostawiłbym tam kilka drzew do czasu, kiedy nowo
              posadzone nie osiągnęłyby odpowiedniej wielkości. Nie oczekuję
              jednak,
              że wszyscy muszą myśleć tak jak ja.
              Jeżeli zaś chodzi o mur od strony Stylowej (czy ona jeszcze
              istnieje?) to po przecince rzeczywiście wygląda mało efektownie.
              Jednak z ostateczną opinią wolę zaczekać do momentu zakończenia
              prac.
              Nie wierzę, że proboszcz zostawi to w takim stanie. Zresztą nikt w
              to
              nie wierzy, ale wielu wietrzy świetną okazję, żeby odreagować swoje
              fobie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka