Gość: gregor
IP: 212.244.27.*
27.01.02, 11:55
Warto sprawdzić, panowie prominenci z podlaskiej kasy, czy przpadkiem to nie
jest plotką. A mianwicie, obiło mi się o uszy, że w jednym z białostockich
szpitali ma miejsce dziwny (wg mnie) proceder, polegający na zatrudnianiu
innych prominentów z firm medycznych (tych, które oferują obiadki i wycieczki
lekarzykom w zamian za .....). Jest oczywiste, że taki "przedstawiciel" po 5
latach pracy w tym zawodzie traci prawo wykonywania zawodu lekarza. W związku z
tym ma ciepłą posadkę w takiej firmie i jednocześnie "pracuje" w szpitalu.
Gdyby go wypieprzyli ma prawo wykonywania zawodu, bo przecież pracował
jednocześnie na etacie w szpitalu.
Z drugiej strony ciekawe, ile musi płacić dyrektorkowi szpitala za taki etacik?