kiciorluzak
02.06.09, 15:15
Czyscioszek narobił dzis dymu w mieście dosłownie i w przenośni. Od
wczoraj nad Bacieczkami unosiły się kłęby dymu, smrodek był też
niekiepski. Strazacy-biedacy mieli po pachy roboty do południa.
Czyzby Czyścioch na wlasną rękę rozwiązywał problem braku spalarni?
Tyle, że chyba wyrwało mu się spod kontroli. A gdzie słuzby
sanitarne i ochrona srodowiska?