Szansa dla puszczy

19.06.09, 09:19
Pan Minister Ochrony Środowiska Nowicki jest to nieoficjalna
wiadomość aby dotrzeć do Białowieży na spotkanie w sprawie " Pakietu
dla Puszcy" jachał z Warszawy do Białowieży przez Białoruś (trasą
Brześć-Pruzany-Baiłowieża) dlatego że drogi podlasia w tym i do
puszczy białowieskiej nie odpowiadały jego standardom. Samochód
służbowy Pan Ministra nie był w stanie pokonać tak trudnej TRASY. W
związku z tym proponuje aby Pan Minister dla siebie i turystów
chcących odwiedzić Białowieżę wybudował za 700 mil. lotnisko w
Białowieży w przciwnym razie turyści będą jeźdić do puszczy drogami
znienawidzonego dyktatora ŁUKASZENKI a to już jest niedemokratyczne.
    • masiewo Re: Szansa dla puszczy 19.06.09, 23:53
      To nie jest nieoficjalna wiadomość. To zwykłe kłamstwo. Ciekaw jestem
      kto ci opłaci za pisanie takich bzdur i do kogo je adresujesz. Droga
      Białowieża Prużany powiadasz... kalendarz wymień, bo ten jest
      nieaktualny. O prawie wiek.
      • stachkonwa Re: Szansa dla puszczy 20.06.09, 22:27
        To prostowicz daje znak o sobie.
    • castor-fiber Re: Szansa dla puszczy 20.06.09, 18:45
      mik0147 - dawno nie czytałem równie głupiego tekstu
    • pecunia1 Szansa dla puszczy 21.06.09, 15:32
      Prostuję nieścisłości, które wkradły się do artykułu redaktora Medka
      (może to emocje związane z odznaką honorową otrzymaną od Ministra
      Środowiska ,,Za zasługi dla ochrony środowiska i gospodarki wodnej"
      nie pozwoliły na merytorycznie poprawną ocenę sytuacji?)

      * Proponowano 90 mln, nie 150, Prezes Zarządu Narodowego NFOŚiGW
      p. Jan Rączka powiedział wyraźnie, że proponuje się ewentualnie
      90 mln i 10 mln pożyczki.To była jedyna konkretna informacja doty-
      cząca finansów.
      * Placówka wspomagająca samorządowców ma powstać nie ,,na miejs-
      cu",ale w Hajnówce, której po pierwsze poszerzenie Parku nie grozi,
      po drugie, która jak zwykle skupi pieniądze na własne inwestycje.
      * Pod ochroną ma się znaleźć nie 40 a 50% Puszczy.
      * Eksploatowanie terenów przez Lasy Państwowe dawało i daje lokalnej
      społeczności jedno z głównych źródeł dochodów na utrzymanie rodzin.
      * Podatek leśny odprowadzany do kasy Gminy Białowieża ma inną wyso-
      kość. Informacja nieprecyzyjna.
      * 90 mnl, nie 150, ma być podzielonych na 7 gmin puszczańskich, nie
      na 3 ani na dwie.
      * Białowieża nie dostanie 50 mln zł.
      * Minister Środowiska zrezygnował ze środków nacisku, bo w/g Ustawy
      o Ochronie Przyrody - nie ma takiego prawa.
      * NATURA 2000?
      Kiedy się okaże, że z wytypowanych terenów znikły rzadkie kwiaty,
      a ptaki już się tam nie gnieżdżą - zabraknie argumentów dla ochro-
      ny. A może warto powołać komisje i sprawdzić, czy przyroda dała
      się zamknąć w śmieszne ludzkie ramki? Może NATURA 2000 chroni coś,
      czego już tam nie ma? I co się stanie jak ta prawda ujrzy światło
      dzienne?
      * Straszenie rezerwatem jest żenujące. Gdyby była taka ustawowa moż-
      liwość nik nie przejmowałby się samorządami. Poza tym zawsze moż-
      na się odwołać do Brukseli.
      * Lokalna społeczność dobrze wie co i kiedy traci, tylko nikt jej o
      zdanie nie pyta. Nagłaśnianie opinii, że wszystko dzieje się dla
      dobra i za przyzwoleniem lokalnej społeczności nie jest prawdą.
      P.s.
      Panie Redaktorze proponuję też zaznajomienie się z regułami
      ortografii polskiej - takie chociażby należałoby, nie mówiąc już o
      Ministrze Środowiska.
      • stachkonwa Re: Szansa dla puszczy 21.06.09, 16:13
        Czy jesteś w stanie podac nazwę jakiemukolwiek innemu powiatowi,
        któremu proponuje się praktyczie za nic te "marne" 90 mln?
        A wytnijcie ten park w pień, może się wtedy dowiecie, co was żywiło.
        Ale będzie za późno. Nie chcecie pieniędzy, to powiedzcie wprost.
        Będzie na pożyteczne cele.

        A o was świat zapomni, gdy już zmarnujecie jedyny wasz atut...

        I hotele wtedy też się przeniosą gdzie indziej. Zostanie wam (że
        zacytuję pewien film) "żwir żrec i po pustym łbie się stukac".
        • stachkonwa Re: Szansa dla puszczy 21.06.09, 16:16
          "jakiegokolwiek innego powiatu" oczywiście. Śmiało, śmiało, podaj.
          Taka dokładna (taki dokładny) jesteśm, to może podasz nazwę.
          Odpowiedz też na pytanie, dlaczego w Białowieży rozwija się
          turystyka....
        • romualdus1 Re: Szansa dla puszczy 30.06.09, 10:50
          jakoś do tej pory nikt tu się po łbie nie stukał! a co tak sie
          wszystkie o nas martwicie, tutejszych, a jakie bezinteresowne sie
          porobili!!!
          jak chco dobra bliźniemu!
      • stachkonwa Re: Szansa dla puszczy 21.06.09, 16:20
        "Kiedy się okaże, że z wytypowanych terenów znikły rzadkie kwiaty,
        a ptaki już się tam nie gnieżdżą - zabraknie argumentów dla ochro-
        ny."

        A niby jak mają zniknąc? Toż podobno tak skutecznie chronicie tę
        puszczę? Czyżbyście wycinali i mordowali co się da, żeby nie było
        trych argumentów?

        > * Straszenie rezerwatem jest żenujące. Gdyby była taka ustawowa
        moż-
        > liwość nik nie przejmowałby się samorządami. Poza tym zawsze moż-
        > na się odwołać do Brukseli.

        To nie straszenie. To fakt. A Bruksela popiera rezerwaty. Doucz się.

        P.S.
        > * Pod ochroną ma się znaleźć nie 40 a 50% Puszczy.

        Gdy wytykasz innym błedy, sam(a) ich nie popełniaj.
        • romualdus1 Re: Szansa dla puszczy 30.06.09, 10:52
          stachkonwa napisał:

          > "Kiedy się okaże, że z wytypowanych terenów znikły rzadkie kwiaty,
          > a ptaki już się tam nie gnieżdżą - zabraknie argumentów dla ochro-
          > ny."
          >
          > A niby jak mają zniknąc? Toż podobno tak skutecznie chronicie tę
          > puszczę? Czyżbyście wycinali i mordowali co się da, żeby nie było
          > trych argumentów?
          >
          >

          e, panie! spokojnie z tym mordowaniem i innymi takimi określeniami!
          nikt tu u nas nikogo nie maorduje, zwierząt tyle się napłodziło w
          puszczy, że na okoliczne pola wychodzą, ulice blokują, sam byłem
          świadkiem sytuacji, kiedy zatrzymano pociąg jadący do Hajnówki, bo
          przez tory przechodział łoś. nie rób widły z igły!
      • jakub.medek odpowiedź pecunii cz. 1 21.06.09, 19:13
        Z przyczyn technicznych ograniczeń forum w dwóch częsciach
        ----------------------------
        Pecunia: Prostuję nieścisłości, które wkradły się do artykułu
        redaktora Medka (może to emocje związane z odznaką honorową
        otrzymaną od Ministra Środowiska ,,Za zasługi dla ochrony środowiska
        i gospodarki wodnej" nie pozwoliły na merytorycznie poprawną ocenę
        sytuacji?)


        Droga Pecunio! A może drogi Pieniążku (niestety brak podpisu
        uniemożliwia mi jednoznaczne określenie twojej płci a co za tym
        idzie użycie odpowiednich form; ale pozostańmy może przy Pecunii). W
        twoim wpisie pojawił się szereg nieścisłości, które czuję się w
        obowiązku sprostować. Może to z powodu emocji jakie budzi
        nieodwracalny koniec pewnej epoki, czy wręcz świata, w jakim Pecunio
        żyjesz, nie pozwolił ci na merytoryczną ocenę sytuacji. Ale po kolei:

        Pecunia: Proponowano 90 mln, nie 150, Prezes Zarządu Narodowego
        NFOŚiGW p. Jan Rączka powiedział wyraźnie, że proponuje się
        ewentualnie 90 mln i 10 mln pożyczki.To była jedyna konkretna
        informacja doty-cząca finansów.


        Zaproponowano 90 mln dotacji z NFOŚ i 10 mln pożyczki (na
        termomodernizację, więc inwestycje szybko zwracające się, w dodatku
        pożyczka jest na 4 procent a połowa ulega zazwyczaj umorzeniu – de
        facto jest to więc również dotacja, tyle że nie w wysokości 85 a 45-
        50 procent). To były konkretne informacje których dostarczył prezes
        Jan Rączka. Ale padły też inne konkretne kwoty: 1/ 20 mln złotych z
        EKOFUNDUSZU na system zagospodarowania odpadów w powiecie hajnowskim
        (już zapadła decyzja) 2/ wkład własny do 100 mln z NFOŚ, czyli około
        15-20 mln złotych 3/ 11 mln frantów szwajcarskich (33 mln złotych)
        na poprawę dostępności komunikacyjnej powiatu (już po pozytywnej
        ocenie merytorycznej i formalnej w MRR). To już jest w sumie około
        170 mln złotych. Do tego działalność placówki wspomagającej powiat w
        pozyskiwaniu funduszy daje praktycznie rzecz biorąc możliwości
        wielokrotnie przekraczające powyższą kwotę. Nie mówiąc już o na
        razie rzeczywiście nieprecyzyjnej, nie mniej jednak złożonej
        deklaracji dotyczącej gazyfikacji regionu.

        Pecunia: Placówka wspomagająca samorządowców ma powstać nie ,,na
        miejscu",ale w Hajnówce, której po pierwsze poszerzenie Parku nie
        grozi, po drugie, która jak zwykle skupi pieniądze na własne
        inwestycje.


        Jeszcze nie przesądzono gdzie powstanie ta placówka. Rzeczywiście na
        razie mowa jest o Hajnówce, ale dopiero teraz zaczną się konsultacje
        mające na celu ustalenie szczegółów programu. Nic nie stoi więc na
        przeszkodzie by lobbować za przeniesieniem biura. Moim zdaniem
        najlogiczniejszym miejscem dla jego działalności byłaby siedziba
        Białowieskiego Parku Narodowego. Co do tego czy Hajnówka skupi
        wszystko u siebie – nie sądzę. Po pierwsze nadzór nad programem
        sprawować będzie ministerstwo, nie widzę więc powodów dla których
        gminy nie miałyby hamować apetytów miasta powiatowego (swoją drogą
        miejsca zamieszkania 25 z 33 tysięcy mieszkańców powiatu). Po drugie
        charakter przedsięwzięc na jakie ma zostać przeznaczone
        dofinansowanie siłą rzeczy preferuje raczej projekty stricte
        puszczańskie. I raz jeszcze – przez najbliższe miesiące mają trwać
        konsultacje dotyczące szczegółów programu – nic nie stoi więc na
        przeszkodzie, by walczyć o swoje.

        Pecunia: Pod ochroną ma się znaleźć nie 40 a 50% Puszczy.

        Jeśli już to w Parku, bo poza parkiem wiele terenów też jest pod
        ochroną, w ramach rezerwatów przyrody. A cała Puszcza objęta jest
        ochroną w ramach sieci Natura 2000. Ale przechodząc do liczb: nie 50
        a 49 a i to jest maksymalny wariant z tych przedstawionych przez
        dyrektora generalnego (stanowiących punkt wyjścia do negocjacji).
        Gdyby brać pod uwagę tylko 12500 ha nadleśnictwa Białowieża będzie
        to niecałe 40 procent.

        Pecunia: Eksploatowanie terenów przez Lasy Państwowe dawało i
        daje lokalnej społeczności jedno z głównych źródeł dochodów na
        utrzymanie rodzin.


        Lokalna społeczność gminy Białowieża to wg ostatniego spisu
        powszechnego 2600 osób. W nadleśnictwie Białowieża pracuje 42 osób.
        To niecałe 1,9 procenta. Jeśli wziąć pod uwagę, że w wieku
        produkcyjnym będzie najwyżej połowa ludności gminy, to w Lasach
        Państwowych zatrudnionych jest niewiele ponad pół procenta
        mieszkańców. W dodatku według zapowiedzi dyrektora generalnego
        Mariana Pigana żaden z pracowników nadleśnictwa Białowieża w wyniku
        poszerzenia Parku nie straci pracy. Do tego na usługach ndl
        Białowieża pracuje około 70 ZULowców. Pomijając że to też znikomy
        procent ogółu ludności gminy, to rzeczywiście dl ZULi w parku roboty
        by nie było. Ale po pierwsze zdecydowana większość ZULi w tym
        nadleśnictwie jest spoza gminy a po drugie praca dla nich znajdzie
        się pewnie w innych nadleśnictwach – chociażby Puszczy
        Białowieskiej. Wróćmy do liczb, bo one mówią same za siebie – w tej
        chwili etat cięć dla LKP PB to około 140 tysięcy kubików rocznie. To
        etat, więc pułap maksymalny pozyskania. W praktyce w tym roku jego
        wykonanie nie przekroczy zapewne 60 – 70 procent, czyli jakieś 85
        tysięcy kubików. Tymczasem w nadleśnictwach które po ewentualnym
        poszerzeniu parku pozostałyby w PGLLP, etat ma wynieść 75 tysięcy
        kubików. Czyli ma być na praktycznie rzecz biorąc takim samym
        poziomie jak w tej chwili, na powierzchni większej o ponad 30
        procent. Ktoś to będzie musiał ciąć, więc ZULe sobie raczej poradzą.
        A może Pecunio myślisz o tych dziesiątkach tartaków co to działają w
        Białowieży? Może nam je tu wymienisz?

        Pecunia: Podatek leśny odprowadzany do kasy Gminy Białowieża ma
        inną wysokość. Informacja nieprecyzyjna.


        Wysokość podatku leśnego w kasie gminy Białowieża (wpływy za zeszły
        rok) podał mi wójt tejże gminy, więc nie sądzę by była ona
        nieprawdziwa. Ale jeśli tak jest, to proszę o przysłanie podpartego
        odpowiednimi dokumentami (np. budżet) sprostowania do redakcji
        Gazety. Oczywiście podpisanego – anonim to nie sprostowanie.

        Pecunia: 90 mnl, nie 150, ma być podzielonych na 7 gmin
        puszczańskich, nie na 3 ani na dwie. Białowieża nie dostanie 50 mln
        zł.


        O kwotach, gminach i tym ile kto dostanie pisałem już wyżej. Pisałem
        też, że dopiero zaczynają się konsultacje dotyczące ostatecznego
        charakteru programu. Konsultacje w których najwięcej do powiezienia
        będą miały lokalne samorządy.

        Pecunia: Minister Środowiska zrezygnował ze środków nacisku, bo
        w/g Ustawy o Ochronie Przyrody - nie ma takiego prawa.
         

        Nie bardzo rozumiem. Czyli minister ma obowiązek dać samorządom
        pieniądze w ramach programu dla puszczy? A na jakiej niby podstawie
        prawnej? Zasada jest prosta – chcecie kasy, chcecie parku. Nie
        chcecie parku, nie chcecie kasy. A na dzień dobry dostaliście od
        ministra prezent w postaci systemu zagospodarowania odpadów. To
        bardzo duży prezent, biorąc pod uwagę koszt wywozu śmieci i kar za
        złamanie ustawy. Znacznie więcej wart niż tych 20 mln które
        przeznaczył na to ekofundusz. Ale to trzeba mieć minimum poczucia
        przyzwoitości, żeby to przyznać.
        cd. w kolejnym wpisie
        • jakub.medek odpowiedź pecunii cz. 2 21.06.09, 19:16
          Pecunia: NATURA 2000? Kiedy się okaże, że z wytypowanych terenów
          znikły rzadkie kwiaty, a ptaki już się tam nie gnieżdżą - zabraknie
          argumentów dla ochrony. A może warto powołać komisje i sprawdzić,
          czy przyroda dała się zamknąć w śmieszne ludzkie ramki? Może NATURA
          2000 chroni coś, czego już tam nie ma? I co się stanie jak ta prawda
          ujrzy światło dzienne?


          A to dość ciekawa koncepcja. Z jednej strony społeczność lokalna
          twierdzi, że nikt nie umie tak chronić puszczy jak ona i że gdyby
          nie ona, to na miejscu nie byłoby niczego. Z drugiej Pecunio
          sugerujesz, że na obszarze Natura 2000 nie ma już tego, czego ta
          Natura ma chronić. Więc kto to zniszczył? To oczywiście pytanie
          czysto teoretyczne – przed wprowadzeniem Natury była robiona
          inwentaryzacja, komisja działała, nawet w ostatnich latach, w ramach
          Lasów Państwowych. Jeszcze za ministra Szyszko, który generalnie
          zmniejszał Naturę gdzie tylko mógł. Do tego dochodzą takie
          drobiazgi, jak np. zrobiona na podstawie materiałów IBL (Instytut
          Badawczy Leśnictwa) mapa owadów z załącznika dyrektywy
          zaktualizowana w zeszłym roku, szereg inwentaryzacji ptasich. Długo
          by wymieniać, więc argumentów do ochrony na pewno nie zabraknie.
          Natomiast trzeba rzeczywiście standard tej ochrony zdecydowanie
          podnieść. Dlaczego? W obwodzie ochronnym Orłówka (rezerwat ścisły
          BPN) na 5000 tysiącach hektarów w które człowiek nigdy nie ingerował
          wycinką dębów o obwodzie pnia 4 m i więcej jest 1200. Na pozostałym
          terenie puszczy (ponad 60 tysięcy hektarów, czyli ponad 10 razy
          więcej) takich dębów jest między 1200 a 1500. Gdzie jest reszta? To
          tak je ludność miejscowa, bez której by tej puszczy rzekomo nie
          było, chroniła. A przypominam, że drwale do puszczy weszli niecałe
          150 lat temu, wcześniej królowie i carowie tu rżnąć nie pozwalali. A
          propos wkładu ludności miejscowej w ochroną – to z rąk miejscowych
          padł ostatni wolny żubr, bodajże w roku 1919. Na kiełbasę. Co do
          konieczności ochrony – jest jeszcze kwestia chociaby licznych
          gatunków ptaków, których istnienie nie idzie w parze z normalną
          gospodarką leśną, np. dzięcioła trójpalczastego, ściśle związanego z
          kornikiem.

          Pecunia: Straszenie rezerwatem jest żenujące. Gdyby była taka
          ustawowa możliwość nik
          (nik – czyli Najwyższa Izba Kontroli
          pisze się popierwsze dużymi literami, po drugie NIK nie ma tu nic do
          rzeczy – to tak w nawiązaniu do do reguł pisowni – Jakub Medek)
          nie przejmowałby się samorządami. Poza tym zawsze można się odwołać
          do Brukseli.


          Radzę Pecunio zapoznać się z przepisami. Ja się przyrodą zajmuję
          zawodowo od prawie 15 lat i wiem co piszę. A zresztą, przypomnij
          sobie co było kiedy tworzono największy i najmłodszy z puszczańskich
          rezerwatów – Lasy Naturalne, bodajże w 2003 roku. Ktoś pytał wtedy
          samorządy o zdanie? A może Sejm to uchwalał? Pójdź na Wojciechówkę
          i zapytaj jaki jest tryb powoływania rezerwatów i czy w związku z
          tym straszę czy tylko stwierdzam fakty. Tam też Pecunio udzialą ci
          wyjaśnień na temat tego co w praktyce oznacza konieczność
          sporządzenia do końca tego roku planów ochronnych dla obszarów
          Natura 2000, jaki to będzie miało wpływ na wyskokość pozyskania i
          dlaczego w związku z tym PGLLP przystapiło do zmian w planach
          urządzania lasu. Zresztą nie musisz chodzić do nadlesnictwa –
          zapytaj któregokolwiek z radnych będącego równoczesnie leśnikiem.
          Takich przecież u was nie brakuje, generalnie biorąc pod uwagę jaki
          procent białowieżan pracuje w Lasach, to leśnicy są w lokalnym
          samorządzie mocno nadreprezentowani. Z jednej strony to dobrze
          świadczy o świadomości obywatelskiej tej grupy zawodowej, z drugiej
          pokazuje, że ewentualne decyzje rad nie muszą odzwierciedlać potrzeb
          całej lokalnej społeczności. Ale to uwaga na marginesie. A co do
          Brukseli - odwoływać się od czego? Od aktu prawa krajowego o
          lokalnym w dodatku charakterze? I na jakiej podstawie? Ale pisz
          Pecunio, może mnie zaskoczysz. Ze swojej strony mogę dodać tylko
          tyle – jeśli program dla Puszczy spali na panewce z powodu odmowy
          rad gmin, jako publicysta będę nawoływał gdzie tylko będzie się
          dało, do utworzenia na terenie całego obecnego ndl Białowieża
          rezerwatu przyrody. Np. poprzez poszerzenie Lasów Naturalnych.

          Pecunia: Lokalna społeczność dobrze wie co i kiedy traci, tylko
          nikt jej o zdanie nie pyta. Nagłaśnianie opinii, że wszystko dzieje
          się dla dobra i za przyzwoleniem lokalnej społeczności nie jest
          prawdą.
           

          Jak to nikt o zdanie nie pyta? A program dla Puszczy? A konsultacje?
          A ustawa w końcu, która nie pozwala na poszerzenie parku bez zgody
          lokalnych samorządów, reprezentantów społeczności? A co do opinie że
          wszystko dzieje się dla dobra? No cóż, moim zdaniem lepiej dostać
          pieniądze (za darmo tak naprawdę) niż nie dostać. Ale może lokalna
          społeczność nie potrzebuje inwestycji? Może na miejscu wszystko już
          jest a gminy puszczańskie to miejsca mlekiem i miodem płynące, w
          których nic zmieniać nie trzeba? Często bywam, jakoś nie zauważyłem

          Pecunia: Panie Redaktorze proponuję też zaznajomienie się z
          regułami
          ortografii polskiej - takie chociażby należałoby, nie mówiąc już o
          Ministrze Środowiska.


          Minister środowiska, wójt, starosta czy pleban nie mówiąc o
          nadleśniczym – to określenia urzędów. A takowych dużymi literami nie
          piszemy. Chyba że zatrzymaliśmy się w czasach w których o czynowniku
          pisało się Wasze Błagorodje. Co do "należałoby" – mój błąd. A potem
          mojego redaktora i korekty. Zdarza się. Przepraszam oburzonych,
          postaram się poprawić. Na meritum tekstu taki błąd jednak nie wpływa.
          Jakub Medek
        • romualdus1 Re: odpowiedź pecunii cz. 1 30.06.09, 11:00
          jakub.medek napisał:

          >>
          > Pecunia: Pod ochroną ma się znaleźć nie 40 a 50% Puszczy.
          >
          > Jeśli już to w Parku, bo poza parkiem wiele terenów też jest pod
          > ochroną, w ramach rezerwatów przyrody. A cała Puszcza objęta jest
          > ochroną w ramach sieci Natura 2000. Ale przechodząc do liczb: nie
          50
          > a 49 a i to jest maksymalny wariant z tych przedstawionych przez
          > dyrektora generalnego (stanowiących punkt wyjścia do negocjacji).
          > Gdyby brać pod uwagę tylko 12500 ha nadleśnictwa Białowieża będzie
          > to niecałe 40 procent.
          >


          zaraz, zaraz , ja słyszałem, że BPN ma zajmować około 30 tys ha,
          polska puszcza to 580km2 czyli 58 000 , wiec to ponad 50% a dodać
          do tego jeszcze rezerwaty w różnych nadleśnictwach, szczególnie Lasy
          naturalne Puszczy Białowieskiej, toż zwykłej Puszcy już nie zostanie!
          to jest poszerzenie BPN na prawie całą Puszczę, z wyjątkiem małego
          skrawka okloic Hajnówki!

          Kto nie wieży: weź mapę Puszcy i sprawdź sam!

          > Pecunia: Eksploatowanie terenów przez Lasy Państwowe dawało i
          > daje lokalnej społeczności jedno z głównych źródeł dochodów na
          > utrzymanie rodzin.

          >
          > Lokalna społeczność gminy Białowieża to wg ostatniego spisu
          > powszechnego 2600 osób. W nadleśnictwie Białowieża pracuje 42
          osób.
          > To niecałe 1,9 procenta. Jeśli wziąć pod uwagę, że w wieku
          > produkcyjnym będzie najwyżej połowa ludności gminy, to w Lasach
          > Państwowych zatrudnionych jest niewiele ponad pół procenta
          > mieszkańców. W dodatku według zapowiedzi dyrektora generalnego
          > Mariana Pigana żaden z pracowników nadleśnictwa Białowieża w
          wyniku
          > poszerzenia Parku nie straci pracy.



          spokojnie, jakich zapowiedzi ? prosimy o suche fakty, a nie,
          ostatnio modne, obiecaniki polityków, sszczególnie przed faktem!

          Do tego na usługach ndl
          > Białowieża pracuje około 70 ZULowców. Pomijając że to też znikomy
          > procent ogółu ludności gminy, to rzeczywiście dl ZULi w parku
          roboty
          > by nie było.


          człowieku, co ty mówisz 70 osób na bruk to znikomy procent? spróbuj
          utworzyć tyle miejsc pracy, to zobaczysz , czy to łatwe, szczególnie
          teraz, jak mamy kryzys i wysokie bezrobocie!

          Ale po pierwsze zdecydowana większość ZULi w tym
          > nadleśnictwie jest spoza gminy a po drugie praca dla nich znajdzie
          > się pewnie w innych nadleśnictwach – chociażby Puszczy
          > Białowieskiej. Wróćmy do liczb, bo one mówią same za siebie – w
          tej
          > chwili etat cięć dla LKP PB to około 140 tysięcy kubików rocznie.
          To
          > etat, więc pułap maksymalny pozyskania. W praktyce w tym roku jego
          > wykonanie nie przekroczy zapewne 60 – 70 procent, czyli jakieś 85
          > tysięcy kubików. Tymczasem w nadleśnictwach które po ewentualnym
          > poszerzeniu parku pozostałyby w PGLLP, etat ma wynieść 75 tysięcy
          > kubików. Czyli ma być na praktycznie rzecz biorąc takim samym
          > poziomie jak w tej chwili, na powierzchni większej o ponad 30
          > procent. Ktoś to będzie musiał ciąć, więc ZULe sobie raczej
          poradzą.
          > A może Pecunio myślisz o tych dziesiątkach tartaków co to działają
          w
          > Białowieży? Może nam je tu wymienisz?
          >
          > Pecunia: Podatek leśny odprowadzany do kasy Gminy Białowieża ma
          > inną wysokość. Informacja nieprecyzyjna.

          >
          > Wysokość podatku leśnego w kasie gminy Białowieża (wpływy za
          zeszły
          > rok) podał mi wójt tejże gminy, więc nie sądzę by była ona
          > nieprawdziwa. Ale jeśli tak jest, to proszę o przysłanie
          podpartego
          > odpowiednimi dokumentami (np. budżet) sprostowania do redakcji
          > Gazety. Oczywiście podpisanego – anonim to nie sprostowanie.
          >
          > Pecunia: 90 mnl, nie 150, ma być podzielonych na 7 gmin
          > puszczańskich, nie na 3 ani na dwie. Białowieża nie dostanie 50
          mln
          > zł.

          >
          > O kwotach, gminach i tym ile kto dostanie pisałem już wyżej.
          Pisałem
          > też, że dopiero zaczynają się konsultacje dotyczące ostatecznego
          > charakteru programu. Konsultacje w których najwięcej do
          powiezienia
          > będą miały lokalne samorządy.
          >
          > Pecunia: Minister Środowiska zrezygnował ze środków nacisku, bo
          > w/g Ustawy o Ochronie Przyrody - nie ma takiego prawa.
           
          >
          > Nie bardzo rozumiem. Czyli minister ma obowiązek dać samorządom
          > pieniądze w ramach programu dla puszczy? A na jakiej niby
          podstawie
          > prawnej? Zasada jest prosta – chcecie kasy, chcecie parku. Nie
          > chcecie parku, nie chcecie kasy. A na dzień dobry dostaliście od
          > ministra prezent w postaci systemu zagospodarowania odpadów. To
          > bardzo duży prezent, biorąc pod uwagę koszt wywozu śmieci i kar za
          > złamanie ustawy. Znacznie więcej wart niż tych 20 mln które
          > przeznaczył na to ekofundusz. Ale to trzeba mieć minimum poczucia
          > przyzwoitości, żeby to przyznać.
          > cd. w kolejnym wpisie
      • romualdus1 Re: Szansa dla puszczy 30.06.09, 10:48
        pecunia1 napisała:

        >> * NATURA 2000?
        > Kiedy się okaże, że z wytypowanych terenów znikły rzadkie kwiaty,
        > a ptaki już się tam nie gnieżdżą - zabraknie argumentów dla
        ochro-
        > ny. A może warto powołać komisje i sprawdzić, czy przyroda dała
        > się zamknąć w śmieszne ludzkie ramki? Może NATURA 2000 chroni
        coś,
        > czego już tam nie ma? I co się stanie jak ta prawda ujrzy
        światło
        > dzienne?
        >

        dlaczego niby miałobycokolwiek tu wyginąć? to po pierwsze, a po
        drugie: podaj czy gdziekolwiek był taki przypadek, aby zlikwidowano
        obszar Natura 2000, skoro tak straszysz, a setki dokumentów o
        oddziaływaniu na środowisko, które muszą opracowywać teraz gminy w
        Natura 2000, a blokowanie takich inwestycji (Wajrak , Korbel ) jak
        stadnina koni w jednej z puszczańskich wsi lub budowa zajazdu w
        Budach _ to jest wspieranie rozwoju turystyki? mam wrażenie, że
        niektórzy chcą mieć puszczę tylko dla siebie, wykupili za bezcen
        parę domków i się rządzą!
    • romualdus1 Szansa dla puszczy cz1 30.06.09, 10:37
      Szanowni Państwo!
      Chciałem wyrazić swoje zaniepokojenie w związku z planowanym
      poszerzeniem obszaru Białowieskiego Parku Narodowego. Jak zawsze
      wiele jest obiecywane przed faktem, natomiast tak naprawdę rząd
      jeszcze nigdy nie wywiązał się ze swoich obietnic. Tym bardziej jest
      to mało prawdopodobne teraz, gdy gospodarka światowa znajduje się w
      głębokim kryzysie, a rządy krajów, w tym także Polski, gdzie tylko
      można szukają oszczędności. Nie otrzymają obiecanych pieniędzy
      nauczyciele, górnicy i inne grupy zawodowe. I nie ma co się łudzić,
      że otrzymają samorządy regionu Puszczy Białowieskiej. Po co więc
      się spieszyć? Ostatnio wśród polityków daje się zauważyć wyraźny
      trend do tego, by obiecywać co się da przed faktem, a potem nie
      wywiązywać się z tego. Szczególnie przed wyborami takie zjawisko
      przybiera na sile. Czy samorządy niczego nie nauczyły się po tym, w
      jaki sposób „zrealizowano” zobowiązania po poszerzeniu BPN o Obręb
      Hwoźna? Lokalne władze wypełniły swoje zadanie, jeśli natomiast są
      niespłacone długi po stronie rządowej, to o czym możemy tu
      rozmawiać? Niech najpierw wpłacą to, co się samorządom już od dawna
      należy (za podatek leśny), a wtedy będzie można rozmawiać o
      kolejnych działaniach. Pamiętajmy też, że Puszczę na BPN zamienić
      można łatwo, ale drogi powrotnej od tego nie ma. I nikt nie słyszał
      o takiej sytuacji, żeby Park Narodowy oddał część obszaru z
      powrotem . (Czy jest to w ogóle możliwe ze strony prawnej?) Dlatego
      też decyzje powzięte teraz wpłyną na przyszłość kolejnych
      mieszkających tu pokoleń. Tak więc wszelkie działania muszą być
      starannie i wielokrotnie przemyślne. Puszczy krzywda się nie dzieje.
      Jest zarządzana przez leśników, a pamiętajmy, że BPN to także
      leśnicy. Nie ma więc potrzeby pochopnych decyzji, tym bardziej gdy w
      sytuacji kiedy samorządy zarządzają Puszczą, to może ktoś się z
      mini przynajmniej liczy, jeśli zaś ją tanio oddadzą, to nikt nawet
      nie raczy spojrzeć w ich stronę.
      Chciałbym także przeanalizować propozycje dawane przez
      stronę rządową. Zamiast ogromnej połaci lasu (3-krotnnie większy
      park!) o powierzchni 30 tys. hektarów obiecuje się 200mln złotych.
      Komuś, kto nie zna danych być może nie wydaje się to wcale dziwne,
      ale faktycznie jest to poszerzenie Parku na prawie całą Puszczę! Po
      stronie polskiej liczy ona 580km kwadratowych , co się równa 58 000
      hektarów. A więc ponad połowa powierzchni! Jeśli doliczymy do tego
      ogromne połacie obecnie istniejących rezerwatów przyrody, leżące
      na terenie nadleśnictw (szczególnie rezerwat Lasy naturalne Puszczy
      Białowieskiej- wystarczy spojrzeć na mapę!), to praktycznie cała
      Puszcza zmieni się w Park Narodowy. I to będzie koniec. Rząd
      osiągnie swój cel, a ludzie tutaj mieszkający odczują to na własnej
      skórze: koniec leśnictwa, branży drzewnej, łowiectwa plus kolejne
      ograniczenia przy powstawaniu jakichkolwiek inwestycji, w zbieraniu
      płodów runa leśnego, poruszania się po lesie (co prawda władze Parku
      obiecują , że będzie można pozyskiwać drewno na opał czy grzyby,
      ale nikt nie gwarantuje przez jaki czas: rok, kilka lat; władze w
      Parku będą mogły to zmienić, kiedy tylko zechcą!). Jednym słowem -
      kompletny zastój bez perspektyw czy nadziei na przyszłość. I to za
      jakieś 200 mln, z których może połowa albo i mniej tak naprawdę tu
      trafi. Czy to sprawiedliwa transakcja? Czy to się opłaca dla
      miejscowej społeczności? Kto na tyle wyceniał Puszczę Białowieską,
      określaną jako bezcenna? Nie zapominajmy, że cała Puszcza jest
      obecnie rezerwatem biosfery na Liście Światowego Dziedzictwa
      Przyrody UNESCO, a także znajduje się w obszarze ochrony Natura 2000
      (podobnie jak Dolina Rospudy). Puszcza już teraz jest pod ochroną.
      Chciałbym jeszcze wrócić do kwestii „ceny za Puszczę”. Jest
      ona śmieszna, jeśli przyjąć, że ma być ona pokryć skutki działań,
      które pociągnie za sobą poszerzenie BPN. Żyjemy w XXI wieku, i na
      całym świecie, w krajach bardziej i mniej cywilizowanych, odchodzi
      się obecnie od takiego rodzaju jednorazowej pomocy. Daj głodnemu
      rybę , to ją zje i znowu będzie głodny; daj mu wędkę i naucz łowić,
      to sam sobie rybę złowi – mówi powiedzenie. I w takim kierunku idzie
      pomoc w obecnych czasach: nie przesłanie jednorazowo jakichś
      funduszy, lecz stworzenie czegoś, co będzie stale przynosić dochód.
      Takich to działań należy żądać w zamian za Puszczę. Las jest dla
      miejscowej społeczności czymś właśnie takim – otacza się go opieką,
      odpowiednio użytkuje i z takich działań można zapewnić sobie środki
      finansowe na godny byt. Natomiast jednorazowy zastrzyk finansowy
      szybko rozejdzie się na drogi, chodniki, wodociągi, kolej do
      Białowieży (nierentowną i bez racji bytu) i tym podobne inwestycje
      budowlane i komunikacyjne, za które pieniądze zgarną, jak zwykle,
      firmy spoza regionu puszczańskiego (Bielsk, Białystok, Gołdap, a
      może i dalej). Zgarną i wyjadą, a bezrobocie i pogorszenie warunków
      odczujemy my. Tak więc proponowana kwota jest strasznie niska i
      lepiej poczekać na lepszą ofertę: wyższą sumę oraz konkretne
      przedsięwzięcia, które dadzą zatrudnienie tutejszym na dalsze lata.
      Łatwo jest blokować działania miejscowych władz pod płaszczykiem
      ekologii (np. stacja Łukoil w gm. Narewka, przeładunki w tejże
      gminie), niech więc rząd zaproponuje coś innego.
      • romualdus1 Re: Szansa dla puszczy cz2 30.06.09, 10:39
        Na koniec chciałbym pokusić się o krótki bilans zysków i strat w
        przypadku akceptacji propozycji rządu lub jej odrzucenia.
        Jeśli samorządy przyjmą ofertę , to należy spodziewać się:
        -niewielki rozwój infrastruktury: chodniki, wodociągi, kanalizacja
        (w wyludniających się wsiach na terenie gmin), nawierzchnia
        bitumiczna na nowych drogach, być może poszerzą drogę do Białowieży
        i Narewki , a może jakaś uzyska statut krajowej? (czy minister
        obiecał coś takiego?, czy tylko mi się marzy?),
        - kolej z Hajnówki do Białowieży ( o ile projekt starostwa
        przejdzie). Według mnie – przedsięwzięcie
        bez racji dłuższego bytu (rok-dwa pociąg pojeździ i sytuacja powróci
        do stanu poprzedniego). Może mogłoby to zadziałać jakieś 10-15 lat
        temu, ale nie dziś. Obecnie bowiem do Hajnówki przybywają jedynie z
        Czeremchy cztery pociągi na dobę ( w tym dwa bezpośrednio z
        Siedlec). PKP nosi się z zamiarem likwidacji kolejnych połączeń ze
        względu na ich nierentowność. I co się dziwić, jeśli służą one
        głównie samym kolejarzom i ich rodzinom, posiadającym zniżki, a ceny
        normalnych biletów są wyższe od cen biletów autobusowych? Zapewne
        starostwo, obserwując przez lata zamykanie kolejnych linii
        kolejowych z Hajnówki, i to, jak przekształca się ona ze stacji
        węzłowej w końcowy przystanek jednej linii, postanowiło kilka lat
        temu coś w tej sprawie zrobić. Niestety, czasy się zmieniają i
        obecnie plany te są zupełnie zdezaktualizowane. Kto będzie więc
        korzystał z nowej linii? Na trasie do Białowieży kursują autobusy 4
        przewoźników (Lobtrans, Oktobus , firma białostocka i PKS)-
        kilkanaście kursów dziennie. Czy potrzeba nam piątego przewoźnika –
        PKP? Pamiętajmy także, iż obecnie samochody nie są już taką
        rzadkością i wiele osób woli je niż publiczne środki transportu. Czy
        reaktywowanie w takiej sytuacji na siłę kolei ma sens, czy nie
        będzie to wyrzucenie pieniędzy w przysłowiowe błoto?
        - wzrost bezrobocia: leśnicy (i zakłady pomocnicze), drzewnictwo,
        -wzrost cen drewna, zarówno jako surowca, jak też i na opał. Mimo
        zapewnień, że na razie część parku będzie dostępna, to i tak ogólnie
        zmniejszy się ilość drewna na lokalnym rynku, oraz ilość odpadów
        wytwarzanych w zakładach drzewnych i służących jako opał.
        Mniejsza podaż to wyższa cena. Powstanie taki paradoks, że jeśli
        ktoś z Białowieży zechce sobie pot drewniany zrobić, to drewno
        trzeba sprowadzać spod Białegostoku ! A transport też kosztuje.
        Nonsens i upokorzenie dla miejscowych.
        - likwidacja Nadleśnictwa Białowieża. Wstyd i hańba! Nadleśnictwo,
        wywodzące swoje korzenie jeszcze z czasów dawnych królów; przetrwało
        zabory, rozbiory, wojny, carów, komunistów, a w wolnej i
        niepodległej Polsce oraz Unii Europejskiej okazało się być
        niepotrzebne! Wniosło ogromny wkład w rozwój leśnictwa, ochrony i
        gospodarowania lasem. Jego pracownicy, często pasjonaci, badali
        także historię i etnografię Białowieży oraz całego regionu Puszczy.
        I teraz to wszystko ma ulec likwidacji i przejść w niebyt.
        Nadleśnictwo Białowieża- tak dumnie brzmiąca nazwa, siedziba
        Regionalnej Dyrekcji Lasów państwowych w okresie międzywojennym,
        lata tradycji i osiągnięć na szczeblu kraju i świata i „pstryk” –
        niema! Kolejne pokolenia takiej decyzji i straty nigdy nie wybaczą,
        o ile będą tu potem jakieś „pokolenia” miejscowej ludności, inne od
        właścicieli sezonowych dacz.
        - utrudnienia w poruszaniu się po Puszczy. Nowe zakazy, obszary,
        gdzie obowiązuje zakaz wstępu, możliwość poruszania się tylko po
        wyznaczonych szlakach, z przewodnikiem itp. Nie od razu, oczywiście,
        ale z czasem – na pewno.
        - utrudnienia w zakresie pozyskiwania płodów runa leśnego, a co za
        tym idzie ograniczenie możliwości dorobienia „paru złotych” przy
        zbiorze grzybów, jagód i ziół,
        - ograniczenie i zamarcie tradycji łowieckich i myśliwskich,
        - więcej szkód wyrządzanych przez zwierzęta dzikie,
        - pogorszenie stanu dróg śródleśnych – BPN nie będzie w nie
        inwestował, bo po co i komu potrzebne? Drogi zarosną zielskiem,
        zmienią się w ścieżki, a potem zarosną zupełnie. Kto nie wierzy,
        niech przejedzie na przykład tzw. Olemburską Trybą z Topiła do
        Białowieży lub jakaś drogą przechodzącą przez teren rezerwatu i się
        przekona.
        - zmniejszenie bioróżnorodności ekosystemów Puszczy: śródleśne
        polany oraz łąki zarosną drzewami lub chwastami, co uniemożliwi
        rozwój niektórych gatunków ptaków oraz owadów (tak jak było w
        Biebrzańskim Parku Narodowym).
        - brak perspektyw dla młodego pokolenia i ich odpływ do innych
        części kraju. Będzie to sygnał dla młodych ludzi: poszerzają,
        poszerzają i zapewne niedługo mój dom znajdzie się w strefie BPN.
        Lepiej wcześniej stąd wyjechać niż dać się zamknąć w skansenie
        („żywy skansen”- tak mówią o nas turyści przejeżdżający przez
        podlaskie wsie) i służyć za eksponat. Takie porzucone gospodarstwa
        na wsi będą mogli za symboliczną wręcz cenę wykupić przyjezdni, ale
        dla nich ważna będzie cisza i spokój, a nie rozwój regionu.
        - odstraszanie potencjalnych inwestorów: już teraz omijają oni nasz
        region, bojąc się ograniczeń ze strony parku. Nawet jak ktoś jest
        trochę uparty, to z lobby ekologicznym i tak nie wygra (przypadek
        planowanej bazy Łokoil). Po co więc ryzykować?
        - turyści na dotychczasowym (lub niższym ) poziomie. Zmiana nazwy z
        Puszcza Białowieska na BPN , lecz las taki sam. Utrudnienia w ruchu
        po Puszczy, degradacja dróg śródleśnych, a także zmiana wyglądu lasu
        na bardzie pierwotny, więc też i bardziej chaotyczny (połamane
        konary drzew, gęste zarośla, wykroty) – to nie musi zachwycać
        wybrednego i lubiącego wygodę turystę XXI wieku.
        - budżety samorządów już na zawsze pozostaną uszczuplone o podatek
        leśny. Na ile lat pokryje to jednorazowa dotacja?
        A więc może lepiej się na taki stan rzeczy nie zgodzić? Jaki
        będzie bilans strat, jeśli samorządy odmówią?:
        - infrastruktura na dotychczasowym poziomie: kilka dróg wykonywanych
        każdego roku zamiast jednorazowej ogromnej fali inwestycji (czy
        rzeczywiście z infrastrukturą jest tak fatalnie, że trzeba za nią
        oddać Puszczę?),
        - samorządy nadal otrzymują dochody w postaci podatku leśnego, mogą
        także liczyć na udział Lasów Państwowych w różnego rodzaju
        inwestycjach, gdyż LP jako przedsiębiorstwo państwowe o
        ogólnopolskim zasięgu może wspomóc nadleśnictwa na obszarze
        szczególnie cennym. Parki natomiast mają skromny budżet, bo nie
        generują dochodów i wielokrotnie muszą zdać się na łaskę pozyskanych
        sponsorów.
        - istnieje nadal Nadleśnictwo Białowieża, wykonuje swoje prace na
        rzecz lasu, ludzie otrzymują przyzwoite wynagrodzenie, nie ma
        masowych zwolnień w nadleśnictwach puszczańskich, ani w zakładach
        usługowych,
        - samorządy nie dostały tych setek milionów, ale to nie oznacza, iż
        nie mogą wynegocjować lepszych warunków w przyszłości. Władanie
        lasem pozostaje w rękach miejscowej społeczności i ludzi, którym
        rzeczywiście zależy na dobru i rozwoju regionu. Puszcza Białowieska
        pozostaje Puszczą Białowieską. Jest nadzieja, że w przyszłości, może
        po 2012 rząd przypomni sobie, że Polska, to nie tylko miasta, gdzie
        odbywały się mecze, ale są także inne, wartościowe regiony kraju.
        Puszcza należy do nas, a nie do dyrektorów BPN mianowanych w
        Warszawie! Nie zechce dać nasz rząd, to może kiedyś więcej da Unia.
        Przecież Puszcza to obszar Unesco, WWF i Natura 2000, jak by nie
        było.

        • romualdus1 Re: żadna to Szansa dla puszczy cz3 30.06.09, 10:40
          Podsumowując: nie było nas, był las, nie będzie nas -będzie las—jak
          mówi znane pzrysłowie. Obserwując wzrost lesistości naszego kraju, a
          już szczególnie naszego regionu nie sposób nie uznać jego
          prawdziwości. Zmieniło się nastawienie zarówno leśników jak i
          przeciętnych obywateli do lasu. Las wchodzi na nieużytki rolne,
          opuszczone pola. Rolnicy obsadzają lasem grunty gorszej jakości w
          zamian za dopłaty. Zarastają nieużytkowane tory kolejowe i tereny
          poprzemysłowe. Niedługo prawdziwą rzadkością będzie tutaj człowiek.
          Tak więc nauczmy się szanować dorobek tradycji i kultury ludzi
          pogranicza, kiedy jeszcze nie jest za późno. I nie zapominajmy, że
          po stronie Białoruskiej cała Puszcza jest parkiem. Istnieje
          przecież przejście graniczne w okolicy Białowieży. Należy tylko
          postarać się, aby było w pełni wykorzystane. Dajmy zwiedzającym,
          oraz przyszłym pokoleniom, możliwość wyboru, porównania i
          obserwacji różnorodnych aspektów życia lasu.
    • romualdus1 koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszczy 30.06.09, 11:05
      mamy 21 wiek, zamist jednorazowej kasy nakleży tworzyć projekty,
      które będą stale generować dochód!!
      nie takie proste, a to właśnie ruszcie eko-fani główką, a nie tylko
      protestować umiecie! zróbcie coś, zamiast tylko blokowac i innym
      przeszkadzać!
      zachciało się szybko całej puszczy jako rezerwatu, nie tak szybko!
      po pierwsze ludzie!
      • jakub.medek Stek bzdur i nieudolnej propagandy 30.06.09, 12:27
        Nie chce mi się nawet polemizować zdanie po zdaniu z tą słowną
        biegunką, jaką zaprezentował tu romualdus1.
        Zadam tylko kilka prostych pytań:
        1/. Jaką powierznię ma polska część Puszczy, bo dane jakie tu
        przytaczasz prawdziwe nie są.
        2/ Czy znasz zaprezentowany przez dyrektora generalnego PGLLP
        Mariana Pigana plan przekształcenia NADELŚNICTWA BIAŁOWIEŻA I PIĘCIU
        DO SZEŚCIU LEŚNICTW NADLEŚNICTWA BROWSK w Białowieski Park Narodowy,
        czy tez bazujesz na swoich przypuszczeniach?
        3/ Ile dokładnie wynosi roczny wpływ z tytułu podatku leśnego do
        kasy gminy Białowieża i jaką to stanowi część jego budżetu?
        4/ Ile osób zatrudnia nadleśnictwo Białowieża?
        5/ W jaki sposób lokalna społeczność zarządza lasem (postawiłeś taką
        ciekawą tezę, czekam na konkret)
        6/ Jakie inwestycje na rzecz lokalnej społeczności poczyniło na
        terenie Puszczy Białowieskiej PGLLP? Konkretnie.
        7/ Kto zarządza rezerwatami przyrody poza Białowieskim Parkiem
        Narodowym?
        8/Kto sprzedaje drewno opałowe i budowlane na lokalne potrzeby i czy
        drewno to jest obecnie na terenie Puszczy Białowieskiej łatwo
        dostępne?

        Odpowiedz szczerze na powyższe pytania a potem przeczytaj co sam
        napisałeś. I wyciągnij z tego wnioski.
        • romualdus1 Re: Stek bzdur i nieudolnej propagandy 16.07.09, 12:11
          moje dane o powierzchni polskiej części Puszczy z encykopedii PWN-6
          tomowa, 1997
        • romualdus1 Re: Stek bzdur i nieudolnej propagandy 16.07.09, 12:15
          jakub.medek napisał:

          > Nie chce mi się nawet polemizować zdanie po zdaniu z tą słowną
          > biegunką, jaką zaprezentował tu romualdus1.

          a szkoda, niechce ci się, jak i innym, cel uświęca środki:zabrać
          puszczę ludziom i OK, a po co z nimi gadać? jeśli coś jest źle, to
          proszę mi to wytknąć, szanowny panie dziennikarzu GW, a nie obzywać
          biegunką, chyba, że chcesz od razu przjść do wyzwisk i rękoczyn ów,
          jak to jest w modzie u eko-oszołomów, ale rasowego dziennikarza o
          tak niskie loty bym nie posądzał, jeśli więc chcesz dyskusji to
          spokojnie odnieś się do moich argumentów, anie rzucasz we mmnie
          listą pytań!

          > Zadam tylko kilka prostych pytań:
          > 1/. Jaką powierznię ma polska część Puszczy, bo dane jakie tu
          > przytaczasz prawdziwe nie są.
          > 2/ Czy znasz zaprezentowany przez dyrektora generalnego PGLLP
          > Mariana Pigana plan przekształcenia NADELŚNICTWA BIAŁOWIEŻA I
          PIĘCIU
          > DO SZEŚCIU LEŚNICTW NADLEŚNICTWA BROWSK w Białowieski Park
          Narodowy,
          > czy tez bazujesz na swoich przypuszczeniach?
          > 3/ Ile dokładnie wynosi roczny wpływ z tytułu podatku leśnego do
          > kasy gminy Białowieża i jaką to stanowi część jego budżetu?
          > 4/ Ile osób zatrudnia nadleśnictwo Białowieża?
          > 5/ W jaki sposób lokalna społeczność zarządza lasem (postawiłeś
          taką
          > ciekawą tezę, czekam na konkret)
          > 6/ Jakie inwestycje na rzecz lokalnej społeczności poczyniło na
          > terenie Puszczy Białowieskiej PGLLP? Konkretnie.
          > 7/ Kto zarządza rezerwatami przyrody poza Białowieskim Parkiem
          > Narodowym?
          > 8/Kto sprzedaje drewno opałowe i budowlane na lokalne potrzeby i
          czy
          > drewno to jest obecnie na terenie Puszczy Białowieskiej łatwo
          > dostępne?
          >
          > Odpowiedz szczerze na powyższe pytania a potem przeczytaj co sam
          > napisałeś. I wyciągnij z tego wnioski.
          • romualdus1 re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 16.07.09, 12:19
            jak sie odniesz do moich argumentów, to i ja z chęcią ruszę twoją
            klasówkę , na które to pytania odpowiedzi na pewno masz świetnie
            obkute, ale podyskutujemy...
            • stachkonwa Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 16.07.09, 21:56
              Ty nie używasz argumentów. Ty bredzisz. I nie umiesz odpowiedziec na
              te pytania. Po prostu.
              • prawdziwyzenek Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 16.07.09, 22:14
                Może to kolejne wcielenie twojego Zenona? Nie sądzisz?
                • stachkonwa Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 16.07.09, 23:55
                  jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat, to zajmij sie
                  pożyteczniejszymi rzeczami; albo może ty spróbuj odpowiedziec na
                  tych kilka prostych pytań, wiem, że nie potrafisz, lecz chociaż
                  spróbuj
                  • prawdziwyzenek Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 17.07.09, 08:33
                    Ty arogancki palancie - sam wtrąciłeś się do dyskusji i oczywiście zasuwasz ze
                    swoimi stałymi tekstami - " Ty nie używasz argumentów. Ty bredzisz. I nie umiesz
                    odpowiedziec na te pytania. Po prostu."
                    Czy ta twoja wypowiedź dotyczyła tematu? To może zacznij najpierw od siebie,
                    zanim zaczniesz pouczać innych, mędrcu od siedmiu boleści:)
                    Nie ośmieszaj się, znawco puszczy:)
                    • stachkonwa Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 17.07.09, 10:15
                      Kolejny twój "merytoryczny" głos w dyskusji. Jeszcze nie wiesz, po kim powtarzać?
                      • prawdziwyzenek Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 17.07.09, 10:37
                        "Ty nie używasz argumentów. Ty bredzisz. I nie umiesz odpowiedziec na
                        te pytania. Po prostu."

                        A to też kolejny twój "merytoryczny" głos w dyskusji?
                        Spadaj na drzewoooooo.........
                        • stachkonwa Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 17.07.09, 14:55
                          Gdyby takie romualdy miały cokolwiek do powiedzenia, nie miałbym na
                          co spadac. Dlatego wlaśnie car zakazywał wstepu do puszczy takim
                          romualdom, zenkom itp. taki "kśtałcony palant" z niego był...
                          • prawdziwyzenek Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 20.07.09, 15:20
                            stachkonwa napisał:

                            > Gdyby takie romualdy miały cokolwiek do powiedzenia, nie miałbym na
                            > co spadac. Dlatego wlaśnie car zakazywał wstepu do puszczy takim
                            > romualdom, zenkom itp. taki "kśtałcony palant" z niego był...

                            A "taki konwa" ma coś do powiedzenia, czy mu się tylko wydaje, że ma?
                            • stachkonwa Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 20.07.09, 17:30
                              Ty na pewno nie masz nic do powiedenia w tej kwestii, co nawet
                              dowodzenia nie wymaga
            • jakub.medek Re: re: zagłada i pacyfikacja dla miejscowych 17.07.09, 10:00
              Ja sie do twoich argumentow odnioslem wlasnie swoimi pytaniami. One
              bardzo konkretnie nawiazuja do postawionych przez ciebie tu na forum
              i w magazynie porannego tez. Moje pytania pokazuja, jak oderwane od
              rzeczywistosci i jak opierajace sie na ewidentnej nieprawdzie sa te
              twoje tezy. Poza tym nie uprawiaj tu talmudycznych sztuczek i nie
              odpowiadaj pytaniem na pytanie. W ten sposob dowodzisz bowiem tylko
              tego, ze albo na te pytania nie znasz odpowiedzi, albo swiadomie
              klamales.
      • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 17.07.09, 00:01
        > zachciało się szybko całej puszczy jako rezerwatu, nie tak szybko!
        > po pierwsze ludzie!

        I jak tu poważnie rozmawiac z kimś, kto nie odróżnia pojęcia "park
        narodowy" od pojęcia "rezerwat przyrody"?

        • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 17.07.09, 08:38
          Twoja arogancja i megalomania na tym forum nie ma granic. Pewnie w realu jesteś
          małym, zakompleksionym osobnikiem. Pomyśl nad jakąś terapią. Kompleksy może da
          się jakoś wyleczyć?
          Pozdrowienia od Zenka:)
          • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 17.07.09, 10:20
            Widzę, że twoje możliwości intelektualne pozwalają ci tylko na miotanie obelg
            pod moim adresem. Wyjaśnię ci wiec, że dyskutowanie na temat form ochrony
            przyrody wymaga znajomości tych form. Tymczasem osobnik udający tu fachowca od
            rozwoju obszaru Puszczy Białowieskiej i ochrony przyrody zresztą też
            najwyraźniej tych form nie rozróżnia. A porównywanie sytuacji w BPN z sytuacją w
            Biebrzańskim PN jest po prostu zabawne zważywszy, że są to zupełnie odmienne
            kompleksy przyrodnicze.
            W kwestii realu-
            twoje maniery wskazują na to, że jesteś utrzymujący się całe życie z zasiłków
            obibokiem, gdyż twój byt jest wyraźnie pasozytniczy; przywierasz do kogoś i
            żywisz się kosztem cudzych wypowiedzi. Do roboty!
            • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 17.07.09, 10:32
              Przestań się mądrzyć, pouczać nieustannie i udawać znawcę wszelkich tematów. Wypowiadaj się bez tonu wyższości, to wtedy dam ci święty spokój. Osoby twojego pokroju najbardziej wkurzają mnie na tym forum.
              A w kwestii intelektu - spójrz wreszcie realistycznie na swoje możliwości.
              • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 17.07.09, 14:51
                Daj sobie szansę. Załóż (nawet z romualdem) przedsiębiorstwo drzewne
                w Białowieży, a potem (sam) agencję turystyczną. Poczekaj jakiś rok,
                a wtedy docenisz to, co mówią mądrzejsi od ciebie.
                • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 18.07.09, 14:15

                  Jeśli uważasz się za mędrca nad mędrcami, to twoje prawo i wolna wola.
                  Ale wybij to sobie z głowy, że inni mają obowiązek mieć również takie zdanie o tobie. Przeważnie tak się składa, że ktoś, kto uważa, że pozjadał wszystkie rozumy tego świata, poucza wszystkich dookoła, jest, delikatnie mówiąc, ograniczonym tępakiem i nieukiem.
                  Obrazując - w szpitalu najmądrzejszymi osobami są zawsze salowe:) Gdzie tam lekarzom do nich!
                  • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 18.07.09, 15:58
                    Zauważ, że pouczanie mnie jest jedyna formą twojej aktywności na tym forum. Pora
                    zatem zmienić ksywę na "salowa". Oczywiście jak zwykle wypowiadasz się nie na
                    temat.
                    Powiem wprost: na razie jednak nie widać masowej plajty tych, którzy zarabiają
                    na turystach w Białowieży, natomiast nadleśnictwo już od dawna jest deficytowe.
                    jeśli Romuald tak chce ratować tę nadleśniczą tradycję, nie widzę przeszkód,
                    żeby nie dokładał do niego z własnej kieszeni. Może się przyłączysz do niego?
                    • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 18.07.09, 18:07
                      stachkonwa napisał:

                      > Zauważ, że pouczanie mnie jest jedyna formą twojej aktywności na tym forum. Por
                      > a
                      > zatem zmienić ksywę na "salowa".

                      Nestety błądzisz jak zwykle. Ty absolutnie nie jesteś lekarzem ani nawet sanitariuszem:)
                      Strasznie mnie denerwują wszelkiego rodzaju "salowe", których ty jesteś najwybitniejszym przedstawicielem na tym forum. Staram się usilnie uświadomić takim właśnie "salowym", żeby nie stawiały siebie wyżej niż lekarzy i nie udowadniały, że to one znają się na medycynie lepiej od nich:) Zrozumiałeś? Wątpię.
                      • bogo2 Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 18.07.09, 18:21
                        gratuluje...gdyby nie ten ostatni przytyk..
                        mam nadzieje, ze jak watpisz, to rozumiesz jasniej !?

                        prawdziwyzenek napisał:

                        >
                        > Nestety błądzisz jak zwykle. (..)
                        > Zrozumiałeś? Wątpię.
                      • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 19.07.09, 13:58
                        Nie napisałeś w tym wątku ani jednego słowa w jakikolwiek sposób
                        związanego z tym wątkiem. Widocznie po prostu nie masz na ten temat
                        nic do powiedzenia, więc wybrałeś zawody w pluciu. I ty śmiesz
                        kogokolwiek pouczac? napisz coś na temat albo się goń stąd. A jeśli
                        masz do mnie osobiste wątki, to napisz na skrzynkę.
                        • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 19.07.09, 22:37
                          Przecież to ty zacząłeś w tym wątku "zawody w pluciu"! Pojmujesz to? Ja tylko odbiłem twoją piłeczkę. Więc sam się goń arogancki palancie.
                          Ty masz wiele do powiedzenia również na temat puszczy? Dobre sobie:)
                          Pewnie tyle samo co w kwestii ordynacji i frekwencji wyborczej. Spadaj na drzewo.
                          • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 11:57
                            Więcej od ciebie. Znacznie. Uważam, że Romualdus uprawia zwykłą
                            propagandówkę nie majacą uzasadnienia w faktach
                            • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 15:14
                              stachkonwa napisał:

                              > Więcej od ciebie. Znacznie.

                              Tak, tak:)
                              Każdy nieuk będzie zawsze uważał, że wie więcej jeśli nie najwięcej ze wszystkich.
                              Fantazjuj sobie dalej:)
                              • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 17:36
                                Do tej pory nie dałeś nikomu żadnej szansy, by chociaz podejrzewac
                                cię o to, ze wiesz cokolwiek na jakikolwiek temat.
                                • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 17:49
                                  stachkonwa napisał:

                                  > Do tej pory nie dałeś nikomu żadnej szansy, by chociaz podejrzewac
                                  > cię o to, ze wiesz cokolwiek na jakikolwiek temat.

                                  I znowu jesteś w błędzie. Zacietrzewienie i miłość własna rozum ci odbiera?
                                  Przecież dałem tobie szansę:) Moja wiedza na twój temat jest porażająca:) Tylko, że ty niestety nie chcesz tej mojej wiedzy wykorzystać i tkwisz ciągle w oparach własnej niby wielkości.
                                  • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 18:37
                                    Jasne. I tak cie poraziło, że bez przerwy p..lisz w kółko to samo.
                                    Odporaź się jakoś i napisz raz coś na temat
                                    • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 20:00
                                      Czy tak samo, jak ty napisałeś na temat puszczy: " Ty nie używasz argumentów. Ty bredzisz. I nie umiesz odpowiedziec na
                                      te pytania. Po prostu." ?????? To było "na temat" czy chamska odzywka? Nie odpowiedziałeś na to jeszcze.
                                      Sam "p..lisz" dyrdymały w każdym wątku. Dałbyś trochę odpocząć.
                                      Spadaj na drzewo...........
                                      • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 20:31
                                        Każdy normalny człowiek rozumie, co napisałem:
                                        - romualdus nie używa argumentów, lecz bredzi: tzn. jego argumenty
                                        można, niestety, tak ocenic
                                        - romualdu nie umie odpowiedziec na pytania zadane przze redaktora
                                        medka; zresztą nie odpowiedział

                                        > Sam "p..lisz" dyrdymały w każdym wątku. Dałbyś trochę odpocząć.
                                        > Spadaj na drzewo...........

                                        zastouj się w końcu do swojej własnej porady i przestań sam wiesz co
                                        • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 21:08
                                          stachkonwa napisał:

                                          > Każdy normalny człowiek rozumie, co napisałem:

                                          Widocznie ty normalny nie jesteś, skoro sam nie wiesz, co napisałeś:)
                                          • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 12:47
                                            Bredzenie o apokalipsie spowodowanej rozszerzeniem parku narodowego
                                            jest bredzeniem, niczym więcej. Niemal każdy z argumentów
                                            romualdusa jest zwyczajnie groteskowy, ale najwyraźniej ty czytasz
                                            tylko moje posty, wiec i tych argumentów" nie znasz.
                                            • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 14:58
                                              Tak, tak........
                                              Czytam tylko twoje posty. Jesteś przecież "krynicą mądrości" tego forum:)
                                              A serio.........Nie pochlebiaj sobie, spójrz bardziej trzeźwo na rzeczywistość.
                                              • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 17:23
                                                Ty jesteś chyba emerytowanym nauczycielem przysposobienia obronnego
                                                skierowanym do tej pracy po tym, gdy sie okazało, że nawet
                                                szpiclowac nie potrafisz. Inaczej nie umiem wytłumaczyc tego, co tu
                                                wyprawiasz.
                                                Ale konsekwentnie dam ci szansę: napisz COKOLWIEK w kiwestii
                                                ewentualnego rozszerzenia BPN albo wstydu sobie oszczędź i zamilcz.
                                                • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 20:08
                                                  stachkonwa napisał:

                                                  > Ty jesteś chyba emerytowanym nauczycielem przysposobienia obronnego
                                                  > skierowanym do tej pracy po tym, gdy sie okazało, że nawet
                                                  > szpiclowac nie potrafisz.

                                                  Bredzisz.

                                                  > Inaczej nie umiem wytłumaczyc tego, co tu
                                                  > wyprawiasz.

                                                  Widocznie masz za mały iloraz inteligencji.


                                                  > Ale konsekwentnie dam ci szansę: napisz COKOLWIEK w kiwestii
                                                  > ewentualnego rozszerzenia BPN albo wstydu sobie oszczędź i zamilcz.

                                                  Nie ty będziesz dyktował mi, na jaki temat mam pisać.
                                                  Sam powinieneś dawno zamilknąć zamiast truć d... w każdym wątku.
                                                  Już tyle razy zbłaźniłeś się swoją "błyskotliwą wiedzą" i dalej idziesz w zaparte:)
                                                  • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 21:42
                                                    Nikt ci niczego nie dyktuje. W wątku o puszczy pisze się przede
                                                    wszystkim o puszczy. Tylko idiota tego nie wie.
                                                  • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 21:48
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > Nikt ci niczego nie dyktuje. W wątku o puszczy pisze się przede
                                                    > wszystkim o puszczy. Tylko idiota tego nie wie.

                                                    Czyżbyś był idiotą?
                                                  • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 21:57
                                                    Mylisz się. Ty jesteś jedyna osobą, która w tym watku nie napisała
                                                    ani słowa na temat względnie ewentualnego rozszerzenia
                                                    Białowieskiego PN. Odpowiadam więc na twoje pytanie:
                                                    >
                                                    > Czyżbyś był idiotą?


                                                    Co do mnie, nie wiadomo. Ty NA PEWNO
                                                  • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 21.07.09, 22:28
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > Co do mnie, nie wiadomo.

                                                    Ooooooooo.......
                                                    Gratuluję. To już jakiś postęp.
                                                  • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 22.07.09, 09:12
                                                    Ty jednak jesteś przypadek nieuleczalny.
                                                    Aha, i jeszcze teza o upadku białowieskiego technikum leśnego była
                                                    zabawna w kontekście faktu, że sam znam co najmniej kilku
                                                    pracowników parków narodowych i parków krajobrazowych, ktorzy
                                                    najpierw kończyli to technikum, a potem leśnictwo na sggw
                      • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 13:30
                        Staram się usilnie uświadomić takim wł
                        > aśnie "salowym", żeby nie stawiały siebie wyżej niż lekarzy i nie
                        udowadniały,
                        > że to one znają się na medycynie lepiej od nich:) Zrozumiałeś?
                        Wątpię.

                        Ja już nie mam wątpliwosci, ze poza usilnymi próbami obrazenia mnie
                        nie masz do powiedzenia nic na zaden temat. Czyli nawet na salową
                        kwalifikacji nie masz. Może przy kopaniu rowów cię zatrudnią?
                        Dlatego nie zamierzam już nawet pytac cię, czy cokolwiek wiesz w
                        kwestii ewentualnego rozszerzenia BPN. Wiadomo, że nic.
                        • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 15:19
                          Bądź pewien, że jeżeli tylko zaczniesz pierwszy kogoś opluwać w jakimś wątku,
                          nie omieszkam ci tego wytknąć. Możesz to nazywać obrażaniem ciebie, jeśli tak
                          chcesz. Ale postaraj się zacząć najpierw od siebie, "mentorze i znawco"
                          wszelakich tematów:)
                          • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 17:34
                            Romualdus bredzi. Kilkakrotnie to wskazywałem:
                            - nie rozumie różnicy między pojęciami "park narodowy" i "rezerwat
                            przyrody"
                            -nie rozumie różnicy miedzy bagnami i puszczą
                            Najzabawniejszy jest zaś jego passus o tym, że rozszerzenie
                            Białowieksiego Parku Narodowego doprowadzi do wyludnienia w całosci
                            tamtego rejonu. POkażcie mi obaj drugą wioskę w województwie
                            podlaskim, w którym byłoby tyle hoteli i tyle miejsc pracy poza
                            rolnictwem. I zapewniam, że te hotele są tam nie dlatego, że mają
                            tani opał na zimę.

                            Czekam na JAKĄKOLWIEK merytoryczna twoją wypowiedź./ Ile
                            potrzebujesz czasu? Rok?
                  • black_mandragora Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 18.07.09, 21:55
                    prawdziwyzenek napisał:
                    kto uważa, że pozjadał wszystkie ro
                    > zumy tego świata, poucza wszystkich dookoła, jest, delikatnie mówiąc, ograniczo
                    > nym tępakiem i nieukiem.
                    > Obrazując - w szpitalu najmądrzejszymi osobami są zawsze salowe:) Gdzie tam lek
                    > arzom do nich!

                    Święte słowa!!!
                    no i lubię kiedy mężczyzna ma wyobraźnię nieskrępowaną konwenansami...
                    zabawa w lekarza i salową... fajne, fajne... ale żeby ze Staszkiem???

                    • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 19.07.09, 13:59
                      W gruncie rzeczy ten wątek jest na temat Puszczy Białowieksiej i
                      Białowieskiego Parku Narodowego. Nie rozumiem więc, dlaczego zenek
                      stara się wtrącic wątek gejowski i to taki sado-maso raczej :)
                      • prawdziwyzenek Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 19.07.09, 22:39
                        stachkonwa napisał:

                        > wątek gejowski i to taki sado-maso raczej :)

                        Głodnemu chleb na myśli?
                        Wiesz co? Nawet mnie to nie zdziwiło:) To mi nawet do ciebie bardzo pasuje:)
                        I zarazem wiele wyjaśnia.
                        • stachkonwa Re: koniec dla tutejszych, a nie Szansa dla puszc 20.07.09, 11:58
                          Skoro jesteś głodny, to idź coś zjedz, ale na mnie nie licz. I
                          chociaż raz napisz coś NA TEMAT
      • bogo2 puszczy szansa dla 21-letnich wiekowych.. 17.07.09, 16:03
        romualdus1 napisał:

        > mamy 21 wiek, zamist jednorazowej kasy nakleży tworzyć projekty,
        > które będą stale generować dochód!!(...)
    • romualdus1 Re: Szansa dla puszczy 16.07.09, 12:09
      i tak to niestety jest, zaryzykuj podróż drogą do Białowieży o szer
      5m, gdzie dwa autokary się ledwo miną, a przy okzaji policz krzyże
      na poboczu, albo lotnisko, albo przez Biełaruś, nic nie zostaje
      innego!
      • jakub.medek Re: Szansa dla puszczy 17.07.09, 10:06
        romualdus1 napisał:

        > i tak to niestety jest, zaryzykuj podróż drogą do Białowieży o
        szer
        > 5m, gdzie dwa autokary się ledwo miną, a przy okzaji policz krzyże
        > na poboczu, albo lotnisko, albo przez Biełaruś, nic nie zostaje
        > innego!

        Ty byles kiedys w Bialowiezy? To normalna droga wojewodzka, autokary
        jesli jada po niej zgodnie z obowiazujacymi tam ograniczeniami
        predkosci (normalnymi, biorac pod uwage liczbe zwierzynz jaka moze
        wybiec pod kola i liczbe zakretow) mijaja sie bez problemu.
        Co do wjazdu od strony Bialorusi o ktorym tu bajesz, to jest on
        niemozliwy. Grudki to lokalne przejscie turystyczne, wylaczone z
        ruchu kolowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja