Dodaj do ulubionych

NFZ nie dogadał się jeszcze ze szpitalami i lek...

IP: *.t-s.pl 23.12.03, 08:23
Niech tylko powiedzą tej rzeszy bezrobotnych, że nie chce im się chodzić do
pacjentów. Po co psuć sobie nerwy - nie chcą pracować, zostanie więcej dla
innych lekarzy, może rynek sam zweryfikuje kadrę medyczną i wbrew pozorom
będzie się łatwiej do niej dostać. Starzy lekarze odejdą przyjdzie młoda
kadra, która będzie chodzić po tej nocy. To zabija całą ideę lekarza
rodzinnego.
Skoro lekarze rodzinni nie chcą chodzić po nocy do pacjentów to niech o nich
dbają i lecza tak, by ci nie musieli po nich w nocy dzwonić. Jeżeli (za moja
lekarką) przepisuje się tylko pigułki szczęścia to nic z tego nie będzie.
Moja lekarka tak o mnie dba, że nie muszę dzwonić po nia w nocy. Oprócz
pigułek, nakłania mnie do zmiany stylu życia, dzięki czemu schudłem 17 kilo.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka