Idioci na drogach dla rowerów

10.08.09, 08:43
I to wyjątkowo nie o kierowcach ani pieszych, ale o rowerzystach.

Zwykle bardzo wybiórczo podchodzę do korzystania do dróg dla rowerów,
ale to co dzisiaj przeżyłem jednej z popularniejszych ddr z
Białegostoku do Supraśla zniechęciło mnie do nich na amen. Na
zakończenie treningu szosowego postanowiłem zostać prawowitym
rowerzystą i skorzystać z tego przybytku z nadzieją na bezpieczną i
bezstresową jazdę.

Na pierwszego kretyna jadącego zygzakiem i blokującego przejazd
trafiłem już po 500m. Jechał z zawrotną prędkością 15km/h, więc miał
prawo uważać, że jest najszybszym rowerzystą we wszechświecie i nikt
go nie będzie wyprzedzać. Na szczęście już po pierwszym zwróceniu
uwagi zjechał.

Kilometr dalej trafiłem na wesoło pedałującą parkę rowerzystów, która
z racji niewielkiej szerokości ścieżki (2m) także blokowała drogę.
Niestety piaskowe pobocze uniemożliwiało wyprzedzenie ich szosówką,
więc nauczony doświadczeniem krzyknąłem wcześniej "droga", co tym
razem nie zadziałało, bo chyba obaj mieli nałożone słuchawki.
Ostatecznie dopiero gdy zwróciłem im uwagę jadąc tuż za nimi, po paru
bluzgach łaskawie zrobili przejazd.

Ale na najlepsze natrafiłem na koniec. Na niewielkim zjeździe przed
Ogrodniczkami widząc tylko dwóch rowerzystów przy prawej krawędzi
postanowiłem przyspieszyć do niebotycznych 40km/h i wyprzedzić ich z
lewej. Gdy byłem już tylko kilkanaście metrów od nich, jadący z tyłu
rowerzysta obejrzał się i mimo, że zauważył, że jadę przynajmniej dwa
razy szybciej od niego przy lewej krawędzi ddr po dwóch sekundach
skręcił praktycznie w moją kierownicę. O mało się przez niego nie
wyp$#%#$#łem, a on sam wesoło po wyprzedzeniu poprzedzającej go
rowerzystki zjechał do prawej krawędzi. Tym razem nie wytrzymałem, po
serii bluzgów odjechałem w siną dal, zjeżdżając w międzyczasie na
jezdnię.

Pie..., nie robię. Naprawdę, o ile wśród kierowców na idiotyczne
zachowanie trafia się raz na 100 samochodów, wśród rowerzystów ten
odsetek wynosi dobrze ponad 50%. Przyjemność z jazdy po nawet
najlepszej drodze dla rowerów i tak zaraz spie... inni rowerzyści,
którzy nie są w stanie zrozumieć, że ktoś na rowerze może się
spieszyć, a ddr nie jest placem zabaw. Już lepiej jechać jezdnią
ryzykując mandatem, bo to przynajmniej nie skończy się na kolizji lub
ofiarach w ludziach.

Pozdrawiam.
    • babbler Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 13:39
      A przypadkiem nie pomyliła ci się ścieżka rowerowa z torem wyścigowym?
      Może raczej spójrz na siebie, nie jesteś przypadkiem piratem rowerowym?
      • wwredny Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 13:53
        Czyli juz wiemy ze wedlug ciebie na sciezce rowerowej nalezy predkosc dopasowac
        do najwolniejszego i manewr wyprzedzania jest zabroniony. Szacun.
        • babbler Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 14:01
          Nic takiego nie miałem na myśli. To są twoje konfabulacje.
          Jestem pewien, że nigdy nie spotkałeś na ścieżce pirata rowerowego. Jakbyś spotkał takiego to wtedy inaczej byś gadał.
          • wwredny Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 16:36
            A ty spotkales?
            Sugerowales ze twoj przedpisca moze byc piratem a teraz walasz durnia.
            • babbler Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 16:42
              Spotkałem. A tobie nie życzę żebyś takiego spotkał.
              Pytanie to nie sugerowanie, nieprawdaż?
              Sam walasz durnia.
      • mocniak Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 16:26
        babbler napisał:

        > A przypadkiem nie pomyliła ci się ścieżka rowerowa z torem wyścigowym?
        > Może raczej spójrz na siebie, nie jesteś przypadkiem piratem rowerowym?

        Zajechałem komuś drogę? Wjechałem w kogoś? Zmusiłem kogoś do gwałtownego
        zahamowania lub zepchnąłem z drogi? Chyba nie.

        Czy jazda z prędkością większą niż przeciętny rowerzysta i wymaganie od ludzi
        umożliwienia wyprzedzenia jest już bycie piratem?
    • boskijerry Re: Idioci na drogach dla rowerów 10.08.09, 13:40
      a najlepsi są quadowcy na tej ścieżce...
      • gawnouka Re: Idioci na drogach - Gawnouka odpowiada 10.08.09, 14:39
        Jadąc na rowerze, czy to szybko czy wolno, trudno patrzeć w niebo.
        Można bowiem w ten sposób spowodować wypadek. Dlatego wszystkim
        spragnionym widoku nieba cyklistom, i tym szybkim i tym wolniejszym,
        gruppa Gawnouka dedykuje swoją najnowszą produkcję filmową. Pieszym
        zresztą też ją dedykuje. Oraz zmotoryzowanym. I narciarzom. Także
        użytkownikom innych niż wymienione powyżej kółek. Po prostu
        wszystkim:
        www.youtube.com/watch?v=hYOJlFJjHsc
    • kajmir Durni rowerzyści 10.08.09, 16:48
      Chciałem zwrócić uwagę na rowerzystów jadących po chodniku zamiast po
      ścieżce (pustej, niezajętej akurat przez pieszych) i trąbiących
      dzwoneczkiem na starszych ludzi.

      Chciałem zwrócić uwagę na debili jadących wzdłuż ścieżki po ulicy i
      utrudniających ruch samochodowy.

      Casus ulicy Produkcyjnej.
      • mocniak Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 17:07
        > Chciałem zwrócić uwagę na debili jadących wzdłuż ścieżki po ulicy i
        > utrudniających ruch samochodowy.
        >
        > Casus ulicy Produkcyjnej.

        Ddr przy Produkcyjnej nadaje się do pasania krów, a nie jazdy rowerem. Rozumiem,
        że przed remontem zgodnie z przepisami szorowałeś podwoziem po dziurach na
        prawym pasie, a nie tak jak wszyscy jeździłeś samochodem środkiem drogi?
        • kajmir Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 18:43
          Nie jeżdżę samochodem.

          To dlatego rowerzyści jeżdżą chodnikiem, bo ścieżka jest zła?
          Nawet gdyby była z asfaltu, bezkolizyjna, to i tak pełno ludzi
          jeździłoby chodnikiem.
          Bo to typowo polskie zachowanie - mam w dupie normy społeczne,
          reguły.
          Po prostu rowerzyści jeżdżący po chodnikach i piesi chodzący po ścieżkach to są Ci sami ludzie, wywodzący się z tego samego kręgu
          kulturowego, prezentujący takie same postawy i wartości.

          A Twój argument o jakości ścieżki jest kiepski, równie dobrze każdy
          pieszy może twierdzić, że woli chodzić po ścieżce rowerowej bo jest
          lepszej jakości od chodnika (galeria zielone wzgórza), bądź droga
          przez nią jest krótsza.
          • mocniak Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 19:13
            > A Twój argument o jakości ścieżki jest kiepski,

            Jeżeli korzystanie z drogi dla rowerów wiąże się z uszkodzeniem roweru (a tak
            jest w przypadku większości dróg dla rowerów, jeżeli poruszasz się rowerem
            szosowym) to jest to bardzo dobry argument.
            • kajmir Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 19:20
              Proszę wytłumacz mi, niewiedzącemu: w czym chodnik z kostki brukowej
              jest lepszy od ścieżki z identyczne n awierzchni?


              Po drugie: na ulicy nigdy nie widziałem roweru szosowego a ....
              górala.

              W przypadku gdy jest ścieżka rowerowa poruszanie się po jezdni jest
              wykroczeniem. Nie naginaj więc przepisów do własnej woli, bo równie
              dobrze każdy kierowca może wytłumaczyć dlaczego zechciało mu się
              zaparkować na ścieżce rowerowej.
              • mocniak Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 21:15
                kajmir napisał:

                > Proszę wytłumacz mi, niewiedzącemu: w czym chodnik z kostki brukowej
                > jest lepszy od ścieżki z identyczne n awierzchni?

                A co mnie to obchodzi?

                > Po drugie: na ulicy nigdy nie widziałem roweru szosowego a ....
                > górala.

                Straszne. Niestety ja jeżdżę głównie rowerem szosowym po mieście.

                > W przypadku gdy jest ścieżka rowerowa poruszanie się po jezdni jest
                > wykroczeniem.

                Jeżeli droga dla rowerów nie prowadzi tam, gdzie jadę - nie jest.

                > Nie naginaj więc przepisów do własnej woli, bo równie
                > dobrze każdy kierowca może wytłumaczyć dlaczego zechciało mu się
                > zaparkować na ścieżce rowerowej.

                To już nie mój problem.
                • zewsi Re: Durni rowerzyści 10.08.09, 21:45
                  To się nazywa moralność Kalego chyba?
                  • w.koronkiewicz Re: Durni rowerzyści 11.08.09, 01:29
                    w dniu kiedy po ulicach Białegostoku krążył tour de pologne wybrałem się z żoną
                    i dzieckiem na wycieczkę rowerową. jechaliśmy ścieżkami rowerowymi. trasami
                    przeznaczonymi dla rowerów. obok których biegnie chodnik. i była to zgroza. bo
                    piesi zajmowali ścieżki.
                    w przeciwieństwie do mocniaka nie bluzgam, tylko staram się wymijać. ale
                    niekiedy jest to trudne, gdy na przykład trafiam na parę trzymającą się za ręce
                    i zajmującą całą szerokość ścieżki.
                    - ale to jest ścieżka rowerowa - mówię spokojnie
                    - dobrze dobrze - odpowiada facio i zasuwa z dziewczyną dalej

                    kolejny obrazek. ulica zwierzyniecka. z jednej strony chodnik, z drugiej
                    ściezka. na ścieżce rowerowej dwie dziewczeta z psami na smyczy. mijamy je
                    wjeżdżając na chodnik.
                    - rowery jeżdżą na chodniku - mówi jedna z dziewcząt
                    - bo psy chodzą po rowerowych ścieżkach - odpowiedziała żona
                    i wszystko bez nerw. bo po co?

                    panie mocniaku, państwo piesi! wszyscy doskonale wiemy jaka jest infrastruktura
                    drogowa w Białymstoku. raz jest ścieżka, raz jej nie ma. rowerzysta ma wtedy do
                    wyboru albo jezdnię pełną pędzących aut, albo chodnik dla pieszych. na jezdni
                    jest narażony na wypadek, na chodniku sam staje się zagrożeniem!
                    dlatego najważniejsza jest wyrozumiałość. na jezdni rowerzysta powinien liczyć
                    na ostrożność mijającego go kierowcy. na chodniku - sam powinien zachować
                    ostrożność. nie walczmy ze sobą! nie bluzgajmy. postarajmy się zrozumieć drugiego.
                    • kajmir Re: Durni rowerzyści 11.08.09, 16:08
                      Cały czas piszę o sytuacji gdzie ścieżka występuje, na długim
                      odcinku, jest prosta i nie skacze z jednej strony jezdni na drugą.
                      Mimo to rowerzyści jeżdżą z drugiej strony jezdni po chodniku
                      (trąbiąc na ludzi) bądź równolegle do ścieżki, pół metra od niej ale
                      po jezdni.

                      Więc ten tekst nie pasuje do sytuacji, mówimy o różnych sprawach, ja
                      o "białym", Ty o "czarnym"

                      > panie mocniaku, państwo piesi! wszyscy doskonale wiemy jaka jest
                      infrastruktura
                      > drogowa w Białymstoku. raz jest ścieżka, raz jej nie ma. rowerzysta
                      ma wtedy do
                      > wyboru albo jezdnię pełną pędzących aut, albo chodnik dla pieszych.
                      na jezdni
                      > jest narażony na wypadek, na chodniku sam staje się zagrożeniem!
                  • kajmir Re: Durni rowerzyści 11.08.09, 16:04
                    Dokładnie, pięknie to zewsi podsumowałeś:)

                    Kierowca samochodu może powiedzieć, że mu się nie chce wyłączać
                    długich dla rowerzysty, że parkowanie na ścieżce jest dla niego super
                    wygodne, wszak do parkingu ma 100 metrów itd.
                    • w.koronkiewicz Re: Durni rowerzyści 11.08.09, 17:28
                      Dlaczego piszę o białym, gdy mowa o czarnym? Ano dlatego, że taka jest właśnie
                      rzeczywistość. Wina nie leży po stronie rowerzystów. Tak jak nie leży po stronie
                      pieszych, czy kierowców. Wina leży po stronie ludzi, którzy uważają się za panów
                      wszechświata. Wina leży po stronie ludzi nie respektujących prawa innych ludzi
                      do korzystania z tej samej drogi. Więcej wyrozumiałości!
                      • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 16.08.09, 18:10
                        PROBLEM TYM ZE TO CO OKRESLACIE JAKO PATOLOGIE jest norma i celowym zamierzonym dzialaniem

                        jezeli kryterium na przetargu jest tylko cena a nie np. dlugosc gwarancji to drogi specjalnie robi sie byle jak by potem zarabiac na ich niekonczacych sie remontach

                        jest nawet PO=lska specjalnosc: sposob kladzenia asfaltu przy wiosennych przymrozkach by szynko te dziury Po=wstawaly:

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wine-za-dziurawe-drogi-ponosi...-kalendarz,wid,11000374,wiadomosc_prasa.html Polski asfalt, pod względem używanych materiałów, w żadnym przypadku nie różni się od stosowanego na Zachodzie - twierdzi na łamach dziennika "Metro" dr. inż. Paweł Mieczkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Według niego dziurom na naszych drogach winny jest... kalendarz. - Problem nie w tym, co się na drogi kładzie, ale kiedy - wyjaśnia naukowiec. - Z grubsza polski kalendarz robót drogowych wygląda tak: wiosną rozpoczyna się procedurę przetargową, która kończy się późnym latem. Zleceniodawca naciska na firmę, by roboty rozpoczęła jak najszybciej, więc prace ruszają jesienią, zaś warstwę ścieralną asfaltu kończy się kłaść przy pierwszych mrozach. I to jest właśnie przepis na dziury. - Warstwa ścieralna asfaltu powinna być kładziona wiosną lub latem, bezwzględnie przy dodatnich temperaturach i przy bezwietrznej i bezdeszczowej pogodzie - mówi Mieczkowski.

                        co do Mocniaka to z tego co pamietam zawsze twierdzil ze drogi rowerowe mu niepotrzebne niestety reszcie rowerzystów raczej tak

                        dzieki Federacji Zielonych bedzie droga rowerowa przy modernizacji dorgi Białystok Jezewo w kierunku Narwianskiego Parku Narodowego (wczesniej jakos wszyscy o niej zapomnieli lacznie z rowerowym bstokiem) bedziesz sie mogl wiec Mocniak wykazac:)
                        • mocniak Re: Durni rowerzyści 16.08.09, 18:12
                          > dzieki Federacji Zielonych bedzie droga rowerowa przy modernizacji dorgi Białys
                          > tok Jezewo w kierunku Narwianskiego Parku Narodowego (wczesniej jakos wszyscy o
                          > niej zapomnieli lacznie z rowerowym bstokiem) bedziesz sie mogl wiec Mocniak w
                          > ykazac:)

                          Tak, z chęcią doprowadzę do jej likwidacji, bo zbudowano, a po chodnikach w
                          terenie niezabudowanym niedzielni rowerzyści i tak mogą się legalnie poruszać.

                          Jeżeli coś robisz, rób to kretynie z głową.
                          • mocniak Re: Durni rowerzyści 16.08.09, 18:14
                            > Tak, z chęcią doprowadzę do jej likwidacji, bo zbudowano

                            Zbudowano oczywiście polbrukowy syf, po którym nikt na szosie nawet gdy będzie
                            chciał nie pojedzie.

                            Co więcej dzięki twojej wspaniałej pseudościeżce przy Piłsudskiego przynajmniej
                            kilka razy w roku dochodzi do potrąceń pieszych, a ludzie, którzy chcą szybko
                            dostać się do centrum dostają mandaty za jazdę jezdnią, kretynie.
                            • w.koronkiewicz Re: Durni rowerzyści 16.08.09, 23:03
                              "Zbudowano oczywiście polbrukowy syf, po którym nikt na szosie nawet gdy będzie
                              chciał nie pojedzie."

                              Karolu domyślam się, że chodzi Ci o rower szosowy na wąskich oponach. taki
                              sprzęt rzeczywiście lepiej się sprawdza na asfalcie. ale też "ściganci" rzadko
                              wjeżdżają na ścieżki. m.in. z powodów, które opisałeś na samym początku wątku.
                              ścieżki służą rekreacji. dlatego podróżujący tamtędy ludzie często posuwają się
                              tempem spacerowym.
                              • madii1 Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 21:35
                                > ścieżki służą rekreacji

                                Skąd ten pomysł? Ja np. próbuję dojeżdżać nimi do pracy (tam gdzie one są).

                              • stachkonwa Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 23:00
                                ścieżki służą rekreacji. dlatego podróżujący tamtędy ludzie często
                                posuwają się
                                > tempem spacerowym.

                                Wojtku, jeśli już pozujesz na ekologa, to się trochę doucz. Np.
                                tego, do czego służą ścieżki rowerowe w miastach. Byłem w kilku
                                miastach na zachodzie z dobrymi scieżkami rowerowymi. Nikt nie
                                traktował ich jako środka do rekreacji, służyły i służą, żeby
                                dojechac do pracy, uczelni, szkoły, a gdy ktokolwiek poruszał się w
                                tempie spacerowym, zawsze na niego trabiono i ustępował drogi. swoją
                                drogą np. w Niemczech gdyby pieszy szedł ścieżką rowerową i wpadł na
                                niego rowerzysta, to akurat pieszy dostałby mandat za spowodowanie
                                kolizji.
                              • stachkonwa Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 23:10
                                Rekreacji to służy ścieżka obok parku albo scieżka do Supraśla, ale
                                nie np. ścieżka w centrum miasta wzdłuż ruchliwej szosy (doprawdy,
                                to dopiero rekreacja...). Jednak nawet ewidentnie rekreacyjny
                                charakter ścieżki nie usprawiedliwia blokowania przejazdu tym,
                                którzy jadą szybciej. Ale chyba największym idiotyzmem w wykonaniu
                                rowerzystów jest jazda ze słuchawkami na uszach i to często szosą.
                                Na ulicy Raginisa jest zakaz jazdy rowerem po szosie a ścieżka w
                                większości trasy jest naprawdę solidna, lecz i tak spotyka się
                                rowerzystów beztrosko jadących po szosie właśnie ze słuchawkami.
                                Nawet gdyby się chciało na nich zatrąbic, żeby ostrzec "nadjeżdżam",
                                to nie usłyszą...
                            • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 21:48
                              Mocniak tobie drogi rowerowe sa niepotrzebne ale ty jestes patologia ktora im mniej sie miesza do sprawy rowerow tym lepiej
                              • glupi_login Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 22:15
                                rafal.kosno napisał:

                                > Mocniak tobie drogi rowerowe sa niepotrzebne ale ty jestes patologia ktora im m
                                > niej sie miesza do sprawy rowerow tym lepiej

                                nikomu kto duzo jezdzi nie sa potrzebne, a takich jak mocniak jest w miescie duuuzo
                                • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 19.08.09, 13:51
                                  ja jeżdze codziennie rowerem zamiast samochodem po miescie i drogi rowerowe sa mi potrzebne

                                  jak i wiekszosci normalnych ludzi

                                  jesli tobie drogi rowerowe nie sa potrzebne nie zasmiecaj tematu o drogach rowerowych i nie marnuj czasu

                                  od zawsze denerwowali mnie pseudosporowcy =pozerzy na gorskich rowerkach za kilka tys zl nielegalnie rozjezdzajacy w lesie wiewiórki
                            • glupi_login Re: Durni rowerzyści 18.08.09, 22:15
                              > Co więcej dzięki twojej wspaniałej pseudościeżce przy Piłsudskiego przynajmniej
                              > kilka razy w roku dochodzi do potrąceń pieszych, a ludzie, którzy chcą szybko
                              > dostać się do centrum dostają mandaty za jazdę jezdnią, kretynie.

                              Nie zapominajmy o wspanialej sciezce na Wyszynskiego, a ktora Rafal mocno
                              chwalil sie czas jakis temu...
                              • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 19.08.09, 13:56
                                > Nie zapominajmy o wspanialej sciezce na Wyszynskiego, a ktora Rafal mocno
                                > chwalil sie czas jakis temu...

                                to byl dobry przykład ze pomimo tego ze zapomniano o drodze rowerowej podaczas przetargów projektowania i budowy w ostatniej chwili dalo sie jak wykonac znikomym kosztem przez polozenie szeszego o 1 m chodnika

                                "zasluga" pozerów z rowerowego Bialegosotku jest kompletny brak jakiejkolwiek drog rowerowych przy przebudowach ul. Sienkiewicza Wasilkowskiej Antoniukowskiej Czestochowskiej, Mickiewicza, Legionowej Skłodowskiej Curie itp itd

                                ale jak sami pisza "im drogi rowerwe sa niepotrzebne"

                                PO co wiec wyludzaja pieniadze z Urzedu Miasta na "drogi rowerowe"?

                                By Tur+Tusk+olaski mogl sie PO+promowac przed wyborami jako "rowerzysta" na ich przejazdach rowerowych?
                                • glupi_login Re: Durni rowerzyści 19.08.09, 23:41
                                  rafal.kosno napisał:

                                  > to byl dobry przykład

                                  Ma tyle wad, ze wstyd ten twor ludziom pokazac! Tego bubla zrobiono byś już
                                  więcej w urzędzie dupy nie zawracał, a teraz wszyscy rowerzyści musza z tego
                                  korzystać! Już ci Medek napisać co masz ze sobą zrobić, jeszcze nie dotarło?

                                  Ps Pozwiesz mnie?
                                  • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 20.08.09, 12:16
                                    politycy =oszuści =kłamcy i urzędnicy= łapówkarze przypisują zielonym to co sami robią

                                    zielonych pomawiają anonimowo tylko ci którym zieloni przeszkodzili kraść oszukiwać brać łapówki niszczyć środowisko, ustawiać przetargi zawyżać koszty itp. itd.

                                    Każdy wpis przeciwko zielonym to wpis złodzieja oszustwa łapówkarza kogoś komu zieloni przeszkodzili niszczyć środowisko, ustawiać przetargi zawyżać koszty itp. itd.

                                    jeśli piszesz prawdę podaj swoje imię nazwisko adres np. na e-maila i niech np. sąd rozstrzygnie kto z nas ma racje

                                    boisz się nawet podpisać? ujawnić kim jesteś i dlaczego kłamiesz o zielonych? wiec jesteś anonimowym niewiarygodnym kłamcą:)
                          • rafal.kosno Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 21:46
                            nir rozumiem twojego bełkotu
                            > Jeżeli coś piszesz, rób to kretynie z głową.
                            • glupi_login Re: Durni rowerzyści 17.08.09, 22:18
                              rafal.kosno napisał:

                              > nir rozumiem twojego bełkotu
                              > > Jeżeli coś piszesz, rób to kretynie z głową.

                              moze sie twoich elaboratow naczytal
                              • w.koronkiewicz Re: Durni rowerzyści 18.08.09, 18:31
                                odpowiedzieć chciałbym stachowi konwie - do czego służą ścieżki rowerowe.
                                stachu, bardzo się cieszę, że byleś w kilku miastach na zachodzie i widziałeś
                                tam ścieżki rowerowe. widok to zaprawdę piękny.
                                ścieżki rowerowe jak słusznie zauważyłeś służą do pokonywania drogi do pracy,
                                uczelni itp, itd. piszesz, że jeśli ktoś jedzie wolno i rekreacyjnie, to wszyscy
                                nań trąbią i ktoś taki zjeżdża z drogi. tu już śmiem wątpić drogi stachu, bo
                                również w kilku miastach bywałem i ścieżki widziałem. otóż rower rowerowi
                                nierówny. jeden jedzie szybko, drugi zaś wolno. nikt nikomu za wolną jazdę uwagi
                                nie zwraca. mało tego stachu, byłem świadkiem, gdy w Berlinie na Unter den
                                Linden jeździli rowerzyści po zmroku bez lampek i żaden samochód nawet na nich
                                nie zatrąbił. trąbienie jest passe. jeśli widzisz rowerzystę zwolnił i miń go w
                                bezpiecznej odległości.
                                pisząc o jeżdżeniu rekreacyjnym drogi stachu miałem na myśli normalną jazdę
                                rowerem. a nie wyścigi rowerem szosowym o wąskich oponach. być moze nie
                                wyraziłem sie zbyt dokładnie, jeśłi tak to przepraszam. ale nie wmawiaj mi
                                proszę stachu, że wszyscy rowerzyści na ścieżkach rowerowych gnają co kóń
                                wyskoczy, bo jadą akurat do pracy, na uczelnię czy gdzie tam jeszcze wymieniłeś.
                                tu nie trzeba być ekologiem stachu, tu wystarczy wsiąść na rower i pojechać.
                                jeśli któryś z rowerzystów na ciebie zatrąbi, zjem własną trąbke.
                                • stachkonwa Re: Durni rowerzyści 18.08.09, 20:15
                                  Na rowezrystów na ścieżkach trąbią inni rowerzyści ze swoich
                                  dzwonków, a nie auta. Naucz się czytac ze zrozumieniem. Jesli ktoś
                                  jedzie wolno i rekreacyjnie, niech sobie tak jedzie, ale niech nie
                                  blokuje drogi innym rowerzystom. napisałeś twardo i konkretnie, że
                                  drogi rowerowe służą do rekreacji. Ja napisałem, że tylko niektóre i
                                  tylko między innymi. Przygotuj się do zjadania własnej trąbki,
                                  ponieważ na mnie trąbiono co najmniej kilka razy (ja zresztą też
                                  trąbiłem na osłów, którzy zablokowali skutecznie całą ściezkę
                                  poruszając się z predkością około 10 km/h). Życzę smacznego.
                                  • w.koronkiewicz Re: Durni rowerzyści 18.08.09, 21:58
                                    słowo się rzekło. chrup chrup chrup.
                                    swego czasu jeden koleś zjadł cały rower.
                                    • prawdziwyzenek Re: Durni rowerzyści 19.08.09, 14:48
                                      chłopaki - jak was poczytam, to już wiem dlaczego wszyscy powinni omijać z daleka rowerowe ścieżki.
                                      • stachkonwa Re: Durni rowerzyści 20.08.09, 10:45
                                        Co do tego, że ty je omijasz nie ma żadnych wątpliwości
                                        • prawdziwyzenek Re: Durni rowerzyści 20.08.09, 11:37
                                          Uderz w stół a nożyce się odezwą:)))))))
    • fiat_lux mocniak to jeden z twoich kolegow? 20.08.09, 16:45
      www.tvn24.pl/0,1615577,0,1,wiecej-szczescia-niz-rozumu--na-rowerze-wprost-pod-auto,wiadomosc.html
      (podlaskie)
      • mocniak Re: mocniak to jeden z twoich kolegow? 21.08.09, 15:02
        Jeżeli ktoś nie jedzie po drodze dla rowerów, a po jezdni, to tym bardziej unika
        chodników. Pomyśl trochę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja