dlaczego medek kupczy?

15.08.09, 21:21


Cmentarna Atlantyda

Jakub Medek 2009-08-13, ostatnia aktualizacja 2009-08-13 19:33:50.0

Przed wojną tylko na Białostocczyźnie mogło stać nawet 230 tysięcy
macew - żydowskich kamieni nagrobnych. Do dziś dotrwało pięć do
dziesięciu procent. Ten zaginiony świat próbuje zrekonstruować w
swojej najnowszej książce Tomasz Wiśniewski (..)

Książkę, która liczy ponad 140 stron i zawiera kilkaset zdjęć, wydał
Instytut Wydawniczy Kreator. Sugerowana cena to 34,90 zł. Za tydzień
w Gazecie "Co Jest Grane" będzie konkurs, w którym nagrodą będzie ta
pozycja.

Jakub Medek



    • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 06:55
      Nie nauczyła szkoła i rodzice, że nazwiska piszemy dużą literą?
      Co do treści - nie komentuję, sam sobie i swoim obsesjom pan świadectwo
      wystawia.
      jm
      • komod Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 11:29
        Przyganiał kocioł garnkowi. Przeczytaj lepiej uważnie swój artykuł "Dęby wrócą
        do puszczy?". Nadleśnictwo Hajnówka też piszemy z wielkich liter, bo to nazwa
        własna jednostki organizacyjnej w Lasach Państwowych. Nie nauczyła szkoła i
        rodzice pisać po polsku?
        Co obsesji autora wątku to zgoda. Facet się chyba gorzej poczuł a lekarze
        wczoraj świętowali.
        • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 12:34
          Polemizowałbym. Nadleśnictwo to określenie odnoszące się do jakiejś
          tam struktury organizacyjnej, jednej z co najmniej kilkunastu w
          ramach tej RDLP, jedna z kilkuset w ramach PGL.
          Napisałby pan z dużej litery np. komisariat policji w Hajnówce? Albo
          poczta w Hajnówce? Ja nie. Ale może innych reguł nas uczono.
          Poza tym w tym konkretnym wypadku mamy do czynienia
          najprawdopodobniej ze zwykłym chamstwem. Prostak podpisujący się
          pseudonimem bogo działa według najlepszych stalinowskich wzorców, gdy
          "niemiec", "amerykanin" czy "armia krajowa" pisano z małej litery, by
          okazać pogardę.
          Poza tym, pana wpis mało ma wspólnego z treścią wątku w jakim się pan
          wpisał. To zwykłe śmiecenie.
          • komod Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 13:02
            Przecież nie chodzi o jakieś tam nadleśnictwo, tylko o konkretne. Jego oficjalna
            nazwa brzmi: Nadleśnictwo Hajnówka. Jeśli w takim brzmieniu tej nazwy używasz,
            to trzeba to robić zgodnie z zasadami polskiej ortografii. Z kolei nie ma
            oficjalnie czegoś takiego jak komisariat policji w Hajnówce, to nazwa
            zwyczajowa, potoczna. Nazwa własna brzmi: Komenda Powiatowa Policji w Hajnówce.
            Tak samo: Urząd Pocztowy Hajnówka. Piszemy oczywiście z wielkich liter, jak
            wszystkie nazwy własne. Nie uczyli Cię tego w szkole?
            • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 13:53
              Kwestia interpretacji. I kompetencji. Od kiedy to Lasy Państwowe
              zatrudniają polonistów?
              • zewsi Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 14:54
                Eeee tam interpretacji.
                Nazwy własne pisze się z wielkiej litery.
                • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 15:54
                  zewsi napisał:

                  > Eeee tam interpretacji.
                  > Nazwy własne pisze się z wielkiej litery.

                  Tyle że nadleśnictwo nie jest nazwą własną.
                  • wwredny Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 19:20
                    No to juz wiemy jak wielkim polonista i purysta jezykowym jestes.

                    A zglebiles juz wyrok sadu ktory nakazal wyplate odszkodowania Budimexowi za
                    zerwanie kontraktu? Jest tam gdzies ustep o odszkodowaniu za zakaz niszczenia
                    przyrody?
                  • zewsi Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 11:40
                    Nadleśnictwo oczywiście, że nie. :-)
                    Ale Nadleśnictwo Hajnówka już tak.
                    To podobnie jak np szkoła podstawowa i Szkoła Podstawowa nr 25, albo klub
                    sportowy i Klub Sportowy Włókniarz Białystok.
                    • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 12:05
                      Sam pan widzi - nadleśnictwo nie. A tak generalnie - co to ma
                      wspólnego z tematem przewodnim tego wątku?
                      • babbler Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 13:11
                        jakub.medek napisał:

                        > Sam pan widzi - nadleśnictwo nie.

                        "Ekolodzy najprawdopodobniej zwrócą się do ministra środowiska, by nakazał nadleśnictwu Hajnówka wciągnięcie z powrotem do Puszczy Białowieskiej dębów, które powalił ostatnio wiatr".

                        nadleśnictwo - małą literą, ale Nadleśnictwo Hajnówka - wielką.
                        Oj dziennikarze, dziennikarze...........
          • rafal.kosno Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 17:43
            > Poza tym w tym konkretnym wypadku mamy do czynienia
            > najprawdopodobniej ze zwykłym chamstwem. Prostak podpisujący się
            > pseudonimem bogo działa według najlepszych stalinowskich wzorców, gdy
            > "niemiec", "amerykanin" czy "armia krajowa" pisano z małej litery, by
            > okazać pogardę.

            a jak okreslic wpis Jakuba Medka forum.gazeta.pl/forum/w,52,98507747,98527837,Re_wybiorcza_pseudoekologiczna_P_r_O_paganda_Jak.html?wv.x=2
            > Rafał, ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I E R D A L A J.

            a do niedawna jeszcze myliłeś mnie w swoich „artykułach” z Wojtkiem Koronkiewiczem:)

            a poszlo o to ze zwrocilem ci uwage ze zdaniem Gazety Wybiórczej, ekolodzy PO=winni PO=pierac atom (zamiast darmowej odnawialnej energii, Niemcy do 2020 r zamkną wszystkie elektrownie atomowe wtedy np. pierwszą używaną otworzyć chce rząd Tuska?), spalarnie śmieci (zamiast segregacji i recyklingu), GMO (żywność zmodyfikowaną genetycznie szkodliwą dla ludzi zwierząt i przyrody) , PO=lityków i firmy które zamieszczają płatne reklamy w GW

            Podszywanie się pod sukces ekologów z Rospudą tego nie ukryje

            Jakubie Medku jak widze jak na konferencji prasowej w sprawie lotniska uzgadniasz jakies sprawy z Janem Kwasowskim do niedawna redaktorem Naczelnym Gazety Wybiórczej w Białymstoku a teraz „rzecznikiem prasowym” marszałka Dworzańskiego z PO i czytam miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6882947,Zwyciezyl_Rozsadek.html twój „entuzjastyczny komentarz” P ( r ) O=pagandowy o planach lotniska koło Tykocina w Sannikach kilka km od Narwiańskiego Parku Narodowego zastanawiam się, czy Gazeta Wybiórcza w Białymstoku jest już „organem prasowym” PO?
            • ultramontanist1 Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 22:42
              No prosze, p. redaktor Medek postanowil walczyc cala moca, niby rycerz jaki, z tak malenkim a do tego przeciez lagodnym, poczatkowym zarzutem - tytulem: "Dlaczego (M)edek kupczy?".
              I teraz ma za swoje.
              Bo oto do dyskusji dolaczyl slynny p. Rafal z tak saznistym wywodem, ze ja dawno stracilem watek, czy temu bardziej przeszkadza, ze "...p. (M)edek kupczy", czy raczej sugeruje, ze "...(redaktor) dupczy"?
              • w.koronkiewicz Re: dlaczego medek kupczy? 16.08.09, 22:57
                lubię redaktora jakuba, ale podanie ceny książki rzeczywiście było zbędne.
                • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 10:07
                  Zapewniam cię kolego Wojciechu, że recenzując książkę o życiu
                  seksualnym białych mrowek, tudzież zabytkach kultury materialnej
                  nomadów zachodniosaharyjskich również podałbym sugerowaną cenę
                  książki, jeśli takowa byłaby wydrukowana na okładce. Moim bowiem
                  zdaniem wymaga tego elementarna uczciwość wobec potencjalnego
                  czytelnika. Żeby: a/ wiedział czy stać go na ową pozycję, czy może
                  powinien złożyć się np. z sąsiadem b/ żeby nieuczciwy bukinista nie
                  miał możliwości windowania marży do niebotycznych rozmiarów.

                  Jednego jestem natomiast pewniem - gdybym w gazecie zamieścił
                  recenzję książki o innej niż "żydowska" tematyce, pies z kulawą noga
                  by tego nie zauważył. To dowód na to, że niektórzy jednak mają mocną
                  fiksacją na tym punkcie. No cóż - jeden lata za babami, inny forsą a
                  jeszcze inny wszędzie węszy żydowskie spiski. Póki nie sprowadza się
                  to zaganiania sąsiadów do stodoły i puszczania jej/ich z dymem,
                  trudno znaleźć w tym coś zabronionego. Ale czy to jest normalne?
                  • wwredny Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 10:21
                    1. ty piszesz o uczciwosci?!? A gdzie ona byla jak pisales artykul o
                    "odszkodowaniu za zakaz niszczenia Rospudy"? Dlaczego wtedy perfidnie klamales w
                    tytule?

                    2. "... nieuczciwy bukinista nie miał możliwości windowania marży do
                    niebotycznych rozmiarów." - bierzesz przyklad z Putina ktory nakazal sklepom
                    obnizenie marż bo ludzie skarzyli sie ze sa za wysokie? A moze czasy socjalizmu
                    i odgornego ustalania cen ci sie marza? Czy tez nie dotarlo do glowy ze ceny
                    reguluja prawa rynku a nie np twoje widzimisie?

                    3. najlepszym dowodem na "fiksacje" jest to ze piszesz o tym i sam sugerujesz
                    jakies chore intencje u innych. Ale jest to fiksacja ... twoja.
                    "Ale czy to jest normalne?" - pytanie retoryczne.
                    • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 19.08.09, 17:45
                      Ma pan prawo do swojej opinii. Ja do swojej.
                      To że moja opinia różni się od pańskiej, nie oznacza że kłamię.
                      Świat nie jest taki prosty.
                      Na tym rozmowę zakończymy - nie przypominam sobie, żebym z panem
                      przechodził na ”ty”.
                      • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 19.08.09, 21:41
                        Regul nalezy przestrzegac i w tym przpadku bufonada nie pomaga.
                    • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 19.08.09, 21:48
                      Albo wiem pan co? W swej mimo coraz większej liczby lat na karku
                      wciąż tkwi we mnie gdzieś naiwna wiara w ludzką dobroć. W to że od
                      natury ludzie są uczciwi, mili i sympatyczni a wszelkie od tego
                      odstępstwa, np. bezinteresowne s..syństwo są wyłącznie cechą nabytą,
                      więc przy delikatnym i zręcznym podejściu uleczalną. W większości
                      przynjamniej wypadków. Temu powiem panu tak:
                      Oto początek definicji słowa "kłamstwo" z wikipedii:
                      Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z
                      przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje
                      niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały
                      one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z
                      rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości
                      tego faktu.

                      A teraz przejdźmy nad Rospudę i do pana mijającego się z
                      rzeczywistością (jak sam pan zaraz zrozumie) sformułowania o
                      "perfidnym kłamaniu w tytule". Który to brzmiał, o ile mnie pamięć
                      nie myli, "chcą odszkodowania za zakaz niszczenia doliny Rospudy".
                      Zdaniem moim - i co zdecydowanie bardziej ważne - zdaniem większości
                      polskich naukowców, budowa w poprzek torfowisk doliny Rospudy
                      podpartej na dziesiątkach pali estakady, jednoznacznie zakłóciłaby
                      równowagę wodną w tejże dolinie, prowadząc do zachwiania stabilności
                      unikatowych w kraju torfowisko przepływowych. A co za tym idzie ich
                      zniszczenia. Ja - skromny technik geolog - co edukację w tym zakresie
                      odebrał bez mała 20 lat temu mógłbym się w tej materii mylić. Ale
                      podobnie uważa szereg profesorów, doktorów, magistrów i innych
                      uczeńców co hydrogeologią zajmowali się nie tylko ze strony
                      inżynierskiej (jak niżej podpisany przez czas jakiś), ale również
                      teoretycznie. I niemałe mają na tym polu osiągnięcia. Więc z pełną
                      wiarą w jego prawdziwość mogę stwierdzić, że budowa estakady w
                      poprzek torfowiska Rospudy doprowadziłaby do ich zniszczenia.
                      Pójdźmy dalej - estakadę i całą obwodnicę miała wybudować konkretna
                      firma. W trakcie prac prowadzonych na podstawie decyzji
                      administracyjnych, wydanych w pośpiechu i z licznymi błędami, decyzje
                      te zostały przez polskie niezawisłe sądy administracyjne obu
                      instancji uchylone. Przestała więc istnieć podstawa administracyjna
                      na podstawie której budowę w ogóle rozpoczęto. Budowę - która jak
                      pisałem wcześniej - doprowadziłaby do zniszczenia torfowisk. Prace
                      wstrzymano, potem inwestor (pośrednio państwo polskie przez swoją
                      agendę GDDKiA) zerwało umowę z wykonawcą. Ten zaś domaga się za owo
                      zerwanie umowy odszkodowania. Więc jeszcze raz - skoro budowa
                      doprowadziłaby do zniszczenia torfowisk a wykonawca domaga się
                      odszkodowania za wstrzymanie budowy (więc wstrzymanie zniszczenia
                      torfowisk), to domaga się odszkodowania za zakaz niszczenia
                      torfowisk.
                      I gdzie tu owo perfidne kłamstwo? Gdzie tu owe informacje niezgodne z
                      przekonaniem ich autora o stanie faktycznym wypowiadane z intencją by
                      zostały wzięte za prawdziwe (patrz powyższa definicja)? No gdzie?
                      Mogę zrozumieć, że nie podoba się panu mój pogląd na kwestię obwodnicy Augustowa. Ma pan prawo do swojej opinii. Ale nie ma pan
                      prawa do nazywania mnie w związku z tym perfidnym kłamcą. Bo to
                      określenie ma bardzo konkretne znaczenie.
                      Proponuję dokładnie przemyśleć tę kwestię. Do pozostałych dwóch pana
                      zarzutów odnosić mi się nie chce. Z lenistwa.
                      • babbler Re: dlaczego medek kupczy? 19.08.09, 23:52
                        Panie Redaktorze - bardzo proszę o zachowanie spokoju, bo składnia kompletnie siadła;)
                        • jakub.medek Re: dlaczego medek kupczy? 20.08.09, 08:51
                          babbler napisał:

                          > Panie Redaktorze - bardzo proszę o zachowanie spokoju, bo składnia
                          kompletnie s
                          > iadła;)

                          Generalnie to to jest odpowiedź w stylu "nieważne co mówisz, bo masz
                          brzydki krawat i nieładnie ci pachnie z ust". Ale co do pana wpisu -
                          zgodzę się że może tam brakować przecinków. Natomiast co do składni
                          większych wad nie dostrzegam. To nie encyklopedia. Ani podręcznik
                          akademicki do języka polskiego. Poza tym w cukierku najważniejszy
                          jest chyba sam cukierek. Opakowanie to raczej kwestia wtórna.
                          • babbler Re: dlaczego medek kupczy? 20.08.09, 09:16
                            jakub.medek napisał:

                            > Opakowanie to raczej kwestia wtórna.

                            Ale niestety nie w przypadku dziennikarza i jego radosnej twórczości.
                          • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 20.08.09, 18:15
                            Myli sie Pan - opakowanie zacheca do kupna.
                  • nick_llatarnika Re: dlaczego medek kupczy? 25.08.09, 23:34
                    Recenzując??? Czy to rzeczywiście była recenzja???

                    Marna to była 'recenzja'. Sam bym lepszą napisał:

                    Książkę, która liczy ponad 140 stron i zawiera kilkaset zdjęć, wydał Instytut Wydawniczy Kreator. Sugerowana cena to 34,90 zł. Wśród tych, którzy kupią książkę mego kumpla, zostanie rozlosowane 20 darmowych rocznych prenumerat GW i 30 biletów na dowolną imprezę sponsorowaną przez GW.


                    Prawda, że moja 'recenzja' jest lepsza, he he he?
          • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 18.08.09, 00:37
            Panie Medek.jak sie to ptsze;"...w tym konkretnym wypadku...",czy;
            w tym przypadku?Byc moze w Panskim przypadku,byl to regulowy wypadek?
            • babbler Re: dlaczego medek kupczy? 18.08.09, 09:00
              141288bs napisał:

              > Panie Medek.jak sie to ptsze;"...w tym konkretnym wypadku...",czy;
              > w tym przypadku?Byc moze w Panskim przypadku,byl to regulowy wypadek?

              Jak dla mnie, to stanowczo zbyt wiele tych "regułowych wypadków".
              Do czego to doszło, że trzeba uczyć redaktorów posługiwania się poprawną polszczyzną! Na forum! Obciach i tyle!
              • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 19.08.09, 17:21
                Niestety,ale taka jest rzeczywistosc.
      • babbler Re: dlaczego medek kupczy? 17.08.09, 09:21
        Niektórych piszących na tym forum nie nauczyła szkoła używania wielkich liter w
        ogóle. To dopiero jest odporność na wiedzę :)
    • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 20.08.09, 10:49
      Przecież ty zakładając ten wątek właśnie zrobiłeś to samo.
      • pruzky Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 00:54
        Panie Jakubie, nie warto spierać się z tym frustratami. Proszę robić
        swoje. Pozdrawiam
      • bogo2 Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 19:06
        przepraszam, ja nie uprawiam reklamoinformacji... to medek robi..!!

        dawno, dawno temu, wajda zrobil film "wszystko na sprzedaz"...
        z niezgody na ten film, i na to,co medek robi, ten watek jest...!!

        stachkonwa napisał:

        > Przecież ty zakładając ten wątek właśnie zrobiłeś to samo.
        • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 19:40
          bogo2 napisał:

          > przepraszam, ja nie uprawiam reklamoinformacji...

          I w ramach tego nieuprawiania podałeś precyzyjne informacje o tej
          książce? O jej istnieniu dowiedziałem się od ciebie...
          • competer1 Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 19:53
            Ale nie podał ceny :)
            • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 20:39
              Podał, a jakże.
          • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 20:17
            stachkonwa napisał:

            > I w ramach tego nieuprawiania podałeś precyzyjne informacje o tej
            > książce? O jej istnieniu dowiedziałem się od ciebie...

            A czy możesz zdradzić mi od kogo dowiedziałeś się o istnieniu książki "Lubiewo"?
            • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 20:39
              A co? Szukasz sobie jakiegoś chłopczyka na miły wieczór? Rozczaruję
              cię. Znam tę książkę najpierw z pisma pt. "Studium", gdzie
              przeczytałem recenzję, a potem z całej masy prasowych i
              telewizyjnych informacji.
              • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 21:37
                stachkonwa napisał:

                > A co? Szukasz sobie jakiegoś chłopczyka na miły wieczór?

                Nie szukałem i nie szukam. W przeciwieństwie do ciebie takie rzeczy mnie nie interesują. Powiedziałbym bardziej dosadnie ale zaraz nazwałbyś mnie homofobem.

                > Rozczaruję
                > cię. Znam tę książkę najpierw z pisma pt. "Studium", gdzie
                > przeczytałem recenzję,

                Sądzę że po przeczytaniu recenzji nabrałeś ogromnej ochoty:)

                > a potem z całej masy prasowych i
                > telewizyjnych informacji.

                Padam na twarz przed tobą:) Jak ty na to wszystko znajdujesz czas? Telewizja, prasa, internet non stop, chodzenie do kina, teatru, filharmonii, na wernisaże, performanse, do galerii, lekturę "zabawnych" książek....... co tam jeszcze? A pracę to ty jakąś masz?
                Czy ktoś cię utrzymuje?
                • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 23:42
                  > Sądzę że po przeczytaniu recenzji nabrałeś ogromnej ochoty:)

                  Widzę, że wróciłeś do swoich dresiarskich manier,w których czujesz
                  się jak ryba w wodzie.
                  • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 22.08.09, 09:17
                    "Szukasz sobie jakiegoś chłopczyka na miły wieczór?"
                    A czy to zdanie nie jest przypadkiem przejawem dresiarskich manier?
                    A tak przy okazji, może wyjaśnisz pojęcie "dresiarskie maniery" bardziej szczegółowo, bo jak widzę również to środowisko jest ci bardzo bliskie, podobnie jak to opisane w "Lubiewie".
                    • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 22.08.09, 13:08
                      Rozmawianie o zarobkach, pracy, źródłach utrzymania tudzież cenach,
                      generalnie rozmawianie o pieniądzach jest zwyczajnie nieeleganckie i
                      charakteryzuje kołtunów względnie dresiarzy właśnie. To są właśnie
                      dresiarskie maniery.
                      Co do ilości wolnego czasu, ktorym dyspomuję- to jedynie kwestia
                      odpowiedniej organizacji i pasji, którą się posiada. Na swoje
                      artystyczne pasje mam po prostu czas, gdyż zwyczajnie dbam o to,
                      zeby ten czas miec.
                      Praca i pieniądze są dla ludzi- nigdy odwrotnie. Zapamiętaj to
                      sobie, ponieważ twój brak czasu jest dośc symptomatyczny.

                      Co do twojego padania na kolana pomyślałem sobie "fuj", gdyz
                      przypomniała mi się pewna piosenka Pudelsów...zalecam padanie na
                      kolana jedynie ze względów religijnych: inne formy to bałwochwalstwo
                      lub przejaw skłonności do perwersji (co się zwłaszcza tyczy twojego
                      padania przed osobą twoje płci. jak ci nie wstyd!)
                      • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 22.08.09, 17:03
                        Dzięki za szczegółowy opis środowiska dresiarzy i kołtunów. Z tego wnoszę, że
                        znasz tego rodzaju ludzi bardzo dobrze.
                        A dlaczego padanie na kolana kojarzy ci się z perwersją? Czyżby winna była twoja
                        pasja związana z Lubiewem?
                        • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 23.08.09, 12:27
                          > Dzięki za szczegółowy opis środowiska dresiarzy i kołtunów. Z tego
                          wnoszę, że
                          > znasz tego rodzaju ludzi bardzo dobrze.

                          Dzięki twoim wysiłkom.
                          • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 23.08.09, 14:25
                            stachkonwa napisał:

                            > Dzięki twoim wysiłkom.

                            Swoje wysiłki staram się kierować w inną całkiem stronę. Mam nadzieję, że przyniosą kiedyś efekt, o który mi chodzi. Ale już teraz widzę, że wykazujesz pewne postępy. Nie za duże, ale to zawsze lepiej niż nic. Wierzę, że w niedługim czasie wyjdziesz całkiem na prostą:)
                            • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 23.08.09, 15:48
                              Musiałbyś zamilknąc. Napisałem ci, że przez grzecznośc zniżam się do
                              poziomu takich jak ty.
                              • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 23.08.09, 18:24
                                Już ci kiedyś pisałem, ale najwyraźniej pamięć cię zawodzi - żeby dorównać do pewnego poziomu, staraj się wzbić trochę wyżej. Zniżanie to nie ten kierunek.
                              • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 24.08.09, 22:16
                                stachkonwa napisał:

                                > Musiałbyś zamilknąc. Napisałem ci, że przez grzecznośc zniżam się do
                                > poziomu takich jak ty.

                                Grono bufonow powieksza sie.
                                • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 26.08.09, 08:37
                                  Witasz mnie w klubie, jak widzę.
                                  • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 26.08.09, 23:24
                                    Majaki miewasz...i to dosc czesto.
                                    • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 27.08.09, 14:31
                                      Każdy psychiczny, kolego psychiczny, sądzi, że to inni są
                                      nienormalni.
                                      • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 20:51
                                        Twoja telegnozja nie odtwarza rzeczywistosci.Gratuluje ci szefostwa
                                        w klubie bufonow.
                                        • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 29.08.09, 18:58
                                          "Telegnozja"- to było na tyle bufońskie, że nie śmaiłbym z tobą
                                          walczyc o to szefostwo
          • bogo2 Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 21:51
            wydaje mi sie , ze mylisz forum z informacja...:)


            stachkonwa napisał:

            > bogo2 napisał:
            >
            > > przepraszam, ja nie uprawiam reklamoinformacji...
            >
            > I w ramach tego nieuprawiania podałeś precyzyjne informacje o tej
            > książce? O jej istnieniu dowiedziałem się od ciebie...
            • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 21.08.09, 23:46
              Wydaje ci się. Trafnie spostrzegłeś.
            • prawdziwyzenek Re: dlaczego medek kupczy? 22.08.09, 09:22
              bogo2 napisał:

              > wydaje mi sie , ze mylisz forum z informacja...:)

              Według stachakonwy powinieneś napisać: "jestem pewien, że mylisz forum z informacją..."
              On taki ma zwyczaj. Cóż z tego, że potem musi odszczekiwać albo wymyślaś jakieś wykręty (pamiętna ordynacja), żeby zatrzeć swoje wpadki.
              • nick_llatarnika Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 21:28
                prawdziwyzenek napisał:

                > Według stachakonwy powinieneś napisać: "jestem pewien, że mylisz forum z
                > informacją..."
                > On taki ma zwyczaj. Cóż z tego, że potem musi odszczekiwać albo wymyślaś jakieś
                > wykręty (pamiętna ordynacja), żeby zatrzeć swoje wpadki.

                Dobrze byłoby też, gdyby konva zrozumiał wreszcie, że bidet wcale nie służy do
                oddawania moczu, ale do innych celów. No, żesz konva - skoro przyjechałeś z
                jakiejś bończy do wielkiego miasta Białystok, pora się ucywilizować, głowę
                popiołem posypać i obiecać sobie - nie będę więcej szczał do bidetu, he he he
                • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 21:33
                  Ten konwa czasami jest ta.
                • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 22:13
                  Ja przybajmniej nie wyjechałem do "hamerykańskiej" bończy zrywac
                  asfalt z dachów i jeżdzic "hamerykańskim" pudłem wzbudzającym
                  odruchy wymiotne w każdym normalnym człowieku. Jaki pan taki kram
                  redneku.
                  • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 22:19
                    stachkonwa napisał:

                    > Ja przybajmniej nie wyjechałem do "hamerykańskiej" bończy zrywac
                    > asfalt z dachów i jeżdzic "hamerykańskim" pudłem wzbudzającym
                    > odruchy wymiotne w każdym normalnym człowieku. Jaki pan taki kram
                    > redneku.

                    Pomijam twoja anomalnosc,ale to,ze jestes zazdrosnik to fakt.
                    • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 22:21
                      Czego niby mam ci zazdrościc? Tego, że nie umiałeś sobie na mniejscu
                      znaleźc normalnego sposobu na życie i musisz się wozic z miejsca na
                      miejsce? Nie rozśmieszaj mnie.
                      • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 28.08.09, 22:27
                        Roznimy sie,tez,tym,ze umiem znalezc sobie i nie tylko sobie,>miejsce<
                        wszadzie.
                        • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 29.08.09, 18:57
                          To gratuluje i współczuję równocześnie. Ja znalazłem sobie miejsce
                          tu i nie wyobrażam sobie życia "wszędzie". Wszędzie to jak nigdzie.
                          Współczuję, że musiałeś tak sobie wybrac.
                          • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 29.08.09, 22:07
                            Wspolczucie,obij o kant swojej d...py.Natomiast komfortu bycia tam
                            gdzie mi sie podoba,nie jestes w stanie mi odebrac.Wielu rzeczy nie
                            jestes w stanie pojac z braku szarych komorek.
                            Telegnozja - jesli masz kogos kto pomoze ci wyszukac w
                            encyklopedji,to nie zapomnij poprosic o wytlumaczenie tego slowa tak,
                            zebys mogl pojac.
                            • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 30.08.09, 10:44
                              Ja żeby byc tam, gdzie mi sie podoba, nie muszę życ w rozdwojeniu.
                              Stac mnie na podróżowanie dla przyjemności, a nie w poszukiwaniu
                              pracy.
                              • 141288bs Re: dlaczego medek kupczy? 01.09.09, 00:50
                                stachkonwa napisał:

                                > Ja żeby byc tam, gdzie mi sie podoba, nie muszę życ w rozdwojeniu.
                                > Stac mnie na podróżowanie dla przyjemności, a nie w poszukiwaniu
                                > pracy.


                                Jednak masz rozdwojenie jazni,i twoja telegnozja do d...py.A co do ekologii,to
                                zrozum,ze te jepy jezdzace w Bialymstoku to rozbitki
                                z USA.- Handlarze sciagaja je do B-stoku.mazeruja w zakladach
                                blacharsko-lakierniczych i pozniej bufony szpanuja.
                                A ty szpanuj na swoim rowrze i nie udawaj,ze jezdzisz landem.
                  • nick_llatarnika Re: dlaczego medek kupczy? 30.08.09, 01:15
                    Asfalty to stoją w NY na 'kornerach', stafa oferują i sami go też
                    namiętnie wciągają, he he he

                    Na refleksyję się mi jakoś zebrało, bo nawet ślepej konvie trafi się czasem
                    ziarnko...

                    Kiedy daaaawno temu wylądowałem w Niujorkie, na lotnisku nie czekał na mnie
                    prezydent USA, ani nawet żaden senator, kurde. Jako prawdziwy mężczyzna
                    poszedłem więc na budowę i między innymi pracowałem również na dachach. Asfaltu
                    oczywiście tam nie zrywałem, bo jakim trzeba być durniem i potwornym ignorantem,
                    by sądzić, że na dachach się asfalt kładzie. Myślę, że nawet te blondynki z
                    kawałów mają więcej pojęcia o budownictwie, he he he

                    Z rozrzewnieniem wspominam tamte czasy ajronmena Czapajewa. Co do
                    'bończy', to przeciętny mieszkaniec mego 'osiedla', mimo obecnego credit
                    crunch
                    , mógłby za sprzedany dom kupić 3 i pół 'luksusowych'
                    białostockich willi...

                    Co do samochodów, to nie przywiązuję do nich większej wagi, bo dla mnie samochód
                    służy, by w miarę szybko i bezpiecznie, codziennie dojechać z punktu A do punktu
                    B. Śmieszy mnie więc, że samochód polskich biznesmenów, sportowców, i mafiozów,
                    wypasiony Jeep Grand Cherokee, kosztuje w USA dwa razy taniej i większość
                    Amerykanów mogłaby sobie go kupić. Ciebie zaś, dziadu nie stać nawet na taki
                    pospolity samochód. Gdy ja tankuję na stacji benzynowej, to robię to
                    bezstresowo. Tobie zaś grzdyl chodzi, gdy wlewasz paliwo do baku swego żałosnego
                    samochodziku, he he he

                    Co do redneków, to oni są super. Pracują ciężko, ale potrafią cieszyć się
                    życiem, wolnym czasem. Są prostolinijni, prawdomówni, tak znaczy tak a nie
                    znaczy nie. Sprawia to, że w ich towarzystwie można się zupełnie wyluzować,
                    czego i tobie życzę, byś to uczucie kiedyś poznał...

                    w171.wrzuta.pl/audio/2TGsoQyiDCP/molly_hatchett_-_whoa_black_betty_bamalam
                    • nick_llatarnika Re: dlaczego medek kupczy? 30.08.09, 01:32
                      oczywiście na kornerach - literówka
                    • stachkonwa Re: dlaczego medek kupczy? 30.08.09, 10:42
                      Ciebie zaś, dziadu nie stać nawet na taki
                      > pospolity samochód. Gdy ja tankuję na stacji benzynowej, to robię
                      to
                      > bezstresowo. Tobie zaś grzdyl chodzi, gdy wlewasz paliwo do baku
                      swego żałosneg
                      > o
                      > samochodziku, he he he

                      Trafiłeś kulą w płot.

                      A co do "Jeep Grand Cherokee"- aut tego typu z założenia nie kupuję,
                      ponieważ zależy mi na środowisku, więc mam auto mniej nieekologiczne

                      Co zaś do asfaltu chodziło oczywiscie o azbest- słabo domyslny jesteś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja