Przedsiębiorcy kontra Carrefour

20.08.09, 21:56
Parę lat temu fascynowało mnie, kim są ludzie, którzy w ciemno biorą miejsce w
"galerii". Parę lat temu był tylko Auchan, wiec pewnie ci przedsiebiorcy na
swoje wyszli, ale w tym i poprzednim roku otwarto conajmniej 4 nowe galerie.
Po co płacic majatek za miejsce w hipermarkecie? - dlatego jest
to dla mnie tak fascynujące.
W sumie wyszło na to, że błąd i złe załozenie przedsiębiorcy - jego wina i
jego kara. Nie współczuję i nie zazdroszczę. Ci kolesie bez badania rynku, bez
jakichkolwiek badań i planów, tylko na podstawie nośnego słówka "galeria"
podpisali cyrograf. A jeśli ta galeria jest w środku puszczy, tak jak galeria
Podlaska?
Ok, milczę juz, żeby i mi noga sie nie powineła.
    • rafal.kosno Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 00:24
      tnij.org/d37w -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10 lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !?

      dlaczego poprzedni prezydent Sawicki byl sadzony za afere w Hryniewiczach a nie za to?

      NAJWIEKSZE FiRMY W Polsce wykazuja "straty " by nie placic podatków, zyski transferuja za granice, produkuja i sprzedaja przrestarzala tandete, KORZYSTAJA Z TANICH SUROWCÓW I pracowników, skorumpowanych urzedników omijajac prawo i normy niszcza srodowisko na koniec przenosza produkcje do jeszcze tanszych krajów pozostawiajac niesplacone dlugi, koszty leczenia pracowników i likwidacji skazenia srodowiska

      60% kradzieży w sklepach to wina sprzedawców i ochroniarzy- najlepiej wiedza jak obejsc zabezpieczenia, co kiedy i gdzie krasc, tylko 30% kradna klienci, a ok.10% ginie w transporcie:(

      Dowcip: dziadkowie pytaja wnuczka:
      - gdzie byłes z rodzicami w niedziele?
      Wnuczek:
      - "w kościele"
      - a w którym?
      - W Kerfurze
    • niewzruszonyporuszyciel Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 09:06
      Soroka z reszta protestujacych lekko przegina.Na naszej klasie mozna tych gnebionych kupcow znalezc na zagranicznych wojazach i super wczasch w egzotycznych miejscach.Jak sie dobrze sprzedawalo towar po extra kursie w euro to nie zarabiali.Teraz traca,tat bywa.
      • martines999 Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 17:05
        Rozumiem tych handlowców i żal mi tego że tak tracą kasę. O ile tracą bo
        przecież u nas zawsze były narzekania że się nie opłaca, handel nie idzie itp.
        Ale przecież taki jest wolny rynek. Czy nie wiedzieli co podpisują? Czy myśleli
        że handlowe eldorado będzie trwało lata??? "Widziały gały co brały" a że goście
        się przeliczyli to nie mój, nasz problem. Z drugiej strony jak widzę Pana Soroka
        jak "buja" się po centrum swoim nowym BMW X5 to myślę że chyba tak źle to nie
        jest...I wcale nie pisze tego z jakąś złośliwością czy też ironią. Wolałbym
        rzecz jasna żeby im szło jak najlepiej i życzę aby wszystko dobrze się skończyło.
    • koljax Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 12:04
      Ja nie rozumiem w czym problem... koles podpisal umowe na dzierzawe
      sklepu. Jesli nie odpowiadaja mu warunki to niech rozwiaza umowe -
      kazda umowa ma jakis czas wypowiedzenia (nikt go tam nie trzyma na
      sile). Koles placze ze przez dwa lata dokladal do interesu, to
      powinien w miedzyczasie sie wycofac. O co tyle szumu ???
      • amis711 Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 12:27
        Jest w artykule, że umowy mają terminowe. Nie wiadomo jakie, ale jeśli na
        przykład na pięć lat, to może być tak że przy czynszu 30000zł, po dwóch latach w
        przypadku rezygnacji muszą zapłacić kare umowną np milion zł. Że umowa do kitu,
        ale ją podpisali, więc jest problem.
        • koljax Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 13:08
          OK, ale to sa chyba dorosli ludzie i swiadomie podpisywali te umowy.
          Nadal nie rozumiem o co tyle szumu...
        • kixx Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 19:05
          kiedys prawie podpisalem umowe w Sadyba Best Mall w Warszawie.
          Prawie,bo wlasnie ze wzgledu na brak mozliwosci wymowienia umowy ze
          strony najemcy bez konsekwencji finansowych jednak zrezygnowalem.
          Jedyna mozliwoscia na wyjscie bez kolosalnych kosztow bylo
          znalezienie kogos,kto przejalby ode mnie umowe wraz z zobowiazaniami.
          Ale nawet wtedy,jesli zastepujacy mnie nie zgodzilby sie placic
          czynszu w wynegocjowanej na poczatku wysokosci,to ja musialbym
          doplacac roznice,az do konaca zawartej przeze mnie umowy(5 lub 10
          lat).Malo tego,operator Centrum mial prawo decyzji,czy dzialalnosc
          zastepcy pasuje do profilu,jaki on uwaza za wlasciwy i mial prawo
          niewyrazenia zgody na odstapienie dzierzawy.
          Ze wzgledu wlasnie na te i pare innych punktow zrezygnowalem z
          podpisania umowy.
          Pozniejsze dzieje tego centru pokazaly mi ze mialem racje,choc
          ostatnio chyba sie juz troche rozbujalo.
          a najemcy Carefoura widzieli co podpisuja-jak widac dewiza"jakos to
          bedzie" czasem sie nie sprawdza
      • polololo.ltd Bo to są umowy na czas określony! 21.08.09, 19:37
        > Ja nie rozumiem w czym problem... koles podpisal umowe na dzierzawe
        > sklepu. Jesli nie odpowiadaja mu warunki to niech rozwiaza umowe -
        > [ciach]

        Kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem, lub kompletna nieznajomość
        zagadnienia przez piszącego powyższy post. Pisze taki dla samego pisania. Jak
        się jest lamerem w konkretnej sprawie to głosu lepiej nie zabierać!
        A teraz dowiedz się czym zasadniczo różnią się umowy na czas określony od umów
        na czas nieokreślony.
    • antekguma1 Czy nie można prościej? 21.08.09, 12:33
      Rozumiem, że chodzi o czynsz 30 kzł miesięcznie. To jak były lata tłuste, to
      niezły obrót i niezły zysk generował taki butik. Ale nic nie trwa wiecznie,
      poza małymi wyjątkami i zawsze dobre musi się skończyć.
    • jaxyl Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 13:59
      Jak tylko piszą o Carrefourze (tym razem w Białymstoku), to pojawia
      się zdjęcie fasady CH Turzyn w Szczecinie. Tylko pogratulowac
      edytorskiej dokladnosci! :-)
    • semeon Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 15:48
      Pisałem o tym, także na tym forum, wielokrotnie, ale jak wiadomo nie
      jest ważne co się pisze, ale kto pisze. Tzw handel nowoczesny,
      czyli w praktyce zachodnie sieci handlowe, stosują setki praktyk,
      które określić można ogólnie jako nieuczciwa konkurencja,
      transferują ukryte zyski, które w skali roku sięgające miliardów
      złotych, wymuszają ceny na producentach, zmieniaja nazwy, żeby
      osiągnąć kolejne zwolnienia podatkowe i robią jeszcze wiele innych
      rzeczy niemających nic wspólnego z rzetelnym i uczciwym handlem, ale
      kogo to obchodzi? To przecież najlepsi reklamodawcy, najlepsi
      dawcy "datek" itd. Do tego bez żadnych ograniczeń wykorzystują
      właścicieli sklepów w swoich galeriach. Najwyższa pora dokonać
      diagnozy tego stanu rzeczy i zacząć wreszcie egzekwować wpływy do
      naszego, polskiego budżetu, a nie tylko do kieszeni właścicieli
      sieci, czy państw, w których mają swoje siedziby.
      • fundrive Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 16:49
        Bardzo uprzejmie proszę o podanie przepisu, który pozwala przez zmianę nazwy uniknąć podatku.
        • semeon Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 19:14
          ...uniknąć podatku... Na początek proponuję zapoznać się ze
          zwolnieniami od podatku od nieruchomości udzielanym tym "zachodnim
          inwestorom". Z doświadczenia wiem, że pomimo, iż wszelkie
          zwolnienia powinny byc podawane do wiadomości publicznej przez
          ogłoszenie na tablicy ogłoszeń UM to nie uzyskasz żadnych danych, a
          urzędnicy będą twierdzić, że to tajemnica służbowa.
      • ultramontanist1 Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 16:58
        Ech, "Semeonie", "Semeonie"...
        Powiadam ci, iz dotykasz jedynie czubka gory lodowej...
        Wszystkie takie dane przychodow i rozchodow roznych obcych korporacji w Polsce sa jedynie mozliwe do sprawdzenia w skali macro tj., krajowej.
        Do takich danych jednako, dojscie miec moga jedynie Polacy wybrani do Sejmu. Oni jedynie moga zazadac albo z ministerstwa albo innej centralnej instytucji danych i rozliczen tych obcych korporacji z ich "rodzimymi" centralami hen, gdzies w swiecie.
        I tu zaczyna sie balet. Te korporacje, zazwyczaj maja w swojej kieszeni urzednikow w roznych centralach. Ba, maja na to fundusz specjalny.
        A gdy, ktorys z poslow zainteresuje sie przeplywami finansowymi jakiejs korporacji, ci lokalni, usluzni, bo oplacani nielegalnie przez obce korporacje - polscy urzednicy, po pierwsze informuja obcych o tym, ktory prawodawca zainteresowal sie dzialalnoscia ich korporacji a po drugie, asystuja potem obcym w omotaniu posla roznymi finansowymi beneficjami by ten, w efekcie, zajal sie czyms ciekawszym a nie nudnymi liczbami finansow obcej korporacji.
        Smutne to.
        Dlatego to jest takie wazne by Polacy wybierali przede wszystkim nie przekupnych poslow.
        Inaczej, obce korporacje zostawia Polakow jeno w porwanych gaciach jak nie przymierzajac u tego chlopa, z przepieknego obrazu Jozefa Chelmonskiego - "Odlatujace Bociany"...
      • ultramontanist1 Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 17:00
        Ech, "Semeonie", "Semeonie"...
        Powiadam ci, iz dotykasz jedynie czubka gory lodowej...
        Wszystkie takie dane przychodow i rozchodow roznych obcych korporacji w Polsce
        sa jedynie mozliwe do sprawdzenia w skali macro tj., krajowej.
        Do takich danych jednako, dojscie miec moga jedynie Polacy wybrani do Sejmu. Oni
        jedynie moga zazadac albo z ministerstwa albo innej centralnej instytucji danych
        i rozliczen tych obcych korporacji z ich "rodzimymi" centralami hen, gdzies w
        swiecie.
        I tu zaczyna sie balet. Te korporacje, zazwyczaj maja w swojej kieszeni
        urzednikow w roznych centralach. Ba, maja na to fundusz specjalny.
        A gdy, ktorys z poslow zainteresuje sie przeplywami finansowymi jakiejs
        korporacji, ci lokalni, usluzni, bo oplacani nielegalnie przez obce korporacje -
        polscy urzednicy, po pierwsze informuja obcych o tym, ktory prawodawca
        zainteresowal sie dzialalnoscia ich korporacji a po drugie, asystuja potem obcym
        w omotaniu posla roznymi finansowymi beneficjami by ten, w efekcie, zajal sie
        czyms ciekawszym a nie nudnymi liczbami finansow obcej korporacji.
        Smutne to.
        Dlatego to jest takie wazne by Polacy wybierali przede wszystkim nie przekupnych
        poslow.
        Inaczej, obce korporacje zostawia Polakow jeno w porwanych gaciach jak nie
        przymierzajac u tego chlopa, z przepieknego obrazu Jozefa Chelmonskiego -
        "Odlatujace Bociany"...
      • plosiak Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 17:46
        Nie widzę żadnego problemu. Skoro ktoś się bierze za działalność gospodarczą,
        to niech trochę się dokształci najpierw. Zresztą nikt mi nie wmówi, że czynsz po
        30k zł miesięcznie płacą początkujący. Ci ludzie doskonale wiedzieli, co
        podpisują. Dlatego hipermarket ma być teraz stratny ? Bo ktoś jest durniem i nie
        przewidział, że euro może drożej kosztować ? Nie ma obowiązku podpisywać umowy
        na takich zasadach.

        Jakby się kilku kupców dogadało i poczekało na obniżkę czynszu, ewentualnie
        zmianę warunków wypowiedzenia, to byłoby ok. Ale skoro musieli mieć butik w
        markecie, to niech teraz płaczą i płacą.
        • maxxximus31 Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 19:36
          Zgadzam się! Ja nie rozumiem, że najpierw bez szemrania podpisują niekorzystne umowy, a teraz się na nie obrażają?! Sam jestem przedsiębiorcą i wiem, że nie podpisałbym umowy, mogącej przynieść wymierne straty firmie. Tu nie chodzi o winę własną, ale np. ryzyko kursowe.

          Problem w tym, że większość butikowych biznesmenów to ludzie, którym się wydaje, że są mądrzejsi od reszty społeczeństwa, bo mieli smykałkę do handlu. Chwała im za tę smykałkę, ale czasem po prostu nie dorastają warunków dyktowanych przez rynek.

          Co do sieci - to po pierwsze jeśli polska firma ukrywa dochoty to ok, a jak sieci handlowe to źle? Po drugie - wiem, że sieci zachowują się mało elegancko (eufemizm), więc trzeba zrobić wszystko - w granicach prawa - by takie działania ukrócić.

          Po trzecie - jeśli popatrzymy na marże narzucane na ciuchy, buty, to mi tych przedsiębiorców nie jest żal.

          Swoją drogą jest "odrestaurowanie" idei ulic hanlowych. Polacy się nauczyli, że życie toczy się w galeriach - patrząc na zachodnie wzorce: galerie handlowe są dodatkiem.
      • dawid_kp Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 22.08.09, 19:13
        Pracowałem w dyrekcji generalnej Carrefour i zwolnienia z podatków to mit i
        bzdury. Natomiast prawdą jest wyzysk i wiązanie dostawców i to jest prawdziwy
        problem.
    • klip-klap Re: Przedsiębiorcy kontra Carrefour 21.08.09, 20:18
      Nie rozumiem, zawierali te umowy pod przymusem ?
    • karol64 Przedsiębiorcy kontra Carrefour 23.08.09, 10:19
      "Tymczasem zyski w większości butików są tak niskie, że właściciele do
      interesu dopłacają średnio 10-15 tys. zł. Dlatego przedsiębiorcy o niczym
      innym nie marzą, jak tylko o ucieczce z galerii. Niestety nie mogą, bo wiążą
      ich wieloletnie umowy."

      Jak to możliwe? To jakaś kwadratura koła. Dopłacają (skąd na to mają), tracą i
      jeszcze te wieloletnie umowy.
      Może w niedziele nie handlują i dlatego jeszcze nie zbankrutowali.
Pełna wersja