stachkonwa
23.08.09, 12:33
trwa dyskusja, czy nadac nowej ulicy imie ks. Twardowskiego, czy
raczej ojca Pio, a ja uważam, że są to kandydatury obliczone głównie
pod dobre relacje z ks. biskupem. Teraz jest dobra okazja, żeby
uhonorowac zmarłego niedawno prof. Stelmachowskiego, któremu i kraj,
i miasto ma conieco do zawdzięczenia (zwłaszcza uniwersytet). Byłby
to o wiele bardziej stosowny patron ulicy w mieście mopim zdaniem.
Wystarczyłoby trochę odwagi i mniej politycznie poprawnego
koniunkturalizmu. Nie, zebym miał cokolwiek przeciw obu
kandydaturom, ale po prostu uważam, że to profesor Stelmachowski
byłby najlepszy.