ona-niespelniona
04.02.10, 10:53
Witajcie,
Jestem mężatką, kobietą zadowoloną z życia, rodziny, pracy itp. Nie
mogę powiedzieć, że czegoś mi w życiu brakuje. A jednak jest jedno
małe ale...od dłuższego już czasu (nie daje mi to spokoju) - mam
nieodpartą ochotę na sex w większym gronie. W domu nie mamy przed
sobą żadnych tajemnic, więc rozmawiałam na ten temat z mężem. Nic to
jednak nie dało - On ma konserwatywne poglądy tzn. tylko my w
sypialni. Próbowałam go przekabacić i namówić na trójkąt z udziałem
2K + On (też bez rezultatu).
Nadmienie, że nigdy nie zdradziłam swojego męża i wiem napewno, że
tego nie zrobię; z drugiej strony tak trudno pogodzić się z
rezygnacją ze swoich pragnień, marzeń; znalazłam się więc między
przysłowiowym młotem, a kowadłem.
Zaczęłam zastanawiać się czy jestem "rodzynkiem" - odosobnionym
przypadkiem, który tylko w pojedynkę na tym świecie ma takie
zagłostki. Pojawiłam się tutaj, żeby podpytać - co robić?, czy Wy
również byliście w podobnej sytuacji?, jakie rozwiązanie
(satysfakcjonujące dla wszystkich) znaleźliście?....