Gość: monisia-k
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.05.04, 23:54
hej! wiem ze ten post moze wydawac sie smieszny, ale ostatnio mialam powod do
zastanowien... czy jezeli facet, z ktorym nie jestem w zwiazku, podczas seksu
mowi "uwielbiam Cie", to znaczy to tylko i wylacznie "dobrze robisz mi loda"?
(sorrry, ale nie umiem znalezc w tym momencie innego okreslenia :) ) jak
myslicie? czy jest to tylko podyktowane chwila (nie ukrywam, ze bardzo dla
niego przyjemna ;) dzieki!