Jak poznać...??

IP: *.rzgow.i / *.devs.futuro.pl 23.05.04, 22:53
Jak poznać, że mężczyzna Cie kocha?? Chodzi mi tu o jakies gesty pozawerbalne...wiec??...;)
    • anussska Re: Jak poznać...?? 24.05.04, 01:35
      mój mężczyzna nie wykazuje żadnych gestów
      :))
      albo nie jest zakochany...
      albo....jest inny i musze to po prostu wiedzieć
    • Gość: tanja Re: Jak poznać...?? IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.05.04, 09:46
      chce spedzac z toba kazda wolna chwile,najlepiej dzielic sie wszystkim co robi:)
      moj facet np wszedzie(na zakupy,do mechanika) mnie zabiera ze soba:)to jest
      slodkie...ciagle szuka ze mna kontaktu(smsy,telefony)...po prostu:)to sie wie
    • Gość: gy Re: Jak poznać...?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 10:00
      przytula,
      całuje, zwykle namiętnie, ale gdy się martwi - po ojcowsku
      patrzy, czasem z zachwytem, a czasem, gdy jestem chora - wzrokiem zatroskanym,
      czasem przynosi kwiaty,
      a że twardo stąpa po ziemi, częściej są to Lays'y albo Danone Fantasia ;)
      robi wymówki, bywa zazdrosny...
      czasem rezygnuje ze spotkania z kolegami - bo woli być ze mną,
      cieszy się jak dziecko na myśl o kolejnych wspólnych wakacjach,
      opowiada o problemach na uczelni, w pracy,
      zabiera na spacery czy do kina,
      pożycza świetny film na dvd, bo ma ochotę na spokojny wieczór we dwoje,
      zaprasza na imprezy rodzinne,
      dzwoni,
      sms'uje,
      goli się codziennie, bo wie, że nie znoszę zarostu :)

      na każdym kroku okazuje miłość !



      • Gość: 123 Re: Jak poznać...?? IP: *.rzgow.i / *.devs.futuro.pl 24.05.04, 17:11
        tak ale opisujecie tu przypadki kiedy to tworzy sie pare, mi chodziło raczej o okres przed tym jak jestescie razem, a dokładnie- wiem ze ten chłopak mi tego nie powie bo za duzo razy wyrzadziłam mu krzywde i słyszał "nie" niebagatelna ilosc razy,tyle ze teraz głupia nagle zdałam sobie sprawe ze chyba cos tam do niego czuje...hehe mysle o nim ciagle itd... i chciałabym wiedzieć czy tamto co do mnie zywił da sie jakos odbudowac ale hmmm... nie zrobie niczego jesli nie bede miała cienia nadziei ze on nadal coś do mnie czuje... Aaaa.. poplatałam jak ktoś rozumie o co mi chodzi to prosze o rade...;)) dzieki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja