Gość: Kes
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.06.04, 10:48
Od ponad 2 lat leczę sie na zapalenia pochwy i nic mi nie pomaga. Byłam u
kilku lekarzy i żaden mnie skutecznie nie wyleczył. Jeden zdiagnozował
grzybice ale inni zaprzeczyli i zdiagnozowali zapalenie wywołane przez jakieś
bakterie, które prawdopodobnie występują w wodzie. Standardowo przepisują
Gynalgin, Nystatynę, Tynidazolum, ale to na krótko "leczy". Napiszcie jeśli
macie podobny problem, czym was leczą i czy można się tego skutecznie
pozbyc???