CZY MIELISCIE COS TAKIEGO??

IP: *.chello.pl 02.07.04, 23:45
poznalam w internecie chlopaka,fajny w moim wieku(20 lat..)juz po paru dniach
zaczal mowic o malzenstwie,na poczatku sie oboje z tego smialismy,on chcial
numer telefonu ale mu nie dalam nawet za czwartym czy tam ktoryms
razem,poniewaz uwazalam ze jeszcze sie za malo znamy i za malo o sobie
wiemy,generalnie jeste nieufna...w dodatku on mieszka potwornie daleko..
ale on chyba poczul sie bardzo urazony i sobie poszedl moze to smiesznie
brzmi ale tak bylo
znam go 2 miesiace z tym ze dlugo go nie bylo bo pracowal:(czy wy tez
mieliscie cos takiego i czy dajecie swoje numery telefonow ludziom poznanym w
necie??
    • Gość: Alicja Re: CZY MIELISCIE COS TAKIEGO?? IP: *.interq.pl / *.fwin-one.interq.pl 03.07.04, 08:33
      nie dawj nic puki go nie poznasz.Bądz ostroZna...
      • Gość: nevermind Re: CZY MIELISCIE COS TAKIEGO?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 09:43
        popieram, dopóki nic nie wiesz to odpuść sobie...heh mi się zdarzylo poznać w
        sieci prawdziwego przyjaciela-chociaż nigdy się nie widzielismy, a to jest juz
        cztery lata, smsujemy do siebie pisemy maile wspieramy się nawzajem gdy któreś
        z nas ma problem, chociaż on wyjechał na drugi koniec Europy dopiero tym się
        zżyliśmy i chyba nawet nie potrzebuje go widzieć;)
        • Gość: hm Re: CZY MIELISCIE COS TAKIEGO?? IP: *.chello.pl 03.07.04, 09:57
          dzieki za odp
          lubie rozmawiac z ludzmi przez internet jasne nie ze wszystkimi
          chodzi o to ze niekoniecznie chce przenosic te znajomosci do reala...nie szukam
          tam meza ani chlopaka
          tylko ze niektorym ciezko to zrozumiec...
    • Gość: Nina 20 Re: CZY MIELISCIE COS TAKIEGO?? IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 03.07.04, 21:54
      generalnie nie zawieram znajomosci przez neta,podchodze do tego dosc
      nieufnie,ale jednak 2 razy mi sie zdarzylo. jeden z poznanych tak kolesi jest
      teraz fajnym kumplem,a drugi...moim najukochanszym:)) Ale zanim sie
      wymienilismy numerami telefonow poznawalismy sie wirtualnie i trwalo to dobrych
      pare miesiecy.musialam nabrac pewnosci ze nie gadam z psycholami (choc przeciez
      na to gwarancji nigdy nie ma).jesli uznasz,ze warto poznac blizej tego
      kogos..to wymiencie sie numerami tel. ale jesli on od razu zaczal ci mowic o
      malzenstwie itp to moze zastanow sie jak dobrze go znasz i czego on od ciebie
      oczekuje. mimo to przyznaje ze czasem warto zaryzykowac.. pozdrawiam
      • Gość: awea nie koniecznie! IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.04, 23:22
        jesli sie obrazil..i wiecej nie pisze to jakis baran..ciesz sie ze masz go z
        glowy..bo jako kolega..nie powinnien tak reagowac..wiecej wyrozumialosci.
        z tymi telefonami ti uwazaj.kolezanka dala jednemu..nie dosc ze
        wydzwanial..puszczal sygnaly i sms to na koncu wszedzie a czatach pisla jej
        numer telefonu.itd..calkowite szopki.
        a wiec..zanim mu dasz numer.zaczekaj!
        mitglied.lycos.de/ania0409/
        • Gość: mania Re: nie koniecznie! IP: *.asternet.pl 05.07.04, 00:15
          hmm ten wątek to ja widziałam na forum kobieta....
    • Gość: Liz Re: CZY MIELISCIE COS TAKIEGO?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 20:38
      Ja się zdecydowałam na spotkanie z chłopakiem poznanym na gg po roku rozmów,
      jest jednym z moich najlepszych przyjaciół i nie żałuję że zaryzykowałam, ale
      uważam,ze trzeba być ostrożną, nigdy w końcu nie wiadomo kto jest po drugiej
      stronie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja