Proszę o radę

IP: *.netkomp.net / 80.51.229.* 05.07.04, 23:52
Proszę o radę ale taką od serca.

Pisałam już o tym kiedyś. A mianowicie. Co byście mi doradzili odnośnie
mojego faceta. Zostawić go ?? Wiecie ja się w nim zakochałam i nie umiem się
wyrwać z tego chorego mojego uczucia. On pije, nie chce mu sie pracować,
wiele mówi za tym abym kopła go w d.. ale boję się że bedzie mi go bardzo
brakować, trochę już przeżyliśmy razem, mamy wspólne zainteresowania, lubimy
własne towarzystwo, on jest ok jak nie wypije. Kocham go ale jednocześnie
wiem, że ten związek nie ma sensu, niszczy mnie wewnętrznie. Facet ma 28 lat
a jest nieodpowiedzialny całkowicie. zwolnił sie z pracy bo dostał 400,00zł a
potem poszedł pić.Proszę o radę jak mam postąp[ić, ja już naprawde nie wiem
co mam robić.dzisiaj z nim zerwałam ale w sercu czuję że chyba źle zrobiłam.
A rozsądek mówi mi daj sobie spokój. Z góry bardzo dziękuję za każdą odpowiedź
    • Gość: js Re: Proszę o radę IP: *.ipt.aol.com 06.07.04, 01:18
      jezeli chcesz za x lat wyciagac go z knajpy i wrzeszczec na caly glos: po
      cholere za ciebie wychodzilam! wiedzac, ze w domu sa dzieci ktorymi trzeba sie
      zajac, etc, to zrobisz to na wlasne zyczenie. Wiec zostan sobie z nim i niech
      dalej ci bedzie wesolo... wtedy wasze wspolne zaintereswania zdadza sie na nic.

    • Gość: lenny Re: Proszę o radę IP: *.intertel.net.pl 06.07.04, 07:21
      Poczytaj sobie co piszą kobiety które związały sie z alkoholikami...włosy ci
      stana na głowie!
      Uciekaj póki czas.
    • Gość: toja Re: Proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 09:22
      Daj sobie spokój!!! Wiem z doświadczenia, że trzeba zwiewać gdzie pieprz rośnie
      z toksycznych związków, a twój jest chyba wybitnie toksyczny..
      • Gość: ala Re: Proszę o radę IP: 195.68.232.* 06.07.04, 10:22
        Wiem ze najłatwiej jest radzić ze trzeba odejść - ale to nie takie proste. Ja
        też miałam ten dylemat jeszczę niedawno. Ale spróbowałam walczyć o tą moja
        miłosć. Na razie jest dobrze, ale co dalej nie wiem. Musisz działać i to
        szybko, to ty jeśli ci zależy musisz coś zrobić aby wasz związek się naprawił.
        Ja wpadłam na pewien pomysł i na razie działa. Jeśli nic nie poskutkuje nie
        pozostanie nic , tylko rozstać się. Musisz być silna , ale pamiętaj jesteś
        wyjątkową osobą i jesteś warta tego aby być szczęśliwa. pozdrawiam.
Pełna wersja