Sposób na tanii podryw...

05.08.04, 10:44
Zapraszam do wpisywania w jaki to beznadziejny sposób próbowano nas poderwać.

Wstawiony koleś:
-To musiało boleć...
-Co...?
-Jak taki anioł jak ty spadał z nieba...

Na dyskotece facet prosi mnie do tańca i ciągle cos do mnie gada, więc mówię:
-Nie wysilaj się, bo jest taki łomot, że i tak cię nie słyszę !
-To wyjdźmy na dwór, po drugiej stronie ulicy mam zaparkowany samochód, tam w
spokoju pogadamy...

Na imprezie facet siedzi koło mnie, cos tam pieprzy sobie pod nosem, w pewnym
momencie nachyla się i mówi (chyba starał się wypaść namiętnie):
-Pragnę cię...
Ja na to:
-Dzięki ! I poszłam sobie...

Albo banda wymoczków co to zaczyna gatkę w stylu: Masz oczy jak głębokie
jeziora w których chciałbym utonąć... lub: W twoich oczach widać błękit
nieba... Najfajniejsze, że oczy mam szare :) .

Kolejnym typem są goście co to startują z gatką: Co taka ładna i mądra
dzieczyna jak ty robi w takim miejscu ? Fajnie mają, inteligencję widzą na
twarzy... :)

Dziewczyny nie są lepsze. Byłam przy rozmowie kumpla z jakąś panną. Gatka-
szmatka. I dziewczyna pyta się o jego cele w życiu:
-Szukam dziewczyny, bo chciałbym już się ożenić i mieć dzieci.
-To fajnie, tu szukasz ?
-Nie, bo tu same kurwy przychodzą !
A dziewczyna dalej niezmordowana zadaje pytania, kumpel wymiękł, poszedł sie
odlać i nie wrócił. :)

Kolejny kolega, wypożycza limuzyny na wesela. Gada z jakąś dziewczyną, trochę
o swojej pracy, trochę o pierdołach, w końcu dziewczyna wyskakuje z pytaniem:
-A ile to twoje nowe auto kosztowało ?
-Nie powinnaś sie mnie pytać o takie rzeczy !
-No masz rację, masz rację, to może kiedyś byśmy się przejechali tą białą
limuzyną na tylnym siedzeniu, co? (i spogląda na niego zalotnie)
-To są za drogie samochody, żeby pierwszą lepszą w nich wozić !
-No masz rację, masz rację, a może....

Inny kolega uwielbia zaczepiać dziewczyny gatkami w stylu: Walisz się, czy
trzeba z tobą chodzić ? Robisz laskę z przełykiem ?
Raz zaczepia pannę i pyta się :
- Mlaskasz pytonga ?
Na co ona:
- Masz węża? Bo ja się boję węży, a mój kolega ma jaszczurkę...

Niektórzy nie potrafią pojąć słów wypowiedzianych wprost, a co dopiero aluzji
    • czaroffnica24 Re: Sposób na tanii podryw... 05.08.04, 11:00
      Przypomniało mi się coś:
      -W poprzednim wcieleniu musiałaś być kotem...
      -Dlaczego?
      -Bo poruszasz się jak rasowa kocica.
    • kohinor Re: Sposób na tanii podryw... 05.08.04, 12:13
      1. ekspedientka w sklepie calodobowym. Pod pacha mam kasete „Czas apokalipsy”
      F. Copolli. Dziewcze z ozywieniem, zagladajac mi gleboko w oczy:
      - To jakis interesujacy film? Pewnie komedia. Albo romans. A ja tak lubie
      romanse....

      2. Dwie nawalone studentki, Rynek Glowny w Grodzie Kraka, polnoc. Podtrzymuja
      sie wzajemnie, jedna do drugiej:
      - Patrz, jaki facet. A dupcie ma jak orzeszek. Orzeszku!!!! Wez nas ze soba!!!!

      3. Ide na randke do dziewczyny, potrzebuje kwiatka. Niemal tymi slowami
      zwrocilem sie do mlodej kwiaciarki. Ta wyszukuje mi najpiekniejsza roze i...
      udaje ze nie ma wydac ze stowki (a wiem, ze ma). Efekt - daje mi zielsko za
      darmo i dodaje:
      - To niech pan przyjdzie opowiedziec, czy sie kwiatek podobal :)

      To byly przyklady raczej sympatycznych podrywow. Ale wiecej jest (niestety)
      mniej sympatycznych, glownie z powodu natarczywosci:
      - masz (ma pan) pare groszy?
      - zatanczymy? (a jest tak pijana ze ledwo stoi na nogach)
      - postawisz piwo?
      - masz kogos?
      - to przyjdz do mnie to pogadamy
      - moze omowimy to na piwie? (i glebokie, „filmowe” spojrzenie)
      - co robisz wieczorem?
    • Gość: Leena Re: Sposób na tanii podryw... IP: 82.177.8.* 05.08.04, 16:59
      Heh
      Nic nie pobije tego co było kiedyś napisane w bravo
      dziewczyna do chłopaka:
      -Ej, zgubiłam swój numer telefonu, możesz mi pożyczyć swój??

      normalnie pojebane to jest
      • Gość: Mauler Re: Sposób na tanii podryw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 17:15
        > -Ej, zgubiłam swój numer telefonu, możesz mi pożyczyć swój??
        >
        > normalnie pojebane to jest

        Pojebane?? Moim zdaniem dowcipne i oryginalne - kwestia tylko w jaki sposób się
        to wypowie.
        A może odwrócimy temat i napiszesz, jakie teksty Ci się podobały? :-)
        • wcalenietakimaly Czaroffnica 05.08.04, 17:33
          Jestem zauroczony twoimi tekstami. Moze pojdziemy razem wachac kwiatki na lace
          o porannej rosie.
          kaziu
    • Gość: Kamila Re: Sposób na tanii podryw... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:57
      Chcesz to pojdziemy do mnie i pokaze ci jak to jest z prawdziwym mezczyzna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja