Czy wy też macie problem z jego byłą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 15:24
Nie wiem jak wam, ale mnie ością w gardle stoi była mojego ukochanego!!
Jestem o nią zazdrosna mimo, że z moim facetem tworzymy pare już ponad rok.
Zw swoją eks był przez cztery lata i była ona jego pierwszą dziewczyną "na
powarznie". Problem poleda na tym, że zawsze jak chce z nim o niej
porozmawiać on robi się jakiś dziwny zazwyczaj nie chce mi nic powiedzieć nie
wiem nawet dokładnie dlaczego się rozstali. Niedawno zapytałam go czy ją
jeszcze kocha, poprosiłam o szczerą odpowiedz, on powiedział, że na swój
sposób zawsze będzie ją kochał. Ta odpowiedz usatysfakcjonowała mnie ponieważ
wiem, że była szczera i wydaje się logiczna poniewż jak pisałam wczesniej
była jego pierwszą prawdziwą miłością. Czy moja zazdrość o nią jest
uzasadniona nie wiem, tymbardziej, że ona jest już mężatką.
Poradzcie mi coś... z góry dziękuje!!
    • Gość: Dominika Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 15:31
      Twoja zazdrość jest zupełnie uzasadniona, każda kobiet jest zazdrosna o byłą,
      mimo, ze jest to nielogiczne i nie powinniśmy tak czuć. Nie radziąłbym ci
      jużwięcej ciągnąć go za język by ci coś o nie jopowiedział, od przeszłośc
      powinniśmy odgradzać się grubąkreską by móc stworzyć cos nowego. Może nie chce
      ci nic o niej powiedzieć, bo sam chce o tym zapomnieć i nie wracać do tego
      tematu. Radziłabym ci zapomnieć o tym, teraz jesteś ty,to ciebie kocha teraz! A
      tamta jest już mężatką - to tym bardziej zero zazdrości...
      Radząc tobie sama powinnam tego posłuchać, bo ja również jestem zazdrosna,
      poniewaz mimo wszystko na pewien sposób mój widuje sie z byłą, bo musi
      odwiedzać swoje dziecko...
      • Gość: aaa Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 16:22
        Zawsze jestesmy zazdrosne o byle dziewczyny swoich facetow. To normalna
        rzecz.Musisz miec od niego wiecej zaufania.
        • Gość: czaroffnica Co wy pieprzycie ?? ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 16:47
          W życiu nie byłam zazdrosna o byłe dziewczyny moich facetów ! Skąd wam się to
          wzięło ? Dla nie kumatych _ BYŁA _ ty jesteś obecna. Skoro z nią nie jest to
          coś musiało być nie tak. Rozumując w ten sposób powinnyście być zazdrosne o
          matkę faceta - przecież to pierwsza kobieta, którą kochał.

          Proszę się nie wypowiadać za wszystkie kobiety:
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > Zawsze jestesmy zazdrosne o byle dziewczyny swoich facetow. To normalna rzecz.

          Nie normalna tylko chora ! ! !
          • Gość: Nya Re: Co wy pieprzycie ?? ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 20:14
            tez mysle ze to bzdura..a przynajmniej nie regula. Ja nie tez nie jestem
            zazdrosna (logiczniejsza jest zazdrosc o potencjalne przyszle:P). A zazdrosci
            oduczyl mnie moj byly. Mialam okazje poznac jego ...dwie byle. O jedna sie
            pieklilam na poczatku. Wytlumaczyl mi logicznie cos mowiac "nie moge sie
            zupelnie odwrocic od osob ktore kiedys kochalem" (bylo to takie wspolne grono).
            Sens tego zrozumialam duzo pozniej;)
    • Gość: psotka Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? IP: *.darknet.com.pl 10.08.04, 18:08
      Ja mam to samo.Tylko,że jak dochodzi do jakiejŚ awantury,to on zawsze mówi,że
      ona to była miła (chodzi o mój wstręt do jego matki,bo zazwyczaj o to się
      speramy),ona to z nią piła kawkę,więc,dlaczego pytam,z nią nie jest tylko ze
      mną?
      ach,te chłopy...........
      • kropelka25 Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? 10.08.04, 21:13
        Tak na chłopski rozum to i dla mnie jest to chore,ale sama jestem cholernie
        zazdrosna o ex dziewczyne mojego M.Być może dlatego,ze nasze początki były
        trochę inne.On zerwał z nią ze względu na mnie,źle się z tym czuł w stosunku do
        niej(tak mi się wydaje i tak w sumie mi powiedział)i spotykał się ze mną jak
        swoją dziewczyną i z nią jako przyjaciółką.Wtedy to ja katusze
        przeżywałam.Zapewniał mnie,że nic poza zwykłą znajomością, go z nią nie łączy
        (wspólne zakupy,obiady u jej rodziców itp.)Opowiadał mi bardzo dużo o ich
        przeszłości i o tym co ich w danym momencie łączyło.Zrobił mi tym bardzo wielką
        krzywdę bo teraz ciągle porównuje siebie do niej.On też to na początku robił
        (chyba nieświadomie).Teraz po ponad roku znajomości a pół tylko naszej już,
        dochodzę do wniosku,ze w końcu to mnie wybrał,to mnie kocha i codzinnie mnie o
        tym zapewnia i udowadnia.Ale odpowiedzcie mi na pytanie dlaczego ja i tak
        ciągle myślę o tym jak do niej mówił,co dla niej robił,ciągle porównuje jego
        zachowanie wobec mnie i jej.To jest męczące,ale nie mogę sobie z tym
        poradzić....
        • Gość: ja Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? IP: *.elpos.net 10.08.04, 21:50
          ja tez tak mialam i postanowilam sprobowac dla naszego dobra o niej nie myslec przez tydzien i udalo sie a tydzien przerodzil sie w miesiac i mam nadzieje ze bedzie dluzej to trwalo bo i ja sie lepiej czuje i On tez :))). pozdrawiam i uwiez ze Ci sie uda:)
          • kropelka25 Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? 10.08.04, 21:56
            Ostatnio to się tak pocieliśmy o to,że wrrrr.Fakt,że byłam wyjątkowo
            złośliwa,dogryzałam -ona to,ona tamto a ja to nic itp itd.I chyba musiał na
            mnie mocno krzyknąć,że ma dość moich fochów i czy ja w końcu zrozumiem,ze tylko
            ja się liczę,żebym zrozumiała,że tamto to przeszłosć....tylko teraz muszę
            popracować nad sobą.
            Mam nadzieje,że mi sie uda tak jak Tobie.

            Dzięki za otuche :))))
            • Gość: Siasia Re: Czy wy też macie problem z jego byłą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:54
              Ja mam cholerny problem! Moje kochanie ma juz tego po trochu dosyć! A wszystko
              wynika z tego,że ja mam kompleksy i czuję się od niej gorsza choćbym nie wiem
              jak próbowała sobie przetłumaczyc,że tak nie jest ( bo tak nie jest!!!!!!!) to
              nic do mnie nie dociera! I zgadzam się że to chore- doskonale to rozumiem! Poza
              tym jak tamta mnie widzi-to zabija mnie wzrokiem i chętnie przegryzła by mi
              tętnice- gdyby mogła! To wcale nie ułatwia sprawy odgrodzenia się od
              przeszłości! ;o(
Pełna wersja