bycie ze sobą z przyzwyczajenia ???

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.08.04, 19:14
ostatnio dużo zastanawiam sie nad moim związkiem. jesteśmy razem już dość
długo, bo prawie rok (dla niektórych może akurat to nie rekord ) ...
tylko nie do końca zdaje sobie sprawę z tego czy jestem z nim dlatego, że mi
na nim zależy , czy może dlatego, że sie do niego przyzwyczaiłam!
emocje opadły a ja zastanawiam się czy to skończyć, czy w jakis sposób ożywić!

to trudne...
    • Gość: Gość...... Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.08.04, 22:51
      To jest zawsz problem... Ale na takie problemy nie ma reguły. Wszystko zależy od
      tego jakie sa między wami relacje. A Twoje uczucia, impulsywnośc opadła - jasne.
      Sama pomysl co jest fundamentem tego związku..... powodzenia :)
      PS. Warto przed podjeciem pochopnej decyzji (zerwanie) sprobowac nowosci, tak
      jak mowisz - ozywic to wszystko :)
      • Gość: a.m lepiej z milosci IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.04, 23:03
        ja jestem z moim ponad 6 lat..i nadal jak jestem razem z nim..to mam motylki w
        brzuchu..
        ja ci radze zrobic tydzien 2 pauzy..wtedy bedziesz wiedziec dokladnie czy za
        nim tesknisz czego ci brakuje i co w nim cenisz
    • Gość: magdalino Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? IP: *.kalisz.mm.pl 16.08.04, 23:17
      uff no trudne to jest...ale po sobie wiem ze skoro zaczynam sie zastanawiac nad
      tym czy warto ciagnac jakis zwiazek czy nie to nie jest dobrze...i chyba nie ma
      nic gorszego niz bycie z przyzwyczajenia, wygody czy podobnych rzeczy, nie
      przetrwa to dlugo bo pekniesz predzej czy pozniej, ale z pewnoscia warto
      przemyslec czy ci zalezy co jest w nim takiego ze z nim jestes, a stan euforii
      i zakochania zawsze kiedys sie konczy i niestety tak jest za kazdym razem
      • Gość: lisa Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 10:08
        zanim zerwiesz dja sobie trochę czasu i sporóbu j wniesc cos nowego do waszego
        zwiazku.zanim podejmiesz pochopną decyzję zastanów sie dobrze.zwykle to
        znudzenie mija po jakims czasie
    • Gość: cosmiczna Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? IP: *.autocom.pl 16.08.04, 23:17
      Wiesz też bardzo bałam się, że kiedyś złapie się na tym, że jestem z moim
      facetem tylko z przyzwyczajenia. A jednak jest całkiem inaczej. jesteśmy ze
      sobą już prawie dwa lata, spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu (widujemy się
      codziennie) i niedawno byliśmy na dwutygodniowych wakacyjkach gdzie byliśmy
      24h/dobe razem i wiesz co, pokochałam go jeszcze bardziej a myślałam, że
      bardziej się nie da.
    • madzesa Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? 16.08.04, 23:23
      Pomyśl dobrze, ja znam takich co są ze sobą już z 5 lat i to dopiero jest
      przyzwyczajenie. A wierz mi z boku to lepij widać.
    • Gość: liyah Re: bycie ze sobą z przyzwyczajenia ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:52
      z czasem przychodza takie mysli,myslisz boze co ja robie w tym zwiazku lub
      zastanawiasz sie czy go naprawde kochasz ale to nieodlaczna czesc nas
      samych,moze to maaly kryzys spowodowany jakas klotnia,a moze czujesz sie
      osamotniona..nie martw sie ja tez czasem watpie w to wszystko,w caly ten swiat
      i w moja milosc..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja