smutno mi:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 19:45
pusto, cicho, nic się nie dzieje...
    • Gość: truly Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 19:46
      mi też jest smutno...
      • Gość: nevermind Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 19:48
        no to jest nas dwie... tyle że mi juz jest smutno 5 miesiąc i nie zanosi się na
        to żeby coś miało to zmienić bu:(
        • Gość: truly Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:11
          mnie jest smutno trochę dłużej, ale staram się nad sobą nie użalać. jak nie
          zmienisz nic w swoim życiu to nie będzie lepiej
          • Gość: nevermind Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:36
            szukam kogoś kto coś w nim zmieni
            • Gość: truly Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:41
              też szukam... a to wcale nie takie łatwe..
              • Gość: nevermind Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:47
                zwłaszcza jak sie kocha byłego
                • Gość: zuzka Re: smutno mi:( IP: *.elpos.net 27.08.04, 22:14
                  to dlaczego do niego nie wrocisz??
                  • Gość: nevermind Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:20
                    bo on nie moze zapomniec swojej "byłej" chociaz miał mnie a teraz ma juz inną...
                    przez 1,5 roku żyłam w cieniu tamtej "byłej"
                    i to był koszmar choć nie zawsze

                    i nie wytrzymałam choć bez niego to jeszcze wiekszy koszmar
                    nie wróce-bo on chyba nie chce miec ze mna nic wspólnego... tak sądze...
                    jak pisałam gdzie indziej nawet współczuje jego obecnej:/
                    • Gość: babygirl Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:22
                      współczuję ci:(
                      • Gość: nevermind Re: smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:26
                        ja sobie też
                    • Gość: zuzka sorry ze tak napisze IP: *.elpos.net 27.08.04, 22:29
                      Twoj facet byl idiota ze nie mogl zapomniec co bylo kiedys ja mialam podobny problem tylko sama ze soba to ja nie moglam zapomniec o jego bylej i ciagle sie porownywalam az do pewnego momentu w ktorym on nie wytrzymal i opowiedzial mi wszystko ze szczegolami wprawdzie sie wtedy poplakalam ale teraz juz nie mam zadnych obiegkcji ze to ja jestem lepsza ze to ze mna i tylko ze mna chce byc. wiec glowa do gory. i nie szykaj milosci na sile ona przyjdzie sama, przyjdzie z czasem w najmniej spodziewanym momencie. ja dopoki nie spotkalam obecnego nie bylam z zadnym przez 2 lata ale te dwa lata tyle mnie nauczyly ze nie zaluje ani jednego dnia bez poprzedniego faceta. czasem tak jest na tym swiecie ze zycie sie wali w nieodpowiednim dla nas momencie <tak przynajmniej myslimy> a to jest nieprawda dzieki temu ze tak z nami obchodzi sie los stajemy sie innymi ludzmi, stajemy sie bogatsi w doswiadczenia.
                      przemysl sobie to czego nauczylas sie przez te 1,5 roku i wykorzystaj to w nastepnym udanym zwiazku


                      ------
                      bo przeciez po deszczu zawsze wychodzi slonce
                      • Gość: nevermind Re: sorry ze tak napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:34
                        ja nie szukam miłości, może to wam sie wydac głupie, nigdy nie wierzyłam w
                        bajki... i tak dalej ale ja go kocham dalej-i boje sie bo to nie przechodzi
                        tylko sie nasila
                        przeraża mnie to
                        • Gość: zuzka Re: sorry ze tak napisze IP: *.elpos.net 27.08.04, 22:39
                          to wez wszystko wywal co jest z nim zwiazane staraj sie nie bywac tam gdzie on jest i gdzies wyjedz, poznaj nowych ludzi i takie tak moze pomoze
                          • Gość: nevermind Re: sorry ze tak napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:44
                            ja go nie widuje... to nie ten krąg, czekam jak na szpilkach na rok akademicki-
                            bo razem z nim odeszło wszystko przyjaciele, znajomi, wszystko trafił szlag, na
                            wymarzone studia też sie nie dostałam...

                            staram sie żyć-choć z każdym dniem to coraz trudniejsze
                            naprawde sie staram
                            • Gość: zuzka Re: sorry ze tak napisze IP: *.elpos.net 27.08.04, 22:49
                              dzis masz chyba jakiegos dolka psychicznego albo cos wiec radze isc spac a jutro sie obudzic z usmiechem na twarzy i wstac prawa noga. obiecuje Ci to ze niedlugo bedzie lepiej :)

                              ---
                              • Gość: nevermind Re: sorry ze tak napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:54
                                "dzis masz chyba jakiegos dolka psychicznego albo cos" dzieki przynajmniej
                                teraz sie uśmiałam z twojego repostu;)... bo czuje sie tak samo od x-miesiecy
                                • Gość: nevermind Re: sorry ze tak napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:05
                                  znczy nie chciałam cie obrazić, thx że ze mną rozmawiasz-naprawde juz chwilami
                                  nie wiem co ze soba zrobić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja