czaroffnica24
30.08.04, 22:23
Oglądałam falę zbrodni i poryczałam się gdy Budrys, jako samotny jeździeć, na
motorze, przyjechał ratować swojego przyjaciela - Szajbińskiego... Ryzykował
własnym życiem... I w końcu je poświęcił... To było piękne. Ostatni raz tak
wyłam na Epoce lodowcowej...