Mam problem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 02:24
Mam 21 lat.Od 2 lat spotykam sie z kobieta, ktora moglaby byc moja matka (ma
42 lata). kocham ja i chcialbym z nia juz byc na stale, ale ona broni sie
przed tym, mowiac wlasnie o rozncy wieku. Wyglada naprawde swietnie i
chcialbym sie z nia zwiazac, miec z nia jeszcze dziecko (co ona uwaza za
blazenstwo). Jak ja do tego przekonac? To jest powazny post.
    • valpurgius Re: Mam problem 03.09.04, 02:35
      qrde. Ja ci nie pomoge. Ale fajnie byloby czasem miec taka ryczaca
      czterdziestke;) Pozdro i powodzonka.
      • Gość: Aniusia Re: Mam problem IP: *.kl.if.ukrtel.net / *.kl.if.ukrtel.net 03.09.04, 03:03
        Heh.Wy faceci to myslicie tylko o jednym.Wydaje mi sie ze ktos tu sie za duzo
        naogladal filmikow typu MILF, zreszta ciekawe co robisz tak pozna pora w necie?? :>
        A co do problemu, to jesli ty ja kochasz i ona Ciebie, to musisz/musicie sie
        zastanowic, czy to aby na pewno jest milosc miedzy facetem i kobieta, czy moze
        jak miedzy matka a synem - to wazne z punktu widzenia psychicznego/uczuciowego.
        Choc z twoich slow wynika, ze pewnie uprawiacie sex, wiec prawdopodobnie
        fizycznie do siebie pasujecie i dobrze jest wam w tym zwiazku. Wiec mozliwe ze
        twoja partnerka sie z toba kocha bo jest jej dobrze z toba, ale ma jakies opory
        psychiczne, zeby brac slub czy rodzic ci dzieci (jakies wyrzuty sumienia czy cos
        w tym stylu).
        Mozliwe tez ze cie nie kocha a tylko lubi sie z toba kochac...wykluczylabym
        tutaj mozliwosc, ze by sie ciebie wstydzila przed znajomymi, ale wszystko jest
        mozliwe...a moze tez po prostu nie chce z toba brac slubu, bo po tobie wezmie
        sie za jakiegos innego mlodzienca, jak juz sie jej znudzisz...wiem ze to moze
        byc przykre, to co pisze, ale nalezy brac pod uwage kazda mozliwosc...
        Dla ciebie najlepsza opcja to bylaby ta pierwsza, bo w przypadku tych innych,
        nic nie da sie zrobic...niestety ta pierwsza tez nie nalezy do najlatwiejszych w
        rozwiazywaniu.
        Po prostu bardzo ci wspolczuje, ale podejrzewam, ze jak sama bylabym na miejscu
        tej pani to tez nie chcialabym sie wiazac z partnerem o polowe mlodszym ode
        mnie...przez wzglad wlasnie na to ze on mialby cale zycie przed soba, i nie
        chcialabym mu potem byc kula u nogi...byc moze tez przez strach, ze potem mnie
        pozuci a ja tego nie zniose na starosc...Poza tym, pomysl, jak wygladaloby
        wychowanie waszego dziecka/dzieci? Zastanawiales sie nad tym? To troche by bylo
        dla niego krzywdzaca sytuacja...Dlatego tez powiem ci, ze na miejscu tej pani
        tez bym sie nie zgodzila na slub i dzieci...
        Wiem, ze nie pomoglam ci zbytnio, nawet pewnie zlapiesz dola po przeczytaniu
        tego postu, przykro mi z tego powodu...moja porada: rozejrzyj sie za jakas
        mlodsza i atrakcyjniejsza pania a raczej dziewczyna w twoim przedziale wiekowym.
        Zycze powodzenia i pamietaj, ze bedzie dobrze. :)
        • Gość: Legalna Blondynka Re: Mam problem IP: *.pl / 80.48.95.* 03.09.04, 03:09
          A ty co robisz tak późną porą w necie ?
      • ohtar_alduva Re: Mam problem 03.09.04, 03:46
        Hehe, valpurgius ty stary ***** :D Jutro do ciebie wejde, to wezme te MILFy co
        dzis sciagnales z sieci, buahahaha.
        Heh, Legalna, widze, ze ty sie chyab odnalezc nie umiesz, nie widac, ze aniusia
        (czy jak jej tam) sie przejela wirtualnie tym wirtualnym problemem. Hm, tzn.
        prawdopodobnie jest to sytuacja wiecej niz hipotetyczna, bo roznie sie uklada, a
        na pewno jest to bardziej prawdopodobny temat od swieczki w odbycie lub innych
        podobnych...a ty na nia naskakujesz od razu <nonono> no ale ty w koncu tez
        jestes trendy :D
        Heh, a co do ciebie, Roberto, to sorry stary ale nie znam odpowiedzi na twoje
        pytanie, ale zycze ci powodzenia, jakakolwiek droge obierzesz.
        pozdro i nara
    • Gość: sushi Re: goli cipkę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:46
      wreszcie ktos zadal jakies istotne pytanie! chlopak sobie na nie odpowie i
      wszystkie jego problemy sie rozwiaza! ŁAŁ jaka ty inteligentna jestes!!!!
    • Gość: Lena1 Masz problem... IP: 213.199.221.* 03.09.04, 10:37
      Hmm...
      Z boku wygląda to beznadziejnie :D. Zbyt duża różnica wieku.
      Ale zostawmy więc tę beznadziejność, załóżmy, że się bardzo kochacie i...
      przejdźmy do porad szczegółowych.

      1. Jesteś w wieku, w którym wszystko Ci się może odmienić. Nie jest jeszcze
      pewnie uksztłatowana do końca Twoja osobowość. To może nie być Twoja ostatnia
      miłość w życiu, możliwe, że to jedynie etap zauroczenia. Rada? Jeśli uczucie
      przetrwa jeszcze "trochę", i nadal będziesz pewny, że to kobieta Twego życia...
      Ona się tego obawia.

      2. Twoja samodzielność. Nie wiem, czy jesteś już usamodzielniony w życiu.
      Kobiety patrzą na mężczyzn, zwłaszcza jeśli mowa o dziecku, przez pryzmat
      zapewnienia bezpieczeństwa rodzinie. Zachowują się jak lwice, walcząc o
      rodzinę... Ona pewnie zdaje sobie z tego sprawę...

      3. Wasze środowiska... Czy próbowaliście pokazać się razem w waszych wspólnych
      srodowiskach? Nie chodzi mi tu o reakcje na wasz związek, ale na to jak Wy to
      znosicie. Czy umiecie się odnaleźć? Czy nie ma w Was odrobinki wstydu... to
      jest trudny egzamin, bez jego zaliczenia nie ma co mówić o przyszłości.

      4. Możliwe, że wasze kontakty, jeśli chodzi o psychikę, opierają się
      rzeczywiście na relacji matka-syn. Musisz/musicie zdać sobie sprawę z tego,
      jaka to płaszczyzna porozumienia... Czy czasem nie kompensujecie sobie jedynie
      nawzajem własnych kompleksów, nie dowartościowujecie się... Czy to jest uczucie
      bardziej bezpośrednie, gdzie dusze spotykają się na jednym poziomie... Bądźćcie
      zupełnie szczerzy wobec siebie...

      5. Różnica w wieku fizycznym... Jest ogromna. Nie ma co tu kryć. Ona się już w
      sumie starzeje. Ty będziesz za jakieś 10 lat wyglądał super pewnie... No
      niestety. Hmm... Ona będzie przechodzić klimakterium pewnie... Tak myślę co
      wymyślić... :D Chyba musiałbyś to po prostu z nią omówić... Ale nie wiem czy
      jakikolwiek facet ma w sobie tyle delikatności aby nie urazić kobiety, jeśli
      chodzi o ten temat. Poczytaj sobie lepiej o tym. O depresji poporodowej,
      klimakterium itp. itd. Może się zniechęcisz i będzie problem z głowy ;)

      Jak widzisz, jestem Ci przychylna i się staram. Choć zaręczam Ci, że sytuacja
      wygląda beznadziejnie :) Jedyny sposób wg mnie, to wziąć ją na "stałość",
      przetrzymać ją, pokazać, że to nie wyskok niespokojnego młodzieńca. Jeśli to
      prawdziwe uczucie, z obojga stron - ulegnie. Nie wymagaj od niej decyzji już.
      Po prostu bądź przy niej. Dajcie sobie też szansę zrezygnować.

      Widziałam kiedys program telewizyjny, o parach z bardzo dużą różnicą wieku.
      Nawet 25 lat. To były szczęśliwe małżeństwa, ale też i... niesamowici ludzie...
      Takie cuda się zdarzają...


    • Gość: Robert Re: Mam problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 15:30
      Dzieki ze moglem zrzucic co mi lezy na watrobie. Dzieki za powazne rady
Pełna wersja